Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.

Charakter

Z jednej strony wrodzony kobiecy charakter uważano za całkowicie różny od wrodzonego charakteru męskiego. Rola odgrywana w społeczeństwie przez kobietę miała z niego po prostu w sposób naturalny wynikać. Z drugiej strony można bez trudu znaleźć przykłady pouczeń, jak należy kobiecy charakter formować, które cechy w nim rozwijać, a które z kolei tępić jako „niekobiece”.

Niezależnie od tego, czy pożądany charakter kobiety miał być wrodzony czy stworzony przez wychowanie, warto się przyjrzeć, jak dokładnie miał on wyglądać, które cechy uważano za pożądane, a które odrzucano jako „anomalie”, mogące w najlepszym wypadku ograniczyć atrakcyjność ich nosicielki, a w najgorszym razie doprowadzić do zaburzeń na tle „histerycznym”

 


Do cech charakteru uważanych za najbardziej typowe dla kobiet – a jednocześnie za najbardziej pożądane – była skłonność, a nawet potrzeba poświęcania się. Powszechny był pogląd, że kobieta nie może wręcz być szczęśliwa bez maksymalnego wyrzeczenia się siebie na rzecz męża i potem dzieci. Jeżeli nie miała męża ani dzieci, poświęcała się dla swoich rodziców, rodzeństwa, ewentualnie dla ubogich.

Z drugiej strony skłonność do poświęceń zalecano u dziewczynek starannie rozwijać, właśnie aby zapewnić im przyszłe szczęście. Niektórzy (jak Prus) dostrzegali, że podporządkowana pozycja kobiety zamężnej poświęcenie wręcz jej narzuca. Proponowanym rozwiązaniem było zazwyczaj staranne rozważenie wyboru męża, ponieważ nawet gdyby skłonność do poświęceń nie rozwijała się automatycznie, to niezawodnie pojawiała się pod wpływem miłości (chociaż w razie jej braku powinno ją zastąpić poczucie chrześcijańskiego obowiązku).

Czytaj więcej: Poświęcenie


We wszelkiego rodzaju literaturze i publicystyce często wspominano o „powołaniu kobiety”. Powołanie kobiety miało wynikać zarówno z jej cech wrodzonych, jak i pozycji w społeczeństwie. Jedynie realizując takie powołanie, kobiety mogły być szczęśliwe – odbieranie kobiecie możliwości takiej realizacji było działaniem na jej wielką niekorzyść (z drugiej strony samym kobietom zalecano unikanie wyborów życiowych sprzecznych z powołaniem kobiety, także nie była to sprawa aż tak jednoznaczna). Wszelkie zmiany społeczne, nowe możliwości zatrudnienia itp. oceniano pod kątem ich zgodności z „powołaniem kobiety”.

Czytaj więcej: Powołanie kobiety


Autorytety nie zgadzały się co do tego, czy istnieją wrodzone różnice między umysłowością kobiet i mężczyzn, czy też wynikają one ze sposobu wychowania i różnic w systemie kształcenia. Skłaniano się jednak ku przekonaniu o różnicach wrodzonych i o naturalnej niższości kobiecego umysłu, w którym uczucia i emocje przeważały nad rozsądkiem.

Czytaj więcej: Umysłowość


Pewne cechy uważano za wrodzone kobietom – do tego stopnia, że ich brak uznawano czasem za poważny problem. Te wrodzone cechy charakteru mogły także stanowić argument uzasadniający daną pozycję kobiety (albo – w zależności od argumentującego – uzasadniający jej zmianę).

Czytaj więcej: Cechy wrodzone

Visit Czas's profile on Pinterest.