Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Kalendarzu Prac Gospodarskich Lucyna Ćwierczakiewiczowa zalecała gospodyniom w grudniu „Wolnym czasem piec pierniki, makagigi, marcepany” w ramach przygotowań do Bożego Narodzenia.

Oto kilka wybranych przepisów na te specjały.

 

 

Pierniki miodowe z pszennej mąki.
Przegotować w rądlu czystej patoki pół garnca, wsypać do gorącej tyle białej pszennej mąki ile potrzeba do zrobienia rzadkawej massy, wlać nie mieszając kwaterkę mocnego spirytusu, skórki pomarańczowej drobno utłuczonej do upodobania i trochę imbieru. Wszystko to mocno, mieszając ostudzić, wybijać rękami aż do białości, robić pierniczki (jakiej chcąc wielkości), kłaść na blachę posypaną mąką i do niezbyt gorącego pieca wsadzić.

W.A.L.Z., Kucharka litewska. Zawierająca: Przepisy gruntowne i jasne, własnem doświadczeniem sprawdzone , sporządzania smacznych, wykwintnych, tanich i prostych rozmaitych rodzajów potraw tak mięsnych jako i postnych, oraz ciast, legumin, lodów, kremów, galaret, konfitur i innych desserowych przysmaków, tudzież rozlicznych aptecznych zapraw, konserw i rzadszych specjałów. Wydanie piąte, Wilno, 1874

 

Pierniki Mazowieckie
Na garniec miodu, pół garnca mąki żytniej i tyleż pszennej. Mąkę uprażyć (to jest, ususzyć jak najmocniej w piecu na patelni), przesiać i do ogrzanej wlać miód gorący rozbijając drewnjaną łopatką. Potem wsypać korzenie, tojest: trochę utłuczonych goździków, pieprzu, cytrynowej i pomarańczowej skorki (wprzód na miękko ugotowanej, zerżniętej z wierzchu i drobno usiekanej), kieliszek spiritusu i trochę białego imbieru. Wszystko to wybijać jak najmocniej, a skoro ciasto od rąk odstawać zacznie, robić pierniczki, na wierzch wkładać migdały i piec na blasze w niezbyt gorącym piecu.

W.A.L.Z., Kucharka litewska. Zawierająca: Przepisy gruntowne i jasne, własnem doświadczeniem sprawdzone , sporządzania smacznych, wykwintnych, tanich i prostych rozmaitych rodzajów potraw tak mięsnych jako i postnych, oraz ciast, legumin, lodów, kremów, galaret, konfitur i innych desserowych przysmaków, tudzież rozlicznych aptecznych zapraw, konserw i rzadszych specjałów. Wydanie piąte, Wilno, 1874

 

Pierniczki małe klasztorne
Na dwa funty cukru miałko stłuczonego i przesianego wziąć 16 jaj całych i pół łóta kordymonii. Wycierać to wszystko przez dwie godziny nieustając w jedną stronę, potem wsypać dwa funty mąki marymonckiej suchej i wycierać tą massę jeszcze godzinę. Następnie robić pierniczki podługowate lub kwadratowe jak się podoba, kłaść je na blachę wysypaną mąką i stawić do pieca tak gorącego, jak na lekkie drożdżowe ciasto.
Robiąc pierniczki nie trzeba zbyt wiele sypać mąki na stolnicę i długo trzymać na blasie, lecz nalożywszy jedną blachę stawić do pieca doglądając, aby zbyt nie zażółkły, bo bardzo prędko się pieką.
Zamiast kordymonii można wlać trochę olejku migdałowego.
Wycierać tę massę najlepiej w misie drewnianej i takąż łyżką, nie ustając ani na chwilę, póki się wszystkie pierniczki nie wstawią do pieca.

