Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Prace ręczne, którym oddawały się kobiety, niektórzy dzielili na praktyczne i niepraktyczne, albo wręcz na potrzebne i niepotrzebne. Praktyczne i potrzebne było oczywiście szycie i cerowanie, a także robienie na drutach (zwłaszcza pończoch). Dalej podział już nie był taki prosty – wśród licznych rodzajów prac ręcznych znajdowało się sporo czysto ozdobnych, ale i one mogły się czasami przydać, na przykład do przyozdobienia stroju czy do wykonania prezentu dla kogoś z rodziny.

Pisma kobiece i poradniki prezentowały wielki wybór możliwości: różnego rodzaju haftów, robót szydełkowych i na drutach, wyrób koronek, siatek, nawet prace z papieru, skóry, piórek, czy wypalane na drzewie.

Wielki był także wybór przedmiotów, jakie można było wykonać – serwet, poduszek, przykryć na różnego rodzaju meble, woreczków na rozmaite przedmioty (przybory do szycia, lornetki, łyżwy, okulary…), ramek na zdjęcia i obrazki, koszyków, wycieraczek do piór, zwykłych ozdóbek do salonu czy sypialni. Można też było przygotować ładne przedmioty na bazar dobroczynny.

Poniżej znajduje się tylko mały wybór spośród niezliczonych propozycji.

 

Nową a piękną tę robotę, zowiemy dlatego „á la Holbein”, że naśladuje rysunek piórem, podług techniki Holbeina. Wykonywa się ją liniami kolorowemi, niby rysami pióra w ten sposób, że nie ma ani prawej, ani lewej strony.

Nowa ręczna robota á la Holbein, pomysłu Emilii Bach, dyrektorki wyższej szkoły dla kobiet w Wiedniu, w: „Bluszcz”, 1876

 

Przed dziewczętami otwiera się rozległy świat robót kobiecych, przeciwko którym przyznajemy się do niejakiego uprzedzenia, ale uprzedzenia do tego działu, w którym na wytworzenie czegoś bardzo zagadkowo i względnie tylko pięknego, zużywa się nieskończona ilość czasu i zdrowia, przez długie pozostawanie bez ruchu w jednakowej pozycyi. Krzywda często z tego powodu wyrządzana oczom i zdrowiu jest nieobliczona i niewynagrodzona nigdy. Sądzę nawet, iż uczenie córek haftu mozolnych atłasków i pajączków, wyrabianie koronek i gipiur, nie należy do obowiązków matki.

Zofia Kowerska, O wychowaniu macierzyńskiem, Warszawa 1881

 

I wykwintne roboty są potrzebne i bardzo przyjemne, a każdej z nas wypadnie w życiu wykończyć coś zbytkowniejszego na upominek dla najbliższych osób, lub przyjaciół; lecz i tu zręczna kobieta powinna mieć tyle pomysłu i dobrego smaku by zapomocą wzorów sama coś wykonała i cieszyła się dziełem swej pracy a nie popisywała przemysłem specyalnych a pracowitych w tym względzie robotnic niemieckich.

Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Z siatki dają się także wyrabiać najrozmaitsze roboty, a przytem bardzo piękne i pożyteczne, jak: firanki, szlaki do ozdób kościelnych, serwety, czepeczki itp. Roboty siatkowe poszywają się zwykle w najrozmaitsze wzory, do czego używa się płaska bawełna, przędza lniana, włóczka a nawet jedwabny kordonek. Siatki na głowę nie poszywają się wcale.

Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Wystawa robót kobiecych zajęła szczególniej sfery niewieście, odznaczające się znawstwem i zamiłowaniem na tem polu. Każdy tutaj haft, każdy ścieg niemal znajdował swą krytykę, swe ocenienie u naszych pań, ciekawie rozpatrujących przedmioty, które są w znacznej części utworami zbytkownemi artystycznego kaprysu, dla przyjemności własnej, dla rozrywki wykonanemi. Obok tych wszkaże robót zbytkowych, olśniewających częstokroć swym przepychem, zdumiewających pomysłowością, ozdobnością rysunku i barw doborem, a cierpliwością w wykonaniu, znajdujemy na wystawie obecnej wielką liczbę przedmiotów, mających na celu, nie samę rozrywkę i zaspokojenie smaku i fantazyi artystycznej, ale istotne potrzeby powszedniego domowego użytku, jako to: mnogie roboty pończoszkowe wełniane, włóczkowe i niciane i t. p. Ta część wystawy zasługuje na większą od poprzedniej jeszcze uwagę z powodu, że świadczy o postępie przemysłu, zwróconego ku zaspakajaniu istotnych potrzeb i o pewnym stopniu cywilizacyi społeczeństwa, temi potrzebami się objawiającego; podczas gdy tamte, zbytkowe roboty po większej części nie mają celu praktycznego i są jedynie dowodem do wielkiego udoskonalenia posuniętej zręczności i estetycznego kaprysu, w rozmaitych przedstawiającego się kształtach. Kto wszakże nie rad poprzestać na samem wrażeniu harmonią barw i wzorów wywołanem, lecz szuka raczej pożytku i w nim cel pracy upatruje, dlatego najbardziej zajmujące są, w osobnej pomieszczone sali roboty włościańskie domowe, z wszystkich okolic kraju tutaj zgromadzone.

Korrespondencya zagraniczna (Lwów), w: „Bluszcz”, 1882

 

