Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Żałoba była duża ważniejszym aspektem życia niż w czasach współczesnych. Była także w znacznie mniejszym stopniu sprawą prywatną. Obowiązywały szczegółowe zasady określające długość i sposób zachowywania żałoby w zależności od stopnia pokrewieństwa z osobą zmarłą. Osoby będące w żałobie obowiązywał ściśle określony strój i zachowanie.

Żałoba mogła mieć do trzech faz, począwszy od żałoby „grubej” (zwanej też „wielką”, „ciężką” lub „ścisłą”), przez żałobę „cienką” („zwykłą”), do pół-żałoby. Obecność wszystkich trzech faz i ich długość zależały od stopnia pokrewieństwa.

Kobieta będąca w grubej żałobie ubierała się tylko w matowe tkaniny, twarz zasłaniała welonem i nie nosiła żadnych ozdób (ogólny fason sukni był dostosowany do mody). W cienkiej żałobie dozwolone były ozdobniejsze tkaniny, przybrania sukni i biżuteria (była specjalna biżuteria żałobna). W pół-żałobie można było zamiast czarnych nosić suknie szare lub fioletowe.

Zasady te dotyczyły przede wszystkim kobiet, które niejako odgrywały rolę żałobnej reprezentacji rodziny. Nosiły żałobę dłużej i wymagała od nich dużo większej modyfikacji stroju. Ponieważ na codzień używały znacznie większej liczby kolorów, zmiana była widoczna. Żałobny strój mężczyzn (i tak zazwyczaj ubranych w ciemne barwy) z biegiem czasu ulegał ograniczeniu, aż w końcu zostały z niego tylko żałobne opaski.

 

Najdłuższą żałobą jest żałoba noszona przez wdowy, wdowców i dzieci po rodzicach. Trwać ona musi po staropolsku rok i niedziel sześć, w innych krajach, naprzykład we Francyi dochodzi do lat dwóch. Rozdziela się ona u nas na grubą żałobę i na zwykłą. W pierwszej kapelusz musi być czarny wdowy z krepowym woalem; nawet czarny kwiat lub dżetowa ozdoba przy nim, dozwolona jest dopiero w drugiej połowie żałoby. Suknia powinna być czarna z wełnianej materyi, z tybetu albo z wełnianej krepy, u dołu szeroka biała taśma, pokryta czarną krepą. Wązka, podwójnie lub potrójnie naszyta, nie jest teraz noszoną. Idąc za pogrzebem, woal czyli zasłona, musi być spuszczony, choćby w największy upał. W pół roku zaczyna się pół-żałoba, taśmy znikają z sukni, materye użyte na ubranie mogą być jedwabne; w miarę postępu czasu, szary kolor a nawet przy końcu fiołkowy, zastępują czarny.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Mężczyzna nosi grubą żałobę tylko sześć tygodni. Ubranie jego powinno być zupełnie czarne a rozwarcie kołnierza u surduta, fraka, nawet paltota musi być obszyte białym sznurkiem. Krepa na kapeluszu zakryć powinna większą połowę takowego. Żałoba zwykła usuwa białe naszycia i zmniejsza krepę na kapeluszu, po upływie pół roku dozwolone są szare spodnie a w lecie biała kamizelka.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Po dziadku i babce żałoba nosi się sześć miesięcy; po bracie i po siostrze cztery i musi być grubą; po ciotce, stryju, wuju, trzy miesiące, ale zwykłą; po braciach i siostrach stryjecznych i wujecznych sześć tygodni. Po stracie dzieci nie ma obowiązku noszenia żałoby, nosimy ją jednak zwykle równie w sercu jak na odzieży.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Tylko w żałobie noszą się rękawiczki czarne.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Nasza żałoba z taśmami białemi praktykowaną jest tylko w krajach polskich.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Ani kobieta ani mężczyzna nie powinni nosić podczas żałoby klejnotów ani ozdób złotych. Tak zwana dżetowa biżuterya dozwoloną jest kobiecie po upływie sześciu miesięcy.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Przyjętym jest zwyczajem, że jeżeli piszemy z powodu wypadku śmierci do krewnych, mianowicie skoro nam wypada nosić żałobę, używa się papieru z czarną obwódką, a przynajmniej pieczętuje się list czarnym lakiem.

