Przy wszelkich proszonych posiłkach – obiadach, kolacjach, herbatach, itp. ważne było nie tylko, co podać, ale także stosowne nakrycie stołu.  Musiało ono być dopasowane do okazji, liczby gości, liczby będącej do dyspozycji służby. Styl nakrycia stołu zmieniał się również z modą – szanująca się pani domu powinna więc za nią podążać.

Posiłki spożywane w gronie rodziny nie były aż tak formalne (chociaż traktowano je poważnie). Do stołu oczywiście również nakrywano, jednak można było sobie pozwolić na nieco więcej swobody.

 

Dwanaście krążków oznaczonych numerem 1, wyobrażają dwanaście nakryć, przy których na prawej stronie powinny leżeć sztućce. Bywa czasem zwyczaj kładzenia widelca po lewej stronie. Przed każdym zaś talerzem symetrycznie ustawione, błyszczą kieliszki na zwyczajne i deserowe wino, oraz szklanka do wody. W niewielkich odległościach widzimy także rozstawione ośm solniczek parzystych z solą i pieprzem. Dwanaście znaczków z numerem 2, wyobrażają miejsce, gdzie mają stanąć karafki z wodą czy butelki z winem. Numer 3 powtórzony cztery razy, oznacza miejsce przypraw, jako to: korniszony, sałaty i t. p. Pod numerem 4, może stanąć wielki półmisek pieczystego, jeżeli to będzie uczta z zastawą wszystkich potraw na stole, jeżeli zaś nie, to tort lub piramida meringów czy innych jakich słodyczy pięknie się tu wyda. Cztery krążki numer 5, wskazują miejsce półmisków z potrawami, które można tu trzymać na srebrnych fajerkach, lub też jeżeli potrawy będą obnoszone, zastąpić je kompotami. Pod numerem 6 stoją dwa kosze z owocami. Sześć sztuk numeru 7, wyobraża talerzyki ze słodyczami na deser. Nie potrzeba zdaje się dodawać, że odmiana tu jest dowolną, przy zachowaniu wszakże pewnej systematyczności.

Teresa z Ś....kich Twarowska, Gospodyni polskiej kuchni czyli poradnik dla niewiast obejmujące przepisy kuchenne wypróbowane i różne sekreta gospodarskie poprzedzone wstępem o porządku domu, wydanie czwarte przejrzane, Warszawa, 1873

 

Wyjąwszy osób bardzo bogatych, mających na swoje usługi doskonałych kamerdynerów i maître d’hôtel, każda gospodyni winna zająć się sama zadysponowaniem obiadu lub śniadania, i dopilnowaniem nakrycia stołu oraz podaniem potraw.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Stół powinien być dosyć duży, ażeby zaproszeni nie byli przymuszonymi dotykać się łokciami. Jednakże nie należy także zbyt szeroko rozsadzać biesiadników, wtedy bowiem rozmowa staje się oziębła i przewlekłą. Dobrze jest kłaść dość gruby podkład pod obrusem, aby zmieniane widelce i noże nie wydawały nieustannie nieprzyjemnego brzęku. W ogóle unikać potrzeba wszelkiego hałasu, a służba powinna jak najciszej sprawować się, aby szczęk szkła, talerzy i sreber, oraz głośne tupanie liberyi, nie przerywało rozmowy przy stole.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Porcelana w ciągu jednego obiadu powinna być jednakową. Serwisy porcelanowe w kwiaty nie są modnemi. Porcelana biała, ze złotym albo kolorowym paskiem, z cyframi lub herbem, najwięcej jest używaną, i stokroć przyjemniejszą dla prawdziwego smakosza od najpiękniejszych i najdroższych talerzy chińskich. Waza i półmiski mogą być srebrne, nawet wtedy kiedy inne naczynia stołowe są z porcelany. Na wsi półmiski i talerze fajansowe niebieskie doskonale ujść mogą nawet na proszonym obiedzie.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Kwiaty stanowią główną ozdobę stołu. Pomięszanie takowych z kryształami, porcelanami, piramidami cukrów, owoców, ciast, oświeconemi z góry rzęsistym blaskiem świec, stanowi prawdziwie uroczy widok, zwłaszcza jeśli gust gospodyni, wdzięcznym i umiejętnym układem, nada wszystkiemu cechę estetyczną.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Na małą liczbę osób dochodzącą 7, najwygodniej i najmilej dla biesiadujących jest stół okrągły – rozmowa bywa przyjemniejszą, łatwiejszą – przyborów do stołu potrzeba mniej, tu odległość nie tamuje nikomu dostania tego lub owego potrzebnego przedmiotu bez przyzywania służby, która naturalnie przy małej liczbie osób nie bywa powiększaną. Na większą liczbę potrzeba już stołu owalnego lub podłużnego, w szczupłym salonie jadalnym stawiając stół podłużny ukośnie od rogu do rogu robi się swobodniejsze przejście dla służby w roznoszeniu potraw. Na wielką liczbę zaproszonych trzeba użyć wązkich stołów z desek zbijanych nie zajmujących wiele w szerz miejsca i wtedy ustawiać je w podkowę, co znaczy jeden stół wzdłuż jednej strony pokoju, a dwa ramiona od tegoż stołu w poprzecz. – Cienka, biała holenderska bielizna jest wielką ozdobą zastawy, niepowinna być za sztywną, ale i nie wiotka, prana z błyszczem używanym do prania bielizny będzie zawsze ładną. Im dłużej i suciej spada obrus pokrywając stół, nie sięgając jednak ziemi, tem Bogackiej i poważniej wygląda nakrycie. Pośrodku stołu powinny stać wazony z kwiatami czy to świeżemi, czy też sztucznemi w zimie.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, O przyjęciu gości, nakryciu stołu, winie, deserach, i przyjęciach wieczornych, w: Kolęda dla gospodyń, 1877

