Przy wszelkich proszonych posiłkach – obiadach, kolacjach, herbatach, itp. ważne było nie tylko, co podać, ale także stosowne nakrycie stołu.  Musiało ono być dopasowane do okazji, liczby gości, liczby będącej do dyspozycji służby. Styl nakrycia stołu zmieniał się również z modą – szanująca się pani domu powinna więc za nią podążać.

Posiłki spożywane w gronie rodziny nie były aż tak formalne (chociaż traktowano je poważnie). Do stołu oczywiście również nakrywano, jednak można było sobie pozwolić na nieco więcej swobody.

 

Dwanaście krążków oznaczonych numerem 1, wyobrażają dwanaście nakryć, przy których na prawej stronie powinny leżeć sztućce. Bywa czasem zwyczaj kładzenia widelca po lewej stronie. Przed każdym zaś talerzem symetrycznie ustawione, błyszczą kieliszki na zwyczajne i deserowe wino, oraz szklanka do wody. W niewielkich odległościach widzimy także rozstawione ośm solniczek parzystych z solą i pieprzem. Dwanaście znaczków z numerem 2, wyobrażają miejsce, gdzie mają stanąć karafki z wodą czy butelki z winem. Numer 3 powtórzony cztery razy, oznacza miejsce przypraw, jako to: korniszony, sałaty i t. p. Pod numerem 4, może stanąć wielki półmisek pieczystego, jeżeli to będzie uczta z zastawą wszystkich potraw na stole, jeżeli zaś nie, to tort lub piramida meringów czy innych jakich słodyczy pięknie się tu wyda. Cztery krążki numer 5, wskazują miejsce półmisków z potrawami, które można tu trzymać na srebrnych fajerkach, lub też jeżeli potrawy będą obnoszone, zastąpić je kompotami. Pod numerem 6 stoją dwa kosze z owocami. Sześć sztuk numeru 7, wyobraża talerzyki ze słodyczami na deser. Nie potrzeba zdaje się dodawać, że odmiana tu jest dowolną, przy zachowaniu wszakże pewnej systematyczności.

Teresa z Ś....kich Twarowska, Gospodyni polskiej kuchni czyli poradnik dla niewiast obejmujące przepisy kuchenne wypróbowane i różne sekreta gospodarskie poprzedzone wstępem o porządku domu, wydanie czwarte przejrzane, Warszawa, 1873

 

Wyjąwszy osób bardzo bogatych, mających na swoje usługi doskonałych kamerdynerów i maître d’hôtel, każda gospodyni winna zająć się sama zadysponowaniem obiadu lub śniadania, i dopilnowaniem nakrycia stołu oraz podaniem potraw.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Stół powinien być dosyć duży, ażeby zaproszeni nie byli przymuszonymi dotykać się łokciami. Jednakże nie należy także zbyt szeroko rozsadzać biesiadników, wtedy bowiem rozmowa staje się oziębła i przewlekłą. Dobrze jest kłaść dość gruby podkład pod obrusem, aby zmieniane widelce i noże nie wydawały nieustannie nieprzyjemnego brzęku. W ogóle unikać potrzeba wszelkiego hałasu, a służba powinna jak najciszej sprawować się, aby szczęk szkła, talerzy i sreber, oraz głośne tupanie liberyi, nie przerywało rozmowy przy stole.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Porcelana w ciągu jednego obiadu powinna być jednakową. Serwisy porcelanowe w kwiaty nie są modnemi. Porcelana biała, ze złotym albo kolorowym paskiem, z cyframi lub herbem, najwięcej jest używaną, i stokroć przyjemniejszą dla prawdziwego smakosza od najpiękniejszych i najdroższych talerzy chińskich. Waza i półmiski mogą być srebrne, nawet wtedy kiedy inne naczynia stołowe są z porcelany. Na wsi półmiski i talerze fajansowe niebieskie doskonale ujść mogą nawet na proszonym obiedzie.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Kwiaty stanowią główną ozdobę stołu. Pomięszanie takowych z kryształami, porcelanami, piramidami cukrów, owoców, ciast, oświeconemi z góry rzęsistym blaskiem świec, stanowi prawdziwie uroczy widok, zwłaszcza jeśli gust gospodyni, wdzięcznym i umiejętnym układem, nada wszystkiemu cechę estetyczną.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Na małą liczbę osób dochodzącą 7, najwygodniej i najmilej dla biesiadujących jest stół okrągły – rozmowa bywa przyjemniejszą, łatwiejszą – przyborów do stołu potrzeba mniej, tu odległość nie tamuje nikomu dostania tego lub owego potrzebnego przedmiotu bez przyzywania służby, która naturalnie przy małej liczbie osób nie bywa powiększaną. Na większą liczbę potrzeba już stołu owalnego lub podłużnego, w szczupłym salonie jadalnym stawiając stół podłużny ukośnie od rogu do rogu robi się swobodniejsze przejście dla służby w roznoszeniu potraw. Na wielką liczbę zaproszonych trzeba użyć wązkich stołów z desek zbijanych nie zajmujących wiele w szerz miejsca i wtedy ustawiać je w podkowę, co znaczy jeden stół wzdłuż jednej strony pokoju, a dwa ramiona od tegoż stołu w poprzecz. – Cienka, biała holenderska bielizna jest wielką ozdobą zastawy, niepowinna być za sztywną, ale i nie wiotka, prana z błyszczem używanym do prania bielizny będzie zawsze ładną. Im dłużej i suciej spada obrus pokrywając stół, nie sięgając jednak ziemi, tem Bogackiej i poważniej wygląda nakrycie. Pośrodku stołu powinny stać wazony z kwiatami czy to świeżemi, czy też sztucznemi w zimie.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, O przyjęciu gości, nakryciu stołu, winie, deserach, i przyjęciach wieczornych, w: Kolęda dla gospodyń, 1877

 

Jeżeli uroczystość jest weselna lub imieninowa piękny tort w środku, wazony z kwiatami po bokach, dalej kryształy z cukrami, suszonemi w cukrze owocami, kosze pomarańczami i jabłkami, w zimie i na wiosnę winogronami i innemi owocami w lecie lub jesienią zawsze podłożonemi liśćmi winogron, porzeczek, malin lub kasztanów, kto ma może użyć liści pomarańczowych lub wreszcie orzechowych, które zawsze pewną woń wydają.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, O przyjęciu gości, nakryciu stołu, winie, deserach, i przyjęciach wieczornych, w: Kolęda dla gospodyń, 1877

 

W koło stołu w równych odstępach porozstawiać talerze po jednemu; po dwa jest mniej elegancko i tylko tam gdzie brak służby zmusza do tego, na talerzu w trójkąt złożona i ustawiona serweta pod którą bułeczka i zgrabna kromka chleba pytlowego leżeć powinna, na prawo nóż i widelec na podstawce dla ochrony obrusa, z wierzchu łyżka. Gdzie jest wielka obfitość sztudźców na dwie zmiany nie potrzeba kłaść podstawki przed noże, a raczej po prawej stronie nóż i łyżkę, po lewej widelec, tak jak się je w rękę bierze, w górze za talerzem łyżeczka deserowa za nią szklaneczka nie duża do piwa i wody oraz trzy kieliszki, większy do stołowego wina, mniejszy do mocnego podawanego zwykle po zupie i trzeci albo szampański płaski, wysokie są już dawno nie modne, jeżeli ma być podawany szampan, albo małe deserowe do starego węgrzyna podawanego przy deserze. Na prawo około kieliszków mały talerzyk do kompotu lub sałaty. Puste miejsca na stole zapełnia deser na krysztale ułożony, oraz karafki lub modne szklanki z wodą, butelki z różnemi gatunkami win wszystko na podstawkach; serwis, musztardy, solniczki gęsto stawiane, cytryna przekrajana i t. p.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, O przyjęciu gości, nakryciu stołu, winie, deserach, i przyjęciach wieczornych, w: Kolęda dla gospodyń, 1877