Postęp i rozwój pojęć estetycznych i na robotach ręcznych wycisnął swoje piętno; zdolna i myśląca pracownica nie trzyma się już niewolniczo szablonowych deseni, lecz sama je układa, zmienia i kombinuje, naśladując bogatą ornamentykę epoki Odrodzenia, lub Rokoko, albo pełne szlachetnej prostoty wzory średniowiecznej sztuki. Umiejętność rysunku, znajomość perspektywy i zasad kolorytu stała się niemal konieczną w tym zawodzie. Minęły już te czasy, kiedy kupowało się w sklepie jaskrawy wzór, kanwę i pakę włóczek, ażeby potem bardzo pracowicie krzyżykami wyhaftować na poduszce jakiś portret z krzywemi oczyma, albo krajobraz na tle szpinakowem. Dywany z polowaniem na tygrysa, albo jakąś romantyczną scenę przy księżycu należały już do rzeczy trudniejszych, a tak zwane lanszafty przedstawiające np. bitwę pod Arcole, lub Judytę i Holofernesa, liczyły się do arcydzieł i oprawione w ramki za szkłem, ozdabiały ściany salonu.
Słusznie ośmieszone, brzydkie, niegustowne i bezużyteczne roboty krzyżowe na szczęście należą, już tylko do wspomnień przeszłości. Nasz smak estetyczny więcej wykształcony nie zniósłby tych straszydeł, grzeszących przeciw wszelkim prawidłom estetyki i zdrowego rozsądku. Zrozumiano, że igła nie może sprostać pędzlowi, że ani gruba kanwa, ani włóczka nie potrafią oddać przedmiotów tak delikatnych jak kwiaty, albo wymagających perspektywy i starannego cieniowania jak krajobraz; lwy, tygrysy i inne apokaliptyczne częstokroć zwierzęta zostały stanowczo wykluczone, podobnie jak trubadurowie, Judyty i Holofernesy. Dziś, na poduszki i kobierce wybierają głównie arabeski kunsztownie powiązane i figury jeometryczne, w ogóle wzory stylowe, rzadziej już liście i kwiaty. Osoba znająca rysunek, historyą sztuki i kopie celniejszych jej dzieł, sama potrafi stworzyć wzór, któryby zadowalał poczucie estetyczne.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Haft biały długo zaniedbany, teraz odzyskał prawo obywatelstwa i tysiączne ma zastosowania tak dla bielizny, jak dla bielizny stołowej, bielizny na pościel, ręczników i t. d. Najrozmaitsze wzory są do tego używane, począwszy od bogatych szlaków, wspaniałych monogramów, różnorodnych arabesków, a skończywszy na dewizach, godłach, kwiatach i figurkach. Wykonywa się je ściegiem płaskim, dzierganym, pocztowym, piaskowym, czyli tak zwaną dziobanką, łańcuszkowym, atłaskiem, krzyżykami i t. d.
Haftowana bielizna stołowa jest teraz bardzo modna. Przedewszystkiem brzegi obrusa trzeba wysiepać do pewnej odległości, aby utworzyć szeroką i bogatą frędzlę.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Ręczniki prócz monogramu i sutej frędzli zdobi się ślicznemi i bogatemi haftami wykonancmi ściegiem płaskim, Holbeina, pocztowym, albo krzyżykami, biorąc do tego różnokolorową bawełnę, lub jedwab poprzednio gorącą wodą sparzony. Prócz holenderskich adamaszkowych płócien, używa się także na ręczniki płótno ruskie, Jawa, sosnowe, lub ostry materyał ostendzkim zwany. Wyroby podolskich i ukraińskich wieśniaczek dają nam śliczne wzory do podobnych robót krzyżykami.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Ścieg krzyżykowy ze względu na swoję łatwość i szybkość roboty stał się ulubionym przez panie, szczególniej odkąd sprzedają gotowe serwety, kapy i t. p. przedmioty z wydrukowanym już i cieniowanym nawet wzorem. Jest to wielkie ułatwienie zwłaszcza w materyałach, w których trudno jest rachować nitki; wydrukowany za pomocą maszyny deseń zaradza tej niedogodności i pozwala szybko, łatwo i dokładnie wykonać ładną jaką robotę. Rozmaitość tych wzorów jest nieskończona.
Sypialnia przedstawia wdzięczne pole do pracy dla zgrabnych i czynnych rączek; najtańszy nawet materyał użyty na firanki, portyery, kapy, poduszki, ozdobiony szlakami haftowanemi ściegiem krzyżykowym lub pocztowym, milsze sprawi wrażenie niż bogate, a niegustowne atłasy.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Aplikacya na tiulu jest wdzięczną bardzo i efektowną robotą, niewymagającą nawet wielkiej umiejętności. Przymocowawszy na tiulu muślin z wyrysowanym już wzorem, dzierga się, albo łańcuszkiem haftuje się wszystkie linie podług deseniu, a następnie niepotrzebny muślin się wycina. Im delikatniejszem i bardziej przezroczystem jest tło, tem plastyczniej odbija na niem aplikacya, sprawiając wrażenie najpiękniejszej koronki. Robota powyższa znajduje liczne zastosowania w wykwintnych przedmiotach damskiej tualety, chusteczkach do nosa, kołnierzykach, czepeczkach i t. d. Bardzo ładne są także serwetki okrągłe na krzesła i fotele, wykonane w ten sposób. Zamiast muślinu i tiulu biorą niekiedy płótno i batyst, ale robota nigdy nie wychodzi tak delikatnie, a trwałość jej jest mniejsza, gdyż aplikacye z grubszych materyałów łatwo się wysiepują. Zamiast dziergania używają dla pośpiechu ściegu pocztowego, brzegi w każdym razie jednak muszą być obdziergane i delikatnemi otoczone pikotami. Firanki wykonane powyższym sposobem wyglądają bardzo ładnie.