W.A.L.Z., Kucharka litewska. Zawierająca: Przepisy gruntowne i jasne, własnem doświadczeniem sprawdzone , sporządzania smacznych, wykwintnych, tanich i prostych rozmaitych rodzajów potraw tak mięsnych jako i postnych, oraz ciast, legumin, lodów, kremów, galaret, konfitur i innych desserowych przysmaków, tudzież rozlicznych aptecznych zapraw, konserw i rzadszych specjałów. Wydanie piąte, Wilno, 1874

 

Marcepany sposobem Tylżańskim
Funt migdałów słodkich, z tych ująć kilka podłóg upodobania, na to miejsce dodać gorzkich. Oparzyć, obrać, podtuszyć i utłuc na miazgę, przesiać i grubsze cząstki znowu przetłuc z cukrem. Wziąć funt cukru, utłuc, przesiać i zmieszać z migdałami, wyrobić tę massę, zwilżając wodą różaną dobrze rękami, potem spiesznie żeby nie zastygła nakładać do foremek, (nie powinna wyschnąć, bo się łamać wówczas będzie), postawić foremki na blachę, nakryć z wierzchu drugą wypukłą blachą, na którą nakłaść rozpalonych węgli i przypiec. Na lukier wziąć ćwierć funta cukru lub więcej, utłuc nadzwyczaj miałko i wycierać z wodą różaną lub pois de senteur przez godzin trzy lub więcej; im się dłużej wyciera, tem lepszy lukier, gdy będzie ostudzony marcepan, polać tym lukrem, zasuszyć i ozdobić kwiatkami wylewanemi z cukru z białkiem przez papierową lejkę; ułożyć desenie lub kwiaty z konfitur podsuszonych bez ulepu, bo tenby zawalał lukier.
NB. Dają się brzegi w około marcepanu z tejże samej massy, do czego są narzędzia, a w niedostatku tych, kroją się wązkie paski scyzorykiem i karbują.

W.A.L.Z., Kucharka litewska. Zawierająca: Przepisy gruntowne i jasne, własnem doświadczeniem sprawdzone , sporządzania smacznych, wykwintnych, tanich i prostych rozmaitych rodzajów potraw tak mięsnych jako i postnych, oraz ciast, legumin, lodów, kremów, galaret, konfitur i innych desserowych przysmaków, tudzież rozlicznych aptecznych zapraw, konserw i rzadszych specjałów. Wydanie piąte, Wilno, 1874

 

Marcepany domowe
Proporcya: Funt migdałów, funt cukru i kilka gorzkich migdałów dla zapachu. Migdały oparzyć, osuszyć i na delikatnej tareczce utrzeć. Cukier miałko utłuc i przesiać, zmieszać z migdałami, wlać wody różanej trochę więcej jak pół kwaterki, ręką mocno ugniatać, przykryć i tak postawić na noc. Nazajutrz znowu mocno przez kwadrans ugniatać i wlać trzy krople olejku różanego. Wyłożyć na stolnicę, wziąć kawałek, wywałkować wałkiem blaszanym lub ręką wypłaszczyć na pół palca grubości i wykrajać foremką rozmaite figury, Z tejże massy zrobić małą obwódkę dosyć wysoką, którą każdy marcepanik należy oprowadzić i przytwierdzić ją mocno, aby nie opadła. Zrobione marcepany ułożyć na czyste drewniane dencezka i piec następującym sposobem na tychże samych deneczkach. - Wziąć dużą pokrywę, któraby denko zupełnie przykryła, nakryć nią obróciwszy dnem do góry ułożone na denku marcepany, nałożyć na nią rozpalonych węgli i trzymać dopóty, aż się rancik czyli obwódka zarumieni, a massa zbieleje; jak się tak zapiecze, natychmiast trzeba nalewać lukier i ubierać konfiturami, i znowu dla podsuszenia lukru postawić pod pokrywą i trzymać dopóty tylko, póki lukier nie zacznie błyszczeć i nie zasuszy się z wierzchu. Lukier robi się z cukru i wody różanej dość rzadkawy.

