Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


 

Fryzury oczywiście nieustannie zmieniały się wraz z modą, ale w ramach aktualnie obowiązującego stylu zawsze istniały różne warianty. Można znaleźć różne zalecenia, jak wybrać najodpowiedniejszy dla siebie – zależało to przede wszystkim od wieku i koloru włosów.

 

Dobranie fryzury do kształtu twarzy, dzisiaj uważane za istotne, nie wydawało się być kiedyś ważne. Może damy kierowały się tą kwestią na własną rękę, ale w żurnalach i poradnikach się nie pojawia.

 

Układ włosów na sposób dawnych greczynek, prawie powszechnie przyjęty, z pewnemi przecież modyfikacyami, jak co do czyjej urody przypada, stosując rodzaj czesania do swej twarzy i tego się ściśle trzymając. Blondynki naprzykład tak są zakochane w swoich jasnych włosach, iż chcą je jak najokazalej wydać, i tak tapirowanie włosów, lekkie ich układanie na przodzie głowy po nad czołem jest wyłączną cechą blondynek i przez nie wynalezione zostało. Poważne zaś gładkie warkocze wydają się najświetniej przy połysku czarnych włosów.

Lucyna Ćwierciakiewicz, Przegląd mód warszawskich, w: „Bluszcz”, 1865

 

Gładko zaczesane włosy na czole i na skroniach, tworzące z tyłu miniaturowych rozmiarów, węzeł ginąc przy balowem ubraniu, stanowią prawdziwie arystokratyczną modę; gdyż wszelkie sztuczne karbowania, loczki przypadające do każdego rodzaju twarzy, chciwie naśladowane były znajdując wszędzie zwolenniczki, gładkie zaś zaczesanie jest łatwe do przyswojenia harmonizując tylko z rysami regularnemi i dystyngowanemi.

Korrespondencya z Paryża, w: „Mody paryzkie”, 1879

 

Przez artystów i poetów wszechczasów protegowana fryzura, mianowicie: swobodnie spływające pukle włosów, służą w istocie najbardziej do harmonijnego wyrównania rysów. Rozpuszczone włosy mogą skutecznie ukryć nieforemności czaszki, czoła, uszu i owalu twarzy. Jest to jednak czesanie zbyt niewygodne na nasz ruchliwy i zamknięty w ciasnej przestrzeni sposób życia.
Kształtna, o kwitnącej cerze córa arystokracyi angielskiej, spacerując po obszernych i cienistych swych parkach, może dowoli wystawiać na podziw piękny złotawy odcień oraz obfitość swych zachwycających włosów. U nas skutkiem zaniedbania odpowiedniej higieny i zgubnie działającego wpływu sztucznej fryzury i palenia, coraz rzadziej spotykamy włosy zdrowe, obfite, zdobne pięknym połyskiem.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Dla młodziutkich panienek, ze zręczną figurką i świeżą buzią, polecić możemy noszenie włosów swobodnie rozpuszczonych, opasanych wstążką lub sznurkiem korali. Włosy w ten sposób noszone nie powinny być zbyt długie, lecz dość sute, falujące i równo przystrzyżone. Włosy rozpuszczone nadają młodzieńczej twarzyczce wyraz poetycznej niewinności.
Odpowiedniem również czesaniem dla tego wieku są włosy splecione, spływające w dwa warkocze. Czesanie to niekrępujące ruchów głowy, udziela zwinności całej postaci. Włosy zaś ściągnięte, w tak modny obecnie jeden warkocz, rażą swą nienaturalnością, a ciężąc całą swą massą na karku, zmuszają dziewczynkę do niewdzięcznego przechylania głowy w tył i podnoszenia podbródka. Noszenie ich w ten sposób przez lat parę, ma w następstwie nieuchronne wypadanie włosów na skroniach.
Celem zakrycia miejsc przerzedzonych, obcinamy potem włosy prawie do połowy czaszki na tak zwane grzywki. Zwracamy uwagę matek na powyższe przestrogi.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Czasu przejścia podlotka w dorosłą pannę niemożna zbytnio przedłużać, maskując go spuszczonemi warkoczami; należy wówczas zastosować bardziej skomplikowane czesanie. Zawsze jednak pamiętać powinniśmy o naturalnym spadku włosów; najbardziej sztuczna fryzura zachować musi pozory naturalnego układu, to bowiem stanowi jej wdzięk. Nic brzydszego nad widok osoby skrępowanej zbyt sztuczną fryzurą, obawiającej się żywszem poruszeniem nadwyrężyć skomplikowany jej układ.
Nie radzimy również włosów prostych i sztywnych zmuszać do zwijania się za pomocą zawijania lub palenia karbówką. Pomijając bowiem, że te sztuczne pukle i loki na wietrze i wilgoci zamieniają się w rozczochrane kudły, zatracamy naturalny ich połysk, a wysuszając paleniem korzonki, zmuszamy je do wypadania.
Żadne pomady i wody nie zwrócą nam w dojrzalszym wieku tego, cośmy w młodości tak niebacznie zniszczyli, a jednak trafiają się kobiety, które do późnej starości zachowują tę najpiękniejszą ozdobę naturalną.
Zapytajmy je czy osiągnęły taki rezultat za pomocą palenia i noszenia trzechpiętrowych fryzur?