 

Na zastawionym do herbaty po angielsku stole może się znajdować wszystko, co tylko gospodyni ma i mieć może pod ręką, począwszy od masła, gęsto w małych maselniczkach rozstawionego, serów, wędlin, słonych i wędzonych ryb, śledzi, zimnego pieczystego elegancko w cienkie plasterki pokrajanego i ubranego zakolorowano galaretą z nóżek cielęcych, wszelkich marynat, sałaty świeżej lub z jarzyn, komputów, konfitur, ciast drożdżowych i suchych, owoców, jak w zimie pomarańcz, jabłek i t. d.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, O przyjęciu gości, nakryciu stołu, winie, deserach, i przyjęciach wieczornych, w: Kolęda dla gospodyń, 1877

 

Po rozpostarciu obrusa należy poustawiać przez środek w podłuż stołu, większe ozdoby do jakich należą patery do owoców, żardinierki napełnione kwiatami, patery z konfiturami, lampy albo kandelabry. Sam środek stołu zajmować powinna najokazalsza ozdoba, np. wysoka patera z owocami, a przy domowych uroczystościach, jak na weselnych, imieninowych i t.p. ucztach, tort z piramidą jako dekoracja stosowna do okoliczności. Kryształowe salaterki z kompotami, koszyki z pieczywem serwisy do musztardy, octu i oliwy, są obecnie przy eleganckiem nakryciu wykluczone, stawia się je na stole tylko przy zwyczajnem nakryciu, a podczas ceremonjalnych przyjęć podawać je winna służba przy odpowiedniej potrawie.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Nowomodne eleganckie nakrycie stołu, w: Kolęda dla gospodyń, 1885

 

Co do nakryć, to te ustawiają się tuż przy brzegu stołu po dwa płaskie talerze; obok nich z prawej strony kryształowe lub srebrne podstawki, na nich nóż, widelec i łyżka, a przed podstawką małe kryształowe lub srebrne solniczki w poprzek przed talerzami, umieścić szklanki, kieliszki, a mianowicie do czerwonego wina, do białego i t.d.
Kieliszki te należą do nakrycia, a kieliszki do madery, reńskiego i burgunda, wykwintnego bordoskiego i deserowego wina, powinny być naszykowane na bocznym podręcznym stoliku lub na bufecie, i podawane bywają gościom wraz z winem w stosownej porze przy odpowiedniej potrawie. Po lewej stronie nakrycia należy umieścić mały kompotowy talerzyk z takąż łyżeczką. W końcu na górnym z dużych talerzy ułożyć w troje lub czworo zagiętą lub też sztucznie ułożoną serwetę. Wino ustawia się na stole w odpowiednich karafkach lub butelkach, rachując jedną z nich na dwie osoby.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Nowomodne eleganckie nakrycie stołu, w: Kolęda dla gospodyń, 1885

 

Do ostatecznego przystrojenia stołu należą jeszcze pisane lub litografowane kartki z jadłospisem, dekoracyjne kwiatki na nakryciach przeznaczonych dla dam, przytem inteligentna gosposia powinna przy rozmieszczaniu osób mieć na względzie sympatye i gusta osobiste swoich gości dla ogólnej harmonii i wesołości towarzystwa.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Nowomodne eleganckie nakrycie stołu, w: Kolęda dla gospodyń, 1885

 

Jakakolwiek byłaby liczba zaproszonych, wszystko powinno być przedtem przygotowane, ażeby gospodyni domu mogła zająć się wyłącznie gośćmi. Tej samej zasady trzeba się trzymać i w codziennym życiu, gdyż nic niema nieznośniejszego jak ciągłe zrywanie się od stołu, po brakujące nakrycie lub zapomnianą przystawkę. Jeżeli więc wydaje się obiad proszony lub kolacyą, stół powinien być wcześnie nakryty, wszystko co może być potrzebne musi stać przygotowane pod ręką, służba zaś powinna dostać szczegółowe instrukcye.
Jeżeli do stołu zasiada się wieczorem, sala jadalna powinna być rzęsiście oświetlona, gdyż wtedy jest i weselej i nakrycie piękniej się wydaje. Wisząca lampa lub żerandol oświeca z góry stół, na którym powinny jeszcze stać kandelabry lub lichtarze.
Stół nakrywa się odpowiednim do wielkości cienkim obrusem w adamaszkowy deseń; serwety powinny być stosowne do garnituru.
Talerze rozstawia się stosownie do liczby osób w równych odstępach; jeden od drugiego powinien być najmniej na łokieć oddalony, aby każda osoba mogła siedzieć wygodnie. Po lewej stronie talerza widelec a po prawej nóż; podstawki są zbyteczne, ponieważ zwyczaj każe zmieniać po każdej potrawie sztućce, które zostawia się na talerzu. Łyżka do zupy i łyżeczka kładą się za talerzem; tam również stawia się szklanka do wody, szklaneczka do piwa i tyle kieliszków ile ma być gatunków wina. Kieliszki do słodkich win deserowych powinny być małe. Na talerzu kładzie się serweta zręcznie ułożona, a w niej chleb.
Do ryby używają się tylko widelce osobnego kształtu.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Najpiękniejszą ozdobę stołu stanowią świeże kwiaty, bądź związane w bukiety i umieszczone w ładnych wazonach, bądź ułożone w koszykach; lepiej jednak obejść się bez tej ozdoby niż stawiać sztuczne kwiaty. W zimie w braku kwiatów, można ubrać stół zielenią. W tym celu trzeba wziąć jakie naczynie szklane lub porcelanowe, byle miało kształt estetyczny, i oszyć je szczelnie białą flanelą lub barchanem. Najeżywszy włos miotełką, zwilża się wodą flanelę, posypuje ją nasieniem białej gorczycy (brassica ernca), albo rzerzuchy (lepidium satioum) i stawia naczynie na talerzu z wodą, tak, żeby flanela wciąż była wilgotną. Pod wpływem wilgoci nasienie zakiełkuje i pokryje ów przedmiot najpiękniejszą zielenią. Można także urządzić rodzaj trawnika i pokrywszy barchanem jakie płaskie naczynie, np. talerz lub półmisek, posypać je nasieniem soczewicy. Jeżeli będziemy utrzymywać to w wilgoci, w kilka tygodni urośnie trawnik wysoki na kilka centimetrów.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Na stole powinny stać koszyki z owocami, patery lub piramidy z cukierkami i miniaturowemi ciasteczkami, kryształowe klosze z serami, masielniczki z masłem, srebrne koszyczki z pokrajanym chlebem, salaterki z kompotami i sałatami, serwisy z octem i oliwą, jeżeli mają być potrzebne.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Stół ustawia się wzdłuż albo w ukos pokoju, a gdy więcej osób — w podkowę; miejsca na osoby liczy się trzy stopy. Po nakryciu pięknym obrusem, który się powinien zwieszać ku ziemi, ustawić w pośrodku bukiet świeżych kwiatów, lub tort z piramidą—po bokach srebrne kosze z owocami, w stosownych odstępach kandelabry, znów kwiaty—z boków zastawa z deserem, kompoty, sałaty, karafki z wodą zdrojową i syfony z sodową— ocet—oliwa; bliżej nakrycia naokoło stołu butelki z winem, oraz sól i pieprz gęsto poustawiane. Z brzegu stołu dla każdej osoby ustawia się płytki talerz, a na talerzu elegancko ułożona serweta z bułeczką. Na prawo każdego talerza na srebrnej podstawce widelec, nóż i łyżka, zmieniane za każdą potrawą. Przed każdym nakryciem przynajmniej dwa różnego kształtu kieliszki i szklanka, oraz w poprzek położona mała łyżeczka do leguminy. W końcu przed każdym nakryciem stawia się krzesło. Pierwsze miejsce znajduje się zwykle w środku stołu przed najpiękniejszą zastawą. Od tego miejsca zaczyna służba obnoszenie potraw, które zwykle jednocześnie na dwóch półmiskach się podają, jeden lokaj obnosi w prawą stronę, drugi w lewą, oprócz tego, inni lokaje podają sosy, sałatę lub kompoty. Po zmianie talerzy, noży, i widelcy podają się następne dania w tym samym porządku, w przerwach rozlewają wino. Do każdej potrawy podaje się albo łyżkę sarnę, albo łyżkę i widelec. Deser zdejmuje się ze stołu, częstuje niem gości, a po obniesieniu go, stawia się na dawnem miejscu. Po obiedzie podaje się w małych filiżaneczkach czarna kawa lub herbata.