 Józef Chociszewski, Listownik, Toruń 1878

 

Wszedłszy na tor smutnych wspomnień, pomówię o żałobie, w noszeniu której, od lat kilku zaszły znaczne modyfikacye. Nasze babki nosiły długie, gładkie suknie czarne wełniane, szal czarny i woal sięgający ziemi. Posuwano surowość w tym względzie do tego stopnia, iż podczas kilku pierwszych miesięcy włosy pokrywał czepiec czarny, a suknię lampas biały czynił bardziej ponurą. Teraz wszystko zmienione. Spódnicę z kaszmiru, ogarnirowaną czarną krepą angielską, pokrywa vëtement z tegoż co suknia mataryału, również krepą przybrane. Upięcia skromne są dozwolone, suknia więc żałobna jedynie krepą wyróżnia się od zwykłej czarnej skromniejszej toalety, wszelkie białe o szycia są wykluczone, natomiast dżet, pasmanterje itp. czarne ozdoby już po trzech miesiącach nosić można. W rzeczach tych prawa nie dyktujemy, zwykle moc żalu i uczucia, tu stanowią, lecz u Was wątpią, aby zwyczaj ten się przyjął. Gdy żałoba się nosi, największej potrzeba oględności w stroju, w całym otoczeniu kobiety, i złe daje wyobrażenie o sobie ta, która owe zwyczaje pomija i depcze.

L.S., Korespondencya z Paryża, w: „Mody paryzkie”, 1879

 

Najdłuższą żałobą być musi żałoba wdowy.
Trwa ona lat dwa, jeden żałoby wielkiej, sześć miesięcy żałoby zwyczajnej i sześć miesięcy pół-żałoby.
Podczas wielkiej żałoby, wdowy noszą długi woal i kokardą w pewien umyślnie sposób zrobioną przy kapeluszu.
Jeżeli prawo sprzeciwia się powtórnemu ślubowi wdowy w ciągu pierwszego roku, wtedy przywdziewają one od razu pół-żałobę. Tak przynajmniej dzieje się we Francyi.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Żałoba wdowca jest daleko krótszą. Trwa rok tylko, i to sześć miesięcy wielkiej żałoby a sześć mniejszej. Z ukończeniem wielkiej żałoby, może się ożenić powtórnie.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Przyzwoitem jest, gdy wdowa, zwłaszcza jeżeli ma dzieci i nie należy już do pierwszej młodości, żałobę nosi przez lat trzy, a potem ubiera się w kolory ciemne.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Żałoba po ojcu i matce, trwa rok cały, po dziadku sześć miesiący, po ciotce lub wuju trzy miesiące, po bracie i siostrze cztery miesiące. Żałoba rodziców po dzieciach i w ogóle krewnych wstępnych po zstępnych, nie jest obowiązkową — tu już dyktuje serce przywdzianie lub nieprzywdzianie żałoby.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Nie zawiera się ślubu podczas wielkiej żałoby. Podczas małej, żałobą przywdziewa się zaraz nazajutrz po weselu.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

W dniu powtórnego zamążpójścia, zrzuca się żałobą, ale nazajutrz przywdziewa się ją znowu, a współmałżonek czyni to samo.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Dzieci nie mające lat dwunastu, nie noszą wielkiej żałoby tylko po matce, ojcu lub dziadach.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Obowiązanym się jest nosić żałobą po krewnych choćby najdalszych, jeżeli rodzina zawiadomiła o jego śmierci.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Dla kobiet przy pół-żałobie dozwolone są koronki i pióra.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Podczas pierwszego perjodu żałoby, niewypada pokazywać się w żadnem publicznem miejscu zabaw, czy to w teatrze, na balu, na koncercie, w kasynie czy na obiadach składkowych i t. p. Podczas drugiego nie chodzi się, tylko na bale.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Urzędnik, artysta lub każdy występujący publicznie, obowiązany jest powstrzymać się od swych obowiązków przynajmniej przez piętnaście dni wielkiej żałoby. Nie chodzi się też wtedy na żadne pogrzeby, tembardziej na wesela, nie oddaje się żadnych wizyt chyba swej rodzinie lub przyjaciołom poufałym i to wtedy, gdy u nich nie ma przyjęć. U siebie także nie przyjmuje się nikogo, prócz rodziny.

 Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Ubiór żałobny bez wątpienia najmniej podlega modzie; może ona tylko w bardzo nieznacznym stopniu zmieniać krój i wyrób materyałów użytych, ogólnie zarysy muszą zostać niezmienione, jeśli strój żałobny nie ma się zamienić w zwyczajny, modny, czarny kostjum.
Ogólny typ żałobnej sukni jest następujący: czarny, matowy materyał, prosty fason i unikanie wszelkich dodatków.
Czas żałoby dzielimy na trzy okresy: ciężkiej, zwyczajnej i pół żałoby.
Użycie krepy oznacza pierwszy okres, im większa ilość krepy użytą zostaje do przystrój u sukni, tem charakter jej staje się posępniejszym i więcej ponurym. Kapotka z długim krepowym welonem i rękawiczki matowe bez blasku uzupełniają ten strój posępny.
Na obrzęd pogrzebowy suknia wdowy musi być powłóczystą, szal kaszmirowy na ramionach, a kapotka w formie czepeczka z długim welonem.
W czasie ciężkiej żałoby noszenie wszelkich klejnotów jest wykluczone. Nawet ozdoby z matowego dżetu, srebra i czarnej emalji używane są dopiero do zwyczajnej żałoby.
Fason sukni wówczas może już być udrapowany bez krepy, a z materyi strojnych odpowiedni jest jedwab matowy i takież koronki.
Kapelusz krepowy zamienić można na koronkowy lub nieduży, fantazyjny. Rękawiczki mogą być użyte jedwabne lub matowe duńskie.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Dla młodych panien przepisy toalety żałobnej są mniej srogie, do zwyczajnej żałoby nosić można ciemne okrycie, kapelusz może być bez welonu, tylko przybrany krepą.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Wdowa obowiązana jest nosić żałobę przez lat dwa, a połowę tego czasu żałobę ciężką.
Oficjalna żałoba trwa od 6—8 tygodni, a odznacza się noszeniem przepaski krepowej na ramieniu.
Branie udziału w zabawach publicznych, łub prywatnych w okresie ciężkiej żałoby, jest nieprzyjętem. Gdy jednak musimy przyjąć udział w jakiej uroczystości rodzinnej, to strój żałobny zamienić trzeba na ciemny kolorowy, pół żałobny.
Nie należy bowiem profanować tego stroju i sprawiać przykre wrażenie na uczestnikach zabawy.
Jeśli osoba dotknięta żałobą nie zechce się wyrzec udziału w zabawach i przyjemnościach, lub gdy nie jest zbyt wzruszoną swą stratą, lepiej wówczas nieco wcześniej zamienić żałobę zwyczajną na w pół żałobny strój, niż urażać uczucia innych.
W ogóle zwyczaj ten ulega stopniowaniu ze względu na rodzaj pokrewieństwa osoby po której żałobę nosimy, a także zależnym jest od zwyczajów miejscowych.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

(…) po jednym z rodziców ośmnaście miesięcy, po dziadku lub babce rok, po bracie lub siostrze dziesięć miesięcy, po ciotce lub wuju pół roku, a po ciotecznem rodzeństwie kwartał tylko.

 baronowa Staffe, Zwyczaje towarzyskie, Lwów 1898

 

