Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Panna oficjalnie uznawana za dorosłą dostawała suknie do ziemi (wcześniej nosiła krótsze). Nie znaczyło to jednak, że może się ubierać, jak zechce. Pannom wypadało nosić określone fasony, tkaniny, kolory, biżuterię.

 

Toalety młodych panien są w ogólności bardzo skromne. Suknie wcale albo bardzo mało ubierane; materjalne obszywają tylko grubemi jedwabnemi sznurami.

 Mody zagraniczne, w: „Bazar”, 1865

 

Od lat dwunastu suknia panienki powinna stanowczo kostek dochodzić i ubiór w ogóle być przejściem od dziecinnego do osób dorosłych ubrania, a prostota jest tu jeszcze ważniejszym warunkiem, bo fantazya jaka w stroju małych dzieci czasem miejsce mieć może, tu już zaczyna być podana pod surowsze prawa. Panienka nie będąca dzieckiem musi już być ubrana z uwagą na kobiecą przystojność, a nie może jeszcze stroić się z wykwintną elegancyą, jak niekiedy dorosłe osoby.

 Ubiory dziecinne, w: „Bluszcz”, Dodatek, 1867

 

Panny nie noszą nigdy koronek, szali kaszmirowych, brylantów, strusich piór we włosach i na kapeluszach wiążących się wstążkami pod szyją. Dozwolone są one na kapelusikach okrągłych, tak zwanych fantazyjnych. Kolor żółty i barwy mieniące się, oraz ciemno-fioletowy dozwolone są tylko mężatkom, wtedy, kiedy błękitny i jasno-różowy, są szczególnie panieńskimi kolorami.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Matka nigdy nie powinna ubierać się jednakowo ze swemi córkami, nigdy jednakże zarazem wbrew przeciwnie. Wtedy bowiem ogólna harmonia, która powinna być starannie i bacznie zachowaną, zanikłaby, przeradzając się w arlekinadę niemiłą dla oka. Cienie kolorów jednej i drugich muszą się zgadzać; barwy sukien matki, chociaż odmienne, nie powinny tłumić lub przyćmiewać barw sukien córek.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Po skończeniu dwudziestu jeden lat dwie siostry nie są obowiązane być jednakowo ubranemi; lepiej jest nawet jeśli w toaletach ich będą niejakie różnice, zachowujące jednakże harmonię. Przedtem dwie siostry muszą być jednakowo ubrane, wyjąwszy wstążek lub kwiatów, które mogą być jednej do twarzy, a drugiej zaś nie.
Mając cztery lub pięć córek nie należy ich ubierać jednakowo, wyglądałoby bowiem jak pensya panien. Dwie starsze mogą być inaczej ubrane a młodsze inaczej. Nawet różnica wieku zmusi nas do pewnej odrębnej klassyfikacyi ich strojów. Chłopców, którzy odbyli pierwszą spowiedź, nie należy także ubierać tak samo jak młodszych braci. Do dziewięciu, a nawet czasem do dwunastu lat, można ubierać malców w kolory harmonizujące z kolorami sukien ich sióstr młodszych.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Matka nie powinna się, nigdy ubierać tak samo jak córki, byłaby to bowiem pretensyonalność lub arlekinada. Dwie siostry, które już przeszły dwudziestkę, nie potrzebują się ubierać jednakowo, lecz aż do tego wieku, elegancya wymaga iżby siostry miały strój podobny, z małemi tylko odmianami.
Kiedy się ma cztery córki, ekonomiczniej bywa i przyzwoiciej ubierać starsze odmienniej od młodszych, ażeby wszystkie nie wyglądały jak pensyonarki, a gdy już panny dorosły i są pannami na wydaniu, strój ich jednakowy jest po prostu śmiesznością.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Na pierwszym balu, ma zazwyczaj młoda panna toaletę białą, skromną a poetyczną. Zaledwo ubarwia się ją jakimś kwiatkiem we włosach, jakąś niebieską wstążką w pasie, broń zaś Boże od sztucznej, wysoko piętrzącej się, koafiury, — najprościej splecione warkocze lub loki, oto najpiękniejsza ozdoba!