Praktyczny kucharz warszawski zawierający 1503 przepisy różnych potraw, oraz pieczenia ciast i przygotowywania zapasów spiżarnianych. Wydanie ósme znacznie powiększone, Warszawa, 1889

 

Najlepiej postawić w środku pokoju stół podłużny tak, aby ze wszystkich stron był przystęp, w środku wstawić jaką doniczkę ze świeżym kwiatem choćby zielonemi liśćmi, po bokach dwie najwyższe babki, z jednej strony bliżej brzegu stołu szynka cała, z drugiej cielęcina lub indyk, w galarecie zwykle, zwany auszpikiem, dalej prosię z jajkiem w pyszczku, kiełbasy zwinięte w krążek, ozór, pekefleisz, głowizna, jajka w koszyczku ładnym podłożone serwetką, w końcu cały stół dopełnia się plackami i mazurkami. Na stoliku pod ścianą stoją przygotowane wódki, likiery, wina, sos z żółtek i musztardy, chrzan, ocet, oliwa i stos talerzy, noży, widelców, kieliszków i szklanek; piwo bowiem i porter trzyma się w chłodnem miejscu.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Pogawędki gospodarcze, w: Kolęda dla gospodyń, 1891

 

Dla młodych gosposi dbałych nietylko o strój własny ale i o przyozdobienie domu, dajemy wzmiankę o serwetkach podłużnyoh coraz bardziej rozpowszechniających się na stole w jadalnym pokoju. W Tygodniku Mód podaliśmy wiele wzorów takich serwetek, a dziś zwracamy na nie uwagę czytelniczek, bo ten na pozór drobny szczegół podnosi bardzo elegancyę nakrycia i przedstawia stół wytworniej. Serwetka chemin de table liczy mniej więcej 2¾ łok. długości a ½ łok. szerokości i zakończona jest wokoło frendzlą 5 c. szeroką. Tło adamaszkowe (lniane) wyszywane kolorową bawełną; deseń haftu stosuje się do deseniu tła lub też stanowi szlaki. Opiszemy dwa modele: jedna serwetka w drobny desenik podobny do etaminy, miała szlaki oddzielone z kratką ażurową i wyhaftowane w szereg jeleni bawełną ponsową. Druga w deseń ponsowy z białym, tak zwaną warcabnicę miała szlak z trefli haftowanych ponsowo. Położywszy serwetkę na środku obrusa przez całą długość stołu, stawia się na niej deser, owoce, ciastka i kandelabry.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1891

 

Nadmieniamy również że przy nakryciu stołu utrzymuje się ciągle zwyczaj stawiania przed każdą osobą po prawej stronie małej solniczki, pieprzniczki i karafki — zwyczaj to praktyczny, bo każdy jest usłużony, nie potrzebując sięgać dalej lub trudzić sąsiadów. Żeby nie zajmować zbyt wiele miejsca, przygotowują w tym celu miniaturowe solniczki i śliczne małe zwierzątka jako pieprzniczki. Te ostatnie bywają użytkowane i na inny cel, a mianowicie na biurkach damskich stawiają je napełnione proszkiem pachnącym którym pudruje się wnętrze koperty, w ten sposób list przechodzi zapachem przyjemnym, co jest lepsze niż perfumowanie naprzód wszystkiego papieru.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1891

 

Pierwszym warunkiem bardzo ważnym w zastawie stołu do obiadu proszonego, jest wielkość sali jadalnej i rozmiar stołu, aby zaproszeni mieli zupełną swobodę w ruchach rąk; mniej więcej liczy się 70 c. miejsca na osobę. Jak w ubiorach moda obecna miesza różne kolory w jednej toalecie, tak i w nakryciu sprzykrzyła się już zupełnie gładka białość obrusa i biała porcelana, lub szkło o kształtach gładkich. Moda domaga się nowych fasonów i żywych kolorów, tak że patrząc na kosztowną porcelanę, można zachwycać się pięknością zdobiącego ją malowania. Obrus adamaszkowy może być zdobny wszywkami gipiurowemi, lub szlakiem; r. 33 załączona w dzisiejszym N-rze przedstawia zastawę naśladowaną podług cesarskiej porcelany Fryderyka Wielkiego. Kształty lekko wyginane i delikatne barwy, ożywione złoceniem, składają bardzo piękną całość. Środek stołu zajmuje tacka lustrzana z galeryjką zestawioną z oddzielnych części ornamentów rococo, przegradzanych figurkami na postumencikach, otaczającemi wspaniały wazon, zapełniony lekko i fantazyjnie ułożonemi kwiatami. Wokoło tego surtout de table przewija się dość szeroka jasno-kolorowa wstążka, rzucona w lekkich zwojach i w odstępach wiązana w kokardy, przytrzymujące bukiecik kwiatów, z pod którego wysuwają się pojedyncze gałązki bluszczu lub t. p . sięgające od jednego do drugiego nakrycia. Francuski zwyczaj kładzenia i urządzania surtout, wprowadzony w środku przeszłego stulecia i stosowany wyłącznie na stole okrągłym lub kwadratowym, teraz służy ku ozdobie stołów długich owalnych. Nie posiadając kosztownych ku temu przyborów, można poprzestać na urządzeniu surtout ze świeżych kwiatów i mchu, ułożonego w podstawie blaszanej płaskiej i zupełnie ukrytej pod przybraniem, stawiając kosze z owocami do deseru.
Ciężka, kosztowna zastawa ze złota, srebra lub bronzu, przechowywana w domach magnackich jako zabytki po przodkach, a niedostępna dla ogółu, zastępuje się piękną porcelaną, przy której można umieścić pojedyncze wspaniale sztuki, jak piramidalne klosze do cukrów i owoców.

