Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Sypialnia należała do pomieszczeń bardziej intymnych, gdzie wstęp mieli jedynie członkowie rodziny, czasami najbliżsi przyjaciele. Jeżeli pani domu nie mogła mieć oddzielnych pomieszczeń dla siebie, takich jak buduar czy gotowalnia, a nawet gabinet, musiał jej wystarczyć stosowny mebelek w sypialni. W sypialni zazwyczaj dbano także o podstawy higieny fizycznej i duchowej – znajdowały się tu miska i dzbanek na wodę oraz klęcznik.

 

W drugiej połowie XIX wieku rozwijano i upowszechniano zasady higieny. Zalecano więc dbanie o dobry przepływ powietrza w sypialni, unikanie ciężkich draperii i grubych dywanów (chociaż wnętrze i tak pozostawało pełne tkanin), baldachimów nad łóżkami.

 

W sypialni jeżeli o dwóch oknach, to pomiędzy oknami, jeżeli zaś o jednem, to bardzo dobrze w kącie na ukos postaw toaletę, gdyż najważniejszym warunkiem w jej ustawieniu, jest padające światło na szkło. – Co do cacek ustawionych na niej, trzymaj się rady mojej w tym przedmiocie przy opisie biurka Twego podanej, ale jako rzeczy potrzebę z ozdobą łączące, postaw na niej świecę, w ozdobniejszych jakich lichtarzach a szczególniej z ładnemi profitkami, które jak tu, nieulegając przemianom mody, wciskającej swoje kaprysy nawet do takich drobnostek, najmilej dla wzroku, jeżeli jaki piękny kwiat np. różę, kameliją lub aster naśladują; dalej niech będzie jaki zręczny, haftem lub kokardami wstążek, gustownie a lekko ozdobiony koszyk, do włożenia broszki, szpilek, krawatki i t.p. drobiazgów przy rozbieraniu, kilka flakoników do wody kolońskiej, perfum, i wreszcie kilka jakich galanteryjnych bagatelek, w końcu poduszka do szpilek, którą sobie sama zrobisz, podług wzorów podanych w Bluszczu. Jeżeli nie będziesz miała toalety, urządź ją sobie ze sztalug drewnianych, stolika prostego nie politurowanego i lustra, opis i wzór tego był również w Bluszczu, ze wszelkiemi szczegółami; kilkanaście łokci muślinu i perkal kolorowy na podłożenie, to cały przybór, a wierz mi nie ledwie piękniej wygląda, jak bogaty wyrób stolarski, co zadziwia wykonaniem, świadczy o zrobionym wydatku, a nie pociąga przecież oka tym lubym wdziękiem, rozkosznym powabem, którym kobieta otaczać się powinna.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Kolęda dla gospodyń, 1876

 

W Warszawie gdzie kobiecego pokoju, czyli tak zwanej garderoby mieć nie będziesz, bo trzymanie panny służącej dla kobiet klasy średniej jest grzesznym zbytkiem, dowodem jawnym, że pani jak lalka ani się uczesać ani ubrać sama nieumie, w Warszawie tedy w sypialnym Twym pokoju musisz pomieścić szafę z sukniami i drugą z bielizną.
Dobrze to zawsze mieć pod ręką, abyś gdy będziesz czuć się słabą i w łóżku jaki dzień jeden lub drugi przeleżyć przyjdzie, kluczy nie potrzebowała powierzać komuś. Bo już to trzymanie samej sobie i mężowi bielizny, uważaj za ważny i konieczny obowiązek gospodyni, z którego nasze matki, nawet panie wielkie, nie dały się wyręczać choć zapewne nie z braku zaufania, bo domy ich tchnęły świętą prawie atmosferą wierności i przywiązania domowników do państwa swego, ale że uważały to za atrybut pani domu. Sądzę, że będziesz usiłowała je naśladować w tem jak w wielu innych cnotach i nie zejdziesz nigdy na tę rolę śmieszną gospodyni, która nie wie co się w jej gospodarstwie dzieje i zależy niejako od dobrej woli sług swoich.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Kolęda dla gospodyń, 1876

 

