Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Pudrowanie twarzy było w zasadzie „przyzwoitym kobietom” zabronione – puder był czymś, co należało do teatru i „półświatka”. Moraliści i publicyści potępiali jakiekolwiek środki służące do podkreślania urody. Zakazane miały być zwłaszcza dla młodych panien. Z drugiej strony wiadomo było, że sporo pań środków takich używa (w przeciwnym wypadku nieustanne potępianie nie byłoby zresztą konieczne). Im bliżej XX wieku, tym bardziej godzono się z tym faktem, zalecając oczywiście „umiarkowanie”. Autorki-kobiety wprost doradzały swoim czytelniczkom, jaki puder wybierać, a jaki jest szkodliwy.

Puder ryżowy, który obecnie w tak powszechne wszedł użycie pomiędzy płcią białą, przypomina nam grę niegdyś wielce w użyciu będącą, a nazwaną grą w mąkę. Na talerzu usypywała się piramidka z mąki, a nawierzchu kładła się kulka ołowiana. Każda lub każdy z grających musiał nożem trochę owej mąki podebrać: z początku szło dobrze, ale po osłabieniu mącznego fundamentu, strach niemały ogarniał przystępujących do podbierania mąki, albowiem przed kim kulka się stoczyła, musiał ją ustami z mąki wydobyć. Powiadają że panny, którym się nosek fortuiter czerwienił, bardzo lubiły grać w mąkę, a w każdym razie śmiano się serdecznie jak to zwykle, z cudzej biedy! Dziś, aby połączyć utile dulci, możnaby mąkę zastąpić pudrem ryżowym, którego w dobrym gatunku i tanio nabyć można w Perfumerji Pana Elsnera.

„Kurier Warszawski”, Nr 161, 1865

 

Puder jest właśnie zgubnym środkiem, który skórze nadaje kolor płowo-szary lub woskowo – żółty, i najzupełniej płeć psuje.

 J.T.Weber, Sztuka ożenienia się i wyjścia za mąż, 1890

 

Trzeba się pudrować tak, aby obce oko mogło powątpiewać, że nasza skóra jest pokryta tym pyłkiem niedostrzegalnym i wierzyło w puszek naturalny.

 Baronowa Staffe, Zwyczaje towarzyskie, przeł. M.N.B., 1898

 

I nie dziw, w skład większej części sławionych tych kosmetyków wchodzą tak szkodliwe pierwiastki jak arszenik, ołów, kwas sinowodowy, sublimat, kwas solny, cyankalyum, niszczące nie tylko skórę, ale i wywołujące przy dłuższem użyciu ogólne słabości organizmu. Wiele pudrów zawiera w znacznej ilości ołów – nie mówiąc już nic o farbach używanych do włosów, w których pierwiastki trujące jak merkuryusz, nitras argentum, tynktura kantarydowa i t. p. stanowią główna podstawę; a środki te oddziaływują nie tylko na włosy, ale i na skórę głowy.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł, 1903

 

Dlatego najmniej szkodliwym dla skóry jest zwykły puder apteczny, czyli mączka ryżowa czysta, brana wszakże w aptekach sumiennych, gdzie jej nie mieszają z magnezyą paloną, preparowanie bowiem czystej mączki ryżowej jest nieco ambarasowane i uciążliwe i dlatego fałszują ją domieszkami różnych innych surogatów.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł, 1903

 

Z austryackich preparatów wymieniłabym przedewszystkiem puder dr. Leyera, odznaczający się delikatnością i niemal niedostrzegalny na twarzy, z wytwornych paryzkich najwięcej używanemi i nieszkodliwemi a mało znacznemi na skórze są firmy: Roget i Gallet Vera Violetta i puder Simon, z wiedeńskich puder <<Iris>> - z krajowych naszych puder <<Mimoza>> zarówno tłusty, jak zwykły suchy, który jako nasz wyrób krajowski, nie ustępujący w niczem innym tego rodzaju pozakrajowym wyrobom a wolny od szkodliwych pierwiastków, śmiało zalecić mogę.
Co wszakże w tym kierunku wydaje mi się najpraktyczniejszem, to angielski puder na bibułkach, z których najlepsze Quentina londyńskie; drugie miejsce w rzędzie tych fabrykatów zajmują francuskie.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł, 1903

 

Natomiast przestrzedz nam należy przed używaniem tak zwanego <<pudru w płynie>>. Nic tak dalece, jak właśnie preparaty noszące tę nazwę, nie jest w stanie wycisnąć na twarzy owego straszliwego <<memento mori>>. Twarz nabiera po dłuższem ich użyciu fioletowo-szarawej barwy, skóra po parotygodniowem zaledwie, pokrywa się siecią drobniuteńkich zmarszczek, których już potem długie, jak najstaranniejsze pielęgnowanie nie jest w stanie usunąć.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł, 1903

 

Powiedzieliśmy, że niekiedy należy używać pudru i wskazaliśmy w jakich wypadkach, ale pudrować się trzeba lekko, artystycznie, dla nadania twarzy czarownego puszku, podobnego do puszku na świeżym owocu brzoskwini.
Silne umączenie twarzy wystawia na pośmiewisko, a co więcej, oszpeca. Trzeba się pudrować tak, aby obce oko mogło powątpiewać, że nasza skóra jest pokryta tym pyłkiem niedostrzegalnym i wierzyło w puszek naturalny. Wtedy efekt jest dobry, zwłaszcza pod woalką, chociaż zawsze piękniejszą jest świeża, naturalna cera.