O nakryciu i zastawie stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1893

 

Jeżeli chodzi o styl w zastawie, to pierwszeństwo ma rococo; bardzo ważną rolę odgrywa zręczne ustawienie pojedynczych sztuk, otaczających w półkole każde nakrycie. Całą zastawę trzeba tak umieszczać, aby nie przeszkadzała we wznjemnem komunikowaniu się gości z jednej stronyjna drugą — gdyż rozdzielenie lub zasłonięcie vis a vis, przeszkadza prowadzeniu rozmowy i ogólnej wesołości.

O nakryciu i zastawie stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1893

 

Jeden wielki kosz z kwiatami, mający formę włoską z wysokim pałączkiem, lub fantazyjną np. rogu obfitości, liry i t. p. albo piękne wazony z bukietami, stanowią ozdobę przyjemną kształtem i zapachem. Koszyczki i klosze zapełniają się owocami i cukrami układanemi piramidalnie; świeże owoce ładnie wyglądają przybrane zielenią. Ustawienie kompotier i salaterek, tu dzież umieszczenie kilku kieliszków zastosowanych fasonem do gatunków wina, jakie się podaje, objaśnia rycina. Nakrycie umieszcza się rozdzielone: z prawej strony łyżka i nóż, z lewej widelec, przed talerzem mniejszy sztuciec deserowy — albo też z prawej strony większe nakrycie, z lewej deserowe; zbyteczne chyba dodawać, że po każdej potrawie srebro powinno być zmieniane.

O nakryciu i zastawie stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1893

 

Spis potraw czyli „menu" pisze się na kartkach różnego kształtu i różnych kolorów; pierwszeństwo pod względem szyku mają kartki welinowe. Czubek kartki jest ażurowy i złocony, słowo Menu jest z liter ozdobnych złotych; czasem zamiast menu umieszczone są herby albo monogram. Kartki umieszcza się w tym rzędzie co nakrycie.

O nakryciu i zastawie stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1893

 

Sala jadalna powinna być jasno oświetlona, a tylko świece w kandelabrach można przysłonić maleńkiemi kolorowemi daszkami.

O nakryciu i zastawie stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1893

 

Do wytwornego nakrycia stołu służy zawsze obrus biały adamaszkowy, w pięknym gatunku. Może być ozdobiony delikatnie wyhaftowanym szlaczkiem białym, z dodaniem jakiego koloru i kratki ażurowej. Monogram lub tarcza herbowa znaczy się z obydwóch stron poprzecznych (węższych) obrusa. Do śniadania gorącego można użyć kolorowego nakrycia. Nakrywając stół trzeba pod obrus położyć flanelę lub baję, która zapobiega nieprzyjemnemu szczękaniu srebra i kryształów- na środku umieszczona serwetka podłużna surtout de table (której wzory podajemy b. często w Tygodniku Mód): na niej umieszcza się kosz z kwiatami ale niezbyt, wysoki, aby nie zasłaniał osób, kandelabry i zastawa, wszystko zręcznie otoczone kwiatami; przed każdym gościem można postawić świeży bukiecik, ale u nas w zimie kwiaty są bardzo kosztowne; do najmodniejszych zaliczają orchideje i azalie Nowość stanowi szeroka wstążka kolorowa zręcznie przewijana z girlandami kwiatów, lub koło małych kryształowych wazoników bukiecikami fijołków czy goździków. Zamiast kosza z kwiatami może nadto opatrzonego, stawiają rodzaj wielkiego wazonu metalowego z uszami, napełnionego owocami ułożonemi z wielkim artyzmem. Śliczne przybranie stołu przedstawia kosz z łoziny złoconej formy podłużnej, bardzo nizki zgrabnie rozszerzony w górze, w którym wszelkiego rodzaju owoce ułożone są na mchu, przedzielane świeżemi liśćmi; pałączek zdobią winne grona i wielka kokarda. Co do owoców nadmieniamy, że trzeba wybrać najlepsze gatunki i najpiękniejsze. Oryginalną ozdobę najświeższą w tym roku, stanowią kule szklane na szklanych tafelkach z małym otworem do umieszczenia kwiatka.

O obiadach proszonych, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1895

 

Modne są i ładnie zdobią stół srebrne lub z angielskiego metalu wyrobione prześliczne solniczki w formie jajek (nieprzewrotne), pieprzniczki; dalej widzimy masielniczki kryształowe kwadratowe płaskie, kompotiery i t. p. Moda każe podawać potrawy gorące na półmiskach srebrnych lub metalowych, zimne na porcelanie saskiej lub japońskiej, deser na serwskiej. Do oświetlenia służą kandelabry ze świecami, nie zaś żyrandol ani lampa wisząca, bo te już skasowano przy obiadach proszonych. Każda świeca ma zasłonką kolorową: jasno ponsową, zieloną (vert d'eau), albo żółtą (bouton d'or). Serwetki powinny być pięknie ułożone, miękkie i miłe w dotknięciu ust. Menu obiadu obmyślone starannie, składa się z potraw wytwornych, właściwie dobranych, byle nie zbyt długi szereg, gdyż obiad dobrze podany nie powinien trwać dłużej nad półtory godziny.

O obiadach proszonych, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1895

 

Jeszcze dla młodych mężatek posiadających w wyprawie obrusy piękne ale gładkie, nadmieniamy, że moda nakazuje ozdobić je haftem kolorowym, kratką ażurową, koronką; gładkie holenderskie obrusy — chluba naszych prababek, ustąpiły miejsca obrusów zdobnym kolorowemi szlakami w girlandy kwiatów i bukiety, haftem połączonem z pasami kratki ażurowej i t. p. Dotychczas przy obiadach proszonych wysilano się na dobór potraw, na liczbę dań, na zastawę ze wspanialej porcelany i srebra, dziś zbytek rozciąga się i do nakrycia stołu, więc z wielką starannością zajęto się ozdobą obrusów i surtout de table czy chemin de table, czyli podłużnych serwetek umieszczanych na środku obrusa wzdłuż stołu, na których ustawia się kosze z kwiatami, owocami, kandelabry i t. p.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1895

 

