Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Podczas gdy przeciw gorsetom występowali głównie lekarze i publicyści, same kobiety wypowiadały się o nich przeważnie pozytywnie. I Lucyna Ćwierczakiewiczowa w swoich poradnikach czy tekstach o modzie, czy różne inne panie tworzące poradniki gospodarstwa, kosmetyków, czy etykiety, kategorycznie stawały po stronie gorsetów. Doradzały jedynie „umiarkowanie”, ganiły natomiast „przesadę” – chociaż nie określały definicji jednego ani drugiego. Promowano gorsety „higieniczne”, które miały być zupełnie nieszkodliwe dla zdrowia.

 Faktem jest, że konstrukcja strojów uniemożliwiała raczej pozbycie się gorsetu, stanowiącego oparcie dla ciężkich spódnic. Dopiero pod koniec wieku zaczęły pojawiać się suknie "reformowane" (do noszenia bez gorsetu), stanowiły jednak margines i nie poświęcano im zbyt wiele uwagi.

 W literaturze temat gorsetu pojawiał się rzadko – w końcu bielizna nie należała do spraw, o których należało mówić publicznie. Do istotnych wyjątków należy Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej, gdzie gorset jest nie tylko wspomniany, ale i skrytykowany – co prawda nie jako zagrożenie dla zdrowia, ale jako utrudnienie w pracy. Ubrana w gorset Justyna Orzelska nie może bowiem należycie pracować w polu.

Zdania, co do noszenia gorsetów, są do dziś dnia jeszcze podzielone, sa tacy, co z zaciętością dowodzić będą, że gorset jest szkodliwy zdrowiu, źle działa na klatkę piersiową i t. p., my zdanie nasze opieramy na zdaniach doktorów i wprost temu zaprzeczamy. Jak niema rzeczy w całym ułożeniu i obejściu naszem, w któremby przesada nie była szkodliwą, tam tem bardziej tu, gdzie jeden krok dalej przyprawić może o chorobę, strzedz się należy tej przesady cała siłą. Panienka od lar 12 lub najmniej 14, powinna nosić lekki gorsecik, dla uformowania dobrej figury i przyzwyczajenia do prostego trzymania się. Nadto gorset dla każdej kobiety tak korzystny, gdyż strzeże od zaziębienia, przylegając do ciała i otaczając do swem ciepłem. Nie idzie zatem, aby potrzeba koniecznie się ściskać i owszem, to ostatnie jest nader szkodliwe, o ile przyzwyczajenie do lekkiego sznurowania jest korzystne. Sami znamy młodą osobę, która dawniej, ilekroć szła na jakieś zebranie w strojnem, a zatem obciślejszem ubraniu, wytrzymać nigdy nie mogła, często mdlała, a nigdy się nie obeszło bez rozpinania sukni i rozsznurowania gorsetu; namówiliśmy ją do ciągłego noszenia tego ostatniego, usłuchała rady naszej, i od tej chwili sznurując się codziennie bardzo wolno, przyzwyczaiła się tak, iż lekkie obciśniecie nic jej nie szkodzi, bez gorsetu zaś zimno dokucza i niewygodnie. Drugim jeszcze warunkiem wygody przy noszeniu gorsetów, jest to, iż spódniczki nie wpijają się tasiemkami po nad biodra, nie opadają, i trzymają się w jednej i tej samej długości, co, każda z kobiet przyzna mi, jest niezmierną dogodnością.

 Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Przegląd mód. Gorsety, w: „Bluszcz”, Dodatek, 1866

 

Niezaprzeczenie na gorsecie dobrego kroju, suknia zupełnie inaczej się układa, figura najmniej zręczna wydaje się dobrą, słowem od gorsetu zależy w połowie zgrabność sukni i osoby.

 Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Przegląd mód. Gorsety, w: „Bluszcz”, Dodatek, 1866

 

Jest w ubiorze kobiety przedmiot ważny, choć niewidziany – gorset. Kiedy zebranka wieczorne już się zaczynają, a na zręczność figury więcej się zwraca uwagi, nie od rzeczy się nam zdaje z czytelniczkami naszymi trochę w tej materyi pogawędzić. A nawet jeden wzgląd więcej za tem przemawia, bo dobrze do ciała przystający gorset od zaziębienia broni. Już to, że suknia na nim lepiej leży i mniej się niszczy, bo mniej rozciąga za dowolnemi ruchami ciała, wie każda z nas. Ale mimo to nie każda gorset nosi i jest nawet dla względów hygienicznych wiele osób noszeniu go przeciwnych. Dowodzenie to bardzo słuszne kilkanaście lat temu, już dzisiaj prawie wszystkie argumenta swoje straciło; dzisiejszy gorset bez ramionczek i kto nie chce się ściskać, bynajmniej nie uciskający piersi, nie jest tą dawną sznurówką, która kibić kobiety brała w twardy pancerz fiszbinu. Kto na użycie gorsetu przystać nie chce, musi przecież dla porządku i przyzwoitości pod najwygodniejszę nawet bluzkę ujmujący kształty stanik płócienny włożyć, co jest bardzo niewiele czem innem od gorsetu z dobrej fabryki, gdzie wybrać można w miarę potrzeby krótszy lub dłuższy; brykla zaś z przodu powinna być zawsze miękka i giętka, nie uciskająca niezdrowo piersi. Twarda chyba dlatego jest dobrą, że nam się garbić nie daje; nie radzę przecież dla młodych szczególniej osób takiego bolesnego mentora, a jeżeli giętka brykla wygnie się wcześniej, to lepiej drugą mieć na zapas, jak zrobić sobie kosztem zdrowia i cery figurę sztywną i bez wdzięku, co zarazem stosuje się do wszystkich ściskających się w jaki bądź sposób kobiet.

 Gorsety, w: „Bluszcz”, Dodatek, 1866

 

Mówiąc o sukniach, naturalnie przychodzą nam na myśl gorsety, które dawniej pełne brykli i fiszbinów, były powodem wielu słabości, a przynajmniej wielkiej niewygody; dziś to wszystko nie istnieje, gdyż ani jeden fiszbin nie powinien być zanadto. Fiszbiny lub brykielki potrzebne a dolegające, podszywają się pluszem. Przeszłego roku daliśmy obszerny artykuł o gorsetach, ze wszystkiemi uwagami, jakie mogą i hygiena nastręczać może, dziś więc rzucamy tylko pobieżne słówka, że gorset dobry, podług dzisiejszych wygodnych wzorów zrobiony, nikomu szkodzić nie może, a jest dla dobrego i oszczędnego noszenia sukien niemal koniecznością. Zresztą dziś mało już kto ambicionuje o cienkość osy, co przy dawniejszych stanikach z bawetami, był przyczyną ściskania się szkodliwego i ztąd uprzedzeń przeciw gorsetom.

 Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Przegląd mód, w: „Bluszcz”, Dodatek, 1867

 

Nosi się pod nią biały perkalowy stanik, który zalecamy aby dziewczynka miała zawsze czy pod kolorową bluzką, czy pod kaftaniczkiem, gdyż o ile ściskanie dzieci jest szkodliwym, barbarzyńskim zwyczajem, który dziś matki, więcej rozumiejące co to jest wpływ wychowania na zdrowie, zupełnie zarzuciły, o tyle znowu nie godzi się zaniedbywać zgrabnego i wygodnie do kształtów dziecinnych przypadającego ujęcia kibici. Jestto nawet hygienicznym środkiem, bo nie pozwala się garbić, brać ramion na przód, przez to klatka piersiowa źle się wykształcając, staje się wązką i dziecko do piersiowych chorób w przyszłości usposabia.

 Ubiory dziecinne, w: „Bluszcz”, Dodatek, 1867

 

