Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Niezawodnych sposobów na czyszczenie było bez liku – niemal dla każdego materiału , koloru i rodzaju plamy. Nie były to też sposoby łatwe. Pranie wymagało posiadania w domu niemal małego laboratorium chemicznego i zastosowania składników, które dzisiaj mogą się wydawać niezwykłe.

Sposoby te powinna oczywiście znać dobra służąca, ale jeszcze bardziej pani domu. W końcu ją oceniano według panującego porządku i czystości, musiała więc służącą odpowiednio dopilnować i – w razie potrzeby – przeszkolić. Przepisy na czyszczenie różnego rodzaju tkanin i materiałów znaleźć było można w specjalnych poradnikach, drukowały je także gospodarskie strony czasopism. Oprócz tego wiele gospodyń miało własne sprawdzone sposoby.

Wywabianie plam na sukniach należy do pani domu, gdyż spuszczanie się w tym względzie na służącą może przynieść więcej szkody niżeli pożytku.

 Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Plamy wywabiają się zwykle w dzień, przy widnem oknie; z płynami do czyszczenia należy obchodzić się ostrożnie, albowiem są one zwykle lotne, spirytusowe i łatwo mogą się zająć.

 Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Obuwie juchtowe, używane w zimie, lub podczas niepogody, nie czyści się szuwaksem, lecz wytarte należycie z błota, smaruje się tłuszczem. Zabłocone kalosze czyszczą się gąbką zmoczoną w zimnej wodzie.

 Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Dobra benzyna jest wybornym środkiem do usunięcia żywicy i wszelkich plam tłustych; tłuste plamy wywabiają się także destylowaną terpentyną, która jest żółtawą, lub też terpentynowym spirytusem, czystym jak woda. Miejsce splamione wyciera się najlepiej flanelą; w ogóle płyn nalewa się na spodek a flaszeczka zamyka się zaraz, inaczej płyn się ulatnia; po oczyszczeniu wypiera się flanela mydłem, suszy i chowa w stosowne miejsce.

 Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Plamy z oleju zwilżają się dobrą, prowancką oliwą; gdy takowa wsiąknie i rozpuści olej, wyciera się plama mydłem i miękką wodą.

 Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Złote i srebrne koronki zaszyć w czyste płótno, gotować w kwarcie wody z 2-ma łut. mydła i prać w zimnej wodzie. Zczerniałe miejsca potrzeć ciepłym spirytusem.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Zwyczajne kolorowe perkale prać można w zimnej, nieco osolonej wodzie, z rozgotowanem mydłem barskiem; potem dla sztywności trzeba zanurzyć w chłodnej żelatynie i suszyć w cieniu. Jeżeli jeszcze dosypie się do wody trochę ałunu sproszkowanego, można być pewnym, że kolor nie puści.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Plamy od wina czerwonego na bieliźnie można wywabiać w rozmaity sposób: albo trzymając miejsce splamione nad kawałkiem palącej się siarki i piorąc je potem; albo wyprać je w gorącem mleku, a potem wypłukać w zimnej wodzie; albo też wyprać plamę w wódce, potem w gorącej wodzie z mydłem, a potem wypłukać w zimnej. Można także świeżą plamę posypać solą, a potem dopiero wyprać w wodzie z mydłem.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Plamy od sadzy trzeba najprzód natrzeć olejkiem terpentynowym, a potem żółtkiem, pomieszanem z tymże olejkiem trochę ocieplonym. Gdyby jeszcze ślad jaki pozostał, można użyć soli szczawikowej, jeżeli barwa rzeczy splamionej jest biała, a słabego roztworu kwasu wodo-solnego, jeżeli materya jest kolorowa.
Plamy od oleju na bieliźnie trzeba prać w zimnej wodzie z mydłem, gdyż zaparzone w gorącej wodzie na zawsze zostaną. Gdyby po wypraniu puścić nie chciały, trzeba plamy potrzymać nad palącą się siarką.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Plamy od atramentu dadzą się wywabić za pomocą chlorku wapna, trzeba je tylko zaraz zmyć wodą. Kwas cytrynowy także można polecić, zwłaszcza dla bielizny, którą natychmiast należy wyprać w wodzie z mydłem. Dobra jest też sól szczawikowa, zagotowana poprzednio w cynowem naczyniu; przed użyciem zawsze musi być rozpuszczona w wodzie. Plamy atramentowe na jedwabiu niczem się nie dadzą wywabić.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Obicie na ścianach i sufity czyści się za pomocą chleba. Okurzywszy dobrze ściany, trzeba wziąć czerstwego chleba i wycierać je miękiszem, dopóki nie będą czyste. Kawałki chleba trzeba wciąż odmieniać. Zamiast chleba można użyć mąki owsianej.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Czarny słomkowy kapelusz można odświeżyć, smarując go za pomocą pędzelka gumą rozpuszczoną w atramencie. Jasne słomkowe kapelusze myje się kwasem cytrynowym, siarką i krochmalem ryżowym.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Jak zrudziałym woalkom czarnym i koronkom przywrócić kolor pierwotny. Zrudziałe woalki i koronki trzeba namoczyć w słodkiem mleku i pozostawić w niem na kilka godzin (5 - 6). Po wyjęciu, dokładnie wyżąć, wysuszyć (nie płucząc) i wyprasować wiadomym już sposobem, a przedmiot w ten sposób wyprany, nabierze pierwotnej barwy i świeżości. Sposób wypróbowany przez p. Julję Kadziwończykową z Wilna.

