Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Pewne cechy uważano za wrodzone kobietom – do tego stopnia, że ich brak uznawano czasem za poważny problem. Te wrodzone cechy charakteru mogły także stanowić argument uzasadniający daną pozycję kobiety (albo – w zależności od argumentującego – uzasadniający jej zmianę).

 

Polska niewiasta jest niezawodnie zupełnie inaczej stworzoną niż jej siostry, tak w Anglii jak we Francyi, nie jest ona wcale odbiciem mężczyzny, z resztą klimat, pożywienie, a wreszcie pochodzenie, wywarł bezwątpienia wielki wpływ na jej naturę. Nie powinniśmy sobie tego ukrywać, że życie uczucia jest w kobietach szczególniej silne, że zwykłe panują nad niemi uczucia i że ich delikatny ustrój nerwowy, oddaje na pastwę pierwszemu wrażeniu.

Wykształcenie kobiet, w: „Bazar”, 1866

 

Przeważające u niewiasty uczucie czyni ją więcej religijną – religia jest prawdziwą potrzebą jej serca, gdy tym czasem dla mężczyzny religia jest częściej przedmiotem myślenia.

 Ludwik Adolf Neugebauer, Akuszerya, Warszawa 1874

 

Gdyby ludzkość można było stopić w jeden posąg, z mężczyzn w bryle tej utworzono by zapewne siłę fizyczną, wytrwałość, wyobraźnię i rozum, z kobiet zaś – wrażliwość i uczuciowość. Są one rzeczywiście bardziej wrażliwe i uczuciowe (...), i – z tego powodu są niejako barometrem ludzkości, czują pogodę, niepogodę i czas zmienny w cywilizacji i ostrzegają nas o tym, wyprzedzają poniekąd.

  Bolesław Prus, Kroniki, w: „Kurier warszawski”, 1879

 

Bóg, nie niższe, ani mniej ważne stanowisko naznaczył kobiecie w ludzkości, tylko inne, niż mężczyźnie; nie mniejsze skarby duchowe w niej złożył, lecz je uczynił różnemi od tych, jakiemi obdarzył mężczyznę. Mówiliśmy wyżej, czem jest dla społeczeństwa rodzina.

 Zofia Kowerska, O wychowaniu macierzyńskiem, Warszawa 1881

 

Uczucie ma przewagę u kobiet nad innymi władzami duszy. Współczucie, zaparcie się, poświęcenie się, miłość, religijność, idealizm, oto skuteczna broń niewieścia. Gdzie uczucie wchodzi w grę, tam słaba kobieta zdolna stać się bohaterką.

Mieczysław Baranowski, O wychowaniu dziewcząt z uwzględnieniem obecnych stosunków i potrzeb, Lwów 1889

 

Różnica organizacyi fizycznej obojga musi wytworzyć różnicę usposobień, która też objawia się w nich bardzo wcześnie: dziewczynkę zajmuje lalka i gospodarstwo, chłopca wojsko i konie. Co natura stworzyła różnem, tego żaden strychulec moralny wyrównać nie zdoła.

 Zofia Urbanowska, Pogadanka pedagogiczna (chłopcy i dziewczęta), w: „Kronika Rodzinna”, 1.5.1890

                                                             

Jedne wady jako następstwo słabości cielesnej objawiają się przeważnie u dziewcząt, drugie bardziej u chłopców. Wreszcie te same wady, jakkolwiek w istocie swej jednakowe, przybierają inną postać u każdej płci. - Zarówno chłopcy, jak i dziewczęta usiłują współzawodniczyć z innemi ludźmi. Stąd wynika naprzykład u chłopców ambicja, u dziewcząt próżność, z innych zaś przymiotów u chłopców przecenienie swych sił, zarozumiałość, u dziewcząt nieocenienie, lękliwość, i.t.d.

 Henryk Wernic, Praktyczny poradnik wychowania, Warszawa 1891

 

Zarówno chłopcy jak i dziewczęta usiłują współzawodniczyć z innemi ludźmi. Stąd wynika naprzykład u chłopców ambicja, u dziewcząt próżność.