Tą jest w głównym pawilonie wystawa gorsetów hygienicznych,, firmy „Marie”, śliczny gorset z włosiennicy, do wielkiej wygody, tylko do pasa, zwany leniuszkiem, noszony do rannego szlafroka lub podwłośnika – bo wiemy, jak to figura źle się bez gorsetu przedstawia, nawet w szlafroku; dalej, gorset z przodem i bokami gumowemi, rozciągającemi się, bez brykli, zapięty na guziki, wygodny jak kaftan; dalej, pyszny gorset bez brykli i bez fiżbinów – a jednak z pozorem fiżbinów, które zastępują fiżbiny z włosiennicy, zginające się jak ciało, a jednak nie pękające, z przodu guma szeroka na 5 cali, jako też, największy przeciwnik gorsetu nie może nic mieć przeciwko takiemu gorsetowi – a utrzymując figurę, nie szkodzi najsłabszym i najdelikatniejszym organizmom. – Inny jeszcze, także dla słabych osób, miał brykle z zegarkowej stali – dwie brykielki wązkie, zasuwając się za pomocą klamerek tak, że wrazie cierpienia, nie zdejmując sukni można go rozluźnić. – Dalej, z działu prawdziwie hygienicznych gorsetów, oglądaliśmy gorsety dla kobiet ciężarnych, rozciągające się same w miarę potrzeby, lub też tylko pas na tenże użytek, niedozwalający zbytniego rozrostu; dalej, gorsety dla skrzywionych w biodrach, w bokach, lub na plecach, z urządzonemi wrzecianemi na ten cel bryklami; w końcu wyborna rzecz, pas z szerokich taśm, sztucznie przewiązywanych, dla garbiących się panien, które to garbienie tak złe skutki w następstwie sprowadza. – Nie mówiemy o ślicznych, z płótna cienkiego, szarego, na lato przygotowanych gorsetach, bo te nie wchodzą w zakres higieny, chociaż, jako lekkie i przeszkadzające poceniu się są również hygieniczne.

 Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Wystawa hygjeniczna w: Kolęda dla gospodyń,1888

 

Wielkopolanka swoim czytelniczkom odradzała nie tyle gorset, co nadmierne ściskanie się:

Powracając do naszego przedmiotu, nie radzę wam kłaść sznurówek, chyba dopiero po ukończeniu czesania, ponieważ ściągnięcie przeszkadzałoby wam w ruchach rąk i porządnem uczesaniu. Co zaś się odnosi do zbytecznego ściągania się, sądzę, iż posłuchacie serdecznej rady mojej, wystrzegając się owego nieszczęsnego zwyczaju, który tak bardzo szkodzić może waszemu zdrowiu na przyszłość. Wiecie zapewne o tem, iż kobietom próżnym, goniącym jedynie za modą, mało chodzi w ogóle o zdrowie, robią one największe z wygód swych nawet poświęcenie, byleby się mogły przed światem popisywać z swemi figurkami, przypominającemi osy. Dopóki młode, chwilowo jeszcze jako tako się trzymają, świeżo wyglądając; ale w płucach, w sercu i wszystkich tych organach, które są czynnikami głównymi życia ludzkiego, kryje się robak zniszczenia, toczący je i prowadzący niewątpliwie do końca pełnego najstraszniejszych cierpień. Pomyślcie tylko sobie: dla dogodzenia chwilowej próżności tyle poświęceń!

 Wanda Reichsteinowa-Szymańska, Poradnik dla młodych osób w świat wstępujących, ułożony dla użytku tychże przez Wielkopolankę, Poznań 1891

 

Gorset jest koniecznie potrzebny dla kobiet tęgich. Podtrzymuje on zbytek obfitości gorsu, bez niego kobieta dobrej tuszy nie może być starannie ubraną, a co gorsza wyglądać będzie zawsze nieporządnie. Gorset podtrzymuje spódnice, które zanadto ciążyłyby w pasie; bez jego pomocy kobieta chuda, albo tylko bardzo szczupła, nie mogłaby też przyzwoicie się ubrać.

 baronowa Staffe, Piękność i zdrowie, Warszawa 1894

 

Na zakończenie dotknąć mi tu trzeba kwestyi gorsetu, tak potępianego gorąco w ostatnich czasach, jako mającego pewien wpływ stanowczy na kształty ciała. Nie chcę tu przeciw obecnemu prądowi występować stanowczo – niemogę wszakże powstrzymać się od powiedzenia, że absolutne wyrzeczenie się gorsetu obok tego, że jest wysoce nieestetycznem dla oka, wpływa ujemnie na rozwój biustu, który niepodtrzymywany, jak to być musi n.p. przy stanikach bluzkowych, usuwa się w dół i traci piękne swe idealne kształty i że – zdaniem naszem – używanie gorsetu w sposób umiarkowany, nie przynosi zdrowiu szkody a tylko może ją przynieść nadmierne sznurowanie się, lub używanie gorsetu w zbyt młodym wieku przed zupełnem rozwinięciem się figury. Jak we wszystkiem tak i tutaj krańcowość przesadna, jakiej hołdować poczynamy obecnie nie może być >>p r a w d ą<<, której szuka się zawsze pośrodku.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

