Rękawiczki były obowiązkowym elementem stroju damskiego i męskiego. Zdjąć je z rąk poza domem wolno było wyłącznie w określonych okolicznościach i każdy człowiek dobrze wychowany powinien je znać.
Przepisy etykiety regulowały nie tylko to, kiedy rękawiczki nakładać i zdejmować, ale także jaki ich kolor jest stosowny do danej okazji.

Zwyczaje, pod tym względem, nie są jednakie dla każdej płci i dla każdego wieku; niekiedy nawet są sobie przeciwne. Naprzykład: mężczyźnie dozwolonem jest zdjąć rękawiczkę z lewej ręki, kobieta zaś, któraby ją zdjęła, naraziłaby się na śmieszność

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

W ciągu balu ani tancerz ani tancerka nie powinni zdejmować rękawiczek, tem mniej jeszcze tańczyć bez takowych.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

W ciągu tego pochodu równie jak i w czasie całej ceremonii panna młoda powinna mieć postawę skromną i oczy w dół spuszczone. Smutną jednak być nie wypada, a szczególniej nie należy płakać. Przy włożeniu obrączki powinna zdjąć rękawiczkę z ręki, na zapytanie księdza odpowiadać wyraźnie.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Jeszcze jedna, niezbyteczna uwaga. Od niejakiego czasu wkradło się u nas jakieś sans gêne, jakaś bezceremonjalność, wskutek których mężczyźni nie wahają się przychodzić na wieczory tańcujące w ubiorze zwyczajnym, codziennym, w butach palonych, częstokroć zabłoconych, a nawet — o horror!... bez rękawiczek ! Wybaczcie szanowni panowie , ale takie lekceważenie zwyczajów towarzyskich, nie znamionuje dobrego wychowania, a w każdym razie jest brakiem uszanowania dla kobiet, zwykle w podobnych razach, jeśli nie strojno, to przynajmniej lekko ubranych. — Jakto! panowie — żaden z was nie poważyłby się przyjść w podobnym stroju na obiad proszony, chociażby na nim sami tylko mężczyźni mieli się znajdować; a nie robicie sobie skrupułów, kiedy macie spędzić wieczór w towarzystwie płci pięknej? Nie! pomimo liberalnych swych dążności, obejmujących wszystkie bez wyjątku warstwy społeczeństwa — taniec ma pewne arystokratyczne wymagania, którym bądź co bądź, w własnym naszym interesie poddać się nam wypada — zresztą wszystko inne dałoby się mniej więcej usprawiedliwić, ale podać damie do tańca rękę nieubraną w rękawiczkę... to już nie demokracja, panowie — to nihilizm, w najgorszym gatunku.

Antoni Kleczewski, Tańce salonowe. Praktyczny poradnik dla tańczących, Lwów 1879

 

Damy niezdejmując nigdy podczas balu (również jak i mężczyźni) rękawiczek, nie trzymają teraz w rękach nic prócz wachlarza, i co najwyżej chusteczki, którą ukrywać trzeba, zamiast jak dawniej bywało, ostentacyjnie pokazywać.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

W odwiedziny do znakomitych osób, do audyencyi, na zabawach i balach, w uroczystościach pogrzebowych i t. p. — mężczyzna występuje w czarnych spodniach, czarnej lub białej kamizelce, w czarnym fraku lub tużurku, w czarnej jedwabnej lub białej krawatce, w wysokim kapeluszu (cylindrze) i w jasnych rękawiczkach. W czasie pogrzebu rękawiczki naturalnie muszą być czarne.
Do wszystkich innych odwiedzin wystarcza zwykły strój towarzyski lub przechadzkowy i kapelusz ulubionego koloru i fasonu.

Książeczka o dobrych zwyczajach towarzyskich, Cieszyn, 1886

 

Zamiarem wizyty konwencyonalnej jest złożenie komuś swego uszanowania, wyrażenie podzięki lub chęć zaznajomienia się z gronem, do którego przedtem nie miał przystępu. W tem położeniu znajdują się mianowicie młodzi panowie, przedstawiający się wysokim osobom, przełożonym lub dobrodziejom. W tym celu ubierają się w najpiękniejszy ubiór towarzyski, idą do biura lub pomieszkania dotyczącej osoby i zapowiadają swoje przybycie przez oddanie służącemu swego biletu. Jeżeli wizyta, została przyjętą. wchodzi się w rękawiczkach i z kapeluszem w ręku, oddaje pełen uszanowania ukłon obcemu, a stojąc przed nim o kilka kroków i spoglądając na niego, oznajmia się krótko cel swych odwiedzin.

