Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Większość okazji towarzyskich wymagała oficjalnego (lub mniej oficjalnego) zaproszenia. W zależności od rodzaju okazji oraz od stopnia zażyłości zaproszenie miało być pisemne lub ustne.  Dodatkowo mogły być one wysyłane lub dostarczane osobiście – ten ostatni sposób był wskazany zwłaszcza wobec gości szczególnie dostojnych i godnych szacunku.

Termin, w jakim wysyłano zaproszenie, także zależał od rodzaju okazji. Na uroczystości bardziej strojne (bale, szczególnie bale kostiumowe lub inne okazje wiążące się z przebraniami) zaproszenie należało wysłać z dużym wyprzedzeniem, aby damy miały czas na przygotowanie stosownej toalety. Na uroczysty obiad wystarczało zaprosić tydzień przed wyznaczoną datą.

 

Zaproszenia na obiad, czy na mniejsze zebrania, dopełnia się osobiście, zwłaszcza gdy się komuś należy poprzednia wizyta. Gdy się do tej nie jest obowiązanym, posyła się bilet zapraszający, na który osoba odpowiada natychmiast wizytą lub biletem.
Zaproszenia na bal lub liczne zebrania, odbywają się za pośrednictwem umyślnie na ten cel wydrukowanych kart, które się rozsyła nawet wtedy, gdy się już poprzednio zaprosiło kogo ustnie. Toż samo dzieje się z zaproszeniami na śluby, pogrzeby itd.
Daleko przyzwoiciej wygląda, gdy się te bilety rozsyła przez służących aniżeli przez pocztę, a w tym ostatnim razie, listy pieczętować wypada.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Zaproszenia na obiad rozsyłają się na tydzień wprzód, z oznaczeniem godziny; osoby wyższe stanowiskiem od siebie trzeba zaprosić osobiście.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Zaproszenia na bal lub wieczór tańcujący rozsyłać trzeba najmniej na tydzień przedtem, żeby panie miały czas przygotowywać toalety. Prosić można osobiście, listownie, albo za pomocą kart drukowanych; forma zaproszenia powinna być jak najgrzeczniejszą.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

W zaproszeniu początek zabawy oznacza się zwykle na godzinę 10-tą. Nie należy się jednak zbytnio spieszyć (…), dopiero od godziny 11 goście zaczynają napływać masą.

„Bluszcz”, 1897

 

Zaproszenia rozsyła się przynajmniej na ośm dni naprzód; po upływie tego czasu jeżeli zaproszony odmówi, można jego miejsce zastąpić, ale tylko przez kogoś nader poufałego, którego krótki termin zaproszenia nie obrazi. Wyższych stanowiskiem od siebie zaprasza się osobiście.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi Na podstawie najlepszych źródeł ułożył, Wydanie czwarte, Warszawa, Kraków 1898

 

Tak jak zaproszenia na obiad, tak i na wieczór posyłają się ośm dni naprzód. Jeżeli mają się popisywać artyści lub amatorowie, dodaje się w liście uwagę, że będzie muzyka, gdy ma być wieczór tańcujący, dodaje się: „będą tańce”. Zaproszenia na wielki bal redagują się inaczej, zazwyczaj tak: „Pan i pani X… mają zaszczyt prosić pana na bal, który dadzą w dniu…”

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi Na podstawie najlepszych źródeł ułożył, Wydanie czwarte, Warszawa, Kraków 1898

 