 

Jeżeli uroczystość jest weselna lub imieninowa piękny tort w środku, wazony z kwiatami po bokach, dalej kryształy z cukrami, suszonemi w cukrze owocami, kosze pomarańczami i jabłkami, w zimie i na wiosnę winogronami i innemi owocami w lecie lub jesienią zawsze podłożonemi liśćmi winogron, porzeczek, malin lub kasztanów, kto ma może użyć liści pomarańczowych lub wreszcie orzechowych, które zawsze pewną woń wydają.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, O przyjęciu gości, nakryciu stołu, winie, deserach, i przyjęciach wieczornych, w: Kolęda dla gospodyń, 1877

 

W koło stołu w równych odstępach porozstawiać talerze po jednemu; po dwa jest mniej elegancko i tylko tam gdzie brak służby zmusza do tego, na talerzu w trójkąt złożona i ustawiona serweta pod którą bułeczka i zgrabna kromka chleba pytlowego leżeć powinna, na prawo nóż i widelec na podstawce dla ochrony obrusa, z wierzchu łyżka. Gdzie jest wielka obfitość sztudźców na dwie zmiany nie potrzeba kłaść podstawki przed noże, a raczej po prawej stronie nóż i łyżkę, po lewej widelec, tak jak się je w rękę bierze, w górze za talerzem łyżeczka deserowa za nią szklaneczka nie duża do piwa i wody oraz trzy kieliszki, większy do stołowego wina, mniejszy do mocnego podawanego zwykle po zupie i trzeci albo szampański płaski, wysokie są już dawno nie modne, jeżeli ma być podawany szampan, albo małe deserowe do starego węgrzyna podawanego przy deserze. Na prawo około kieliszków mały talerzyk do kompotu lub sałaty. Puste miejsca na stole zapełnia deser na krysztale ułożony, oraz karafki lub modne szklanki z wodą, butelki z różnemi gatunkami win wszystko na podstawkach; serwis, musztardy, solniczki gęsto stawiane, cytryna przekrajana i t. p.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, O przyjęciu gości, nakryciu stołu, winie, deserach, i przyjęciach wieczornych, w: Kolęda dla gospodyń, 1877

 

Na zastawionym do herbaty po angielsku stole może się znajdować wszystko, co tylko gospodyni ma i mieć może pod ręką, począwszy od masła, gęsto w małych maselniczkach rozstawionego, serów, wędlin, słonych i wędzonych ryb, śledzi, zimnego pieczystego elegancko w cienkie plasterki pokrajanego i ubranego zakolorowano galaretą z nóżek cielęcych, wszelkich marynat, sałaty świeżej lub z jarzyn, komputów, konfitur, ciast drożdżowych i suchych, owoców, jak w zimie pomarańcz, jabłek i t. d.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, O przyjęciu gości, nakryciu stołu, winie, deserach, i przyjęciach wieczornych, w: Kolęda dla gospodyń, 1877