Książeczka o dobrych zwyczajach towarzyskich, Cieszyn, 1886

 

Na dziennej wizycie rękawiczek się nie zdejmuje pijąc herbatę – na wieczornej jest to zwyczajem powszechnie przyjętym.

„Bluszcz”, 1890

 

Nakoniec rękawiczki w teatrze uznane zostały jako zbyteczne dla panów, chyba, że wprowadzają pod rękę damy.

Z teki dziennikarskiej, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1890

 

W dnie przyjęć tygodniowych gospodyni domu powinna przyjmować gości w rękawiczkach.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1893

 

Gospodarz, przyjmując gości — zwłaszcza wieczorem powinien mieć rękawiczki i być ubrany we frak. Nie wypada mu też w czasie wieczoru usuwać się do swego pokoju lub zapuszczać z kimś wyjątkowo w poufałą pogawędkę.

Małgorzata Bogacka, Powszechna kuchnia swojska, oparta na wieloletniem doświadczeniu i zdrowotno-dyetetycznych zasadach, Nowy Sącz, 1896

 

Co do ubrania: niewiasty bywają zwykle dekoltowane; na obiadach poufalszych powinna być toaleta elegancka: mężczyźni zawsze we fraku i w białym krawacie. Gdy obiad daje kawaler dla kawalerów, wystarczy czarny krawat. Niewiasty zdejmują rękawiczki dopiero, gdy zasiadają do stołu, a wdziewają je napo wrót przed wstaniem od niego, kładą je zaś nie na serwecie, bo nie każdy sąsiad znosi perfumy, jakiemi są one nakropione.

Małgorzata Bogacka, Powszechna kuchnia swojska, oparta na wieloletniem doświadczeniu i zdrowotno-dyetetycznych zasadach, Nowy Sącz, 1896

 

[Na balu] Do bufetu młode kobiety, a osobliwie młode panny nie przychodzą nigdy same, lecz w towarzystwie swych matek, ojców, braci, lub dobrze znajomych towarzyszów. Najczęściej gospodarz sam ofiaruje im cukry, chłodniki, przy bufecie. Lecz one nie powinny się za często zapoznawać z tym bufetem. Mogą tutaj zdjąć rękawiczki, ale powracać do salonu znowu w rękawiczkach.

Małgorzata Bogacka, Powszechna kuchnia swojska, oparta na wieloletniem doświadczeniu i zdrowotno-dyetetycznych zasadach, Nowy Sącz, 1896

 

Gospodyni dbała powinna mieć zawsze w kieszeni rękawiczki i wdziewać je na ręce: gdy tylko wychodzi na przechadzkę, gdy słońce operuje. Białe rączki stanowią nie małą ozdobę niewiasty; dbać też o nie potrzeba, aby się nie opaliły, chronić — ile można — od wszelkiego zeszpecenia. Najpiękniejsze i najtrwalsze rękawiczki są łosiowe; mitynki, noszone na rękach zalecają się także — osobliwie na wsi, nie przeszkadzają bowiem swobodnym ruchom, a ręce utrzymują w porządku.

Małgorzata Bogacka, Powszechna kuchnia swojska, oparta na wieloletniem doświadczeniu i zdrowotno-dyetetycznych zasadach, Nowy Sącz, 1896

 

Co do ubrania, kobiety zwykle są dekoltowane, w niektórych krajach jestto regułą konieczną; na obiadach poufalszych, toaleta powinna być elegancką, mężczyźni zawsze we fraku i w białej krawacie. Gdy obiad wydaje kawaler dla kawalerów, wystarczy czarna krawata. Kobiety zdejmują rękawiczki dopiero gdy siadają do stołu, a wdziewają je napowrót zanim się podniosą, kłaść je zaś mają nie na serwecie, bo nie każdy sąsiad lubi wąchać zapach perfum, któremi nakrapiane są rękawiczki.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi Na podstawie najlepszych źródeł ułożył, Wydanie czwarte, Warszawa, Kraków 1898

 