W.A.L.Z., Kucharka litewska. Zawierająca: Przepisy gruntowne i jasne, własnem doświadczeniem sprawdzone , sporządzania smacznych, wykwintnych, tanich i prostych rozmaitych rodzajów potraw tak mięsnych jako i postnych, oraz ciast, legumin, lodów, kremów, galaret, konfitur i innych desserowych przysmaków, tudzież rozlicznych aptecznych zapraw, konserw i rzadszych specjałów. Wydanie piąte, Wilno, 1874

 

Pierniczki marcepanowe sposobem klasztornym
Funt migdałów słodkich, i funta gorzkich, oparzyć, obrać z łuski, przepłókać wodą zimną i wilgotne usiekać. Pół funta dobrego cukru utłuczonego i przesianego, pół łóta utłuczonych goździków lub kordymonii, zmieszać razem i wsypać po trochu do tłuczących się migdałów, aby się w olej nie obracały. Kiedy już massa klejka będzie, nakładać do foremek drewnianych lub blaszanych na opłatek i suszyć w bardzo wolnym piecu. Stwardniałe z wierzchu polukrować.
NB. Wody nie dolewać ani kropli do massy, bo pewno się zepsuje.

W.A.L.Z., Kucharka litewska. Zawierająca: Przepisy gruntowne i jasne, własnem doświadczeniem sprawdzone , sporządzania smacznych, wykwintnych, tanich i prostych rozmaitych rodzajów potraw tak mięsnych jako i postnych, oraz ciast, legumin, lodów, kremów, galaret, konfitur i innych desserowych przysmaków, tudzież rozlicznych aptecznych zapraw, konserw i rzadszych specjałów. Wydanie piąte, Wilno, 1874

 

Makagigi.
Ćwierć kila cukru porąbać w kawałki, dać do kamiennej rynki, wlać pół szklanki wody i ugotować na gęsty syrop. Osobno ogrzać w rynce kwartę dobrego maku, i gdy się syrop zagotuje, wlać go do tego maku, wymięszać dobrze, dodać półtorę kwaterki czystego, dobrego miodu i tak długo wszystko razem gotować, aż makagigi będą pachnąć prażonym miodem. Wtedy wsypać dwie małe łyżeczki ładnej pszennej mąki i jeszcze z mały kwandrans z mąką smażyć potem wyłożyć na stolnicę, zlaną przedtem zimną wodą i wałkować wałkiem również zwilżonym wodą. Krajać w cienkie kwadraciki i trzymać w blaszanem pudełku, w suchem miejscu, bo łatwo wilgotnieją i wtedy tracą smak.

[Niewiarowska] Florentyna i [Małecka] Wanda, Praktyczne przepisy pieczenia ciast świątecznych, a mianowicie: bab, babek, placków, mazurków, pierników i tortów, oraz strucli, kołaczów, chleba, bułek, rogali i różnych przysmaczków do kawy, herbaty i czekolady, zebrane przez…, Wydanie szóste, Lwów 1882

 

Makagigi innym sposobem.
Upiec placek z mąki żytniej i wody, a gdy się zrumieni, utłuc go miałko na mąkę i przesiać przez sito. Wziąć kwartę miodu, wsypać ćwierć kila szatkowanych migdałów, parę drobno posiekanych, smażonych skórek pomarańczowych, kwartę mąki z tego placka i smażyć na wolnym ogniu na karmel; potem dosypać miałko utłuczonych korzeni, jak: cynamonu, imbieru i goździków. Wszystkich razem powinna być łyżeczka. Po usmażeniu układać na opłatki, przykrywać drugiemi, a na drugi dzień jak zaschną, pokrajać w kawałki. — Zamiast migdałów można także dać orzechów włoskich, lub laskowych. Są również bardzo dobrze.

