Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Koronki w drugiej połowie XIX wieku stawały się coraz tańsze i coraz powszechniejsze. Dzięki wprowadzaniu coraz doskonalszych maszyn, kiedyś rzadki i kosztowny wyrób ludzkich rąk stawał się coraz powszechniej stosowany. W Anglii na przełomie wieków koronki maszynowe właściwie w pełni wyparły ręczne, a przemysł koronkarski na wsiach niemal zaniknął.

Koronki pozostawały jednak delikatne i dość drogie, dlatego ich pranie wymagało szczególnej staranności.

 

Najnowszy sposób prania koronek.
Przy praniu koronek chodzi głównie o to, żeby zachować formę i deseń koronki, oraz nie porozdzierać delikatnej tkaniny. Grubsze  szczególniej szerokie koronki, kładą się na parę  godzin w lekki roztwór z boraksu, cztery łuty na sto łokci koronki, 40% Reaumura mający, przyczem odchodzi większa część brudu i kurzu, a następnie piorą się w ciepłej wodzie  rozgotowanej z mydłem. Większe kawały szerokich  koronek zwija się starannie na sztywnej tekturze w płaski motek i przefastrzygowywa zlekka, drobniejsze zaś owija się na porcelanowy lub  drewniany cylinderek, czyli wałek, cały dziurkowany jak sito, końce przymocowują się kilkoma  ściegami i pierze się rozgotowanem białem mydłem, miękką szczotką, lub pendzelkiem, gdy koronki są bardzo delikatne. Dobrze jest przedtem  włożyć ten cylinder i koronkami na kilka godzin w roztwór boraksu, lub w braku tegoż, w  lżejszy jeszcze roztwór sody. Małe bardzo kawałki koronek zeszywają się z lekka razem do prania lub kładą w muślinowy woreczek i w nim piorą. Upranym i wypłókanym w dwóch wodach  koronkom nadaje się apretura, która zasadza się na tem, żeby nadać koronkom pewną sztywność i kolor. Nadawać sztywność koronkom najlepiej jest żelatyną, którą trzeba mniej lub więcej  rozcieńczyć, stosownie do tego, czy koronki mają być sztywniejsze lub miękksze, zawsze łut wystarcza na sto łokci koronek. Dla nadania koronkom niebieskawego koloru, trzeba dodać do żelatiny, lub do ostatniej wody, jeżeli nie mają być sztywnione, trochę ultramaryny rozrobionej z sodą i gliceryną, a następnie rozrzedzonej za pomocą ciepłej wody.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Cokolwiek bądź chcesz wyczyścić czyli porządki domowe, Warszawa 1887

 

Obecnie jednakże najmodniejsze są koronki  kremowego koloru, dla nadania więc go, trzeba wygotować w wodzie trochę medykamentu  zwanego „terra japonica", przecedzić odwar przez płótno i dolać potrzebną ilość do żelatiny, lub do ostatniej wody. Można nadać żółtość za pomocą lekko rozmoczonego szafranu, lub jeżeli mają być koloru lipowego, zielonawo-żółtego, za pomocą silnego odwaru rumianku — szczególniej koronkowe lub siatkowe firanki, najładniej się kolorują  rumiankiem. Jeżeli koronki mają być miękkie i  lepkie, jak prawdziwe, co teraz jest bardzo modne, trzeba dodać do ostatniej wody trochę, gliceryny.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Cokolwiek bądź chcesz wyczyścić czyli porządki domowe, Warszawa 1887

 

Koronki z odcieniem żółtawym.
Od niedawnego czasu weszły w modę koronki z odcieniem żółtawym. Dawniej noszono koronki szarawe, którym po upraniu nadawano kolor  szarawy, za pomocą maczania tychże w lekkim  odwarze kawy. Im jaśniejsze być miały tem kawa była lżejszą. Dziś noszone koronki po większej  części mają odcień żółtawo-kanarkowy, który nadaje się za pomocą szafranu. Po upraniu do czysta  koronki, przy ostatecznem płókaniu dolać zamiast farbki, kilka kropel rozmoczonego w wodzie  szafranu, uważając bacznie, aby nie przesadzić  kolorem żółtym. Przesada wszędzie zawadza.  Następnie mokre koronki rozłożyć na stole przykrytym prześcieradłem, przeciągnąć gąbką z rozpuszczoną żelatyną, bardzo rzadką i na pół przeschnięte  wolnym żelazem prasować. Koronki prawdziwe nigdy się niczem nie kolorują.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Cokolwiek bądź chcesz wyczyścić czyli porządki domowe, Warszawa 1887

 

Złote i srebrne koronki zaszyć w czyste płótno, gotować w kwarcie wody z 2-ma łut. mydła i prać w zimnej wodzie. Zczerniałe miejsca potrzeć ciepłym spirytusem.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Czarne koronki dobrze się piorą w piwie, prasować należy je na wilgotno, przez muślin.
Koronki belgijskie, angielskie i weneckie czyszczą się gliceryną lub wycierają bułką.
Koronki walansjeny trzeba gotować w mydliku lub w wodzie z mydłem, owinięte na butelkach.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

 

 

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.