O gorset teraz toczą się zajadłe wojny: ma on wrogów niepokonanych pośród płci silnej, ma teraz nawet cała falangę kobiet, które związały się, jak w Wiedniu n. p., w stowarzyszenie i poprzysięgły mu zagładę. Twierdzą, że dyformuje on naturalne kształty budowy kobiecej, że rujnuje zdrowie, sprowadza choroby płuc i t. p., że zmienia nawet budowę kostną kobiety, ściskając i wtłaczając jej żebra. Są lekarze, którzy gorsetowi przypisują większość chorób kobiecych. Nam zdaje się, że to przesada, bo znaliśmy wiele kobiet, ubiegłej generacyi, które prze ciąg całego swego życia posługiwały się gorsetem, a mimo to nie podlegały ani części tych chorób, jakim podlega większość obecna niewieściego świata, acz wśród niego tak wiele jest przeciwniczek gorsetu.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

Gorset jako taki, nie jest szkodliwym, szkodliwe dopiero jest niedorzeczne posługiwanie się nim, które kosztem zdrowia nawet pragnie uzyskać niebywałą szczupłość w pasie i w tym celu sznuruje go nadmiernie mocno i ściska się aż do utraty tchu nieomal. Przeciw takiemu używaniu gorsetu każdy rozsądny człowiek zawsze występować będzie. Jeśli jednak gorset uważanym będzie wprost tylko za oparcie dla biustu wątłego i delikatnego z swej natury, za środek pomocniczy do ukrycia drobnych zboczeń i niedokładności budowy – wówczas przestaje być narzędziem męczarni a staje się częścią pożyteczną ubrania, będzie on bowiem giętkim dostatecznie, aby się dał dostosować do figury noszącej go osoby bez szkody dla jej organizmu.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

Gorset jest wprost już koniecznością dla osób otyłych; bez niego niepodobieństwem byłby dla nich strój kompletny, staranny, nawet choćby przyzwoity. Ta z nich, która odważyłaby się na porzucenie gorsetu wydawałaby się zawsze nieubraną, gorzej, nieporządną.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

Tak samo szczupła kobieta nie może bez gorsetu porządnie być ubraną, nie podtrzymywane bowiem spódnice osuwają się wówczas gdzieś nizko, nie powstrzymywane przez biodra i figura w gorsecie wyglądająca bardzo dobrze, bez niego jest obrazem zaniedbania. Piersi nie podtrzymywane gorsetem wydłużają się i bez tej podpory wprędce zajęłyby całkiem niewłaściwe miejsce.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

Rzadkością jest figura, która może obywać się bez gorsetu i pewni jesteśmy, że zażarte jego przeciwniczki, jeśli nie są feministkami, nie dbającemi zgoła o swą powierzchowność, choćby się go wyprzysięgały głośno, wkrótce przekonawszy się, że brak jego więcej przynosi szkody niż pożytku- po cichu do niego powrócą.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

Gorset powinno się nabywać nie gotowy, ale zrobiony według miary i to w jednej ze słynnych pracowni, których jest coprawda bardzo niewiele w wielkich stolicach świata – tak dopiero wykonany gorset działa prawdziwe cuda, zmienia do niepoznania niezgrabną nawet figurę, nie przygniatając ją przecież bynajmniej. Nie będzie on z pewnością pancerzem z fiszbinów a jednak – to już tajemnica fabryki – zrobi z bardzo miernej piękną figurę, brzydką zamieni na znośną.

 A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

Gorset ma prócz tego inną dobrą stronę. Jest on podporą dla biustu, zapobiega rozszerzaniu się naczyń, które niezadługo spadłyby zbyt nizko, gdyby ten obrońca nie utrzymywał ich na miejscu, zachowując im zawsze kształty wdzięku i świeżości.