[Niewiarowska] Florentyna i [Małecka] Wanda, Praktyczne przepisy pieczenia ciast świątecznych, a mianowicie: bab, babek, placków, mazurków, pierników i tortów, oraz strucli, kołaczów, chleba, bułek, rogali i różnych przysmaczków do kawy, herbaty i czekolady, zebrane przez…, Wydanie szóste, Lwów 1882

 

Pierniki toruńskie.
Kwartę miodu zagotować i zrumienić, uważając jednak bardzo, by nie przepalić. Potem odstawić a gdy przestygnie, wsypać po trochu cztery kwarty mąki pszennej, suchej, mieszając i wybijając ciągle bardzo dobrze. Następnie wyłożyć na stolnicę i miesić dobrze rękami, dopóki nie zbieleje. Potem wsypać sześć deka potażu i po trosze następujących korzeni: cynamonu, goździków, kordomonii, angielskiego pieprzu, garść drobno usiekanej skórki pomarańczowej i miesić wszystko razem doskonale. Po wybiciu miesić dobrze rękami godzinę. Wyrabiać, maczając ręce w piwie z miodem przegotowanem. Można piec na blachach lub w formach papierowych woskowanych, wygładzić dobrze i tem piwem z miodem posmarować. Z wierzchu nałożyć migdałami i cykatą i upiec w piecu napalonym jak na chleb pytlowany. Pierniki starannie w ten sposób zrobione są doskonałe.

[Niewiarowska] Florentyna i [Małecka] Wanda, Praktyczne przepisy pieczenia ciast świątecznych, a mianowicie: bab, babek, placków, mazurków, pierników i tortów, oraz strucli, kołaczów, chleba, bułek, rogali i różnych przysmaczków do kawy, herbaty i czekolady, zebrane przez…, Wydanie szóste, Lwów 1882

 

Pierniki łowieckie.
Kwartę dobrego, czystego miodu utrzeć wałkiem w dojnicy do białości. Wsypać pół kila suchej, pszennej mąki i jeszcze ucierać pół godziny, wbić po jednemu dziewięć żółtek, dać jeden deka kardemonu, jeden deka goździków utłuczonych i przesianych, garść drobno usiekanej, smażonej, pomarańczowej skórki, dodać z dziesięciu białek tęgo ubitą pianę, wymięszać wszystko razem, wyłożyć na blachę woskiem wysmarowaną i wstawić do gorącego pieca. Po upieczeniu pokrajać na kawałki i jeszcze chwilę podsuszyć w piecu.

[Niewiarowska] Florentyna i [Małecka] Wanda, Praktyczne przepisy pieczenia ciast świątecznych, a mianowicie: bab, babek, placków, mazurków, pierników i tortów, oraz strucli, kołaczów, chleba, bułek, rogali i różnych przysmaczków do kawy, herbaty i czekolady, zebrane przez…, Wydanie szóste, Lwów 1882

 

Doskonałe pierniki wiejskie.
Zrumienić pół kila miodu dodawszy do niego ćwierć kila cukru. Gdy wychłódnie, wbić trzy żółtka i jedno całe jajo, dodać łyżeczkę potażu i różnych korzeni jak to: cynamonu, goździków, skórki cytrynowej i pieprzu prostego, wszystkiego razem aby była dobra łyżeczka od kawy, potem dodać jeszcze jedno białko ubite dobrze na pianę, wszystko razem dobrze wymięszać i ucierać doskonale wałkiem w dojnicy. Potem wsypać pół kila pszennej mąki, a gdyby ciasto zdawało się jeszcze za rzadkie, to można jeszcze kwaterkę mąki dosypać i miesić wszystko razem rękami, dobre trzy kwandranse. Potem postawić w chłodnem i ciemnem miejscu, aby tak wymieszone ciasto stało przez dwadzieścia cztery godzin. Przez ten czas ładnie wyrośnie i wykiśnie i dopiero na drugi dzień wyłożyć je na blachę wysmarowaną lekko niesolonem masłem i upiec w gorącym piecu. — W ten sposób dobrze podług przepisu zrobione pierniki są wyborne.