 

Po rozpostarciu obrusa należy poustawiać przez środek w podłuż stołu, większe ozdoby do jakich należą patery do owoców, żardinierki napełnione kwiatami, patery z konfiturami, lampy albo kandelabry. Sam środek stołu zajmować powinna najokazalsza ozdoba, np. wysoka patera z owocami, a przy domowych uroczystościach, jak na weselnych, imieninowych i t.p. ucztach, tort z piramidą jako dekoracja stosowna do okoliczności. Kryształowe salaterki z kompotami, koszyki z pieczywem serwisy do musztardy, octu i oliwy, są obecnie przy eleganckiem nakryciu wykluczone, stawia się je na stole tylko przy zwyczajnem nakryciu, a podczas ceremonjalnych przyjęć podawać je winna służba przy odpowiedniej potrawie.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Nowomodne eleganckie nakrycie stołu, w: Kolęda dla gospodyń, 1885

 

Co do nakryć, to te ustawiają się tuż przy brzegu stołu po dwa płaskie talerze; obok nich z prawej strony kryształowe lub srebrne podstawki, na nich nóż, widelec i łyżka, a przed podstawką małe kryształowe lub srebrne solniczki w poprzek przed talerzami, umieścić szklanki, kieliszki, a mianowicie do czerwonego wina, do białego i t.d.
Kieliszki te należą do nakrycia, a kieliszki do madery, reńskiego i burgunda, wykwintnego bordoskiego i deserowego wina, powinny być naszykowane na bocznym podręcznym stoliku lub na bufecie, i podawane bywają gościom wraz z winem w stosownej porze przy odpowiedniej potrawie. Po lewej stronie nakrycia należy umieścić mały kompotowy talerzyk z takąż łyżeczką. W końcu na górnym z dużych talerzy ułożyć w troje lub czworo zagiętą lub też sztucznie ułożoną serwetę. Wino ustawia się na stole w odpowiednich karafkach lub butelkach, rachując jedną z nich na dwie osoby.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Nowomodne eleganckie nakrycie stołu, w: Kolęda dla gospodyń, 1885

 

Do ostatecznego przystrojenia stołu należą jeszcze pisane lub litografowane kartki z jadłospisem, dekoracyjne kwiatki na nakryciach przeznaczonych dla dam, przytem inteligentna gosposia powinna przy rozmieszczaniu osób mieć na względzie sympatye i gusta osobiste swoich gości dla ogólnej harmonii i wesołości towarzystwa.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Nowomodne eleganckie nakrycie stołu, w: Kolęda dla gospodyń, 1885

 