 Henryk Wernic, Praktyczny poradnik wychowania, Warszawa 1891

 

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

 Wanda Reichsteinowa-Szymańska, Poradnik dla młodych osób w świat wstępujących, ułożony dla użytku tychże przez Wielkopolankę, Poznań 1891

 

Egoizm jest główną cechą istoty duchowej mężczyzny. Altruizm przeciwnie, stanowi główną cechę istoty kobiecej.

 Benedykt Dybowski, O kwestii kobiecej ze stanowiska nauk przyrodniczych, Lwów 1893

 

Kobieta normalna posiada wiele cech charakterystycznych, które ją zbliżają do dzikiego, do dziecka, a zatem i do przestępcy: popędliwość, mściwość, zazdrość, próżność; obok nich wszakże, posiada inne, djametralnie przeciwległe, które, neutralizując pierwsze, jednocześnie wszakże przeszkadzają jej w trybie życiowym zdobyć się w tym, co mężczyzna stopniu na ową równowagę między prawem a obowiązkiem, egoizmem a altruizmem, równowagę stanowiącą cel końcowy moralnego rozwoju.

 Cesare Lombroso, Kobieta jako zbrodniarka i prostytutka, Warszawa 1895

 

Uczucia takie, acz pośredni tylko, zawsze przecież stanowią dowód niższości kobiety; mogły się bowiem były rozwinąć tylko dzięki mniejszej zmienności osobowości kobiecej. Tam, gdzie wrą potężne, namiętne pragnienia, dążności samodzielne, niemożliwa jest żądza zlania własnej osoby z obcą; nie może się zatem rozwinąć i owo bezwzględne zaparcie się siebie, widniejące tak jaskrawo w chorobliwych objawach hypnotycznych, stanowiących niższą postać życia duchowego.

Cesare Lombroso, Kobieta jako zbrodniarka i prostytutka, Warszawa 1895

 

Trzeba więc przyznać, że, jeżeli w niektórych przymiotach charakteru, jak n. p. w energii, odwadze, samodzielności, kobiety ustępują mężczyznom, to w innych, jak w wytrwałości, dorównywają im, w wielu zaś bardzo razach stanowczo ich przewyższają.

Ks. Karol Niedziałkowski, Nie tędy droga, Szanowne Panie! (studyum o emancypacyi kobiet), Warszawa 1897

 

Egoizm jest główną cechą istoty duchowej mężczyzny. Altruizm przeciwnie, stanowi główną •cechę istoty kobiecej. Na tych odmiennej natury podłożach wytwarzają się różnice psychiczne drugo i trzeciorzędne. Atoli poza sferą duchowych czynności, związanych mniej lub więcej –ściśle z czynnościami płciowemi i troską o potomstwo – sfera wyższych funkcji psychicznych jest wspólną dla mężczyzn i kobiet. Na wyżynach ducha ludzkiego – płci niema.

Dr Benedykt Dybowski, O kwestji tak zwanej „kobiecej” ze stanowiska nauk przyrodniczych, Lwów 1897

 

Przez grzeczność pójdzie na polowanie, ale w niczem czynnego nie bierze udziału. Polowanie dla przyjemności samej zawsze jest dla niej wstrętnem, oburzającem delikatność jej uczuć.

Baronowa Staffe, Zwyczaje towarzyskie, przeł. M.N.B., Lwów 1898

 

Obok silniejszego przywiązywania się do otoczenia i silnych uczuć rodzinnych, kobieta cechuje się wybitną skłonnością do litości i współczucia, z czego korzystają dzieci, chorzy, biedni i skazańcy.

 K. Sacewicz, O czynności płciowej i zaburzeniach jej okresu wstępnego, w: „Medycyna”, 1899

 

W wydatkach, wychodząc z punktu widzenia interesów rodziny lub osobistych, starają się być najoszczędniejszemi, targują się do upadłego, unikają oddawania zasług bez naglącej konieczności, cenią taniość towaru, mniej bacząc na jego wartość i sumienność wymiany. Mężczyzna powoduje się przyjętą normą, istotną wartością towaru, zasadą wymiany zasług i łatwiej unosi się wspaniałomyślnością.