Jedna z młodych gosposi zapytuje nas o szczegóły dotyczące nakrycia stołu na obiad proszony — odpowiadamy wyczerpująco. Najpierw kładzie się na stół przykrycie wełniane, specyalnie na ten cel używane, z grubej wełny ponsowej albo zielonej, na wierzch idzie obrus biały, pięknie gładko uprasowany, bez składów nierówno odstających. Nakrycie na każdą osobę składa się: z talerza płaskiego, na którym leży serweta z włożonym w nią kawałkiem chleba, po lewej stronie talerza widelec, po prawej nóż i łyżka z nim skrzyżowana. U góry przed nakryciem ustawione są w trójkąt kieliszki, w pierwszym rzędzie tuż przy talerzu duży kieliszek do wody, obok kieliszek do wina białego i mniejszy do madery. W drugim rzędzie kieliszek do wina bordeaux i burgundzkiego, w trzecim na zakończenie trójkąta wysoki kieliszek do szampana. Między jednem nakryciem a drugiem stoi mała karafka z wodą, a dalej naprzemian druga z winem, tak że każdy ma pod ręką wodę i wino do wyboru. W wielu domach wcale nie stawiają wody zwyczajnej, lecz syfon z wodą sodową lub mineralną, jaką ze względów hygienicznych niektóre osoby używają za zwykły napój. Mniej więcej co dwa nakrycia umieszcza się spis potraw — menu — na tefelce porcelanowej, metalowej, na bristolu przybrane kwiatami i wstążką. Utalentowana gospodyni domu potrafi własnoręcznie podług osobistej fantazyi wymalować i ozdobić menu. Gdy miejsca są przeznaczone naprzód, to kartkę bristolu z nazwiskiem gościa umieszcza się na dużym kieliszku do wody. Podstawek nie używa się żadnych, gdyż służba zmienia nakrycie przed każdem daniem.
Wino zwyczajne stołowe białe i czerwone stoi na stole i każdy sam sobie nalewa z karafki lub dzbanka kryształowego; wyższe gatunki wina pozostają zawsze we właściwych butelkach, w czasie obiadu nalewa je lokaj pytając jakie kto woli. Po zupie nalewa się maderę lub xeres, po rybie wino białe (ponuilly, chablis, grevès lub t. p.), wino czerwone na początku obiadu, burgundzkie przy pieczystem; wino szampańskie daje się między pieczystem a deserem, do końca obiadu. Zmieniając nakrycie służba stawia talerze ciepłe — naturalnie z wyjątkiem do dań zimnych i deseru; do deseru powinno być przygotowane nakrycie mniejsze, złożone z talerzyka, na którym krzyżują się dwa nożyki (do sera i do owoców) widelec i łyżeczka i tak stawiane przed każdą osobą. — Lokaje znający służbę umieją ładnie składać serwety na różne sposoby, umieszczając zręcznie kawałek chleba.

O nakryciu stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1896

 

Solniczki zmieniły formę, najmodniejsze są w kształcie gwiazdki, serca, trefli maleńkich rozmiarów; stawiając sól przy każdem nakryciu umieszcza się w solniczce mikroskopijną łyżeczkę srebrną lub z kości słoniowej.

O nakryciu stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1896

 

Zbytecznem chyba dodawać, że oprócz zastawy stołu mniej lub więcej kosztownej i wspaniałej, złożonej ze srebra i kryształów, najpiękniejszą i zawsze modną ozdobę stanowią kwiaty.

O nakryciu stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1896

 

Dla młodych gosposi dopiero zaczynających przyjmować we własnym domu, dajemy kilka szczegółów dotyczących nakrycia stołu. Serwetki podłużne zwane chemin de table są ciągle bardzo modne — używane poprzednio z różnych materyałów ustąpiły już przed serwetkami z płótna szarego pięknie ozdobionemi gipiurą, haftami, wszywkami ażurowemi; pod takie podszywa się materyę kolorową: różową w odcieniu vieux rosę, zieloną (vert Nil) albo lila. Obrusy i serwety z pięknego płótna adamaszkowego są w rozmaite desenie przedstawiające przedmioty gastronomiczne, widoki sielskie. Wyrabiają również serwety z płótna niebielonego|(écrue) z widokiem przedstawiającym kółko dzieci bawiących się wśród trzciny i kwiatów, tło całe zajęte rzucikiem haftowanym bawełną ponsową, brzegi zakończone frendzlą z pensowego jedwabiu. Na środku stołu na podłużnej serwetce umieszczają się kandelabry ze świecami (lampy wiszące już niemodne), kosze, piramidy i kryształy zawierające kwiaty, owoce, cukry i t. p. W Anglii zastawa srebrna jest najmodniejszą; rodziny arystokratyczne i magnackie posiadają starożytne srebra bardzo wspaniałe przechodzące z pokolenia w pokolenie. Ale ponieważ takie antyki lub nowożytne kosztowne zastawy nie są przystępne dla ogółu, to właśnie zadaniem pani domu jest umieć przy skromnych warunkach dobrym gustem i pomysłowością zastąpić braki. Można np. ślicznie ubrać stót kładąc na obrusie odpowiednio dopasowane tafle lustrzane podłużne, otoczone girlandą świeżych liści, między któremi wsuwa, się kwiaty o żywych barwach Na taflach stawia się kosze srebrne lub fragetowskie i podstawy kryształowe z owocami i kwiatami a między niemi rzuca bukieciki świeżych fijołków, gałązki delikatnych roślinek zielonych, anemony, hyacenty i t. p. kwiaty, między któremi można ustawić figurki z porcelany saskiej. Na końcach stołu kompletując zastawę, umieszcza się kolorowe dzbany kryształowe w oprawie srebrnej. —Skromną ale gustowną zastawę na środku stołu, stanowią trzy kosze nizkie srebrne, zapełnione kwiatami lub owocami i ozdobione kokardami z kolorowej wstążki. Od paru lat kryształy w zastawie stołu znowu są bardzo modne, a zachowane gdzieś w głębi kredensów, wysuwają się na widownię i trzeba przyznać, że przy oświetleniu odbijając promienie i mieniąc się barwami tęczy są wspaniałe. Na szklankach i karafkach dają cyfry lub korony wyrzynane. W domach bogatych do deseru podają nakrycie złocone, do owoców, sera i t. p. Co do kartek ze spisem potraw (menu) są one najrozmaitszego kształtu i formatu; niektóre mają kształt kwiatów ze spisem potraw i nazwiskiem gościa umieszczonem na listkach — takie menu umieszcza się w bukieciku świeżych kwiatów w wysokim kryształowym wazoniku, postawionym po prawej stronie każdego nakrycia.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1897

 

Dla młodych gosposi mieszkających na wsi dajemy kilka szczegółów dotyczących nakrycia stołu i zastawy. Zamiast jedwabnej bielizny stołowej do śniadania daje się serwetę adamaszkową, haftowaną ręcznie w rzucik i girlandę z kwiatów: irysy, glycynie, fijołki, hortensje i pelargonie są najmodniejsze. Podłużne serwetki zwane chemin de table ciągle modne są do położenia na obrusie, na nich stawia się kandelabry, zastawę kryształową, srebrną, kompotyery i t. p Zamiast koszów z kwitnącemi kwiatami, których może już braknąć w tej porze, można postawić kosze z owocami, serwis do octu i oliwy. Do wieczornego nakrycia służą rośliny z ładnemi liśćmi, choć nie. kwitnące. Owoce powinno się układać w mchu i liściach zielonych, mieszając razem gatunki.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1897

 

Przedewszystkiem należy unikać stuku i hałasu przy stole i w tym celu jest konieczne podłożyć pod obrus grubą angielską serwetę lub wojłok, który miękkością swoją będzie przygłuszał szczęk sztućców i stawianych na stole przedmiotów. Obrus z cienkiej lnianej tkaniny powinien być rozciągnięty gładko bez najmniejszych zagięć i fałdek i spadać naokoło po za brzeg stołu blizko na pół łokcia.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Nakrycie stołu, w: Kolęda dla gospodyń, 1897

 

Najwygodniej i najprzyjemniej jest sadzać gości przy jednym stole; rzadko jednak da się to uskutecznić w teraźniejszych, małych mieszkaniach; w takim więc razie, aby wszyscy mieli jednakowe miejsca, najlepiej ustawiać stoły w podkowę, uważając pilnie na to, aby stół nie przeszkadzał w otwieraniu drzwi i ażeby było dosyć miejsca dla służby przy obnoszeniu półmisków.