Jakakolwiek byłaby liczba zaproszonych, wszystko powinno być przedtem przygotowane, ażeby gospodyni domu mogła zająć się wyłącznie gośćmi. Tej samej zasady trzeba się trzymać i w codziennym życiu, gdyż nic niema nieznośniejszego jak ciągłe zrywanie się od stołu, po brakujące nakrycie lub zapomnianą przystawkę. Jeżeli więc wydaje się obiad proszony lub kolacyą, stół powinien być wcześnie nakryty, wszystko co może być potrzebne musi stać przygotowane pod ręką, służba zaś powinna dostać szczegółowe instrukcye.
Jeżeli do stołu zasiada się wieczorem, sala jadalna powinna być rzęsiście oświetlona, gdyż wtedy jest i weselej i nakrycie piękniej się wydaje. Wisząca lampa lub żerandol oświeca z góry stół, na którym powinny jeszcze stać kandelabry lub lichtarze.
Stół nakrywa się odpowiednim do wielkości cienkim obrusem w adamaszkowy deseń; serwety powinny być stosowne do garnituru.
Talerze rozstawia się stosownie do liczby osób w równych odstępach; jeden od drugiego powinien być najmniej na łokieć oddalony, aby każda osoba mogła siedzieć wygodnie. Po lewej stronie talerza widelec a po prawej nóż; podstawki są zbyteczne, ponieważ zwyczaj każe zmieniać po każdej potrawie sztućce, które zostawia się na talerzu. Łyżka do zupy i łyżeczka kładą się za talerzem; tam również stawia się szklanka do wody, szklaneczka do piwa i tyle kieliszków ile ma być gatunków wina. Kieliszki do słodkich win deserowych powinny być małe. Na talerzu kładzie się serweta zręcznie ułożona, a w niej chleb.
Do ryby używają się tylko widelce osobnego kształtu.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Najpiękniejszą ozdobę stołu stanowią świeże kwiaty, bądź związane w bukiety i umieszczone w ładnych wazonach, bądź ułożone w koszykach; lepiej jednak obejść się bez tej ozdoby niż stawiać sztuczne kwiaty. W zimie w braku kwiatów, można ubrać stół zielenią. W tym celu trzeba wziąć jakie naczynie szklane lub porcelanowe, byle miało kształt estetyczny, i oszyć je szczelnie białą flanelą lub barchanem. Najeżywszy włos miotełką, zwilża się wodą flanelę, posypuje ją nasieniem białej gorczycy (brassica ernca), albo rzerzuchy (lepidium satioum) i stawia naczynie na talerzu z wodą, tak, żeby flanela wciąż była wilgotną. Pod wpływem wilgoci nasienie zakiełkuje i pokryje ów przedmiot najpiękniejszą zielenią. Można także urządzić rodzaj trawnika i pokrywszy barchanem jakie płaskie naczynie, np. talerz lub półmisek, posypać je nasieniem soczewicy. Jeżeli będziemy utrzymywać to w wilgoci, w kilka tygodni urośnie trawnik wysoki na kilka centimetrów.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Na stole powinny stać koszyki z owocami, patery lub piramidy z cukierkami i miniaturowemi ciasteczkami, kryształowe klosze z serami, masielniczki z masłem, srebrne koszyczki z pokrajanym chlebem, salaterki z kompotami i sałatami, serwisy z octem i oliwą, jeżeli mają być potrzebne.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Stół ustawia się wzdłuż albo w ukos pokoju, a gdy więcej osób — w podkowę; miejsca na osoby liczy się trzy stopy. Po nakryciu pięknym obrusem, który się powinien zwieszać ku ziemi, ustawić w pośrodku bukiet świeżych kwiatów, lub tort z piramidą—po bokach srebrne kosze z owocami, w stosownych odstępach kandelabry, znów kwiaty—z boków zastawa z deserem, kompoty, sałaty, karafki z wodą zdrojową i syfony z sodową— ocet—oliwa; bliżej nakrycia naokoło stołu butelki z winem, oraz sól i pieprz gęsto poustawiane. Z brzegu stołu dla każdej osoby ustawia się płytki talerz, a na talerzu elegancko ułożona serweta z bułeczką. Na prawo każdego talerza na srebrnej podstawce widelec, nóż i łyżka, zmieniane za każdą potrawą. Przed każdym nakryciem przynajmniej dwa różnego kształtu kieliszki i szklanka, oraz w poprzek położona mała łyżeczka do leguminy. W końcu przed każdym nakryciem stawia się krzesło. Pierwsze miejsce znajduje się zwykle w środku stołu przed najpiękniejszą zastawą. Od tego miejsca zaczyna służba obnoszenie potraw, które zwykle jednocześnie na dwóch półmiskach się podają, jeden lokaj obnosi w prawą stronę, drugi w lewą, oprócz tego, inni lokaje podają sosy, sałatę lub kompoty. Po zmianie talerzy, noży, i widelcy podają się następne dania w tym samym porządku, w przerwach rozlewają wino. Do każdej potrawy podaje się albo łyżkę sarnę, albo łyżkę i widelec. Deser zdejmuje się ze stołu, częstuje niem gości, a po obniesieniu go, stawia się na dawnem miejscu. Po obiedzie podaje się w małych filiżaneczkach czarna kawa lub herbata.