Według przyjętej zasady wdowa powinna nosić żałobę ścisłą cały rok, w drugim już lżejszą, a po upływie drugiego półrocza drugiego roku, może już zacząć bywać w świecie.
Niektóre osoby wcale nie zdejmują żałoby; jest to godne pochwały ilekroć serce tego wymaga, a nie chęć odznaczenia się i zwrócenia uwagi. W każdym razie po skończeniu zwykłego okresu żałoby, nie powinno się nosić krepowych welonów i zbyt żalobnych materyj wełnianych, aby nie zasmucać otaczających osób. Nadto w pierwszem półroczu lżejszej żałoby, ilekroć ma się brać udział w zebraniach rodzinnych, trzeba ożywić czarny ubiór białym kołnierzykiem, czy krawatem. Papier listowy i bilety używają się zakończone wąziutką, czarną obwódką.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

W ogóle lepiej już jest przedłużać żałobę, niż zbyt ściśle trzymać się dnia jej skończenia. Po rodzicach męża czy żony, nosi się ją tak długo, jak po własnych.
Żałoba po dzieciach męża nie jest obowiązującą – jednakże rodzice zwykle ją zachowują,
Nie przystraja się kwiatami mieszkania, z którego śmierć zabrała swoją ofiarę, przynajmniej w pierwszych tygodniach żałoby. Ubiór pana i pani domu, powinien być jak najskromniejszy, wolny od wszelkiej pretensji – i dla tego wyszukany krój, strojne przybrania i klejnoty, nawet tak zwane żałobne – są niewłaściwe. Jeden tylko jakiś klejnot stanowiący drogą pamiątkę, jest dozwolony, choćby nawet był bardzo kosztowny.
Jeśli żałoba jest tylko konwencyonalną, można nosić perły.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Rozsyłając zaproszenia, pamiętać należy, iż nie posyła się ich osobom w grubej żałobie; trzeba tylko zawiadomić ją o ślubie. Do niej już należy osądzić, czy może pozwolić sobie na przybycie do kościoła; ale w takim razie umieszcza się na uboczu, i nie wchodzi do zakrystyi. Jeśli na ten dzień zdejmie żałobę, jest swobodniejszą w postępowaniu, w zabawie czy to wieczorem, czy przy śniadaniu, lub obiedzie.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Nieprzyzwoicie jest bywać na balach w grubej żałobie; wyjątek stanowi żałoba po kuzynce, pół żałoba po wuju i koniec grubej żałoby.
Zdjąć żałobę po to, ażeby być na balu i nazajutrz znowu ubrać się w szaty żałobne, byłby w najwyższym stopniu niewłaściwem.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Po rodzicach tak swoich jak wspólnych t. j. męża lub żony, nosi się żałoba rok i sześć tygodni. Tak samo, a nawet dwa lata trwa żałoba wdowy.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Pierwsze pół roku suknie czarne wełniane dla kobiet, kołnierze czarne krepowe, takież mankiety; dla mężatek czepki czarne krepowe, kapelusze formy całkiem prostej, krepa ubrane z krepowym czarnym, długim welonem; drugie pół roku można jedwab i tiul czarny nosić, a w sześć tygodni po roku kolor popielaty i lila już uchodzi.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

U mężczyzn jedyną oznaką żałoby jest szeroka krepa na kapeluszu; wypustek białych u klapy surduta dziś się nie nosi. Czarny lub z włosów sznurek do zegarka i cały rok czarne rękawiczki. Koszule zawsze białe zostają u panów; nie ma zwyczaju brać kolorowych.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Po dziadkach i babkach zwykło nosić się żałobę jak po rodzicach; po dalszej rodzinie w naszym kraju nie nosi się właściwie żałoby, tu już serce i stopień uczucia, jaki się dla tej osoby miało, decydują o żałobie.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Gdy nam osoba z dalszej rodziny zostawia znaczny majątek, przyzwoitość wymaga, żeby wziąć po niej żałobę bodaj na pół roku.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Tylko rodzicom po śmierci dziecka nic świat nie przepisuje, jak się mają zachować.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Po wielkich domach i służbę w żałobę ubierają. Wtedy choćby służący był godzony bez ubrania, wypada mu sprawić suknie żałobne, boć on do tego nie jest obowiązany.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Po pogrzebie nie oddaje się wizyt nikomu z tych, co na nim byli. Znajomi i przyjaciele nas odwiedzają, a my dopiero, zdjąwszy grubą żałobę, dziękujemy im za dowody ich przyjaźni i nawzajem odwiedzamy.
W grubej żałobie oprócz w kościele nie bywa się w żadnem miejscu publicznem; na balach nie bywa się zupełnie rok i sześć tygodni.

 Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Po wielkich domach i służbę ubierają w żałobę na swój koszt.

 Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Surowa żałoba nie pozwalała Róży z Potockich Krasińskiej na noszenie kolorowych sukien, jednak mogła ją chwilowo zdjąć na dzień swoich imienin:

Nie piszę Ci już o toaletach Rózi – niestety! To czerń z powodu żałoby po biednym wuju, lecz dziś z okazji swego święta porzuci ona ten ciemny kolor.

 Eliza Krasińska, list z dnia 30.8.1868, z Warszawy, do Katarzyny Potockiej

 

W 1873 r. Jadwiga Ostromęcka i jej siostry po śmierci matki nałożyły czarne suknie oszyte białymi taśmami.

Kiedy w czarnych sukienkach oszytych białymi pleureuse’ami, przyszłyśmy do gimnazjum, przełożona p. Fryzelowa, koleżanki i koledzy, a także uczennice naszej Matki otoczyli nas niezwykłą serdecznością, a panie i dziewczęta płakały razem z nami.

Jadwiga Ostromęcka, Pamiętnik z lat 1862-1911, Warszawa 2004

 

Hieronim Kieniewicz poznał swoją przyszłą żonę w czasie, gdy surowa żałoba po ojcu nie pozwalała jej w zasadzie uczestniczyć w życiu towarzyskim:

Wiedziałem już z listów mamy, że Rucio w zimie przez czas dłuższy karnawałował w Warszawie. Mieszkając w Hotelu Europejskim widywał na korytarzach hotelowych lub w restauracji trzy bardzo widne, wysokiego wzrostu, młode i przystojne panie, w ciężkiej żałobie. Była to pani Jodkowa z dwoma córkami. Ze względu na żałobę po niedawnej śmierci męża i ojca nie mogły bywać na balach i przyjęciach, powracały zaś z zagranicy przez Warszawę do siebie na Wołyń. Rucio, zaintrygowany widokiem tych pań, postarał zaznajomić się z nimi. Bardzo mu się podobała starsza – panna Adela vel Lela.

Antoni Kieniewicz, Nad Prypecią, dawno temu… Wspomnienia zamierzchłej przeszłości, 1989

 

Osoby związane z administracją państwową obowiązywała (w zależności od rangi) żałoba wtedy, kiedy przyjmowano ją na dworze. Wydawano w tym celu stosowne rozporządzenia:

NAJJAŚNIEJSZY PAN Najwyżej rozkazać raczył: Z powodu zgonu Jego Cesarskiej Wysokości Cesarzewicza Następcy Tronu, nastąpionego w Nicei dnia 12go Kwietnia r. b., o godzinie 12ej minut 50 po północy, przywdziać przy Dworze żałobę dla pierwszych pięciu klas, poczynając od dnia 12go Kwietnia, na 3 miesiące. Kawalerowie w mundurach, nosić mają przez pierwszy miesiąc żałobę grubą, a następnie zwyczajną. Damy zaś według następującego podziału: w pierwszym miesiącu nosić mają suknie z czarnej krepy i na głowie ubranie czarne, w drugim miesiącu nosić suknie czarne jedwabne, w trzecim nakoniec suknie czarne jedwabne z kolorowemi wstążkami.

„Kurier Warszawski”, 1865

 

 Na podobny temat: Stroje żałobne 

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Visit Czas's profile on Pinterest.