Młode panienki powinny siedzieć na miejscu przy matce; młoda kobieta zaś siedząco słucha tego, co do niej mówią mężczyźni, nie zdejmuje też rękawiczek nigdy, nawet gdy spożywa chłodniki.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi Na podstawie najlepszych źródeł ułożył, Wydanie czwarte, Warszawa, Kraków 1898

 

Młoda kobieta na bal sama nigdy pójść nie powinna, może jednakże być z przyjaciółki), której mąż będzie jej opiekunem. Panna nie powinna siadać na kanapie, ani na fotelu, lecz na krześle. Krzesło, na którem siada, powinno być blisko matki lub osoby, która przyjęła rolę opiekunki. Nim wejdzie do salonu, winna zaopatrzyć się w szpilki i dobrze obejrzeć swoją tualetę, aby nie potrzebowała wychodzić dla poprawienia czegoś. Przy wejściu niech się nie okaże skrępowaną lub nie śmiałą. Rękawiczek w salonie, zwłaszcza na balu, zdejmować nie powinna, w rękach zaś trzymać może tylko wachlarz, bukiet lub chusteczkę, którą ukryć należy w dłoni, a nie jak kiedyś trzymać palcami za środek.

Jak żyć z ludźmi? Popularny wykład zwyczajów towarzyskich. Wydanie trzecie, Warszawa, 1898

 

Rękawiczek na balu nie zdejmuje się, w wyjątkowych tylko razach z lewej ręki.

Jak żyć z ludźmi? Popularny wykład zwyczajów towarzyskich. Wydanie trzecie, Warszawa, 1898

 

Na wizycie nie zdejmuje się rękawiczek—damy nie zdejmują nawet kapeluszy, chyba na wyraźne wezwanie gospodarzy.

Jak żyć z ludźmi? Popularny wykład zwyczajów towarzyskich. Wydanie trzecie, Warszawa, 1898

 

Rękawiczka powinna osłaniać rękę od wpływu słońca, powietrza i wogóle dotknięcia czegoś nie dość czystego; trzeba zmieniać ją często, aby była zawsze świeżą. Skoro więc takie jest jej zadanie, zbyteczną jest wszędzie, gdzie ręce nie zagraża nic podobnego. Zdejmuje się rękawiczki na znak uszanowania: w obec monarchy, w kościele, przystępując do Św. Kommunii, przy wykonywaniu przysięgi; z tej zasady wychodząc, można powiedzieć, że pani domu przyjmująca gościa w swoim dniu przyjęć w rękawiczkach, ulega kaprysowi mody, lub swego upodobania, ale jednocześnie staje w sprzeczności z gruntowną znajomością życia.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Należy zdjąć rękawiczki: siadając do obiadu, do śniadania (lunch' u) choćby jedną tylko, bo lepiej jest przecie dotknąć ciastka czy cukierka końcem palców, które łatwo obetrzeć chusteczką, niż siedzieć z powalanemi rękawiczkami.
Jeśli obiadowało się w przyjacielskim domu, nie potrzeba wkładać rękawiczek wracając do salonu, z wyjątkiem kobiet mających krótkie rękawy u sukni; mężczyźni zupełnie są od tego wolni.

Przewodnik życia światowego, Warszawa 1900

 

Wiemy to wszystkie, że w ubraniu niezmiernie ważną rolę odkrywa kapelusz, trzewiki i rękawiczki – najwykwintniejsza, najlepiej do figury dopasowana suknia, przedstawia się rażąco, zatraci cały swój efekt, gdybyśmy przy niej włożyły stary kapelusz, zniszczone buciki lub poprute rękawiczki. Przeciwnie zaś każda kobieta przedstawi się szykownie, jeżeli przy najskromniejszej, choćby z kretonu gustownego sukni, włoży te trzy przedmioty świeże i dobrze dobrane.