Praktyczny kucharz warszawski zawierający 1503 przepisy różnych potraw, oraz pieczenia ciast i przygotowywania zapasów spiżarnianych. Wydanie ósme znacznie powiększone, Warszawa, 1889

 

Najlepiej postawić w środku pokoju stół podłużny tak, aby ze wszystkich stron był przystęp, w środku wstawić jaką doniczkę ze świeżym kwiatem choćby zielonemi liśćmi, po bokach dwie najwyższe babki, z jednej strony bliżej brzegu stołu szynka cała, z drugiej cielęcina lub indyk, w galarecie zwykle, zwany auszpikiem, dalej prosię z jajkiem w pyszczku, kiełbasy zwinięte w krążek, ozór, pekefleisz, głowizna, jajka w koszyczku ładnym podłożone serwetką, w końcu cały stół dopełnia się plackami i mazurkami. Na stoliku pod ścianą stoją przygotowane wódki, likiery, wina, sos z żółtek i musztardy, chrzan, ocet, oliwa i stos talerzy, noży, widelców, kieliszków i szklanek; piwo bowiem i porter trzyma się w chłodnem miejscu.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Pogawędki gospodarcze, w: Kolęda dla gospodyń, 1891

 

Przedewszystkiem należy unikać stuku i hałasu przy stole i w tym celu jest konieczne podłożyć pod obrus grubą angielską serwetę lub wojłok, który miękkością swoją będzie przygłuszał szczęk sztućców i stawianych na stole przedmiotów. Obrus z cienkiej lnianej tkaniny powinien być rozciągnięty gładko bez najmniejszych zagięć i fałdek i spadać naokoło po za brzeg stołu blizko na pół łokcia.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Nakrycie stołu, w: Kolęda dla gospodyń, 1897

 

Najwygodniej i najprzyjemniej jest sadzać gości przy jednym stole; rzadko jednak da się to uskutecznić w teraźniejszych, małych mieszkaniach; w takim więc razie, aby wszyscy mieli jednakowe miejsca, najlepiej ustawiać stoły w podkowę, uważając pilnie na to, aby stół nie przeszkadzał w otwieraniu drzwi i ażeby było dosyć miejsca dla służby przy obnoszeniu półmisków.

Marya Gruszecka, Illustrowany kucharz krakowski dla oszczędnych gospodyń, Kraków, ok. 1898

 

Ocet, oliwa, musztarda powinny stać na stole, solniczki i pieprzniczki co drugie i trzecie nakrycie. Jeżeli nie ma w pokoju bufetu, to powinien stać nakryty boczny stolik, pełen talerzy, widelców i nożów ; do odmieniania także kilka łyżek, szklanek i karafek z wodą, które jednak należy napełnić dopiero przed samem jedzeniem.

Marya Gruszecka, Illustrowany kucharz krakowski dla oszczędnych gospodyń, Kraków, ok. 1898

 

Jak już nadmieniliśmy, środek stołu jest głównem miejscem zebrania; tutaj więc stawia się piękny, duży tort przystrojony zielonymi listkami. Jeżeli są dwa torty, to postawie na środku kosz srebrny lub kryształowy, napełniony owocami. W jesieni można go bardzo pięknie przystroić. Położy białe i czerwone winogrona ubrane listkami, dojrzałe śliwki niebieskie, świeże orzechy laskowe, delikatne, złotawe gruszki, figi, pomarańcze i t. p. wszystko przybrane małemi listkami wina. W zimie i na wiosnę można taki kosz napełnić pomarańczami, daktylami, figami, w lecie kwiatami. Takiego kosza nie rusza się z miejsca, aby nie psuć symetryi tem bardziej, że jest zazwyczaj ciężki; nabiera się więc z niego owoce na salaterki i koszyki i obnosi się. W jesieni gdy jest dużo owoców, układa się w kilku innych koszykach i przy deserze obnosi, a główny kosz pozostaje nietknięty. Około tego kosza grupuje się kryształowe talerzyki z cukierkami, pomadkami i drobnemi ciastkami. Obok niego, z każdej strony stawia się kielich z kwiatami; jeżeli jednak na środku w koszu są już kwiaty, wówczas te kielichy stawia się na obu końcach stołu. Obok kielichów z kwiatami postawić kilka kryształowych talerzyków, napełnionych konfiturami. Potem przychodzi wolne miejsce na sałaty i kompoty; po niem stawia się zulc rybi, kremy ubrane listkami, migdałami, głogiem i kaliną. Można także tak stół przystroić: Środek stołu zdobi piękny kosz z owocami lub duży ozdobny tort, w koło niego małe kryształowe talerzyki, napełnione cukierkami, bonbonami i drobnemi ciastkami. Potem stawia się kompoty, sałaty, kremy, zulcy. W eleganckich domach gorące potrawy zawsze się obnosi.