[Niewiarowska] Florentyna i [Małecka] Wanda, Praktyczne przepisy pieczenia ciast świątecznych, a mianowicie: bab, babek, placków, mazurków, pierników i tortów, oraz strucli, kołaczów, chleba, bułek, rogali i różnych przysmaczków do kawy, herbaty i czekolady, zebrane przez…, Wydanie szóste, Lwów 1882

 

Pierniki litewskie.
Półtora kilo czystego, dobrego miodu dać do rynki kamiennej i zrumienić, uważając bardzo, by nie przepalić. Gdy przestygnie, dać do dojnicy, wsypać półtora ćwierci kila ładnej, mąki pszennej, wlać pół kila sklarowanego, niesolonego masła, dodać jeden kilo miałkiego cukru, dwie łyżeczki skórki pomarańczowej, bardzo drobno posiekanej, pół łyżeczki cynamonu, pół łyżeczki goździków, troszkę kardymonii, ośm deka potażu, rozmoczonego w kieliszku rumu i ucierać bardzo dobrze wałkiem aby grudek nie było. Potem złożyć do porcelanowego naczynia i wynieść w chłodne miejsce na trzy dni. Po trzech dniach przynieść do kuchni i miesić dobrze z półtory godziny. Wałkować na stolnicy, i wyrabiać małe pierniczki na blachę lekko woskiem pociągniętej układając rzadko, bo rosną, posmarować rozbitem jajem, ubrać migdałami na pół przekrawanemi i upiec w gorącym piecu.

[Niewiarowska] Florentyna i [Małecka] Wanda, Praktyczne przepisy pieczenia ciast świątecznych, a mianowicie: bab, babek, placków, mazurków, pierników i tortów, oraz strucli, kołaczów, chleba, bułek, rogali i różnych przysmaczków do kawy, herbaty i czekolady, zebrane przez…, Wydanie szóste, Lwów 1882

 

Pierniki hygieniczne.
Dać do dużej, kamiennej rynki jeden kilo czystego, dobrego miodu, ćwierć kila miałkiego cukru i wlać szklankę wody. Gotować tak długo, żeby się woda wygotowała, co zwykle trwa pół godziny od zagotowania się miodu. Gdy troszkę przestygnie, wlać do dojnicy, wsypać tyle ładnej, pszennej mąki, ile miód w siebie przyjmie, uważając by ciasto nie było za twarde, ubić pięć jaj i miesić dobrze rękami. Gdy ciasto już chłodniejsze, wlać mały kieliszek dobrego spirytusu, wsypawszy do niego kopiatą łyżkę suchego potażu. Miesić znowu dobrze, a przy końcu dodać trochę skórki cytrynowej lub pomarańczowej, można także odrobinę kwiatu cynamonowego. Innych korzeni nie daje się do tych pierników. Po dobrem wymieszeniu postawić ciasto w ciepłem miejscu, by podrosło, potem rozciągnąć na blachę lekko woskiem pociągniętą i ponarzynać nożem na kawałki głęboko, bo inaczej się zrosną. Wsunąć do gorącego pieca na pół godziny. Gdy się zrumienią, są już gotowe, wyjąć zaraz, póki gorące, pociągnąć lukrem przeźroczystym ostudzonym, smarując pędzlikiem. Jak przestygną, pokrajać nożem na kawałki poprzednio oznaczone.