Jeżeli nie będziesz mieć obok sypialni jakiego choć maleńkiego gabineciku, kącika, postawić musisz w pokoju samym umywalnię, którą już wielkiem staraniem czystości otoczyć należy, nie uwierzysz bowiem, jak przez brak staranności w utrzymywaniu umywalni, cały pokój przechodzi zaduchem.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Kolęda dla gospodyń, 1876

 

Nad łóżkiem możesz, jako wytworną już ozdobę, zarzucić zręcznie pawilonem zwaną. Tylko w imię młodzieńczego twego wdzięku, w imię zdrowej rozkoszy lekkiego oddychania i snów niezakłóconych, proszę cię nie pomyśl nigdy o jakichś bogatych zwojach aksamitów cz innych podobnych tkanin ciężkich; lekkie śnieżne fale muślinu lub tiulu, podbitego co najwięcej leciuchną marceliną lub glansowanym, nie cięższym od niej perkalem, i nic więcej. Będzie to świeże jak Ty, jak Ty ładne; tylko już firanki okien, opona gotowalni (jeżeli ją urządzisz w sposób jak wyżej) powinny iść z sobą w zgodzie, bo inaczej każda rzecz wygląda jak zkądinąd przypadkiem sprowadzona i nic nie upiększając, prawie szpeci podobnie urządzony pokój. Wreszcie obok, w ten lub inny sposób ustawionych łóżek, postawisz małe stoliczki lub szafki, dla postawienia potrzebnych na noc przyborów: kubka miseczki do wypłukania ust, karafki z wodą, świecy, zapałek, zegarka i wody kolońskiej.
Przy każdem łóżku niech będzie też dywanik, na którym postawić sobie każesz pantofelki, dobra to ostrożność, która przy piersiowych szczególniej usposobieniach, od katarów i kaszlów strzeże.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Kolęda dla gospodyń, 1876

 

Jeżeli nie będziesz mieć klęcznika, urządź sobie przy łóżku podnóżek w kształcie poduszkowym, jakiego wzór znajdziesz a tygodniku Bluszcz, pod nazwą: Poduszka pod nogi przed kominek. Teraz bardzo dobrze uklęknąć możesz do pacierza na dywaniku po prostu ale gdy czasem uczujesz się słabszą, więcej ociężałą, poznasz, że to rzecz wygodna, a nawet potrzebna bardzo. To nasuwa mi myśl tej pobożnej ozdoby, a jak dla kobiet, potrzeby pokoju sypialnego, jaką jest zwykle jakiś krzyż, jakiś obrazek święty. W naszym stanie rzadko kto wspomoże się na piękny obraz większych rozmiarów, proszę cię przecież Stasiu, niech fałszywie zrozumiana pobożność nie każe ci grzechem złego gustu, lichych bazgrot wieszać, nie masz na duże to miej małe, a właściwe godności tego co czcisz, nie ubliżające brzydotą, wizerunki świętych dla ciebie istot.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Kolęda dla gospodyń, 1876

 

Na przykład story błękitne tworzą to jakieś łagodne i słodkie wrażenie spokoju dając światło niebieskie, które bardzo właściwe i miłe jest w sypialni.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Kolęda dla gospodyń, 1876

 

W sypialnym pokoju umywalnia nie powinna stać na widoku. Co do łóżek, których u nas nie ma powszechnego zwyczaju osłaniać kotarami jak we Francyi, to w małżeńskiej sypialni powinny być widoczne, ale też starać się należy, aby były z całą elegancyą usłane i pokryte. Jeśli pokój sypialny jest urządzonym w ten sposób, że przyjmujemy w nim gości, nie należy, aby wieszadła z rzeczami były widoczne, aby szczotki, grzebienie, gąbki i wszelkie przybory do mycia się i czesania rozrzucone były po stołach.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Najrozmaitsze pamiątki rodzinne, a między niemi i fotografie w ramkach naprzykład, lepiej mieć w sypialnym pokoju albo w pracowni, aniżeli w salonie. Szafki z biblioteką można umieścić równie w pracowni, sypialnym pokoju jak i w salonie, nigdy jednak nie należy ich stawiać w jadalni.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Portrety familijne wisieć powinny w sypialnym pokoju i w pracowni. U nas w Polsce wieszają je nader często w jadalnym pokoju, jest to jednak niewłaściwie i niestosownie.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Tu w ogóle ma się ona przejąć zasadą że człowiek pracujący przez cały dzień w zadusznem biurze, lub warsztacie, powinien przez wzgląd na zdrowie i swobodny wypoczynek, obrać właśnie dla siebie i swej rodziny najlepszy pokój na sypialnię. Powietrze w takim pokoju ma być często odświeżane, podłoga, lub posadzka, czysto utrzymana, pościel w lecie co kilka dni przewietrzona i trzepana, w zimie przynajmniej w dni słoneczne i pogodne. Łóżka mają być starannie zasłane, brudna bielizna i wszystko, co mogłoby zanieczyścić powietrze, wyniesione. Sprzęty należy mieć skromne a wygodne, np. sofę, przed nią stół, kilka krzeseł, toaletę, komodę na bieliznę i przynajmniej jeden stoliczek nocny (Nachtkastel) dla przyzwoitości; wreszcie wszystko pod ręką, gdyż mniej zamożne rodziny zwykły najdłużej tu przesiadywać.

Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Na sypialnią trzeba wybierać pokój obszerny, widny i wysoki, z oknami na wschód lub na południe. Podczas dnia lepiej jest przebywać w innym pokoju, nigdy zaś nie należy obracać sypialni na pokój jadalny lub pracownię. Nie można w niej trzymać ani kwiatów, ani pachnideł, ani lekarstw, ani nic takiego, co silną woń wydziela; powietrze bowiem powinno być jak najczystsze i pozbawione wszelkich wyziewów. W tym celu zaleca się otwieranie okien za dnia, tak w lecie jak w zimie.
Sypialnia powinna mieścić jedno lub dwa łóżka, szafkę nocną, komodę, toaletę, szafkę z lustrzanemi drzwiami do bielizny, stolik do roboty, kanapkę lub szezlong, lampę wiszącą, kilka fotelików lub krzesełek. Firanki nad łóżkiem wyglądają wprawdzie ozdobnie ale dla zdrowia są szkodliwe, gdyż tamują przewiew powietrza. Kto może, niech wyłoży dywanem cały pokój, kogo jednak nie stać na taki zbytek, niech się zadowolni małym dywanikiem rozłożonym przed łóżkiem. Jeżeli niema osobnego pokoiku do ubierania lub garderoby, umywalnię trzeba postawić w sypialni, a dla ochronienia posadzki lub dywanu, rozłożyć przed nią ceratę.
Łóżka stosownie do możności kupują się mahoniowe, dębowe, orzechowe lub też żelazne. Na spód kładzie się zwykle materac słomiany albo sprężynowy, a na to włosiany; piernaty są mniej zdrowe i wygodne. Materace z morskiej trawy, jako tańsze, wchodzą teraz w użycie. Jedna lub dwie poduszki i kołdra dopełniają posłania łóżka, które na dzień pokrywa się kapą mniej lub więcej ozdobną.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Na pokój sypialny najodpowiedniejsze są lżejsze bawełniane tkaniny jak: satinetki, kretony, materyały krepowane w różnobarwne ramaże, lub gierlandy z kwiatów nadające się do falistych draperyi. Jasne perkale w ptaszki, motyle i kwiaty, są jakby umyślnie do panieńskich pokoi stworzone, nadmienić należy, że umiejętne drapowanie tych wszystkich materyałów, stanowi dziś szczyt tapicerskich umiejętności i w istocie przyznać trzeba, iż malownicze festony kotar i portier dużo wdzięku mieszkaniu dodają.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Kolęda dla gospodyń, 1889

 

Sypialnia, ta domowa świątynia, gdzie odsłania się najwięcej osobistość każdej kobiety, powinna być najskromniejsza w draperye i graciki, tak podatne do osadzania się kurzawy tyle szkodliwej zdrowiu. Sypialnia, która musi być utrzymywana w drobiazgowej czystości, powinna być obszerna, o wysokim suficie, często przewietrzana wśród dnia, aby płuca oddychały czystem, dostatecznie utlenionem powietrzem; gdyż palenie się i odnawianie krwi za pomocą tlenu, jest warunkiem sine qua non dobrego zdrowia, któremu trzeba poświęcać wszystko, nawet elegancyę, gdyż od zdrowia zależy, wygląd i uroda.

Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu. Sypialnia, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Draperye u okien i drzwi z lekkiej wełny z powodu, że przechowują w sobie tysiączne mikroby, mniej są używane, odpowiedniejsze są materyały ścisłe, gładkie, glansowane, jak atłas, po którym kurz się stacza, a powinny być podbite jedwabiem albo satynetą. Zwyczajna gaza, albo muślin ułożony malowniczo, lekko i częściej zmieniany, zabezpieczy materyał przed utratą koloru i, bez ambarasownego zdejmowania całej draperyi, chronić ją będzie równocześnie od kurzu. Obecnie mamy prześliczne odcienia atłasów, zwłaszcza przy świetle się uwydatniających. Idealnie piękne są: w kolorach zielonych i różowych, miękkie, przyjemne i ponętne dla oka. Pokój, utrzymany w tonie jasno zielonym, jest odpowiedni dla blondynek dla bruneta zaś o twarzy śniadej, kobr złotawy, przybrany koronkami malines, będzie bardzo efektowny, i brunetka, ubrana biało w tym pokoju o odcieniach słońca, będzie zachwycająco wyglądać. Kolor czerwony, jakkolwiek okazały, stał się już pospolitym i tylko możliwy przy bardzo pięknych meblach i wielkiem bogactwie dekoracyi. Kolor niebieski o barwach słodkich, a równocześnie obojętnych, niech zdobi pokój młodej panienki, a aksamit fioletowy, szafirowy lub żółty pozostawmy tej, która zdecydowała się uchodzić już za niemłodą. Prócz jedwabi i atłasów są inne materyały np. kretony, o różnych wzorach oryginalnych i dystyngowanych, specyalnie wybierane do dekoracyi sypialnych pokoi Jeżeli fundusze nie pozwalają na jedwabie, zamiast kretonów są jeszcze praktyczniejsze materye płócienne, robiące wrażenie jedwabnych, a te są przystępne i dla zupełnie nie zamożnych Są płótna w desenie w stylu Ludwika XVI, bardzo cienkie, do złudzenia naśladujące jedwab, zwłaszcza, gdy je tanim jedwabiem chociażby t. z. florentyną podszyć. Jakkolwiek hygieniści radzą nie używać wcale firanek i portyer w sypialni, wszakże żadna z pań do tego się nie zastosuje, gdyż zwłaszcza zimą pokój bez draperyi, wydaje się obcy i mrozi obecnych.

Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu. Sypialnia, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Zamiast baldachimów nad łóżkiem, które niszczą część powietrza przez te długie zwieszające się, ciężkie duszące fałdy, w których pomimo starań gnieżdżą się mikroby, wystarczy skromna, elegancka i artystyczna ozdoba w guście Ludwika XV albo Ludwika XVI, a że do tej skromnej draperyi potrzeba nie wiele materyału, więc i na tem jest zysk dla oszczędnej pani.

Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu. Sypialnia, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Jeżeli pani domu jest pozbawiona buduaru i przebywać musi większą część dnia w sypialni, – powinna się tam otoczyć wszystkiem co jej miłe i codziennie do użytku potrzebne, i tak np. poroztawia portrety rodzinne, miłe akwarelki, urocze pastele, fantazyjny parawan, stoliczek Ludwika XIII albo Henryka II, na którym postawi ozdobne pudełko z robótką, kryształową szkatułkę z codzienną biżuteryą, z saksońskiej porcelany bombonierkę albo inne pamiątkowe przedmioty.

Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu. Sypialnia, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Wielki kobierzec, zwłaszcza puszysty jeszcze, ze względu na mikroby, jest nie hygieniczny, mniejsze dozwolone, ale powinny być dwa razy tygodniowo trzepane i czyszczone. Jak najmniej mebli i gracików; chaise-longue, kilka foteli, kilka krzesełek, lekkich, oryginalnych, ale wygodnych w harmonji ogólnej do całego pokoju. Ładne biureczko, dość duże, aby mogło pomieścić uporządkowane rachunki i notatki, gdyż do drobiazgowego porządku kobieta powinna być przyzwyczajoną, a równocześnie zalotny ten mebelek, służyć będzie do codziennych korespondencyi. Kwiaty kwitnące, jako szkodliwe zdrowiu, zwłaszcza wśród snu, nie powinny być w sypialni, tylko wysokie zielone rośliny i trawy na oknie, a zaledwie jedna lub dwie doniczki kwiatów mogą zdobić kominek; albo stoliczek, ustawione bez symetryi, która jest wprost ohydna swoją pospolitością; róża, kilka gałązek rezedy, albo mimozy, okolonych zlekka paprocią, jest świeżą i elegancką ozdobą zwłaszcza wśród zimy.

Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu. Sypialnia, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Oszklone szafy wyszły z mody, chyba, że bardzo piękne i oryginalne z drzewa tui, różannego, palisendrowe albo hebanowe. Więcej pożądane są lekkiej roboty, dębowe, inkrustowane kością słoniową, ale ze względu na fundusze, – jeżeli szafki są ładne stosowne do reszty umeblowania, lepiej zachować dawne. Jeżeli łóżko jest fantazyjne, to i szafa albo komoda powinna być z tego samego drzewa i stylu. W razie szczupłego pomieszkania, gdy nie można mieć osobnego gabinetu do tualety, ustawia się w sypialni elegancką gotowalnię o różnych szufladkach, dowolnie zamykanych, z lustrem w pośrodku, albo też w rodzaju duchem, okrytą muślinem i koronkami; zręcznie podpiętemi wstążkami. Wszystkie zaś przedmioty na gotowalni powinny być w dobrym gatunku i wielkiej czystości, gdyż porządek jest największą ozdobą pomieszkania.

Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu. Sypialnia, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

W każdem mieszkaniu jest zawsze jeden, lub kilka pokoi, którym kobieta nadaje piętno sobie właściwe, stosownie do swej istoty moralnej i fizycznej.
Do takich należą: buduar, gdzie żyje one życiem umysłowem i artystycznem, gdzie wnika w kwestye życia społecznego w najwyższem tego słowa znaczeniu. Tam ona przyjmuje wybrane przez siebie towarzystwo: przyjaciół, znajomych, życzliwych. Dalej pokój sypialny, w którym streszcza się całe jej szczęście rodzinne: szczęście matki i żony.

Baronowa Staffe, Piękność i zdrowie. Praktyczne rady, wskazówki i przepisy dla kobiet. Wydanie nowe, Warszawa 1903

 

Moda i hygiena wymagają, ażeby dwa łóżka małżonków wysunięte były na środek pokoju wezgłowiem do ściany. Kwiatów pachnących rozstawiać w sypialni nie należy.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

A tak wyglądała w 1900 roku sypialnia młodych państwa Kieniewiczów:

Wróciwszy do niebieskiego salonu, wchodzimy przez drzwi z lewej przy kominku do sypialnego pokoju o rozmiarach sąsiedniego salonu. Tapety ciemnoniebieskie, cały pokój zasłany niebieskim dywanem. Przy ścianie z lewej strony stoją dwa obok siebie piękne łóżka. Drzewo jasny orzech, styl Ludwik XV. Nad łóżkami duży obraz w ładnych ramach Matki Boskiej Ostrobramskiej, dar ślubny ciotki Mikulskiej. Przy łóżkach odpowiednie do stylu szafki nocne. Dwa okna z widokiem na park, firanki na nich z materiału w pasy niebieskie i żółtawe, dwustronne, zsuwane do środka i takież firanki na dwóch drzwiach. W głębi przy ścianie kanapka i parę foteli z tegoż co firanki materiału. Pomiędzy oknami zwykły stół drewniany obity odpowiednim w kolorze do całego pokoju lekkim materiałem, na którym stoi duże lustro w srebrnych ramach i wszystkie przybory toaletowe srebrne z monogramami Pani; za nim na krześle z boku podróżny duży neseser z krokodylowej skóry i przyborami z szyldkretu. Jedno z drugim podarunek ślubny od cioci Czapskiej.

Antoni Kieniewicz, Nad Prypecią, dawno temu… Wspomnienia zamierzchłej przeszłości, 1989

 

Na podobny temat: Jak urządzić buduar, Jak urządzić jadalnię, Jak urządzić salon

 

 

 

 

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.