Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Zawieranie nowych znajomości było sprawą bardzo sformalizowaną. Wymagało przede wszystkim oficjalnego przedstawienia przez wspólnego znajomego. Ten z kolei powinien był uważać, kogo i dlaczego przedstawia, ponieważ poniósłby częściową odpowiedzialność, gdyby nowy znajomy zawartej znajomości w jakiś sposób nadużył.

 

Reguły etykiety dokładnie określały, kogo i komu należy przedstawiać, albo w jakiej sytuacji.

System ten miał zapewniać, że krąg towarzyski zawierał tylko osoby znane, a za nowo wprowadzanych ktoś „ręczył”. Szczególnie rodziny mające niezamężne córki musiały dbać o dobór towarzystwa, chociaż mężatkom także mogły zaszkodzić nieuważnie zawierane znajomości. Bardzo przestrzegano przed znajomościami zawieranymi w podróży, w hotelach czy „u wód”, gdzie nie funkcjonował system poręczeń.

 

Kobieta nigdy nie powinna prosić aby jej przedstawiono mężczyznę, tem mniej aby była mu sama zaprezentowaną, wyjąwszy kiedy pragnie poznać osobę wysoko położoną, która ma o coś prosić.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Przedstawia się zawsze osobę młodszą starszej, niżej położoną wyżej położonej, mężczyznę kobiecie, a nigdy kobietę mężczyźnie, wyjąwszy komuś zajmującemu niezmiernie wysokie stanowisko, albo osobie stanu duchownego.
Powszechnie (mogą być jednak i wyjątki) córka nie prezentuje nikogo swoim rodzicom, ani żona mężowi, zwłaszcza mężczyzn; mąż zaś przeciwnie przedstawia swoich przyjaciół swojej żonie, a syn rodzicom swoim
.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Jeśli gospodyni domu przedstawiła kawalera na balu pannie, ten może prosić tę ostatnią, aby go zaprezentowała swoim przyjaciółkom, gdyby jednak pragnął być przedstawionym jej rodzicom, musi się udać do pani domu lub do gospodarza, aby ten go im zaprezentował.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Krewnych przedstawia się zawsze swoim znajomym. Mąż naprzykład musi przedstawiać swoją żonę obcej damie, choćby równej wiekiem. Jeżeli okoliczności będą tego koniecznie wymagały, córka obowiązaną jest przedstawić swoją matkę pani starszej wiekiem.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Zazwyczaj panna nie przedstawia nikogo swoim rodzicom (lubo bywają wyjątki) ani żona mężowi, zwłaszcza gdy chodzi o mężczyzn; mąż przeciwnie przedstawia swej żonie przyjaciół i znajomych. Lecz czasami przedstawia się krewnych lub rodziców, naprzykład mąż może przedstawić żonę swą innej damie, córka rodziców swych ale damie poważnej wiekiem. Nic też nieubliża młodzieńcowi czy dziewicy, gdy się im powie: „Pozwól pan że go przedstawię mojej matce lub mojemu ojcu".

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Młody mężczyzna przedstawiony po raz pierwszy pannie, nie podaje jej ręki. Tak panny jak mężatki młode nie ściskają, ręki młodego mężczyzny i pierwsze swojej nie wysuwają.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Jeżeli konieczną jest najwyższa ostrożność przy zaznajamianiu mężczyzn, to tem bardziej niezbędna jest w tym wypadku gdy mężczyznę lub kobietę przedstawiamy damie, ta ostatnia bowiem nie może tak łatwo pozbyć się nieprzystojnej znajomości, jak mężczyzna, i nadto, jej reputacja zostaje narażona na wielki szwank, wskutek samej tylko znajomości z człowiekiem wątpliwej opinji. Dlatego też panie powinny przyjąć za ogólne prawidło, usuwanie się od przyjęcia wszelkich rekomendacji, o ile nowych znajomych nie przedstawiają im mężczyźni, do których, przez wzgląd na pokrewieństwo lub inne przyczyny poważne, mają zupełne zaufanie, inaczej mówiąc, panie, jakkolwiek mogą zapoznawać się z obcymi ludźmi przez ojca, matkę, męża, brata lub siostrę, to jednak nawet rekomendacje ze strony blizkich krewnych i doświadczonych przyjaciół powinny przyjmować z najwyższą ostrożnością.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Ważnem jest również przestrzeganie prawidła, że nikt nie powinien sobie pozwalać na prezentację osoby obcej damie, nie przekonawszy się uprzednio o tem, w jakim celu osoba ta pragnie być prezentowaną.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Jeżeli ktoś grzecznie i z uszanowaniem przedstawi się wam w czasie podróży, to trzeba przyjąć go uprzejmie, bez przymusu i z zachowaniem własnej godności. Jeżeli prezentujący się człowiek jest dobrze wychowanym to potrafi nas należycie ocenić. Zresztą, znajomości, zawierane w ten sposób, powinny kończyć się tam, gdzie się zaczęły, gdyż wypadkowo zawiązana rozmowa z mężczyzną lub damą na statku lub w wagonie, nie daje jeszcze prawa stronom do uważania się za znajomych na przyszłość.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Jeżeli na spacerze z przyjaciółką spotykacie drugą po drodze, to nie macie potrzeby ich zaznajamiać, o ile nie przekonacie się, że obie zaznajomić się pragną.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Na balu pani domu może przedstawić kawalera damie, nie pytając się jej o zgodę, a to jedynie dlatego, ażeby mogła przetańczyć.
Damy nie są zobowiązane uważać swoich tancerzy z balu za znajomych, o ile im się nie podobają.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Niema potrzeby przedstawiać gości na wieczorze jednych drugim. Możecie swobodnie i bez skrępowania rozmawiać z każdym, kto obok was siedzi, bez rekomendacji. Fakt, że ta osoba bywa w domu waszych przyjaciół, stanowi dla was gwarancję dostateczną.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.