Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.

Moda

Moda oczywiście zmieniała się co sezon. Jednak oprócz aktualnie modnych kolorów czy fasonów istniały także bardziej skomplikowane zasady dotyczące ubierania się, które każda elegancka kobieta miała znać. Inny rodzaj stroju był odpowiedni dla młodej panny, inny dla mężatki, a jeszcze inny dla kobiety w średnim wieku. Inną suknię zakładano na spacer, inną na kolację czy do teatru, inną na spacer w mieście, a inną na wyjazd „do wód”. Także biżuteria musiała być dostosowana do pory dnia i okoliczności.

W miarę jak pojawiały sie nowe okazje – na przykład sport – pojawiały się także nowe typy ubioru. Niektóre wywoływały dość ożywioną dyskusję – na przykład to, czy dama musi jeździć na rowerze w długiej spódnicy, czy może nałożyć wygodniejszy, ale mniej kobiecy strój.

Materiały ilustracyjne na temat mody XIX i początków XX wieku znaleźć można na profilu "Czas emancypantek" na Pinterest.

 

 

 


Ubiór żałobny dla kobiet podlegał ścisłym, tradycyjnym regułom. Ogólny krój sukni był zastosowany do mody, jednak pozostałe aspekty określał zwyczaj.

Żałoba mogła mieć do trzech faz, począwszy od żałoby „grubej” (zwanej też „wielką”, „ciężką” lub „ścisłą”), przez żałobę „cienką” („zwykłą”), do pół-żałoby. Obecność wszystkich trzech faz i ich długość zależały od stopnia pokrewieństwa.

Czytaj więcej: Stroje żałobne


Strój do teatru zależał od miejsca – w loży powinien być wytworniejszy niż w krzesłach. Należało go również dostosować do rodzaju przedstawienia. W wersji najbardziej eleganckiej obowiązywały suknie wieczorowe, z dekoltem i trenem. Przy miejscach lub okazjach nieco mniej formalnych, mogła posłużyć elegancka suknia wizytowa.

Czytaj więcej: Strój do teatru


Jedynym właściwym strojem do konnej jazdy dla damy była amazonka. Wyróżniała ją przede wszystkim asymetryczna spódnica, znacznie dłuższa z jednej strony, aby dobrze przykryła nogi kobiety siedzącej w damskim siodle. Po zejściu z konia dłuższą stronę spódnicy podpinano za pomocą odpowiednio umieszczonego guzika i pętelki, dzięki czemu jej właścicielka mogła wygodnie się poruszać.

Czytaj więcej: Strój do konnej jazdy


Nieodłącznym atrybutem damy w słoneczne dni była parasolka chroniąca delikatną scenę od słońca. W słoneczny dzień wyjście bez niej z domu było niemożliw - dama z wyższych sfer nie mogła zaryzykować opalenia twarzy. Parasolkę należało więc trzymać zarówno na spacerze, jak i jadąc powozem.

Czytaj więcej: Parasolka


Każdy strój wymagał stosownej bielizny. Spodnia warstwa bielizny damskiej składała się z koszuli i długich do kolan, rozciętych w kroku majtek. Na to nakładano gorset i krynolinę lub turniurę, jeżeli w danym czasie były w modzie. Na gorset nakładano stanik, oraz halkę, zwaną też spódnicą – czasem te elementy bywały łączone w jeden. Ta ostatnia bywała już zdobiona, a jej fałdy i falbany pomagały w nadaniu odpowiedniego kształtu sukni. Do sukni z trenem nakładano spódnicę z tren (mógł być dopinany), aby chronił dół sukni. Na nogi nakładano pończochy. Bielizna była zmieniana znacznie częściej niż strój wierzchni, więc należało wyposażyć się w odpowiednią ilość.

Czytaj więcej: Bielizna


W drugiej połowie XIX wieku biała suknia ślubna – trend zapoczątkowany przez królową Wiktorię – stała się już powszechnie przyjętym zwyczajem, przynajmniej teoretycznie. W praktyce zdarzały się odstępstwa. Biała suknia była niepraktyczna – trudna do utrzymania w czystości, niezbyt się nadająca dla mężatki. Jeżeli panna młoda nie dysponowała odpowiednim funduszem, praktyczniejszym rozwiązaniem było uszycie sukni wizytowej lub kostiumu w modnym kolorze, bo strój taki mógł posłużyć i po ślubie. Najuboższe albo najbardziej oszczędne po prostu brały ślub w najelegantszej sukni spośród już posiadanych. Biała suknia nie byłą także stosownym strojem na ponowny ślub wdowy, ani na skromny ślub w okresie żałoby.

Tradycyjne białe suknie ślubne zalecano szyć jak najprostsze i najmniej ozdobne. Panna młoda miała olśniewać skromnością i niewinnością, nie bogatą toaletą. Stanik krojono bez dekoltu, cały strój miał z reguły niewielką ilość ozdób ( w ramach obowiązującej, bardzo ozdobnej  estetyki).

Czytaj więcej: Suknia ślubna


Rękawiczki były nieodzownym atrybutem damy. Wyjście bez nich z domu było wprost nie do pomyślenia. Chroniły ręce przed zgubnymi promieniami słońca, zapewniając im niezbędną białość, zimą przed zmarznięciem, mogącym prowadzić do nieeleganckiego zaczerwienienia, a wreszcie przed zabrudzeniem. Długie, tekstylne rękawiczki nosiło się do sukni balowych.

Czytaj więcej: Rękawiczki


Biżuteria, jak wszystko inne, podlegała modzie, chociaż nie było łatwo jej tak często zmieniać ze względu na znaczne koszty. Jednak także w tej dziedzinie w każdym sezonie pojawiały się nowości.

Czytaj więcej: Modna biżuteria


Do rekwizytów elegantki należał wachlarz, którym można było owiewać twarz w dusznych salach lub chłodzić ją w upalne dni. Wachlarze bywały kunsztownymi i drogimi cackami, ale można też było je wykonać lub ozdobić samodzielnie w domu. Wytwórcy nieustannie wymyślali coś nowego.

Czytaj więcej: Wachlarze


Postęp technologiczny miał wpływ również na modę – wynalezienie barwników anilinowych znacznie poszerzyło wybór dostępnych barw. Co sezon pojawiały się nowe modne kolory, o czym każda elegantka musiała wiedzieć. Elegancka kobieta nie powinna była posiadać zbyt wielu sukni, aby łatwiej jej było nadążać za modą pod względem fasonu i koloru.

Czytaj więcej: Modne kolory

Visit Czas's profile on Pinterest.