Marya Gruszecka, Illustrowany kucharz krakowski dla oszczędnych gospodyń, Kraków, ok. 1898

 

Ocet, oliwa, musztarda powinny stać na stole, solniczki i pieprzniczki co drugie i trzecie nakrycie. Jeżeli nie ma w pokoju bufetu, to powinien stać nakryty boczny stolik, pełen talerzy, widelców i nożów ; do odmieniania także kilka łyżek, szklanek i karafek z wodą, które jednak należy napełnić dopiero przed samem jedzeniem.

Marya Gruszecka, Illustrowany kucharz krakowski dla oszczędnych gospodyń, Kraków, ok. 1898

 

Jak już nadmieniliśmy, środek stołu jest głównem miejscem zebrania; tutaj więc stawia się piękny, duży tort przystrojony zielonymi listkami. Jeżeli są dwa torty, to postawie na środku kosz srebrny lub kryształowy, napełniony owocami. W jesieni można go bardzo pięknie przystroić. Położy białe i czerwone winogrona ubrane listkami, dojrzałe śliwki niebieskie, świeże orzechy laskowe, delikatne, złotawe gruszki, figi, pomarańcze i t. p. wszystko przybrane małemi listkami wina. W zimie i na wiosnę można taki kosz napełnić pomarańczami, daktylami, figami, w lecie kwiatami. Takiego kosza nie rusza się z miejsca, aby nie psuć symetryi tem bardziej, że jest zazwyczaj ciężki; nabiera się więc z niego owoce na salaterki i koszyki i obnosi się. W jesieni gdy jest dużo owoców, układa się w kilku innych koszykach i przy deserze obnosi, a główny kosz pozostaje nietknięty. Około tego kosza grupuje się kryształowe talerzyki z cukierkami, pomadkami i drobnemi ciastkami. Obok niego, z każdej strony stawia się kielich z kwiatami; jeżeli jednak na środku w koszu są już kwiaty, wówczas te kielichy stawia się na obu końcach stołu. Obok kielichów z kwiatami postawić kilka kryształowych talerzyków, napełnionych konfiturami. Potem przychodzi wolne miejsce na sałaty i kompoty; po niem stawia się zulc rybi, kremy ubrane listkami, migdałami, głogiem i kaliną. Można także tak stół przystroić: Środek stołu zdobi piękny kosz z owocami lub duży ozdobny tort, w koło niego małe kryształowe talerzyki, napełnione cukierkami, bonbonami i drobnemi ciastkami. Potem stawia się kompoty, sałaty, kremy, zulcy. W eleganckich domach gorące potrawy zawsze się obnosi.

Marya Gruszecka, Illustrowany kucharz krakowski dla oszczędnych gospodyń, Kraków, ok. 1898

 

Otóż nakrycie stołu najładniejsze gdy jest lśniąco białe, i znowu kwiaty, wszakże tu nadmiar psułby harmonię. Na stole główne miejsce zająć powinny srebra i zastawa. Wszelkie bukiety zasłaniające vis a vis utrudniają rozmowę. Owe kryształowe przyrządy angielskie do kwiatów wychodzą z mcdy; za to widzieliśmy male łykowe koszyczki w domu plecione, wyłożone pluszem zielonym, wypełnione różami żółtemi i bladoróżoweDji. Porą zimową gdy o róże trudno, można innymi kwiatami koszyczki wypełnić. Tym samym pluszem można stół przybrać wzdłuż. Na przygotowanym w ten Sposób, w odstępach stawiają się srebrne zastawy z owocami, torty, ciasto. Wina w kryształowych karafkach.
Podług zwyczaju przyjętego we Francyi, widelec kładzie się po lewej stronie nakrycia, nóż i łyżka po prawej. Szklanki i kieliszki na dawnem miejscu. Serwety już się nie składają w kunsztowne zgięcia, ale złożone w pół, spoczywają na talerzu przewiązane wstążką z założonym za nią świeżym kwiatem. Wstążkę dobiera się w tonie dekoracyi stołu, można na jej brzegach wymalować monogram gościa, dla którego miejsce przeznaczone.
Dla osób goniących za nowościami i oryginalnością dodamy, że najnowszą rzeczą jest stół wcale nie nakryty; jednolita płyta pokrywa się pięknym chemin de table, przybranym w kwiaty; ale do tego rodzaju nakrycia stół musi być z pięknego kosztownego drzewa. Serwis dobiera się w odpowiednim kolorze. Do stołu z drzewa orzechowego serwis musi być koloru ivoire, zastawa srebrna. Do dębu serwis koloru cebulowego, zastawa cuiyre poli. Stół hebanowy powinien mieć serwis różowy – nawet szkło powinno mieć cień odpowiedni.
Wszakże myślę, że nasze panie wybiorą zawsze kwiaty; takie świeże i strojne, nadają się do każdego domu, każdego umeblowania.

A.Z.K., O umeblowaniu pokoi, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1898

 

Piękność i wspaniałość modnej zastawy stołu nie polega obecnie bynajmniej na nagromadzeniu kosztownych i ciężkich naczyń srebrnych czy złotych, pod któremi jak to mówią uginały się stoły, antyków, przechodzących z pokolenia do pokolenia, lub drogich kryształów czy porcelany — są to rzeczy zbytkowne nie dla każdego dostępne. Moda obecna umie to zastąpić w sposób bardzo miły dla oka i efektowny łącząc w zastawie i nakryciu gust wytworny, pomysłowość wyszukaną i umiejętne połączenie kolorów. Świeże kwiaty w przybraniu stołu wielką odgrywają rolę i one poniekąd najwięcej przyczyniają się do upiększenia.
W poprzednich Numerach Tygodnika pisaliśmy już o bieliźnie stołowej i na rycinach przedstawiliśmy wzory serwet i laufrów czy tak zwanych chemin de table, dziś chcąc przyjść w pomoc niejednej z młodych i jeszcze niedoświadczonych gosposi opisujemy zastawę stołu podług wymagań chwili obecnej. Nakrycie stanowi śnieżnej białości obrus adamaszkowy lniany, z połyskiem atłasowym którego szerokie szlaki i tło przerobione w lilie. Zamiast jednostajnego długiego laufra, kładą się w odstępach oddzielne serwetki owalne bogato haftowane i dziergane z brzegów jedwabiem tego co porcelana koloru. Na takie serwetki moda nie narzuca stałej formy czy wzoru określonego - zostawiając tu właśnie pole popisu dla gospodyni, która podług osobistego gustu i umiejętności przygotowywa serwetki podłużne, owalne, kwadratowe czy okrągłe zdobiąc je haftem kolorowym odpowiednim do koloru porcelany — można użyć także atłasu i pluszu otaczając brzegi pletnią srebrną lub złotą. O ile dotychczas modne były bardzo wysokie ale ciężkie, o wspaniałych kształtach podstawy i kosze to obecnie mają pierwszeństwo podstawy, klosze i patery średniej wysokości sztucznie i subtelnie szlifowane z kryształu i szkła w oprawie z liści i gałązek złoconych, fantazyjne wazony lekkie a gustowne napełnione gałązkami kwiatów wsuniętemi jakby odniechcenia.
Moda pod tę zastawę każe kłaść tafle lustrzane odbijające powtórnie wszystkie te ozdoby. Nieporównany z niczem, nie dający opisać się efekt sprawia łamanie się świateł i odbijanie od tafli lustrzanych i szlifowanych, kryształów — nadaje to jakiś czarodziejski pozór. Zamiast używanych dotychczas przy każdem nakryciu dla każdej osoby pięciu lub sześciu kieliszków (które nadto zacieśniały zastawę), dziś stawia się tylko trzy przeznaczone do lekkich win stołowych, które wlewają się w garniturowe śliczne szlifowane kryształowe karafki, rozstawione na stole. Wszelkie inne drogie wina piją się odpowiedniemi do gatunku kieliszkami, które postawione przy nakryciu zmieniają się stosownie do wina. W kieliszkach rozwinięto również niezmierny zbytek w ozdobach i wykończeniu: widzimy tu śliczne w kształcie tulipanów na cienkiej podstawie kieliszki do portweinu, rzymskie kieliszki ze złotemi arabeskami i kolorowemi ozdobami, wązkie a wysokie kieliszki do szampana, małe kieliszeczki do likierów, okrągławo wypukłe do reńskiego wina. Garnitur stanowią również śliczne podstawki do lodów z wyginanemi brzegami.

