Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Gości zapraszano nie tylko na obiady czy kolacje, ale także na śniadania.

Śniadanie proszone przypominało bardziej dzisiejszy brunch niż codzienne śniadanie – zaczynało się dosyć późnym rankiem, a kończyło wczesnym popołudniem. Zestaw serwowanych zimnych i ciepłych potraw był niemały, różnił się jednak od obiadowego. Dozwolony był strój swobodniejszy niż przy innych proszonych posiłkach (panie nie występowały w sukniach z dekoltem).

 

Śniadania proszone wydawano znacznie rzadziej niż obiady czy kolacje, jednak były stała częścią życia towarzyskiego.

 

Ma się rozumieć, że śniadania proszone muszą być obfite, to jest powinny być na tem co Francuzi nazywają déjeuners dinatoires. Zupa z jadłospisu takowych raz na zawsze jest wykreśloną; główną zaś ich cechą charakterystyczną są przystawki: ostrygi, kawior, rzodkiewki, szynka, galantyny, rulady, majonezy, zimne pieczenie, jaja, omlety, kiełbasy, kiszki, bigos, jedno lub dwa gorące mięsa i ryby. Deser, mniej obfity jak przy obiedzie, składający się jednak z serów, ciast, owoców, konfitur i kompotów. Przytem może być, według upodobania, podaną kawa ze śmietanką, czokolada i prawie zawsze herbata.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Zaproszenie na śniadanie ma zwykle na celu jakiś interes, dlatego gospodyni domu i panie zrobią najstosowniej, powstając po deserze od stołu i udając się do swych pokoi, dozwalając tym sposobem panom rozmówić się swobodnie przy cygarze, o sprawach, które ich obchodzą.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Mężczyźni przychodzą na śniadanie w surdutach. Swobodniejsze i kolorowe odzienie dozwolonem jest tylko na wsi lub w kole rodzinnem. Pani, gospodyni domu, może być w rannym szlafroczku, jednakże na śniadanie proszone przyzwoiciej być w toalecie, którą tylko moda mianem déshabillé ochrzciła, i jaką inaczej toilette d’intérieur nazwaćby wypadało. Staniki wycięte, wydekoltowane, kwiaty we włosach, koronki, aksamity, atłasy, brylanty, nie mogą być użyte w ubraniu do śniadania, – wydawałyby się bowiem śmiesznemi i niewłaściwemi.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Do śniadania wolno zasiadać i dzieciom. Śniadania tak zwane dinatoires, zaczynają się o 11. rano, kończą zwykle o 3. po południu; przy śniadaniach a la fourchette, zimne potrawy odgrywają główną rolą. Mężczyźni przy tych śniadaniach nie potrzebują się ubierać we frak. Służący powinien zawsze przynosić półmiski z lewej, wino zaś nalewać z prawej strony. Przy wielkich też obiadach, wypada iżby goście mieli przed sobą kartę potraw i win, jakie spożywać mają.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Na wystawnych śniadaniach podają się najprzód przy wódce rozmaite zakąski, złożone z wszelkich wędlin, marynat, kawioru, pasztetów strasburgskich, pain-de-gibier, majonezów, auszpików, galantyn, ostryg i t. d. Potem roznosi się bulion lub barszcz w filiżankach. Potrawy używane na śniadania są: polędwica, kotlety wszelkiego rodzaju, potrawy z drobiu, pasztety gorące, ryby, wszelkie pieczyste. Deser może się składać z sera, ciast i owoców. Czarna kawa i likiery, tak jak po obiedzie. Z napojów musi być porter lub piwo angielskie, wino czerwone i białe francuzkie. Po ostrygach daje się Chablis.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Przy śniadaniach proszonych, eleganckich, zwanych „déjenuer dinatoire”, po których naturalnie nikt już obiadu jeść nie może, choćby dla tego, że się jadają później między 12 a 2 godziną, podają bulion w filiżankach lub czysty burakowy barszcz w filiżankach, następnie majonezy, auszpiki, rolady, pasztety zimne lub gorące, polędwice, rozbeffy, kotlety, szynkę gorącą i t.p., a następnie deser z owoców, konfitur, ciast, tortów i t.d.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Kolęda dla gospodyń, Pogawędki gospodarskie, 1893

 

Wielkie śniadania podają się o godzinie pierwszej; nie wiele jest o nich do powiedzenia, gdyż rzadko kiedy miewają miejsce, zazwyczaj tylko z powodu jakiejś uroczystości, lub przybycia jakiejś znakomitej osoby. Podlegają tym samym regułom co wielkie obiady, tylko nie tak ścisłej etykiecie. Przystawki nie podawane wieczorem, jak między innemi ostrygi, przy śniadaniu są przyjęte. Nawet w najarystokratyczniejszych domach służba nie przywdziewa liberyi, chyba w razie obecności księcia krwi, arcybiskupa czy biskupa objeżdżającego dyecezyję, co już nadaje zebraniu pewną cechę urzędową. Mężczyźni przybywają w tużurkach, kobiety nie zdejmują kapeluszy. Taki jest zwyczaj obecnie – czy się wkrótce nie zmieni, trudno przewidzieć.
Jak zwykle tak i przy takiem śniadaniu, kawy nie podaje się w sali jadalnej, tylko jednocześnie w dwóch miejscach: w salonie i w fiumoarze, lub jeszcze w oranżeryi, jeśli ją kto posiada. Wtedy chwilowo panie oddzielone są od mężczyzn.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Nie od rzeczy będzie dodać, że moda podawania kawy w dzbanuszkach kamiennych, zarówno w czasie śniadań, jak i podwieczorków (zwłaszcza z babką własnego wypieku!), dla każdego z gości oddzielnie, powróciła we wszystkich szanujących się domach. Kawę pija się wyłącznie w filiżankach.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Na śniadaniach zwyczajnych bywa się w nader starannych ubraniach wizytowych. Tużurek obowiązuje tylko do śniadań proszonych; wtedy i panie występują bardzo strojnie.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

 

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.