O noszeniu rękawiczek, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1903

 

Dawniej elegantki nie wychodziły z domu, nie włożywszy dobrze dopasowanych i starannie opiętych rękawiczek i ani na chwilę po za domem nie zdejmowały ich z rąk – w rękawiczkach jadły, pisały otwierały drzwi, słowem znosiły nawet niewygody, byle nie uchybić przepisom elegancji! Za naszych czasów gdzie tyle zajmują się hygieną, gdy kobiety od wczesnej młodości uprawiają różne rodzaje sportu, gdy laleczki salonowe nikną z horyzontu, ustępując miejsca myślącym, czynnym, dzielnym pracowniczkom na różnych polach – rękawiczki są niezbędne ale przestały być nietykalne. Kobiety noszą je zawsze po za domem, dbają o ich formę, dobierają modne kolory i wyborowy, gatunek ale gdy rękawiczka je krępuje bez namysłu zdejmują ją z prawej ręki przy dobieraniu sprawunków, przymierzając w magazynie ubranie, w cukierni przyjedzeniu ciastek lub będąc u znajomych na herbacie w dnie przyjęć tygodniowych. Nie właściwem jest zatrzymanie rękawiczek na rękach jedząc owoce, ciastka lub cukierki które przylegają i plamią skórkę.
Gospodyni domu również nie może przyjmować swoich gości w rękawiczkach — moda ta wprowadzona przed kilku laty trwała zaledwie jeden sezon i została zarzuconą. Zresztą nawet zdjęcie rękawiczek uważa się jako dowód uszanowania: na audyencję do papieża wchodzi się bez rękawiczek, zdejmujemy je również przystępując do konfesjonału lub do Komunji św.

O noszeniu rękawiczek, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1903

 

Mężczyznom pozostawiona o wiele większa swoboda w noszeniu rękawiczek; najczęściej noszą je w lewej ręce aby włożyć w razie potrzeby. Na wizytę powinni wchodzić w rękawiczkach, a wkrótce po zajęciu miejsca mogą je zdjąć i wsunąć do kieszeni. Na wieczorze tańcującym zarówno mężczyźni jak kobiety pozostają w rękawiczkach. Przybywszy na obiad proszony, panowie zdejmą rękawiczki w kilka chwil po wejściu, panie zaś zdejmują je dopiero przy stole i kładą z prawej strony talerza lub wsuną za pasek. Mając długie rękawiczki przy krótkich rękawach może je zdjąć zupełnie lub tylko z dłoni, wysuwając rączkę przez rozporek u rękawiczki. Po obiedzie wracając, do salonu nie wkłada się rękawiczek.

O noszeniu rękawiczek, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1903

 

Na pogrzebach panowie zarówno jak panie cały czas trwania smutnego obrzędu pozostają w rękawiczkach. Jadąc po za miasto na wycieczkę, lub na wsi bawiąc na świeżem powietrzu, zatrzymuje się rękawiczki na rękach chroniąc od słońca/kurzu lub komarów.
Praktyczne gosposie lubiące zajmować się domem, ogrodem, dojrzeć porządku, poprawić niedokładność służby, powinny zawsze nosić rękawiczki można na ten cel użytkować rękawiczki już noszone, a choćby przez oszczędność nosić bawełniane byle ochronić ręce.