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Dość rozpowszechnioną obecnie modę obcinania włosów po męzku lub w krótkie pukle, z zastrzeżeniem tylko polecić możemy.
Dzieciom oraz osobom młodym o foremnej czaszce, świeżej cerze i niezbyt wydatnych rysach, krótkie, sute pukle włosów stanowczo są do twarzy, robią one bardzo miłe wrażenie swym bezpretensyonalnym, pełnym naturalnego wdzięku układem. Stosuje się to jednak tylko do osób posiadających wyżej wymienione warunki i w dodatku obdarzonych obfitemi układającymi się miękko włosami. Sztywne, bardzo jasne, lub rzadkie włosy do obcinania stanowczo się nie nadają; sztuczne zaś skręcanie i palenie w krótkim czasie pozbawiają naturalnego połysku i przyczyniają się do znacznego tychże przerzedzenia. Oprócz tego niepraktyczny ten zwyczaj, opłakanie nader wygląda przy niespodziewanem spotkaniu z wilgocią albo wiatrem.
Błędnem jest również mniemanie, że obcinanie włosów w każdym wieku może się przyczynić do obfitszego ich odrastania.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Osoby, cierpiące lub mizerne, dobrze zrobią, czesząc się w wieku dojrzalszym prosto, bez pretensyi, bo strojny układ włosów tem bardziej uwydatnia uciekającą świeżość lat młodych.
W wieku starszym coraz bardziej winno pozbywać się cech pretensyonalności, a farbowanie siwych włosów tylko potępić można ze względu higieny i estetyki.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Piękna stylowa fryzura pozostanie zawsze piękniejszą stokroć od wszelkich «ultra-modnych». Czarne włosy tracą swój walor, gdy są zafryzowane w drobne loczki lub stapirowane nad czołem; przypominają wówczas bowiem włosień raczej, niż to, co przywodzićby na pamięć blaskiem swym powinny: «krucze skrzydło» lub «głęboki koloryt hebanu»; domagają się one gładkiego czesania, co najwyżej zlekka sfalowanego i ciężkich lśniących warkoczy; rozproszone, oddzielone jedne od drugich utracają ten głęboki ton cienia, który stanowi ich charakterystykę i urok. Ciężkie sploty kasztanowate, połyskliwe robią również piękne wrażenie. Do jasnych blond daje się zastosować każda fryzura: piękna jest jasna aureola drobnych stapirowanych loczków, pięknem w dół spadające gładko «secesyjne» uczesanie à la Méraude; włosy rude z odcieniem czerwonym stanowczo domagają się palenia i tapirowania, rozsypane bowiem na pojedyncze, odosobnione, utracają zbyt gorący i rażący swój koloryt.

A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

Gęsta, głęboko na oczy opadająca grzywka odbiera twarzy wyraz łagodności i myśli; ale kilka lekko zafryzowanych loczków, spływających na czoło dodają jej wiele wdzięku.

A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

Rozdzielanie włosów cokolwieczek z boku, poniżej środka głowy odmładza, ale zupełnie z boku zrobiony rozdział nadaje twarzy pewną męskość i pozbawia ją niewieściego wdzięku. Nakoniec, czyż trzeba dodawać, że wszelkie ściśle do mody zastosowane fryzury dla kobiet w starszym wieku są wprost śmieszne!...

A. Callier, Hygiena piękności. Praktyczny poradnik dla prawdziwie eleganckich kobiet na podstawie najlepszych źródeł skreśliła, Kraków, Warszawa 1903

 

Włosy czarne zafryzowane niekorzystnie wyglądają; grube zwoje, długie lśniące loki i warkocze są dla nich najwłaściwsze. Włosy rude powinny być trefione, nastrzępione, oddzielone jedne od drugich, gdyż w ten sposób przybierają odcień łagodniejszy. Ciężkie kasztanowate kosy są bardzo piękne. Blondynki pozwalać sobie mogą najrozmaitszych uczesań: jasne włosy ślicznie wyglądają w skromnych, gładkich splotach, czarująco w promiennych zwojach nad czołem.

Baronowa Staffe, Piękność i zdrowie. Praktyczne rady, wskazówki i przepisy dla kobiet. Wydanie nowe, Warszawa 1903

 

Długie frendzle, gęste karbowane grzywy, spadające nizko na czoło, nadają warzy coś zwierzęcego. Ale trochę krótkich, lekkich loczków nad czołem łagodzą wyraz twarzy. Wysokie uczesanie, odsłaniające szyję postarza i jest nie do twarzy. Warkocze spadające trochę na szyję odmładzają i wyglądają bardzo wdzięcznie.

Baronowa Staffe, Piękność i zdrowie. Praktyczne rady, wskazówki i przepisy dla kobiet. Wydanie nowe, Warszawa 1903

 

Nie ma nic brzydszego od uczesania a la chinoise, tak modnego przed 40-tu laty, kiedy to włosy zbierano od tyłu, a czoło było całkowicie otwarte.
Nie ma nic szkodliwszego, jak wiązanie włosów tasiemką lub przytrzymywanie ich okrągłym grzebieniem, jak to widzimy u małych dziewczątek – podczas gdy barwna wstążeczka kolorowa bynajmniej nie szkodzi i przeciwnie, zdobi młodą buzię!
Gładkie, spętane, źle uczesane włosy okropnie szpecą. Włosy falujące, zlekka ufryzowane, (o ile z tem do twarzy) pięknie ocieniają czoło i dodają blasku oczom. Przy tem wcale nie potrzeba, ażeby były długie i gęste. Piękność włosów nie zawsze zależy od ich długości i gęstości.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Na podobny temat: Modne fryzury

 

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.