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Koronki stanowią jednę z najpiękniejszych, ale zarazem najmozolniejszych robót kobiecych; wymagają one wielkiej wprawy, cierpliwości, zręcznych palców, i doskonałego wzroku, a przytem muszą być bardzo czysto wykonywane. Najłatwiejsze do nauczania są koronki klockowe, których ozdobność zależy tak od cienkości użytych do tego nici, jak od bogactwa deseniu i umiejętnego wykonania. Używane są nietylko do obszywania bielizny wszelkiego rodzaju, ale i do ozdoby sukien; mogą być wyrabiane tak z białych jak i szarych nici.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Siatkowa gipiura jest jedną z najładniejszych, a zarazem niezbyt trudnych robót, niezmiernie teraz rozpowszechnionych. Zastosowania jej są niezliczone, począwszy od serwetek na meble i stoliki, ozdób do sukien, firanek, kap na łóżka i poduszki, a skończywszy na wspaniałych komżach, obrusach na ołtarze i innych przyborach kościelnych. Bogactwo wzorów jest tu niewyczerpane, a dobry smak, fantazya i poczucie piękna robotnicy ma przed sobą wdzięczne i obszerne pole. Gipiury siatkowe można wykonywać nietylko z białych, ale i z szarych, niewarowych, kremowych, a nawet czarnych nici; można także łączyć nici różnej barwy. Dla ułatwienia i równości roboty, siatkę poprzednio przygotowaną rozpina się w krosienkach, albo na ramie drewnianej. Następnie poszywa się siatkę ściegiem cerowanym 'point d’esprit, point de toile, ściegiem dzierganym, płaskim, krzyżykowym i t. d.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Roboty szydełkowe. Odkąd aplikacya, koronki, siatkowe gipiury i inne tego rodzaju prace zyskały takie rozpowszechnienie, szydełko poszło nieco w zaniedbanie. Wstawiamy się jednak za niem i pragnęlibyśmy, żeby to skromne a tak pożyteczne narzędzie, odzyskało stracone łaski i znalazło się znowu w zręcznych rączkach naszych pań i panienek. Szydełko szczególniej nieocenionem jest dla małych dziewczątek, których drobne i nie wprawne dłonie nie potrafią jeszcze trudniejszych jąć się robót. Powinny jednak być zajęte, bo dzieci jak od ognia, strzedz trzeba od próżniactwa, niech zatem dziergają szydełkiem, począwszy od zwyczajnego łańcuszka, słupków i powietrznych oczek, przechodząc kolejno do coraz trudniejszych ściegów. Pierwsze szydełko może być grube, jak również i bawełna; do początkowych prac najlepiej brać kolorową bawełnę, albo włóczkę, gdyż biała w niewprawnych rączkach dziecinnych prędko się brudzi. Każda jednak robótka nawet początkujących pracownic, powinna mieć cel jakiś i pożytek, gdyż w ten sposób najlepiej zachęca się dziecko. Niech to będzie powijak dla małego braciszka, chustka dla lalki, serwetka na stół dla matki, sakiewka dla ojca, woreczek na piłkę, podwiązki, szaliki cieple, mankietki na ręce, koronki do obszywania bielizny i tym podobne drobne, ale pożyteczne przedmioty. Skoro już nabędzie wprawy w zwyczajny ścieg szydełkowy, można przejść do trudniejszych ściegów, jakoto: ruski, tunetański, astrachański, egipski, Wiktorya i inne; nauczyć robienia wstawek i koronek w połączeniu z plecionką. Dziewczynkę coraz więcej praca ta zajmować będzie, a w miarę technicznego postępu rozwijać się będzie u niej smak dobry, samodzielność pomysłu i zamiłowanie do pracy.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Roboty na drutach. W obec rozpowszechnienia maszyn, które dostarczają nam tanich a mocnych pończoch, skarpetek i trykotaży, robienie pończoch na drutach, stanowiące dawniej ważną gałąź domowego przemysłu, dziś już nie ma racyi bytu. Druty używają się jeszcze do wyrobu kołder z białej bawełny lub kolorowych włóczek, kamaszy, kaftaników, chociaż w obec maszynowych wyrobów ręczne już się nie opłacają.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Cerowanie i łatanie. Tu już żadna maszyna nic nie pomoże, ręką wszystko wykonać należy, a kiedy w innych robotach zręczność i umiejętność pracownicy odrazu rzuca się w oczy, tu największą zasługę stanowi niewidoczność roboty. Praca to jednak niesłychanie ważna w gospodarstwie domowem, pozwala zaoszczędzić dużo gotowego grosza, gdyż jak mówi nasze dawne przysłowie: „dłużej starego niż nowego.” Suknie, czy bielizna w porę zacerowane i załatane, lata mogą jeszcze przetrwać, a dobrą gospodynią poznaje się najlepiej po sposobie, w jaki dokonywa tę żmudną i mozolną pracę, wymagającą wielkiej cierpliwości i wielkiej umiejętności. Zastosować się do tego dają wszelkie ściegi używane przy siatkowej gipiurze, idzie głównie o to, żeby odpowiadały rodzajowi tkaniny, której uszkodzenia mają naprawić i wykonane były nitką z niej wysiepaną. W stołowej zwłaszcza bieliźnie, cery mogą być tak artystycznie zrobione, że najwprawniejsze oko nie odróżni ich od materyału.