 Rady i wskazówki, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Białe pióra strusie do kapeluszy piorą się w następujący sposób: Weneckie mydło pokrajać w drobne kawałki, rozgotować w garnku polewanym i ubić z niego pianę.
W tę pianę letnią włożyć pióro, przeciągać palcami, następnie włożyć w letnią czystą wodę, do której dodać trochę octu, jeżeli pióro białe –nie kremowe, potem na deskę nasypać mąki kartoflanej (1 funt mąki na jedno pióro) położyć pióro, obsypać je mąką, wytrzepać palcami, zmieniać mąkę do suchości i wysuszać za pomocą ciągłego potrząsania. Następnie na płonące węgle drzewne nasypać tłuczonej siarki – trzymać pióro na obu końcach nad wydobywającą się z węgli parą siarkową – potrząsać nim dopóki nie wyschnie zupełnie i nie zafryzuje się.

 Odpowiedzi od Redakcyi, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Do niebieskiej flaneli bierze się woda z otrąb, bez mydła. Przy płukaniu wrzuca się do wody garść soli dla zachowania koloru.

Baronowa Staffe, Piękność i zdrowie. Praktyczne rady, wskazówki i przepisy dla kobiet. Wydanie nowe, Warszawa 1903

 

Pranie czarnych pończoch. Często się zdarza, że czarne pończochy po kilkakrotne m wypraniu nabierają koloru zielonkowatego. Chcąc ternu zapobiedz, trzeba je prać w mydle, zawierającem w sobie bardzo mało sody, a przy ostatniem płukaniu dodać do wody łyżkę mocnego octu. Nie trzeba również prasować tych pończoch bardzo gorącem żelazem, zwłaszcza jeżeli są jeszcze wilgotne, gdyż to właśnie niszczy ich kolor.

 Rady i wskazówki, w: „Dobra Gospodyni”, 1904

 

Czarne jagody. Plamy z nich usuwa się z materyi białych, zwilżywszy miejsce mocno woda i trzymając następnie nad palącą się siarką.

 800 rad praktycznych dla kobiet do użytku domowego ułożone w alfabetycznym porządku, Bytom 1905

 

Flanelę białą pierze się w ciepłym ługu, z dwóch części sody i jednej części salmiaku. Mydła wtedy nie potrzeba używać.

 800 rad praktycznych dla kobiet do użytku domowego ułożone w alfabetycznym porządku, Bytom 1905

 

Flanela pożółkła wybieleje, jeżeli się ja na godzinę zamoczy w rozcieńczonym rozczynie siarczano-kwaśnego natronu, do którego dodano, mięszając ciągle, rozcieńczonego kwasu solnego (na 10 części wody jedna część kwasu solnego), następnie dobrze przykryć; niech tak kwadrans (1/4 godziny) postoi, poczem flanelę wypłukać czystą wodą.

 800 rad praktycznych dla kobiet do użytku domowego ułożone w alfabetycznym porządku, Bytom 1905

 

Jedwabne pończochy i rękawiczki prać można w wodzie z kory drzewa kwileja (Quillaya).

 800 rad praktycznych dla kobiet do użytku domowego ułożone w alfabetycznym porządku, Bytom 1905

 

Kapustę kwaśną i śnieg czysty używa się do czyszczenia kobierców.

 800 rad praktycznych dla kobiet do użytku domowego ułożone w alfabetycznym porządku, Bytom 1905

 

Obręby u jasnych sukien czyści się chlebem starym; do ciemnych sukien bierze się kawę (fusy) przegotowane z wodą deszczowa i wyciera szczotką obrębki.

 800 rad praktycznych dla kobiet do użytku domowego ułożone w alfabetycznym porządku, Bytom 1905

 

Gorsety jasne czyścić można benzyną. Jeżeli się je często wyciera benzyną, można je długo mieć bez plam.

800 rad praktycznych dla kobiet do użytku domowego ułożone w alfabetycznym porządku, Bytom 1905

 

Jedwabne chustki pierze się doskonale przestudzonem weneckiem mydłem, ugotowanem poprzednio w wodzie. Wyprać je mydłem dwa razy, następnie wypłukać w zimnej wodzie, potem lekko wykręcić; schwycić za narożnik i trzepaniem starać się usunąć wilgoć. Po kilkunastu minutach wyprasować je przez papier gorącem żelazkiem.

800 rad praktycznych dla kobiet do użytku domowego ułożone w alfabetycznym porządku, Bytom 1905

 

Jak wyczyścić plamy po kawie:

Żółtko, rozbite w ciepłej wodzie z dodaniem kilku kropel alkoholu, czyści wybornie plamy od kawy. Kompozycya ta nie psuje najdelikatniejszych kolorów materyi.

 Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Wszystkie ciemne materyały wełniane doskonale się piorą w żółci wołowej. Żółć wlewa się do wody gorącej, w której rozpuszcza się uprzednio szare mydło. Po praniu materyały wychodzą zupełnie czyste, dostają świetnego połysku i nawet przyjemnego zapachu.

 Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Czarne koronki dobrze się piorą w piwie, prasować należy je na wilgotno, przez muślin.
Koronki belgijskie, angielskie i weneckie czyszczą się gliceryną lub wycierają bułką.
Koronki walansjeny trzeba gotować w mydliku lub w wodzie z mydłem, owinięte na butelkach.

 Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Na podobny temat: Pranie sukniCzyszczenie rękawiczek  

 

 

 

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.