 K. Sacewicz, O czynności płciowej i zaburzeniach jej okresu wstępnego, w: „Medycyna”, 1899

 

W prostym związku ze wzmożoną pobudliwością ustroju stoją uczucia litości i miłosierdzia, przymioty, któremi kobiety są obdarzone w stopniu bezwarunkowo większym, niż mężczyźni. O tem zresztą wiemy wszyscy.

 Dr. Med. W. Popiel, Kobieta wobec badań nauki współczesnej, Warszawa 1902

 

Jakąż jest kobieta w miłości? Według Schopenhauera, przedewszystkiem stałą, więcej daleko, niż mężczyzna. Stałość tę często posuwa kobieta aż do własnowolnego poddania się w niewolę i największą zależność. Takie poddanie zdaje się stanowić motyw sine qua non miłości kobiecej.

 Dr. Med. W. Popiel, Kobieta wobec badań nauki współczesnej, Warszawa 1902

 

W gniewie kobiety częściej dochodzą do zaciekłości, niż mężczyźni, ci ostatni więcej rządzą się rozsądkiem nawet w chwilach uniesienia i więcej myślą o tem, co w następstwie wyniknąć może.

 Dr. Med. W. Popiel, Kobieta wobec badań nauki współczesnej, Warszawa 1902

 

Uległość kobiety w miłości ma stanowić według niektórych autorów dowód niższości, jaką uczuwa wobec istoty wyższej, mężczyzny.
Trudno się zgodzić z tem zupełnie. Ulega istota słabsza i stojąca na niższym szczeblu rozwoju, ale ulega także osobnik bezgranicznie kochający i szczerze ufający kochanemu.
Lombroso porównywa ulęgłość kobiety kochającej z pokorą psa, lecz jeśli fakty cytowane przez niego mają dowodzić niższości kobiecej, to większość chyba mężczyzn, pokornie ulegających w miłości kobiecie, świadczyć będzie tem samem o niższej znów organizacyi płci męzkiej. Osobniki ciche, spokojnem, nie dążące do władzy mają zatem być organizacyi niższej, aniżeli bezrozumny często despota. Zaparcie się siebie, poświęcenie wszystkiego dla ukochanego nie zawsze może dowodzić niższości kobiety wobec wyzyskującego częstokroć jej oddanie się mężczyzny.

 Dr. Med. W. Popiel, Kobieta wobec badań nauki współczesnej, Warszawa 1902

 

Charakterystyczną cechą gniewu i mściwości kobiecej jest długotrwałość. Mężczyzna łatwiej zapomina nawet bardzo przykre sprawy, ale kobieta długo pamięta urazy i niełatwo puszcza w niepamięć wyrządzoną zniewagę. Pod tym względem kobiety zbliżają się do ludów niecywilizowanych i narodów na nizkim szczeblu kultury stojących. W społeczeństwach cywilizowanych omawiane cechy charakteru tak wypukło, jak u kobiet, występują u mężczyzn tylko obciążonych patologicznie z pewnemi atawistycznemi popędami, jednem słowem u osobników, których nie można podciągnąć pod typ zdrowych i normalnych. Za wielkie dobrodziejstwo uważać możemy, że natura pozwoliła mściwość i gniew kobiet miarkować cywilizacyą i kulturą, a wychowaniem łagodzić przejawy okrucieństwa kobiecego z minionych czasów dawnej cywilizacyi.

 Dr. Med. W. Popiel, Kobieta wobec badań nauki współczesnej, Warszawa 1902

 

Kobiety pod tym względem podobne są do dzieci: równie próżne i niestałe, kłamliwe i niemoralne. Prawość u kobiet w pojęciu męzkiem jest zjawiskiem bardzo rzadkiem. Wprost przytem przeciwne wady są u płci żeńskiej rozwinięte bardzo silnie i przejawiają się bardzo często w codziennem życiu, że wspomnimy tylko np. o anonimach, pochodzących w ogromnej większości z pod pióra kobiecego. Kobiety również najczęściej i najłatwiej przestępują wszelkie przepisy i prawa.

