Nie tylko dobór win czy właściwe przygotowanie kawy czy herbaty były pewną sztuką. Zapewnienie smacznych i orzeźwiających napojów także potrafiło być wyzwaniem, szczególnie w upalne lato.  


W lecie, jak wiadomo, nie łatwo o napój chłodzący a nie oziębiający. To zadanie wysokiej hygieny, rozwiązane zostało w restauracji Pana Bouąuerel gdzie podawany jest w szklannych pucharach, tak zwany Cheri- Cobler. Podstawą tego napoju, jest wytrawny Xeres nalany na lód drobno porąbany i zaprawny skórkami pomarańczowemi, tudzież umiarkowanie cukrem osłodzony. Dla płci pięknej, stomachiczny ten napój, zmodyfikowany być może przez użycie wina Szampańskiego w miejsce Xeresu. Objaśnić należy, iż Cheri-Cobler, z powodu silnego zamrożenia, nie da się inaczej do ust przeprowadzić, jak za pomocą rurki szklannej, umyślnie w tym celu podawanej.

„Kurier Warszawski”, 1866

 

Nie każdy ma lodownię lub tak zimną piwnicę, aby trzymane w nich napoje wychłodzić się mogły do przyjemnego w lecie użytku. Zresztą nie mieć pod ręką zimnej wody do picia jest rzeczą przykrą, a ustawiczne po nią do piwnic chodzenie dla służących uciążliwością. Szczególniej zatem dla warszawskich gospodyń, które w ogólności prawie rodzinom swoim podawać muszą do picia albo zimną ale złą wodę studzienną, albo ciepła wodociągową, podajem środek mniej kosztowny od chłodzenia wody lodem, a mianowicie: wziąć jeden funt solanu wapna (muriate de Chaux) nalać nań garniec wody, a po dobrym wymieszaniu wpuścić po kropli nieco kwasu saletrowego, a mieszanina stanie się natychmiast bardzo zimną i zupełnie odpowiednią do chłodzenia w nim napojów, zup owocowych, galaret lub chłodników.

Sposób chłodzenia napojów, w: „Bluszcz", 1867

 

Przygotowywanie limonady.
Bierze się 3 — 4 cytryn,
ściera 1 lub 2 sztuki cukrem, poczem wyciska się sok ze wszystkich
cytryn, dodaje 1/2 funta cukru;
2 kwarty wody wrzącej.
Taka limonada pije się zimna lub gorąca.

1560 ważnych wiadomości i przepisów z Techniki Przemysłu, Rzemiosł, Rolnictwa i Gospodarstwa domowego, Warszawa 1867

 

Limoniada.
Zrobić syrop z funta cukru i szklanki wody, gdy będzie dobrze odszumowany, po wystygnięciu zmieszać z sokiem z pięciu cytryn lub pomarańcz i kwarta zimnej wody, wymieszawszy dobrze przecedzić przez czyste płótno, potem rozlewa się do szklanek i podaje.

Maria z Krzywkowskich Marciszewska, Kucharka szlachecka. Podarek dla młodych gospodyń, Wydanie trzecie poprawione, Kijów, 1878

 

Napój letni chłodzący.
Do przegotowanej wody czterech garncy, wsypać cukru funtów cztery; cytryn obranych ze skóry i miazgi 12; pokroić, oczyścić od ziarnek i włożyć do wody, wina białego butelkę, kremortartaru łutów dwa, i imbieru białego łut jeden. Jak woda ostygnie dodać drożdży dobrych łyżek 5, postawić fermentować się przez jedną dobę w naczyniu koniecznie drewnianém nie smolném. Po dobie przecedzić przez sukno albo dubeltowe płótno raz albo i dwa kiedy płyn okaże się nie czysty; potem rozlać do butelek i zakorkować dobrze, zawiązać sznurkiem jak szampańskie wino, zasmolić i w piwnicy postawić. Za dwa tygodnie używać. Zamiast cytryn można użyć agrestowego soku.