[Niewiarowska] Florentyna i [Małecka] Wanda, Praktyczne przepisy pieczenia ciast świątecznych, a mianowicie: bab, babek, placków, mazurków, pierników i tortów, oraz strucli, kołaczów, chleba, bułek, rogali i różnych przysmaczków do kawy, herbaty i czekolady, zebrane przez…, Wydanie szóste, Lwów 1882

 

Pierniki zwyczajne
Kwartę miodu gęstego i kieliszek od wina spirytusu wymieszać w rondlu i smażyć wolno, szumując formującą się pianę. Gdy z pół godziny smażone, wsypać co kto lubi, albo gotowanych poprzednio, a następnie usiekanych skórek pomarańczowych, lub anyżu przetłuczonego raz, to jest grubo, a w każdym razie cynamonu tłuczonego łyżeczkę i po sześć ziarnek miałko tłuczonego pieprzu i angielskiego ziela. Wszystkie korzenie powinny być przesiane. Następnie wsypać na nieckę lub w donicę od ciasta półtorej kwarty najpiękniejszej, żytniej, pytlowej mąki przesianej, a zrobiwszy ręką dołek, lać gorący miód, rozrabiając go łyżką drewnianą, i wsypać potażu miałko tłuczonego pół małej łyżeczki od kawy. Gdy się ciasto dobrze wymiesza i wyrobi rękami przez całą godzinę, mieć pokrajane podłużnej formy opłatki, ręką rozciągnąć na nich ciasto cienko na pół centymetra, lub odrazu ułożyć na blachę mąką wysypaną, nadając formę ręką, i wstawić w piec po chlebie, lub do lekko napalonego, gdzie zostać powinny do zupełnego wyschnięcia. Gdyby piec był za gorący, co nigdy przy piernikach nie powinno mieć miejsca, otworzyć luft, a po kwadransie znowu zatkać. Stawiając w piec, posmarować pędzelkiem zimną wodą, a wyjąwszy, nie zdejmować z blachy, aż ostygną. Chcąc aby miały ładny pozór, posmarować rzadkim lukrem przezroczystym, rozrobionym różaną wodą.

Baby, placki i mazurki. Praktyczne przepisy pieczenia chleba, bułek, placków, mazurków, tortów, ciastek, pierników i t.p., przez Lucynę Ćwierczakiewiczową, autorkę 365 obiadów, Warszawa 1885

 

Pierniki tanie i łatwe
4 całe jaja rozbić w misce, dodać kwartę topionego miodu, cztery łuty potażu, rozmoczonego w pół szklance piwa, łyżeczkę od kawy utłuczonych i przesianych różnych korzeni jako to: cynamonu, goździków, kardemonu, kilka ziarnek białego pieprzu oraz pół garnca pośledniej, pszennej mąki. To wszystko jaknajmocniej wyrobić, żeby nie było krupek i wylać na blachę z kantami, wyłożoną papierem, wysmarowaną dobrze niesłonem masłem. Ciasta tego leje się jedna czwarta część na blachę, piecze się po razowym chlebie, żeby się w piecu nie przypalało, wsunąwszy w piec na godzinę; nie trzeba ruszać, aż dobrze wyrośnie i potem trochę opadnie. Próbować słomką, czy dopieczony. Przestudzony krajać w kawałki dowolnej wielkości i lukrować lukrem czekoladowym, zwykłym czystym, lub też posypywać cokolwiek anyżkiem. Można także przed upieczeniem posypać z wierzchu anyżkiem, potem krajać i osuszać na piecu. Do lukrowania powinny być kawałki pierwej zupełnie wysuszone; polukrowawszy, powtórnie na chwilę do osuszenia w piec wsunąć. Trzymać w słojach lub pudełkach w bardzo suchem miejscu.

Baby, placki i mazurki. Praktyczne przepisy pieczenia chleba, bułek, placków, mazurków, tortów, ciastek, pierników i t.p., przez Lucynę Ćwierczakiewiczową, autorkę 365 obiadów, Warszawa 1885

 

Pierniczki, orzeszkami zwane
Utłuc pół łuta cynamonu, 10 goździków, pół łuta kardemonu, ćwierć łuta imbiru i ćwierć łuta pieprzu, zmieszać to w garnku z trzema rozbitemi jajami, pół funtem cukru otartego o cytrynę i pół funtem mąki. To wszystko powinno utworzyć sztywne ciasto, które się rozwałkowywa na stolnicy na grubość palca, wykrawa się małe pierniczki wielkości laskowego orzecha, i piecze następnie w wolnym piecu.

