Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Rękawiczki były obowiązkową częścią ubioru. Były także częścią bardzo widoczną i łatwo brudzącą się, więc konieczne było utrzymanie ich w odpowiedniej czystości. Zazwyczaj czyszczono je benzyną, chociaż były i inne sposoby.

 

Do prania glansowanych rękawiczek najlepszy jest sposób następujący: Bierze się płytkie naczynie, leje się w nie benzynę i pierze się zwyczajnie w tem rękawiczki, trzeba jednak prędko prać dla tego że benzina ulatnia się. Do uprania jednej pary rękawiczek dostateczna ilość będzie za 5 groszy.
Po upraniu trzeba je dobrze wycisnąć i zaraz każdy palec wycierać do sucha sproszkowanym talkiem, przyczem nakłada się rękawiczkę na drewnianą rączkę do sucha wycierając. Następnie wyciera się rękawiczkę miękkim kawałkiem skórki umoczonej w proszku. Tym sposobem uprane rękawiczki mogą służyć do powtórnego użytku.

Pranie glansowanych rękawiczek, w: „Mody paryzkie”, 1879

 

Rękawiczki skórkowe.
Dziś, kiedy funt benziny kosztuje w składach aptecznych 18 kopiejek, grzechem jest przy małych funduszach oddawać je do prania. Otóż na głęboką salaterkę wlać benziny i prać rękawiczki jedne po drugiej, jak każdą rzecz białą, wycisnąć mocno z tego brudu, włożyć na rękę, lub na wałeczek do rozciągania, umoczyć kawałek flaneli w czystej benzinie i wycierać w około, aby żadnej smugi lub plamki nie zostało. Gdy już czysto wytarte, wziąść stary miękki ręcznik, lub jaką siarą bieliznę i  wycierać czy na ręku, czy na wałeczkach, aby  zupełnie uschły. W końcu wziąść trochę pudru  używanego do rękawiczek na watę i wycierać nim po wierzchu rękawiczki, aby nabrały właściwego glansu. Zdjąć z wałeczków, wyciągnąć dobrze i  ułożywszy, włożyć pod co ciężkiego. Jelonkowe  nawet są miększe prane benziną, niżeli mydłem,  chociaż brud lepiej schodzi z tych ostatnich pod mydłem.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Cokolwiek bądź chcesz wyczyścić czyli porządki domowe, Warszawa 1887

 

Rękawiczki jedwabne.
Kolorowe lub białe czy kremowe prać w  benzinie maczając w niej kilkakrotnie i dwa razy  zmieniając benzinę, następnie wyciskać w płótnie  cienkim i zaraz włożyć na rękę dla ostatecznego wysuszenia — lub roztrzepać żeby szybko wyschły. Czarne lepiej prąd w salamoniaku wymieszanym z gorącą wodą;—na dwie pary łyżka salamoniaku do pół kwarty wody—natychmiast w wolnej  wodzie wypłókać i suszyć jak wyżej. Równie dobrze jest jedwabne rękawiczki jakiego bądź koloru prać w odwarze drzewa „panama" czyli „quillay'au”.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Cokolwiek bądź chcesz wyczyścić czyli porządki domowe, Warszawa 1887

 

Pranie rękawiczek.
Włożyć rękawiczki na ręce, zapiąć i umoczyć w benzinie nalanej na miednicę, zacierając ręce, aby rękawiczki całe się zamoczyły. Po paru minutach wycierać ręce w stare płótno tak długo, dopóki rękawiczki zupełnie nie przeschną. Tym sposobem można prać rękawiczki jasne i ciemne. Można także prać nie kładąc ich na ręce.

Pranie rękawiczek inaczej.
Wziąść na miskę 5 łyżek słodkiego mleka i łyżeczkę salamoniaku, maczać w tym płynie kawałek czystej flaneli i wycierać nią rękawiczkę. Gdzie więcej zabrudzone można samem salamoniakiem nacierać, potem rozciągnąć je aż przeschną. Pierwszy sposób jest lepszy, tylko z powodu łatwej zapalności benziny niebezpieczny

Praktyczny kucharz warszawski zawierający 1503 przepisy różnych potraw, oraz pieczenia ciast i przygotowywania zapasów spiżarnianych. Wydanie ósme znacznie powiększone, Warszawa 1889

 

Dla oczyszczenia białych glansowanych rękawiczek bez użycia benzyny, zalecam roztwór mydła w gorącem mleku. Lepiej jeszcze dodać do tego roztworu jedno ubite na pianę białko i kilka kropel amoniaku. Wciągnąć rękawiczki na rękę i za pomocą wełnianego płatka trzeć i wysuszyć następnie w cieniu. Takim sposobem prane białe glansowane rękawiczki, a nawet perłowe, dziś tak modne, wyglądają jak nowe, a co więcej skórka pozostaje miękką.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Pranie białych glansowanych rękawiczek bez benzyny, w: Kolęda dla Gospodyń, 1897

 

Białe rękawiczki czyszczą się najlepiej, jeżeli do benzyny dodaje się trochę sproszkowanej magnezyi. Po wypraniu wycierać ręcznikiem biorąc trochę magnezyi suchej.

Rady i wskazówki, w: „Dobra Gospodyni”,  1902

 

Na podobny temat: Czyszczenie, Pranie sukni, Pranie koronek, Czyszczenie kapeluszy    

 

 

 

 

 

 

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.