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Krzyżowe roboty mają wiele zastosowań i użytków: poduszki, dywany, szlaki do obić meblowych, portyer, firanek i t. p., jeżeli są wykonane pięknie i gustownie, bardzo dobre sprawiają wrażenie. Kto lubi tego rodzaju roboty, może się wziąć do wykonywania kościelnych ubiorów; pasy do ornatów, stuły i t. d. przedstawiają wdzięczne pole dla zręcznych i pracowitych rąk. Ażeby zachęcić nasze panie do tego, podajemy sposób wykonania stuły. Bierze się kanwę średniej grubości i haftuje na niej podług obranego wzoru włóczką, pelami i złotem. Następnie wycina się kanwę podług formy, którą stuła mieć powinna, zostawiając z boku dwa centymetry które się zakłada. W środku dla sztywności musi być barchan lekko przykrochmalony, podszewka może być z satynety, lub jedwabiu, na brzegach przyszywa się złoty galon, a na końcach stuły frędzle.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Aplikacya na atłasie. Ten rodzaj aplikacyi zaleca się szczególniej na poduszki, pokrycia na meble, kapy, portyery, lambrekiny i t. d. W sklepach meblowych kupić kawałki kretonów, dobierając te co mają piękny i wyrazisty rysunek, a następnie powycinać z nich kwiaty i liście. Atłas jeżeli na meble, to najlepiej wziąć czarny, bo na nim najładniej wychodzi aplikacya i ukroiwszy stosownie do przedmiotu, jaki ma pokrywać, oprawić go w krośna, a nie wyciągnie się i nie zgniecie. Wycięte z kretonu kwiaty układa się na atłasie, kierując się własnym gustem; mogą być naprzykład wieńce przeplatane liśćmi, bukiety, albo medaliony. Poukładane kawałki trzeba przyfastrygować, a następnie haftować na nich różnokolorowemi jedwabiami, naśladując podłożony wzór, lub też zmieniając go stosownie do gustu. Robota taka idzie dość szybko, a prześlicznie wygląda. Nic piękniejszego, jak pokrycie na meble, portyery i lambrekiny wykonane w ten sposób.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Stoliczki fantazyjne do salonu, lub buduaru, pokryte haftowanym pluszem, atłasem, lub suknem, są bardzo modne i ozdobne. Kształty ich są rozmaite: okrągłe, owalne, podłużne, wycięte w kształcie serca, albo z kilkoma blacikami, umieszczonemi nie na jednym poziomie, lecz coraz niżej, jak liście. Można kazać stolarzowi zrobić taki stoliczek, a samemu go ozdobić. Wykroiwszy materyał odpowiednio do wielkości każdego blacika, wyszywa się na nim haftem hiszpańskim, albo innym rozmaite wzory, lub bukiety, przykleja go się potem na drzewie i otacza frędzlą, lub pomponami. Niekonieczne są do tego drogie materyały, jeżeli kto nie ma na kupno pluszu, lub atłasu, może użyć sukna, kaszmiru, tkaniny Aida, albo szarego płótna, a całość jeżeli zostanie starannie wykonana, będzie dobre sprawiać wrażenie.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Nietylko z kosztownych materyałów można piękne wykonywać rzeczy, kto posiada gust i zręczność, umie przytem posługiwać się wzorami, których tyle podają dzienniki mód, potrafi z najpospolitszych materyałów stworzyć coś ładnego i oryginalnego, Ktoby uwierzył, że z najzwyczajniejszego płótna pakowego można mieć bardzo dobre firanki. W odległości 10 centymetrów wyciąga się nitki z płótna, po dziesięć naprzykład lub więcej, tak żeby się utworzyły z tego ażurowe paski. Przestrzeń pomiędzy niemi haftuje się czerwoną lub różnokolorową bawełną ściegiem jak najłatwiejszym, brzegi wystrzępia się i związuje z nich frędzle. Firanki takie wyglądają bardzo ładnie i najstosowniejsze są w pokojach słonecznych, gdyż tłumią zbytnie światło.
Kosztowniejszym już, ale bardzo wdzięcznym i delikatnym materyałem na firanki jest kanwa taka, jakiej używają na obszycia do sukien. Najlepiej wybierać na to kolor szary lub żółty, w równych odstępach powyciągać nitki, ażeby się utworzyły paski ażurowe, brzegi obdziergać, albo dać szlak haftowany.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Bardzo ładny i oryginalny ekran przed kominek można wykonać w ten sposób, że na papierze maluje się tuszem chińskim krajobraz zimowy, w którym wszystko jest śniegiem pokryte. Następnie smaruje się te części krajobrazu, które mają być zielone, naprzykład łąki i drzewa, roztworem chlorku kobaltu; te co mają być żółte, jak pola i strzechy, chlorkiem miedzi, niebo zaś i woda, które mają być błękitne, pociąga się roztworem niedokwasu kobaltu. Po wyschnięciu nic znać nie będzie, ale zaledwie zbliżymy ekran do ognia, wszystkie barwy wystąpią wtedy jak żywe, znikną zaś skoro go oddalimy od płomieni.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom II, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1889