Karolina Biełozierska, Nowa praktyczna gospodyni litewska, przez Karolinę Biełozierską Eksponentkę na wystawie Wileńskiej w r. 1888, nagrodzoną dyplomem na złoty medal, Warszawa, 1889

 

Kwas Litewski.
Włożyć do baryłki 3 funty chleba razowego wysuszonego w małych kawałkach. Zalać go 20 kwartami gorącej przegotowanej wody. Skoro ostygnie dodać 3 łuty rozprowadzonych wodą drożdży. Po 12 godzinach płyn przecedzić, dodać funt cukru miałkiego i rozlać do mocnych butelek szampańskich. Do każdej butelki włożyć plasterek cytryny bez ziarnek, i kilka rodzének dużych. Po 24 godzinach napój będzie gotowy. Parę miesięcy służyć może, byle w zimnej stał piwnicy albo lodowni. Zdrowy, orzeźwiający, dobry napój.

Karolina Biełozierska, Nowa praktyczna gospodyni litewska, przez Karolinę Biełozierską Eksponentkę na wystawie Wileńskiej w r. 1888, nagrodzoną dyplomem na złoty medal, Warszawa, 1889

 

Wody gorącej 20 kwart wlać do baryłki na włożone poprzednio 3 funty chleba razowego, wysuszonego w kawałkach małych. Po ostygnięciu wody, dolać 2 łuty rozrobionych w wodzie drożdży. Po 12 godzinach płyn przecedzić, dodać funt cukru miałkiego i rozlać w mocne butelki, najlepiej szampanki, do każdej butelki włożyć pół plasterka cytryny bez pestek i parę rodzenek dużych. Po 24 godzinach napój będzie gotowy, trzymać go można parę miesięcy, bardzo jest lubiony we wszystkich zachodnich prowincjach Cesarstwa i w każdym najbiedniejszym domu, używany jako codzienny napój przy jedzeniu, o wiele zdrowszy od piwa, a łatwiejszy w wykonaniu.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Napój litewski zwany „kwasem”, w: „Kolęda dla Gospodyń", 1890

 

Limoniada.
Z 20 cytryn i z 5 pomarańcz wyduszony do miski sok przecedzić przez serwetę do rądla, do którego wsypano pół litra wody i 1 kgr. tłuczonego cukru, a kwadrans gotowany wolno i szumowany wylać sok do syropu, wsypać cukru natartego skórką z pół cytryny, wymieszać i po godzinie dać do naczynia.

Kuchnia polska, niezbędny podręcznik dla kucharzy i gospodyń wiejskich i miejskich oraz poradnik w wielu gałęziach gospodarstwa domowego. Wydanie piąte uzupełnione i poprawione, Toruń, 1901

 

Na upały letnie. Pragnąc utrzymać wodę do picia dłużej w stanie chłodniejszym, nie trzeba jej przechowywać w naczyniach szklannych (jak karafki lub butelki), lecz w dzbankach kamiennych.

Rady i wskazówki, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Napój chłodzący w czasie lata.
6 funtów jabłek kwaśnych, a nawet odpadków, pokrajać w plastry, odrzucając miejsca robaczywe; jabłkami temi napełnić do połowy duży garnek gliniany lub kamienny, do pełna nalać wrzącą wodą i postawić w ciepłem miejscu na 2 doby. Po upływie tego czasu płyn z jabłek zcedzić przez worek płócienny nic nie wyciskając, aby był klarowny, dodać do niego pół funta cukru, a gdy się rozpuści, pozlewać w butelki z maszynkami, dodając do każdej po 2 rodzenki z pestkami i 2 ziarnka ryżu. Butelki hermetycznie zamknięte ustawić na kilka godzin w słońcu, potem wynieść do piwnicy lub lodowni i po paru dniach brać można do użytku. Napój ten będzie musujący.

Paulina Szumlańska, Rady gospodarskie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1905

 

Szybko ochłodzić wodę do picia można w następujący sposób:
Zwilżyć dobrze ręcznik i owinąć nim kilkakrotnie butelkę napełnioną wodą do picia, którą chcemy ostudzić. Tak owiniętą butelkę stawiamy na słońcu w przewiewnem miejscu; ciepło słoneczne sprawia, że woda nasycająca ręcznik paruje, przyczem pochłania ona znaczne ilości ciepła nietylko dostarczanego przez słońce, ale także zaczerpywanego z wody, znajdującej się w butelce.
Jeżeli ręcznik będzie ciągle mokry, to w przeciągu godziny woda z ciepławej staje się tak chłodną, jak świeżo zaczerpnięta z głębokiej studni.
Podczas letnich upałów ten prosty środek może oddawać duże usługi.

W.U., Chemia w gospodarstwie domowem, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1906