Baronowa Staffe, Piękność i zdrowie. Praktyczne rady, wskazówki i przepisy dla kobiet. Wydanie nowe, Warszawa 1903

 

Każda z nas wie, jak ważną rolę w toalecie odgrywa gorset, kształtujący, że tak powiem, naszą postać. Najładniejsza suknia, włożona na zły gorset, a tem samem źle leżąca, traci swą wartość. Jeżeli dla osób szczupłych zręczny gorset tak wiele znaczy, to cóż dopiero powiedzieć o osobach bardzo pełnych, które jednakże chcą zręcznie wyglądać, a w dodatku swobodnie się ruszać i oddychać.

 H. K., Dla naszych pań, w: Ilustracya Polska, 1904

  

 

Zawdzięczając gorsetowi, stan może – stosownie do mody – wydawać się dłuższym lub krótszym, szerszym lub cieńszym; gorset zbliża, oddala, zwiększa, zmniejsza, podnosi, opuszcza lub ukrywa, każąc się o nich domyślać, które moda nakazuje wdanej chwili uwydatnić lub mniej czy bardziej skromnie schować. Oprócz tego, gorset służy za trwały opór dla odzieży dolnej, za podtrzymanie pasa i korpusu; wszystko to są przymioty, dla których wynaleziono go już bardzo dawno i po dziś dzień cieszy się powszechnie prawem obywatelstwa.

 Mieczysław Rościszewski, Panna dorosła w rodzinie i w społeczeństwie. Podręcznik życia praktycznego dla dziewic polskich wszelkich stanów, Warszawa 1905

 

I w starożytności, nawet u ludów najdzikszych, kobiety nosiły gorset czy przyrząd, który go zastępował; gorset noszą też kobiety spółczesne i prawnuczki nasze także nosić go będą. Naturalnie, nosić będą jedynie gorset hygieniczny, może jeszcze wyższy gatunek niż ten, jaki w r. 1904-ym wyróżniono i nagrodzono na specjalnym konkursie czasopisma „Dobra gospodyni,” – w każdym razie jednak przyrząd, niezbędny do uwydatnienia wdzięków kobiecych; czy taki przyrząd pokryje się potem wełną, jedwabiem lub aksamitem, czy suknia będzie długa, krótka, wązka lub szeroka – to już jest rzeczą mody i gustu, nie zaś hygieny.

 Mieczysław Rościszewski, Panna dorosła w rodzinie i w społeczeństwie. Podręcznik życia praktycznego dla dziewic polskich wszelkich stanów, Warszawa 1905

 

Gorset jest niezupełnie pożytecznym dla ciała. Tamuje on prawidłowy obieg krwi. Potępiać gorset, dopóki nie mamy w zamian rzeczywiście czegoś lepszego i dopóki wogóle będziemy nadawali pięknym kształtom ciała znaczenie dla zewnętrznego wyglądu kobiet, - nie ma najmniejszego sensu. Jakaż kobieta nie chce mieć ładnej figury? Że nadmierne ściąganie czyli sznurowanie gorsetu bywa szkodliwe, o tem wie każda kobieta, a pomimo to gorset nie wychodzi z użytku.

 Mieczysław Rościszewski, Panna dorosła w rodzinie i w społeczeństwie. Podręcznik życia praktycznego dla dziewic polskich wszelkich stanów, Warszawa 1905

 

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że nizki, dobrze sporządzony gorset wcale nie jest szkodliwym dla zdrowia, jeżeli go się nie ściąga mocno, a dla figury kobiecej i rozwoju piersi pięknej jest wręcz niezastąpiony. Przeciwnicy gorsetu, ażeby go zastąpić, uszczęśliwili naturalnie świat wynalezieniem nowych środków. Pomiędzy nimi szelki i napierśniki grają znaczną rolę. Ze środkami tymi należy jednak być bardzo ostrożnym, gdyż takie szelki n. p. niezawodnie przynoszą krzywdę rozwojowi piersi.

 Mieczysław Rościszewski, Panna dorosła w rodzinie i w społeczeństwie. Podręcznik życia praktycznego dla dziewic polskich wszelkich stanów, Warszawa 1905

 

Na podobny temat: Szkodliwość gorsetu

 

Visit Czas's profile on Pinterest.