Marya Gruszecka, Illustrowany kucharz krakowski dla oszczędnych gospodyń, Kraków, ok. 1898

 

Najpiękniejszą ozdobą stołu są kwiaty; rozłożenie ich i układ pozostawia się zręczności, gustowi a nawet fantazyi urządzającej osoby. Zamiast tradycyonalnego kosza na środku można urządzić kępę zieleni, i tę przyozdobić kwiatami i sezonowemi owocami; wysoki wazon, a z niego opadające pnącze i kwiaty, lub bardzo wysokie gałęzie kwiatów w kryształowych kielichach. Układa się kobierce z mchu i wtyka w niego róże, stokrotki, dalje i inne kwiaty bez ogonków; za podstawę mchu może służyć najkosztowniejsze naczynie lub najzwyklejszy koszyk. Można jeszcze użyć prostej deseczki, otoczonej łukowato trzciną i posypanej ziemią, i posiłkując się kwiatami i liśćmi, na poczekaniu urządzić sobie środkowy przystrój stołu. Wolno jest mięszać owoce i kwiaty, najrzadsze czy pospolitsze, np. orchideje i anemony, i odnośnie do pory roku używać do ozdoby: bluszczu, poczerwieniałych liści, gałęzi z winogronami, młodych pędów winnej latorośli, glicyny, liści i gałęzi drzewa hebanowego, akacyi, dębu z liśćmi i żołędziami, w zimie gałęzi sosnowych, wreszcie chmielu spadającego fontanną z wysokiego naczynia etc... etc... etc... Wiadomo ze za pieniądze można urządzać zachwycające, cudnie piękne dekoracye, ale pani domu odznaczająca się gustem i poczuciem artystycznem, potrafi z byle czego stworzyć piękną całość.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Przyjemność wspólnego spożycia podnosi nie mało gustowne podanie na gustownie nakrytym i zastawionym stole, do którego zasieść można wygodnie. To też starać się trzeba o stół obszerny, aby nie było przy nim ciżby. Dla nie wielu osób wystarcza stół okrągły, dla liczniejszego towarzystwa potrzebny długi i odpowiednio szeroki. Liczy się na każdą osobę 70 centymetrów miejsca.
Nakrywszy stół czystym obrusem, stawia się dla każdej osoby talerz miałki, przy nim na prawo kładzie się nóż i widelec na podstawkę, na wierzch zaś łyżeczkę do kompotu. Za talerzem ku środkowi stołu kładzie się poprzecz łyżkę, trzonkiem ku prawej stronie siedzącego, a dalej jeszcze ku środkowi stawia się kieliszki do czerwonego, białego, szampańskiego i jakie dane być ma jeszcze, wina. Szklanki do wody stawia się przy karawkach po 8 lub 4. Mocne wyborowe wina roznosi się gościom w koło już nalane w małe kieliszki. Sól stawia się albo w większych sólniczkach i te stawia się na środku stołu na kilka osób, aby dosięgnąć mogły wygodnie, albo też w małych, a te stawia się przed każdym gościem jedne po lewej stronie przy talerzu.
Stroi się stół nakryty kwiatami, baumkuchem i tortami, czarkami lub koszykami z owocem, przytem salatereczkami z sałatami i kompotem rozmaitym. Świeczniki o 3 lub 4 ramionach bardzo zastawę przypiększają. Jeżeli towarzystwo większe, natenczas kładzie się na każde miejsce bilet z nazwiskiem osoby, która ma tam zasięść.
Potrawy obnosi się od osoby do osoby, a podaje się z lewej strony biorącemu. Talerze zaś zbiera się po prawej stronic osoby. Półmisek z każdem daniem obnosi się do każdej osoby 2 razy. Przystawek nie obnosi się. Służba powinna obnosić i usługiwać spokojnie, cicho, nic nie mówiąc i unikając najmniejszego szczękania talerzami lub innego pukania. Męska służba powinna mieć przy podawaniu białe rękawiczki. W jakiej kolei podawać należy, to gospodarz i gospodyni powiedzą, albo też według starszeństwa miejsca przy stole wyznaczą. Kawę i likiery pije się po uczcie u przyległych pokojach.