Baby, placki i mazurki. Praktyczne przepisy pieczenia chleba, bułek, placków, mazurków, tortów, ciastek, pierników i t.p., przez Lucynę Ćwierczakiewiczową, autorkę 365 obiadów, Warszawa 1885

 

Makagigi
Wziąć pół funta cukru, ugotować gesty syrop, następnie kwartę maku ogrzać mocno W drugim rondelku i gdy syrop już gotów, wlać go do rondla, z makiem dobrze wymieszawszy, do tego włożyć pełną kwaterkę miodu i tak długo wszystko razem gotować, aż makagigi będą pachnąć prażonym makiem, Wtedy wsypać pół łyżki mąki pszennej i jeszcze z dziesięć minut z mąką smażyć, poczem wyłożyć na stolnicę wodą polaną i, wałkiem od ciasta rozwałkowawszy cienko, pokrajać w kwadraty. Trzymać je w blaszanem pudelku, gdyż prędko wilgotnieją i tracą na smaku. Najlepiej jest rozwałkowywać makagigi na blacie marmurowym lub porcelanowym, lecz w braku tych trzeba stolnicę drewnianą zlać zimną wodą, aby do drzewa nie przylgnęły. Wałek również zmoczyć.

Baby, placki i mazurki. Praktyczne przepisy pieczenia chleba, bułek, placków, mazurków, tortów, ciastek, pierników i t.p., przez Lucynę Ćwierczakiewiczową, autorkę 365 obiadów, Warszawa 1885

 

Marcepany
Jeden funt słodkich i cztery łuty gorzkich migdałów, oparzyć na krótko gorącą wodą, obrać ze skórki, odrzucając starannie zepsute lub nadgryzione migdały, rozłożyć je obrane na serwecie dla wysuszenia, a następnie utrzeć na jak najcieńszej tarce bardzo starannie, usuwając na bok wszystkie krupki. Następnie na tej samej tarce utrzeć funt cukru białego (nie można brać mączki), i migdały wraz z cukrem utrzeć z różaną wodą, do której dolać kilka kropel wody kwiatu pomarańczowego, w donicy glinianej nie polewanej, na bardzo gęste ciasto; więc ma się rozumieć, że trzeba brać nie wiele wody różanej. Zostawiając to utarte ciasto spokojnie w chłodnem miejscu 3 lub 4 dni, zanim się go dalej robi, marcepan będzie daleko lepszy. Wtedy na stolnicy posypanej najpiękniejszą mąką lub podpudrowanej cukrem bardzo miałkim, wałkować to ciasto na grubość pół palca i wykrawać blaszanemi foremkami różne figury, jako to: serca, gwiazdy i t. p., które obłożyć ważkim rancikiem z tegoż ciasta marcepanowego, wystającym na ćwierć cala, które się przylepia za pomocą posmarowania różaną wodą. Tak zrobione marcepany położyć na deseczkę pokrytą czystym papierem. Wtedy postawić na stole deseczkę, obstawić ją czterema dosyć wysokiemi kawałkami drzewa, na którym oprzeć blachę z żarzącemi się węglami drzewnemi, zostawiając na niej cztery minuty, lub tak długo aż powierzchnia marcepanów nabierze lekko brązowego koloru, tym sposobem marcepan, mając gorąco jednakowe z góry, zrumieni się z wierzchu, a pod spodem zostanie blady. Po zdjęciu blachy i zupełnem wysuszeniu marcepanów, polewa się je konserwą cukrową, zrobioną z jednego funta tartego cukru z sokiem całej cytryny i łyżką wody. Massa ta trze się całą godzinę w jedną stronę na gęsto, nakłada na marcepany postawione w ciepłym pokoju tak, aby konserwa stwardniała i wtedy na nią ubiera się jeszcze rozmaitemi owocami, smażonemi w cukrze, obsuszonemi i krajanemi w paski lub trójkąty i ćwiartki. Dla przesłania lub zachowania układają się marcepany w drewniane pudełka. Zaręczamy za dokładność tego przepisu.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Jedyne praktyczne przepisy konfitur, różnych marynat, wędlin, wódek, likierów, win owocowych, miodów oraz ciast przez Autorkę 365 obiadów. Wydanie 11 powiększone, nakładem Autorki, Warszawa 1885