Nakrycie i zastawa stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1899

 

Co do porcelany to niepodobna wyliczyć wszystkich odmian, rysunków i kolorów; dodamy tylko że do garnituru liczyć się powinny i filiżanki do czarnej kawy a za to w najświeższych serwisach porcelanowych nie ma talerzyków do kompotu gdyż kompot jako danie nie figuruje wcale w modnem menu i podobnie jak sałata jada się na talerzu od pieczystego. Podług wymagań ostatniej mody każde nakrycie składa się tylko z jednego talerza na którym kładzie się prosto złożona w fałdy serweta adamaszkowa średniej wielkości, po prawej stronie przy .talerzu leży nóż, widelec, i nożyk deserowy, po lewej nóż do ryb i nożyk do owoców w ozdobnej oprawie z konchy perłowej) tudzież mała solniczka. Nad talerzem w poprzecznym kierunku kładzie się łyżkę stołową — po każdem daniu użyte nakrycie kładzie się na talerzu i zbiera go służący, dla tego też zarzucono zupełnie podstawki niegdyś używane.
Wysokie o kilku talerzykach podstawy do owoców i cukierków wyszły już z mody, zastąpiono je niskiemi płaskiemi kloszami. Prześliczne, fantazyjne karty ze spisem potraw (menu) stanowią także bardzo efektowny szczegół w zastawie — panie umiejące malować mogą przygotować je własnoręcznie.

Nakrycie i zastawa stołu, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1899

 

Przybranie jadalnego stołu w stylu Ludwika XV.
Wiadomo ile zmian przyniosła moda, licząc od lat 40-tu, w dekorowaniu stołów kwiatami, jak się ustalił gust do kwiatów wskutek rozwiniętej w wysokim stopniu hodowli tychże, i teraz często spotykamy nawet pewien zbytek w dekorowaniu naszych mieszkań kwiatami. Rzadko kiedy, aby w jednym i tym samym domu jednostajnie przybierano stoły kwiatami na każdy obiad proszony; oczom zaproszonych biesiadników przedstawia się zawsze nowy sposób przybrania, trzeba tylko, aby te zmiany nie dawały powodu do przesady, tak, co do ilości kwiatów, jak i doboru barw. Niestety, nie zawsze utrzymuje się ta pożądana granica, nieraz oko razi niewłaściwe zestawienie barw, lub przesadzona ilość użytych kwiatów. Na to wszystko gospodyni domu winna zwracać baczną uwagę.
Podajemy tutaj opis udekorowania stołu w stylu Ludwika XV.
Kontury stołu nie regularne, cztery strony wklęsłe i cztery wypukłe, te ostatnie stanowią rogi stołu. Udekorowanie jest następujące: Na dwóch stronach wypukłych na okrągłych zwierciadlanych tafelkach umieszczone [są kandelabry ozdobione girlandami „Mirsiphyllum asparageides" i kwiatami „Cattleya." Dalej są wiązanki kwiatów „Anthurium" z girlandami „Myrsiphillum," z których spadają grona „Odontoglossum,"
tworząc kopuły zieloności wokoło stołu. Na stronach, gdzie stoją kandelabry, nie kładzie się nakryć lecz koło tego miejsca stawia się grupę roślin liściastych i kwitnących. Na dwóch drugich stronach wystających i zaokrąglonych umieszczone są dwa eleganckie serwisy, ogarnirowane kwiatami „Anthurium," i na srebrnych podstawkach ślicznie układany mech. W pośrodku stołu na podłużnej tafli zwierciadlanej stoi maleńki srebrny koszyczek z girlandami kwiatów Myrsiphillum. Miejsca na nakrycia są po dwóch stronach wklęsłych i dwóch zaokrąglonych, gdzie stoją serwisy. Menu zastosowywa się maleńkie ozdobione bukiecikami kwiatów.

Wskazówki rady, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1899

 

Ubranie stołu łatwe i niekosztowne.
Na toczonej, okrągłej, ze zwykłego drzewa podstawie, osadza się zwierciadło przycięte według tego samego kształtu. Jedną większą, dwie mniejsze podstawy ustawia się na stole, otacza wieńcami z bluszczu, bukszpanu lub innych roślin, przetykanych kwiatami lub jarzębiną, głogiem, kaliną, stosownie do pory roku. Takież same wieńce układane w rozmaite desenie stanowią łącznik między podstawami; na zwierciadle ustawia się świeczniki, lampy, żardinierki lub bukiety. Do przybrania można też użyć pospolity w naszych lasach widłak (lycopodium), pełzający po ziemi, o długich giętkich łodygach zielonych nawet w zimie. Dobór i układ liści i kwiatów, umieszczenie podstaw, dają obszerne pole do urozmaicenia i wykazania gustu ubierających stoły.

Wskazówki rady, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1900

 