Kuchnia polska, niezbędny podręcznikdla kucharzy i gospodyń wiejskich i miejskich oraz poradnik w wielu gałęziach gospodarstwa domowego. Wydanie piąte uzupełnione i poprawione, Toruń, 1901

 

Jak wiadomo, stoły jadalne ostrokątne mają teraz rogi zaokrąglone. Owóż stół taki powinien być przedewszystkiem nakryty kapą wełnianą, specyalnie do tego przeznaczoną, a dopiero potem idzie piękny, doskonale wymaglowany obrus. Wyciągnąć go trzeba tak, ażeby składy były niewidoczne. Obrus powinien się opuszczać równo ze wszystkich stron o jakie 30 centymetrów od ziemi. Jako nowość zaznaczamy obrusy o barwie jasno-kanarkowej, bardzo delikatnej, a jako ozdobę stołu bukiety rośliny pacierzyczki (myosotis); karafki z wodą i dzbanki z winem mają przepaski z kokardkami barwy blado-niebieskiej. Pośrodku stołu, zamiast lustra, kładzie się pas koronkowy na trzy ćwierci łokcia szeroki, lub z cienkiego batystu z haftem i z aplikacyą przezroczystą na tle niebieskiem lub różowem. Potraw na stole nie stawia się wcale. Pośrodku stoi kosz podłużny z kwiatami, niebyt wysoki, ażeby osoby, siedzące naprzeciw siebie, mogły rozmawiać z cała swobodą. Po każdej stronie kandelabry ze świecami różowemi; świece ukryte w maleńkich abażurach z różowego jedwabiu w stylu Cesarstwa. W czterech rogach stołu, powyżej talerzy, małe kompotyerki lub talerze malowane ręcznie, na nóżkach – z owocami, ciastkami, cukrami i owocami w cukrze, służącymi do deseru. Na każdego z gości przy stole trzeba wydzielić miejsca około pół metra; nóż i łyżkę kładzie się po prawej od talerza, widelec po lewej. Koziołków srebrnych ani szklanych nie używa się wcale. Serwetka rzucona gładko na talerz, na niej bułka. Przed każdem nakryciem trzy, cztery lub pięć kieliszków, zmniejszających się stopniowo; największy służy do win pospolitych; w mniejszy nalewa się Bordeaux lub Burgund, najmniejszy – do Madery. Do wina reńskiego są kieliszki specyalne – zielone, różowe lub złocone. Szampan pije się w czarkach szerokich lub kieliszkach wysokich (flûte). Wino stołowe podaje się z dzbankach kryształowych posrebrzanych, woda w karafkach z uchem. Dzbanki i karafki ustawiają się na patarafkach marmurkowych z koronką. Bukieciki do butonierek lub bukiety przypinane do gorsu mają wazoniki szklane, które się ustawia w ostatniej chwili po prawej stronie każdego nakrycia, tuż przy maleńkiej solniczce, oddzielnej dla każdej osoby. Kartki z nazwiskami osób przypięte są do serwet szpilkami fantazyjnemi, których cena jest względną. Menu obiadowe bywa w tysiącznych odmianach; najmilszą pamiątkę stanowią malowane ręcznie przez piękne domowniczki; czasem do takich kart przyczepia się jakiś figielek ucieszny, spineczkę z brylantem, bukiecik kwiatów i t. p. Najprostsze są najwłaściwsze; kartka biała, ramka czerwona lub niebieska, spis potraw dokonany atramentem kolorowym.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

W niektórych domach trés chic przy każdem nakryciu po prawej kładzie się wykałaczkę w postaci piórka.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Płukanki kryształowe białe lub różowe podają się na talerzach, przykrytych patarafką koronkową. W kubku woda letnia z kilkoma kroplami wody kolońskiej lub plasterkiem cytryny. Płukać usta należy prędko i bez bełkotu, który jest wstrętny. Płukanki podaje się również po rakach i homarach po amerykańsku (w skorupach).

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904