Baronowa Staffe, Piękność i zdrowie. Praktyczne rady, wskazówki i przepisy dla kobiet. Wydanie nowe, Warszawa 1903

 

Zresztą zrobienie pudru w domu nie jest trudne.
Wlewa się sześć litrów wody, i wsypuje kilogram ryżu w nowy garnek gliniany. Pozostawić tak przez dwadzieścia cztery godziny, poczem odlać płyn. Przez trzy dni z rzędu, zalewa się ten sam kilogram ryżu sześcioma litrami wody. Po trzykrotnej zmianie wody i mięknięciu przez 72 godzin, wylać ryż na nowe sito druciane, które tylko na ten cel ma służyć.
Potem rozkłada się ryż na białej serwecie i wystawia się go na powietrze, w miejscu czystem, gdzie kurz nie dochodzi. Gdy wyschnie, rozciera się go bardzo miałko w moździerzu marmurowym, czystym zupełnie i przykrytym. Następnie przesiewa się przez białe cienkie płótno nad pudełkiem, w którem ma pozostać. Brzegi płatka powinny być mocno przywiązane tasiemką do pudełka, w środku zaś zrobić wgłębienie, aby się puder nie rozsypywał. Pudełko, w którem ma być puder powinno mieć dobre przykrycie.
Lepiej jest niczem pudru nie perfumować.

Baronowa Staffe, Piękność i zdrowie. Praktyczne rady, wskazówki i przepisy dla kobiet. Wydanie nowe, Warszawa 1903

 

„Każdy bezwarunkowo puder jest szkodliwy” – jest to pewnik; pragnęłabym, aby wbił się on w pamięć wszystkich pań naszych. Najwytworniejsze, najdroższe w tej dziedzinie preparaty zawierają przetwory metaliczne, w szczególności zaś sole ołowiane; a te nie tylko niszczą cerę, ale równocześnie jeszcze wywołują ogólne zatrucie organizmu, objawiające się całym szeregiem przypadłości nerwowych.

 Pogadanka kosmetyczna o szkodliwem działaniu pudru, w: „Dobra gospodyni”, 1904

 

Każdy puder jest szkodliwy, a szczególnie pudry francuskie z zawartością ołowiu i pudry przetłuszczone, nawet wyrobu krajowego. Pudru „Lanolin” nie radzimy używać. Kobieta powinna urodę pielęgnować w celu uzyskania naturalnej świeżości i zachowania jej do najpoważniejszego wieku. Jeśli warunki nie pozwolą Pani pielęgnować cery, byłoby wskazane używanie pudru, którego skład niżej podajemy.
Rp. Amyli oryzae 50.0
Boracis venet. subtillissime triti . . . .2.0
Spirit. Colonien. quantum sat. ut fiat terendo subtillis. pulvis.
S. Puder.

 Odpowiedzi Redakcji, w: „Dobra gospodyni”, 1904

 

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

 Mieczysław Rościszewski, Panna dorosła w rodzinie i społeczeństwie, 1905

W utworze Gabrieli Zapolskiej „Dziewiczy wieczór” zainteresowanie pudrem świadczy o niezbyt wysokim poziomie umysłowym panny młodej i jej młodszej siostry (warto także zwrócić uwagę, ze fakt pudrowania się młodej panny może jakoby odstraszyć od niej narzeczonego, przynajmniej w wyobraźni siostry):

Tosia (ładna, młoda, lalkowata panienka o niewiele znaczącym wyrazie oczu i twarzy; ubrana wytwornie, biało i prześlicznie: á la vierge uczesana, biegnie za Ziunią wołając). Oddaj puder... oddaj puder...
Ziunia (uciekając). No, daj mi spokój.
Tosia Babciu, ona mi usypała pudru z tego pudełka, co jest na wyprawę i zabrała flakonik perfum!

Gabriela Zapolska, Dziewiczy wieczór. Akwarela sceniczna w jednym akcie. Lwów 1899

 

Ziunia. Jak mamcię kocham, babciu, wzięłam dla żartów okruszynę, a tu zaraz takie krzyki... Czekaj, powiem panu Władysławowi, że jesteś złośnica, że się pudrujesz, że jak tylko są konfitury, to je pokryjomu wyjadasz, to zobaczymy czy on się z tobą ożeni.

Gabriela Zapolska, Dziewiczy wieczór. Akwarela sceniczna w jednym akcie. Lwów 1899

 reklama pudru, 1883Moda, 1883   Kurier Warszawski, 1894   Kurier Warszawski, 1897  

Dobra Gospodyni, 1902   Dobra Gospodyni, 1904

Zapisz

Visit Czas's profile on Pinterest.