Najpiękniejszą ozdobą stołu są kwiaty; rozłożenie ich i układ pozostawia się zręczności, gustowi a nawet fantazyi urządzającej osoby. Zamiast tradycyonalnego kosza na środku można urządzić kępę zieleni, i tę przyozdobić kwiatami i sezonowemi owocami; wysoki wazon, a z niego opadające pnącze i kwiaty, lub bardzo wysokie gałęzie kwiatów w kryształowych kielichach. Układa się kobierce z mchu i wtyka w niego róże, stokrotki, dalje i inne kwiaty bez ogonków; za podstawę mchu może służyć najkosztowniejsze naczynie lub najzwyklejszy koszyk. Można jeszcze użyć prostej deseczki, otoczonej łukowato trzciną i posypanej ziemią, i posiłkując się kwiatami i liśćmi, na poczekaniu urządzić sobie środkowy przystrój stołu. Wolno jest mięszać owoce i kwiaty, najrzadsze czy pospolitsze, np. orchideje i anemony, i odnośnie do pory roku używać do ozdoby: bluszczu, poczerwieniałych liści, gałęzi z winogronami, młodych pędów winnej latorośli, glicyny, liści i gałęzi drzewa hebanowego, akacyi, dębu z liśćmi i żołędziami, w zimie gałęzi sosnowych, wreszcie chmielu spadającego fontanną z wysokiego naczynia etc... etc... etc... Wiadomo ze za pieniądze można urządzać zachwycające, cudnie piękne dekoracye, ale pani domu odznaczająca się gustem i poczuciem artystycznem, potrafi z byle czego stworzyć piękną całość.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Przyjemność wspólnego spożycia podnosi nie mało gustowne podanie na gustownie nakrytym i zastawionym stole, do którego zasieść można wygodnie. To też starać się trzeba o stół obszerny, aby nie było przy nim ciżby. Dla nie wielu osób wystarcza stół okrągły, dla liczniejszego towarzystwa potrzebny długi i odpowiednio szeroki. Liczy się na każdą osobę 70 centymetrów miejsca.
Nakrywszy stół czystym obrusem, stawia się dla każdej osoby talerz miałki, przy nim na prawo kładzie się nóż i widelec na podstawkę, na wierzch zaś łyżeczkę do kompotu. Za talerzem ku środkowi stołu kładzie się poprzecz łyżkę, trzonkiem ku prawej stronie siedzącego, a dalej jeszcze ku środkowi stawia się kieliszki do czerwonego, białego, szampańskiego i jakie dane być ma jeszcze, wina. Szklanki do wody stawia się przy karawkach po 8 lub 4. Mocne wyborowe wina roznosi się gościom w koło już nalane w małe kieliszki. Sól stawia się albo w większych sólniczkach i te stawia się na środku stołu na kilka osób, aby dosięgnąć mogły wygodnie, albo też w małych, a te stawia się przed każdym gościem jedne po lewej stronie przy talerzu.
Stroi się stół nakryty kwiatami, baumkuchem i tortami, czarkami lub koszykami z owocem, przytem salatereczkami z sałatami i kompotem rozmaitym. Świeczniki o 3 lub 4 ramionach bardzo zastawę przypiększają. Jeżeli towarzystwo większe, natenczas kładzie się na każde miejsce bilet z nazwiskiem osoby, która ma tam zasięść.
Potrawy obnosi się od osoby do osoby, a podaje się z lewej strony biorącemu. Talerze zaś zbiera się po prawej stronic osoby. Półmisek z każdem daniem obnosi się do każdej osoby 2 razy. Przystawek nie obnosi się. Służba powinna obnosić i usługiwać spokojnie, cicho, nic nie mówiąc i unikając najmniejszego szczękania talerzami lub innego pukania. Męska służba powinna mieć przy podawaniu białe rękawiczki. W jakiej kolei podawać należy, to gospodarz i gospodyni powiedzą, albo też według starszeństwa miejsca przy stole wyznaczą. Kawę i likiery pije się po uczcie u przyległych pokojach.

Kuchnia polska, niezbędny podręcznikdla kucharzy i gospodyń wiejskich i miejskich oraz poradnik w wielu gałęziach gospodarstwa domowego. Wydanie piąte uzupełnione i poprawione, Toruń, 1901

 

W zupełnej harmonii z pięknością owych toalet i szczegółów toaletowych prezentują się zastawy i nakrycia stołu: styl nowy równie dobrze się przedstawia jak ozdoby staroświeckie, takie są fantastyczne wymagania tegoczesnych twórców mody. Na wspaniałym stole jadalnym, vieux chêne, obrus biały w wysmukłe kwiaty i liście w kolorach: niebieskim, żółtym i zielonym. Na środku lustrzane surtout imituje basen, a na nim cudne białe figurki z Sevrskiej porcelany, przedstawiające fauny i delfiny w okoleniu balustrady maleńkiej wyrobionej jak koronka; po wierzchu wiją się girlandą świeże drobne kwiatki.

Konstancya, Korespondencya z Paryża o ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1902

 

Jak wiadomo, stoły jadalne ostrokątne mają teraz rogi zaokrąglone. Owóż stół taki powinien być przedewszystkiem nakryty kapą wełnianą, specyalnie do tego przeznaczoną, a dopiero potem idzie piękny, doskonale wymaglowany obrus. Wyciągnąć go trzeba tak, ażeby składy były niewidoczne. Obrus powinien się opuszczać równo ze wszystkich stron o jakie 30 centymetrów od ziemi. Jako nowość zaznaczamy obrusy o barwie jasno-kanarkowej, bardzo delikatnej, a jako ozdobę stołu bukiety rośliny pacierzyczki (myosotis); karafki z wodą i dzbanki z winem mają przepaski z kokardkami barwy blado-niebieskiej. Pośrodku stołu, zamiast lustra, kładzie się pas koronkowy na trzy ćwierci łokcia szeroki, lub z cienkiego batystu z haftem i z aplikacyą przezroczystą na tle niebieskiem lub różowem. Potraw na stole nie stawia się wcale. Pośrodku stoi kosz podłużny z kwiatami, niebyt wysoki, ażeby osoby, siedzące naprzeciw siebie, mogły rozmawiać z cała swobodą. Po każdej stronie kandelabry ze świecami różowemi; świece ukryte w maleńkich abażurach z różowego jedwabiu w stylu Cesarstwa. W czterech rogach stołu, powyżej talerzy, małe kompotyerki lub talerze malowane ręcznie, na nóżkach – z owocami, ciastkami, cukrami i owocami w cukrze, służącymi do deseru. Na każdego z gości przy stole trzeba wydzielić miejsca około pół metra; nóż i łyżkę kładzie się po prawej od talerza, widelec po lewej. Koziołków srebrnych ani szklanych nie używa się wcale. Serwetka rzucona gładko na talerz, na niej bułka. Przed każdem nakryciem trzy, cztery lub pięć kieliszków, zmniejszających się stopniowo; największy służy do win pospolitych; w mniejszy nalewa się Bordeaux lub Burgund, najmniejszy – do Madery. Do wina reńskiego są kieliszki specyalne – zielone, różowe lub złocone. Szampan pije się w czarkach szerokich lub kieliszkach wysokich (flûte). Wino stołowe podaje się z dzbankach kryształowych posrebrzanych, woda w karafkach z uchem. Dzbanki i karafki ustawiają się na patarafkach marmurkowych z koronką. Bukieciki do butonierek lub bukiety przypinane do gorsu mają wazoniki szklane, które się ustawia w ostatniej chwili po prawej stronie każdego nakrycia, tuż przy maleńkiej solniczce, oddzielnej dla każdej osoby. Kartki z nazwiskami osób przypięte są do serwet szpilkami fantazyjnemi, których cena jest względną. Menu obiadowe bywa w tysiącznych odmianach; najmilszą pamiątkę stanowią malowane ręcznie przez piękne domowniczki; czasem do takich kart przyczepia się jakiś figielek ucieszny, spineczkę z brylantem, bukiecik kwiatów i t. p. Najprostsze są najwłaściwsze; kartka biała, ramka czerwona lub niebieska, spis potraw dokonany atramentem kolorowym.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

W niektórych domach trés chic przy każdem nakryciu po prawej kładzie się wykałaczkę w postaci piórka.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Płukanki kryształowe białe lub różowe podają się na talerzach, przykrytych patarafką koronkową. W kubku woda letnia z kilkoma kroplami wody kolońskiej lub plasterkiem cytryny. Płukać usta należy prędko i bez bełkotu, który jest wstrętny. Płukanki podaje się również po rakach i homarach po amerykańsku (w skorupach).

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904