 

Oprócz robót wspomnionych, jest jeszcze pełno innych, mniej potrzebnych, a jednakże czasami przydatnych. Są to wstawki n. p. do pościeli, robione szydełkiem, na igliczkach, albo też wysnuwane na tiulu. W chwilach wolnych od ważniejszego zajęcia, dla czego się nie zajmować tego rodzaju robótkami? Młode osoby mogą sobie powoli przygotować takich wstawek, co później jakby znalazły do wyprawy, jeżeli im za mąż iść przeznaczono.

Wanda Reichsteinowa-Szymańska, Poradnik dla młodych osób w świat wstępujących, ułożony dla użytku tychże przez Wielkopolankę, Poznań 1891

 

Są jeszcze rozmaite inne roboty, siatki, hafty, jakieś serwety, pokrywki na meble, jakieś Tischlaufery, a nawet ozdoby na ścianach ręką kobiecą wykonywane. Zwyczaje to jednakże nie polskie, nie radziłabym więc ich przyjmować do naszych domów, bo strasznie odbijają od polskiego dobrego smaku. Jedno, co z tych wszystkich torebeczek i pokrywek uważam za dobre, to worek do chleba, torebka do grzebieni. Należy to bowiem do porządku, który chciałabym widzieć zaprowadzonym we wszystkich domach, spiżarniach i kuchniach polskich.

Wanda Reichsteinowa-Szymańska, Poradnik dla młodych osób w świat wstępujących, ułożony dla użytku tychże przez Wielkopolankę, Poznań 1891

 

Dla niepraktycznych robótek nie miała zrozumienia Waleria Marrené Morzkowska:

W pokoiku mieszkania na drugiem piętrze, w domu położonym przy Chmielnej ulicy, siedziała młoda dziewczyna, trzymając w ręku jedną, z tych mikroskopijnych robótek nad któremi tyle kobiet zużywa daremnie oczy i zdrowie.

Waleria Marrené (Morzkowska), Świat serdeczny, w: „Tygodnik mód i powieści”, 1875

 

Na podobny temat: RobótkiNauka szycia   

Visit Czas's profile on Pinterest.