 

Toruński piernik niezawodny
Kwartę miodu czystego, zrumienić z łyżeczką od kawy suchej skórki pomarańczowej,  łyżeczką goździków i dwoma łyżkami stołowemi anyżu, wszystko ostudzone i przesiane. Następnie zaparzyć tym miodem dwie kwarty mąki żytniej mocno ogrzanej i przesianej. To wszystko dobrze wyrobić warząchwią — aby nie było grudek mąki. Wbić w gorące ciasto cztery całe jajka, wymieszać dobrze i zastudzić w zimnem miejscu. Dodać potem łyżkę stołową z górą potażu (używanego do ciast) z kieliszkiem spirytusu i jednem żółtkiem — wymieszać to ciasto raz jeszcze — wyrobić dobrze, (co mówiąc w nawiasie — nie łatwo przychodzi, gdyż ciasto jest twarde, elastyczne), dodać migdałów grubo krajanych, według gustu, wyrobić i kłaść na cal grubo — na blachę wywoskowaną. Jajkiem posmarować, ubrać całemi migdałami, cykatą i t. p., i piec w piecu tak gorącym jak na bułki około 45 minut. Większy piernik jak po kwarcie miodu, trochę dłużej — mniejszy kródzej. — Piernik taki daje się długo zachować — jest wilgotny, kruchy, na podobieństwo dawnych, toruńskich. Piernik ten jest trudny w robieniu ale pewny i dobry.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Jedyne praktyczne przepisy konfitur, różnych marynat, wędlin, wódek, likierów, win owocowych, miodów oraz ciast przez Autorkę 365 obiadów. Wydanie 11 powiększone, nakładem Autorki, Warszawa 1885

 

Makagigi tak zwane tłuczeńce
Upiec placek z mąki żytniej i wody, aż się zrumieni, utłuc go na mąkę i przesiać; do kwarty miodu wsypać pół funta wymytych i szadkowanych migdałów, parę skórek pomarańczowych posiekanych, kwaterkę mąki z tego placka i smażyć na wolnym ogniu na karmel; dosypać korzeni, cynamonu, imbiru, gwoździków, tłuczonych i przesianych, nie wiele jednak, układać na opłatki przykrywając drugiemi, a na drugi dzień pokrajać na kawałki. Zamiast migdałów można użyć orzechów jakich kto chce.
Makagigi z maku
Na kwartę miodu dwie kwarty maku, wsypać ten mak w gorący miód na ogniu i smażyć ciągle mieszając, aż się zrumieni; wtedy wylać na stolnicę wodą zimną zlaną, a gdy trochę przestygnie, pokrajać na kawałki.

Jedyne praktyczne przepisy konfitur, różnych marynat, wędlin, wódek, likierów, win owocowych, miodów oraz ciast przez Autorkę 365 obiadów. Wydanie 11 powiększone, nakładem Autorki, Warszawa 1885

 

Makagigi. 2 kwarty mąki wsypać na kwartę gotującego się miodu, smażyć na ogniu, ciągle mieszając, aż się zacznie rumienić, wtedy wylać na stolnicę, oblaną zimną wodą, a po ostygnięciu, pokrajać na kawałki.

Makagigi, w: „Dobra Gospodyni”, 1903

 

 Na podobny temat: Wieczerza wigilijnaBoże Narodzenie   

 

Visit Czas's profile on Pinterest.