 Dr. Med. W. Popiel, Kobieta wobec badań nauki współczesnej, Warszawa 1902

 

Samolubne „ja” w kobiecie jest bezwarunkowo większem, niż u mężczyzn, a chęć postawienia swej osoby na najwyższem stanowisku nie zna granic. ambicja i rywalizacya kobiet jest bezmierną, zwłaszcza gdy chodzi o zaćmienie towarzyszek. Kobieta w znacznie większym, niż mężczyzna, stopniu żąda wyróżnień, odznaczeń i zaszczytów: tytuły, stanowiska, ordery częstokroć stanowią ideał więcej żon, niż mężów.

 Dr. Med. W. Popiel, Kobieta wobec badań nauki współczesnej, Warszawa 1902

 

Wiarogodność słyszanych wieści jest u kobiety zależną od osobistego ich stanowiska, jakie względem źródła wiadomości zajmują, innemi słowy, kobiety są w tym wypadku zazwyczaj stronne i łatwiej ubocznym wpływom poddają się, niż mężczyźni. Stronność kobiet zresztą jest rzeczą zbyt znaną, abyśmy tu mieli dłużej się nad nią zastanawiać. Faktem jest zato, że wspomniany przez nas małostkowy oportunizm, pewna obłuda w najmniejszych choćby drobnostkach jest u płci żeńskiej rzeczą zwykłą i należy, według obecnych poglądów, do szeregu zalet tak zwanej dobrze wychowanej kobiety, stanowiąc to, co zwiemy taktem życiowym. Naturalnie, że wobec wspomnianych przywar prawość u kobiet może albo wcale nie, albo w bardzo tylko małym istnieć stopniu, jako nieoparta na prawdziwej sile ducha i zależna od warunków postronnych. Prawodawstwo, zdaje się, w tenże sposób zapatruje się na daną kwestyę, bo świadectwu kobiety nie przypisuje zbyt wielkiego znaczenia.

 Dr. Med. W. Popiel, Kobieta wobec badań nauki współczesnej, Warszawa 1902

 

Kobiety są obdarzone większą wstrzemięźliwością aniżeli mężczyźni i od urodzenia są bardziej uprzejme i wytworne. Posiadają one wrodzoną bystrość i gotowość do czynu, są przenikliwsze, głębiej ogarniają charakter i wykazują większy dowcip w rozpoznawaniu, większy spryt.
Tak – ta wrodzona czułość na wszystko, co przyzwoite – lepiej od wiedzy i talentów pomaga człowiekowi do prowadzenia się z godnością w trudnych okolicznościach życia.

 Mieczysław Rościszewski, Panna dorosła w rodzinie i w społeczeństwie. Podręcznik życia praktycznego dla dziewic polskich wszelkich stanów, Warszawa 1905

 

Takie słowa włożył Michał Bałucki w usta najbardziej pozytywnej postaci swojej komedii Niewolnice z Pipidówki:

Nie, pani, ona [kobieta] jest tylko inną – tak dalece inną, że te przymioty, które stanowią wartość i zaletę mężczyzny, jak odwaga, stanowczość, siła fizyczna i moc charakteru, w kobiecie rażą nas i wydają się nam nienaturalnymi, jak znowu z drugiej strony mężczyzna, któryby był delikatny, łagodny jak kobieta, cierpliwy i uległy, byłby tylko śmiesznym i słusznie nazywanoby go safandułą i pantoflarzem. (...) to natura sama wytworzyła te różnice, dając kobiecie organizm delikatniejszy – i przeznaczając jej zakres działania, poza który ona wyjść nie może i nie powinna bez szkody dla siebie i dla społeczeństwa.

 Michał Bałucki, Niewolnice z Pipidówki,

 

 

 

 

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.