Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.

Jako dorosła panna

Oficjalnie dorosła panna miała w rodzinie inną pozycję, niż małe dziecko. Kończyła swoją edukację, zaczynała oficjalnie "bywać w świecie". Z jednej strony zyskiwała więcej swobody, a drugiej roztaczano nad nią bardzo ścisły nadzór. Zyskiwała też sporo nowych obowiązków w domu, mających przygotowywać ją do przyszłego zamążpójścia.

Młode panny były także skrępowane ścisłymi przepisami etykiety, dokładnie określającymi, co im wypada robić, a co jest dla nich stanowczo zabronione.


Nie wszystkie panny miały dość szczęścia, by mieć własny pokój. Oczywiście po wyjściu z najwcześniejszego okresu dzieciństwa nie było już możliwe, by dzieliły pokój z braćmi, ale jeżeli miejsca było mało, a sióstr w wieku zbliżonym do siebie więcej, lub przy rodzinie mieszkała jakaś młoda kuzynka, najprawdopodobniej dziewczęta były skazane na dzielenie pokoju aż do zamążpójścia. Jeżeli między siostrami byłą większa różnica wieku, panna na wydaniu miała szansę na osobny pokoik.

Czytaj więcej: Pokój panieński


Panna i jej rodzina poświęcały czas między zaręczynami a ślubem przede wszystkim przygotowaniu wyprawy.

Wyprawa obejmowała wszystko to, czego potrzebować miała przyszła pani domu ze wszelkiego rodzaju bielizny i wyposażenia. A także stroje – stroje stosowne panien i mężatek bardzo się różniły, więc zamążpójście wiązało się z koniecznością przygotowania całkiem nowej garderoby. Oprócz tego wyprawa zawierała bieliznę osobistą, przyozdobioną monogramami bieliznę pościelową i stołową, ewentualnie srebra stołowe itp.

Przygotowanie wyprawy leżało całkowicie w gestii panny i kobiet z jej rodziny. Do narzeczonego należało przygotowanie umeblowanego mieszkania, dalszym jego wyposażeniem się nie zajmował. Podarowanie narzeczonej przedmiotów zaliczających się do wyprawy uważano za nietakt (chodzi tu o bieliznę domową czy nakrycia stołowe – podarowanie narzeczonej czegoś z bielizny osobistej było absolutną niemożliwością).

Czytaj więcej: Wyprawa ślubna


Posag – czyli majątek wnoszony do małżeństwa przez żonę, był jej wkładem w zapewnienie rodzinie stabilizacji majątkowej. Potem utrzymanie rodziny należało już od mężczyzny, żona przyczyniała się już do niego tylko biernie, przez dobre i oszczędne zarządzanie gospodarstwem.  Przewidziane dla niej możliwości czynnego wspierania rodzinnego budżetu były niewielkie. Dotyczyło to oczywiście tylko wyższych warstw społeczeństwa, w niższych żony z reguły pracowały – na własną rękę lub wspólnie z mężem.

Przez cały XIX wiek – a i wcześniej – narzekano na upadek moralny młodego pokolenia, w którym mężczyźni rozglądali się jedynie za dużym posagiem, ignorując zalety intelektualne i moralne (w mniejszym stopniu fizyczne) jego właścicielki. Z drugiej strony podkreślano pogarszającą się sytuację ekonomiczną, przez którą młodym mężczyznom trudno było zakładać rodziny. Zresztą potępienia nie ograniczały się do panów – równie ganiono młode kobiety zainteresowane przede wszystkim majątkiem konkurenta, oraz rodziców myślących tylko o wydaniu córki bogato za mąż.

Czytaj więcej: Posag


Wejście w świat lub debiut towarzyski był to czas, gdy młoda kobieta oficjalnie przestawała być „podlotkiem” czy „pensjonarką”, a zostawała dorosła panną, czy też „panną na wydaniu”. Dla wielu panienek była to chwila niecierpliwie wyczekiwana.

Nie było żadnej zasady mówiącej, w jakim konkretnie wieku przemiana ta ma nastąpić, ale z reguły panny wchodziły w świat między szesnastym a osiemnastym rokiem życia.

Czytaj więcej: Wejście w świat


Panna, nawet pochodząca z zamożnej rodziny, miała ograniczony wybór biżuterii. Także pod tym względem obowiązywało ją zachowywanie skromności. Przysługiwały jej tylko określone kamienie i metale – nigdy na przykład nie nosiła brylantów.

Czytaj więcej: Panieńska biżuteria


Panna oficjalnie uznawana za dorosłą dostawała suknie do ziemi (wcześniej nosiła krótsze). Nie znaczyło to jednak, że może się ubierać, jak zechce. Pannom wypadało nosić określone fasony, tkaniny, kolory, biżuterię.

Czytaj więcej: Strój panny


U panien wysoko ceniono „dziewiczą niewinność”. Oznaczało to przede wszystkim kompletną nieświadomość w sprawach seksualnych, jednak pojęcie to rozciągano na ograniczoną świadomość gorszych stron natury ludzkiej w ogóle, a także nadmierne rozbudzenie zmysłowej wyobraźni.
Niebezpiecznym źródłem informacji mogących doprowadzić do utraty tej niewinności były książki. W przypadku małych dziewczynek rodzice mieli pełną kontrolę nad ich lekturami i w ogóle nad pozyskiwanymi przez nie informacjami. Gorzej to było w przypadku panienek odsyłanych na pensję i dorosłych. Generalnie spodziewano się, że same będą aktywnie uczestniczyły w chronieniu swojej niewinności i świadomie unikały sytuacji, w których coś mogłoby ją naruszyć. Obejmowało to także świadome unikanie niewłaściwych lektur ewentualnie posłuszne podporządkowanie się zakazom ich dotyczącym.

Czytaj więcej: Szkodliwe lektury


Obowiązkiem każdej kobiety, ale szczególnie panny, było nieustanne strzeżenie swojej reputacji. We wszelkiego rodzaju poradnikach znaleźć można długie spisy zachowań, które były dla młodej panny absolutnie niedopuszczalne, pod groźbą utraty wszelkich szans na zamążpójście i wygnania z dobrego towarzystwa. Szczególnie zakazane było spotykanie się z nieżonatymi mężczyznami bez odpowiedniego nadzoru lub oddalanie się samotnie. Nawet zaręczona para powinna nieustannie przebywać pod dozorem.

Czytaj więcej: Reputacja


Za jedną z najważniejszych cech młodej panienki uważano skromność. Matkom zalecano staranne pilnowanie, by córki pozostawały skromne, a i samym pannom powtarzano, że jest to jeden z największych ich powabów.

 

Czytaj więcej: Skromność

Visit Czas's profile on Pinterest.