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Byłaby przeto anomalją młoda panna, przeładowana kwiatami, wstążkami i kosztownościami, ze spojrzeniem zuchwałem i głową pysznie wzniesioną.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Młoda panienka powinna się ubierać skromnie i gustownie, ale nigdy zbyt kosztownie, ani w oko wpadająco, zastosowując stroje swoje do okoliczności. Na ulicę zazwyczaj wychodzi się w sukniach ciemnych i prostych, przytem musi jednakże zawsze być zachowana pewna łączność kolorów. Koniecznem jest także zważanie na trzewiki i rękawiczki, choćby bowiem młoda osoba najlepiej była ubraną, jeżeli będzie miała wykoszlawione trzewiki, lub podarte rękawiczki, nie zrobi dobrego wrażenia. Przeciwnie w najskromniejszej sukni z eleganckimi dodatkami, wyglądać będzie elegancko.

 Wanda Reichsteinowa-Szymańska, Poradnik dla młodych osób w świat wstępujących, ułożony dla użytku tychże przez Wielkopolankę, Poznań 1891

 

Najskromniejsza sukienka, przez was uszyta, kapelusz prosty, przez was przyozdobiony, niezawodnie najlepiej się każdemu podobać będzie. W tym względzie zalecić wam mogę naśladowanie Angielek; podróżując wiele, przyjęły one formę sukien nadzwyczaj prostą i kapelusze więcej, jak skromne, materyały za to dobre, w czem tak że upatrzyć można pewną korzyść, suknia bowiem z dobrego materyału zastąpi kilka innych. Mody francuzkie, nadawane nie zawsze przez kobiety z najlepszego towarzystwa, są nadzwyczaj excentrycznemi, zwłaszcza w obecnej chwili przypominają mody z czasów rewolucyi. O wiele już lepsze są kroje sukien wiedeńskich, na ich więc wzór modelujcie wasze toalety, uważając przed wszystkiem, aby zbyt wiele nie wydawać pieniędzy na owe marności światowe.

 Wanda Reichsteinowa-Szymańska, Poradnik dla młodych osób w świat wstępujących, ułożony dla użytku tychże przez Wielkopolankę, Poznań 1891

 

Panna, któraby weszła w świat w sukni jaskrawej, przeładowanej kwiatami i wstążkami, pokryta klejnotami, z głową hardo w górę wzniesioną, byłaby anomalią budzącą nieprzyjemne wrażenie.

 Louise Alquie, Zwyczaje towarzyskie, przeł. Z. Sarnecki, Kraków 1900

 

Toaleta panny powinna być skromniejsza od toalety mężatki, gdyż najlepszym sposobem znalezienia sobie dobrego męża bywa wykazanie się prostotą.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Na wieczorki proszone młode panienki przybywają w sukniach wyciętych. Jeżeli wieczór nie jest zbyt huczny, to mogą być w bluzkach lekkich, ażurowych. Nie trzeba zapominać, że zawsze jest lepiej być ubraną zbyt skromnie, aniżeli zbyt strojnie, gdyż nie ma nic przykrzejszego, jak znaleźć się samej jednej osobie dekoltowanej w gronie innych pań w sukniach pod szyję.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Na bale bierze się suknię bardzo strojną z jakiej lekkiej materji i bezwarunkowo jasną lub zupełnie białą. Młodym panienkom bardzo robi do twarzy biały tarlatan lub tiul na białym kanansie. Kwiaty dla młodych osób są o wiele właściwsze od wszelkich klejnotów. Świeże kwiaty zawsze powinny mieć pierwszeństwo przed sztucznymi, zwłaszcza, że się doskonale konserwują przez cały wieczór.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Na podobny temat: Panieńska biżuteria

 

 

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.