Co do zaproszeń wysyłanych przez kobietę do kobiet, przewagę daje wiek i lata małżeństwa. W ogóle pierwszeństwo mają starsze mężatki. Jednak reguła nie jest bez wyjątku.  Naprzykład na prowincyi, przybywający później, choćby znacznie starsi i dawniej żonaci lub dawniej zamężne kobiety, powinni pierwsze oddawać wizyty.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Co do zaproszeń kobiet, wysełają je mężatki, porozumiawszy się uprzednio z mężami. Jeśli wdowiec czy kawaler zostaje zaproszony przez męża, powinien starać się o potwierdzenie tego zaproszenia przez panią domu. Jednak wbrew temu zwyczajowi, wdowiec czy kawaler, może w pełnych szacunku słowach wyrazić chęć złożenia swego uszanowania kobiecie, jeśli jest osobistością której prosić by nie śmiała.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Nie należy zamieszczać herbów na zaproszeniach, poprzestając na zwykłych litografowanych formułach. Zaproszenia słowne nie uwalniają od przesłania oficyalnych, piśmiennych, czy drukowanych.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Obecnie zaczyna się rozpowszechniać zwyczaj nadmieniania na rozsyłanych zaproszeniach: czy zabawa ma być tańcującą i przy liczniejszej muzyce, czy tylko przy grze na fortepianie, w balowym lub skromniejszym stroju, w kostyumach, etc. etc., ze wskazaniem godziny przybycia.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Zaproszenia pisane są zwykle w imieniu pani domu, jednak w pół-poufnym stosunku, pan domu może zaprosić w imieniu żony, czy to zwracając się do męża czy do żony. U dołu zaproszenia oznacza się godzinę, dzień miesiąca i tygodnia.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Zaproszenia na zebrania w kółku rodzinnem nie wymagają ściśle określonych form i reguł; mogą być słowne, czy piśmienne, ale zawsze powinny być czynione na parę dni przynajmniej przed dniem oznaczonym.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Zaproszenia [na obiad] rozsyła się na ośm dni naprzód.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Obiady ceremonialne. Zaproszenia drukowane, litografowane, lub sztychowane, dają poznać, ze obiad jest „proszony, ceremonialny" i mają już swoje zasady stałe, że tak powiemy oficjalne. Zaproszenie ustne nie uwalnia od posłania we właściwym czasie karty drukowanej, osoba zaś, która ją dostała, zostawia w mieszkaniu zapraszających zagięty bilet wizytowy, na którym pisze parę słów zawiadamiających o swojem przybyciu.
Karty litografowane i sztychowane odznaczają się większą elegancyą niż drukowane, najlepiej jednak poprzestać na tem, nie ozdabiając ich monogramami ani godłami -. tak nakazuje gust wykształcony. Oto klasyczna niemal forma zaproszeń:
     Pan i Pani A proszą państwa B
     aby raczyli przybyć do nich na obiad,
     w środę dnia 10 maja.
     Uprasza się o odpowiedź.
     Adres domu i ulicy.
Jedyna przyjęta zmiana „aby raczyli zaszczycić ich swoją obecnością, przybywając na obiad" i t. p.
Prędka odpowiedź jest obowiązująca.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Jeśli obiad ma się odznaczać jakąś wyróżniającą cechą – jak np. obowiązującym kostiumem lub szczególniejszem ubraniem głowy, n. p. mającemi przedstawiać jakiś kwiat – należy rozsyłać zaproszenia dwa tygodnie naprzód, aby zostawić czas na przygotowanie odpowiedniego kostiumu. Na karcie zapraszającej, dodaje się:
„Uprasza się o przybycie w kostiumie.
Lub też: Uprasza się o ucharakteryzowanie głowy.
Albo: wszyscy będą w wieśniaczych ubiorach i t. p.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Zaproszenia na ślub. Rozsyła ich się bardzo wiele, zwykle nazajutrz po podpisaniu umowy przedślubnej. Służą one jedynie za bilet wejścia do kościoła.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Na obiad wystawny zaprasza się ustnie lub listownie na tydzień z góry. Najbardziej używaną jest forma listowna. Odpowiedź winna być nadesłana w dwa dni po otrzymaniu zaproszenia.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów. Dzieło, opracowane na podstawie licznych źródeł swojskich i obcych, Warszawa, 1904

 

Na wesela, bale, rauty i w ogóle na wszelkie zebrania większe zapraszają piśmiennie oboje gospodarstwo; na małe wieczory, herbatki, obiadki i t. p. – sama pani domu. Pierwsze adresować należy do męża i prosić go „z małżonką”, a jeżeli zapraszani mają dorosłe córki, to dodaje się „z rodziną”. Do synów posyła się zaproszenia oddzielne, choćby mieszkali razem z rodzicami. Drugie, to jest pisane w imieniu pani, posyłają się również pod adresem pań.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Zgodnie z odwiecznymi zwyczajami życia towarzyskiego i wymaganiami dobrego tonu, przyjmujemy znajomych i przyjaciół w czasie rozmaitych uroczystości rodzinnych i obchodów, urządzanych z powodu imienin, urodzin, wesel, jubileuszów lub jakichkolwiek innych wydarzeń rodzinnych, a także w czasie świąt lub w karnawale na wieczorkach i balach, w poście na rautach i t. d. i t. d.
Zaproszenia tego rodzaju robią się albo osobiście przy widzeniu się ze znajomymi, albo za pomocą wizyt, umyślnie składanych w tym celu, lub wreszcie drogą listowną. zależnie od doniosłości obchodu, lub stopnia okazałości, z jaką zamierzamy wystąpić.
Zaproszenia listowne są w takich razach najstosowniejsze, gdyż nie wymagają zbytecznej straty czasu i mniej nużą od wizyt. Atoli na partykularzu, gdzie dla złożenia wizyt wszystkim swoim znajomym wystarcza od dwóch do trzech godzin czasu, zaproszenia listowne byłyby rzeczą niewłaściwą.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Wogóle, na małe obiady i wieczorki, na które zaprasza się stosunkowo niewielką ilość osób, zapraszanie drogą listowną jest niekonieczne i dość w takich razach zadowolnić się zaproszeniami osobistemi lub zwięzłymi bilecikami naprędce.
Rzecz inna, gdy chodzi o obiady wystawne, bale, wesela, rauty i wogóle zebrania większe.
Tu już zaproszenia osobiste nie wystarczają i trzeba je rozsyłać bezwarunkowo wszystkim znajomym, nawet tym, których się prosiło osobiście. Zaproszenia takie mają formę wykwintnych biletów i są zazwyczaj drukowane lub litografowane. Osoby wybitne i dygnitarzy zaprasza się nie inaczej, jak osobiście, prosząc o zaszczyt ich odwiedzin. Liczyć się z tem winni zwłaszcza podwładni w stosunku do swoich zwierzchników.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Zaproszenia rozsyłają się na dziesięć dni lub na dwa tygodnie przed balem. Jeżeli w przerwie balowej dadzą się słyszeć artyści, to na kartach zaproszeni owych nadmienia się: »Będzie muzyka i deklamacya.« Przy samych tańcach, pisze się po francusku: »on dansera,« albo po polsku: »Tańce.« W pierwszym wypadku bal ma charakter rautu i odbywa się zazwyczaj w poście.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.