O noszeniu rękawiczek, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1903

Zwyczaje współczesne nakazują używanie rękawiczek jako prezerwatywy od wpływów powietrza, dlatego też szczerze radzimy naszym czytelniczkom, ażeby wdziewały je do kościoła, do teatru, na wizyty, a nawet po domu, przy gospodarstwie - oczywiście z obciętymi palcami. usiłowano wprowadzić rękawiczki wełniane na zimę, niciane na lato; próba nie powiodła się, gdyż jedne i drugie wywołują swędzenie skóry. Stąd na każdy sezon odpowiedniemi są jedynie rękawiczki skórkowe. W zimie wkłada się na nie rękawiczki wełniane, latem najstosowniejsze byłyby duńskie, ale oszczędność w toalecie nie reflektuje na ten artykuł.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Toż samo da się powiedzieć i o rękawiczkach; w jednych i tych samych niepodobna bywać wszędzie; do wyjścia zwyczajnego najlepiej jest używać rękawiczek wełnianych, a do wyjazdów i wizyt – skórkowych.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Na balu rękawiczek panna nie zdejmuje, a tem bardziej bez rękawiczek nie tańczy. Z tancerzem swoim prowadzi rozmowę obojętną i nie wyraża się złośliwie o osobach obecnych.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Zdejmuje się rękawiczki, które się kładzie do kieszeni; jeżeli jest karta obiadowa, to się ją odwraca, przebiega oczyma i umieszcza się na prawej stronie od swego talerza.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Wizyty krótkie panie składają w kapeluszach, w rękawiczkach i z parasolką w ręku; zimą zaś w kołnierzach futrzanych, boa i t. p.; woreczek „ridicul” można mieć również w salonie.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Do takiej sprzedaży [na wencie dobroczynnej] trzeba się ubrać bardzo elegancko; najczęściej kupcowa zostaje w kapeluszu i w rękawiczkach.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Ofiarowanie lornetki i cukierków, które się ustawia na oparciu loży, należy do towarzyszącego paniom mężczyzny. Do cukierków winny być dołączone szczypczyki, ażeby nie walać rękawiczek.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Do kościoła należy się ubrać bardzo skromnie i ciemno, wodą święconą żegnać się trzeba w kruchcie bez rękawiczki.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Rękawiczki [do żałoby] duńskie matowe; do przechadzek porannych mogą być wełniane lub jedwabne. Przy grubej żałobie coraz bardziej rozpowszechnia się moda noszenia rękawiczek białych, które jednak brudzą się niezmiernie prędko o czarny materiał sukni – o wiele przeto właściwsze są czarne duńskie.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Wychodzić na ulice bez rękawiczek jest nieprzyzwoicie, również nie uchodzi zapinać je dopiero na ulicy, trzeba to załatwić w domu, tak, jak wogóle w domu wykończyć należy wszelkie szczegóły toalety.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Na wizytę do krewnych i bliższych znajomych dość jest przywdziać garnitur tużurkowy, wizyty jednak urzędowe i ceremonjalne składają się wyłącznie w czarnym fraku, czarnych spodniach, czarnej kamizelce i czarnym krawacie, latem można mieć kamizelkę biała. Bielizna nieposzlakowanej świeżości. Rękawiczki skórkowe, białe.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Taką wizytę składa się zwykle w najbliższy dzień świąteczny, zaraz po sumie, przyczem młody kandydat do stanu małżeńskiego powinien mieć na sobie garnitur tużurkowy, rękawiczki kolorowe, krawat czarny, cylinder w ręku. Wchodząc do salonu, zdejmuje rękawiczkę przynajmniej z ręki prawej (inni są zdania, że lepiej wcale nie mieć rękawiczek na rękach), wita się uprzejmie ze wszystkimi, począwszy od „mamusi”, której jeszcze w rękę nie całuje, poczem rozpoczyna rozmowę o przedmiotach natury obojętnej, o niczem, przez całe pół godziny – t. j.  przez czas trwania wizyty – nie dając poznać o właściwym celu swego przybycia.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Przy ołtarzu panna młoda zdejmuje rękawiczkę, gdy ma wdziać pierścionek, a na zapytania kapłana ma odpowiadać głośno i dobitnie.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Dobry ton wymaga, ażeby zarówno panie jak i panowie byli przez cały czas w rękawiczkach; wszystko biorą w ręce, nie zdejmując rękawiczek, chyba, że przedmiot brany miałby je zawalać, – w takim razie rękawiczki zdjąć należy.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

Przed wejściem do sali balowej, mężczyzna powinien starannie zapiąć rękawiczki, poprawić krawat (biały) i przygładzić włosy. Wchodzić do sali trzeba krokiem równym, bez pośpiechu, z szapoklakiem w lewej ręce. Przechodząc obok lustra, nie trzeba się w niem przeglądać. W ciągu całego balu nie zdejmujcie rękawiczek, choćby pękły; na wypadek dobrze jest mieć w zapasie drugą part rękawiczek. Do kolacyi i przy kartach rękawiczki zdjąć trzeba.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 


Kolor i odcień rękawiczek musiał być odpowiedni do pory dnia i okazji:

Kolor rękawiczki bywa zależnym od okoliczności. Białe służą do występów uroczystych i strojnych. Barwy ciemniejsze: zielonkawa, brunatna i kawowa służą do podróży i wycieczek porannych. Jasne stanowią przywilej teatrów i wizyt. Te czy owe, muszą zawsze odznaczać się nieposzlakowaną świeżością.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Niewłaściwem jest nosić z rana jasne glansowane rękawiczki, a nieprzyzwoitem jest po prostu donaszać je w dzień balowy. Tego rodzaju anachronizmy nie przemawiają na korzyść osoby, która je popełnia, świadczą bowiem albo o złym smaku albo o niestarannem wychowaniu

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Tylko w żałobie noszą się rękawiczki czarne.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Młodzi ludzie asystujący kwestującym paniom, czy to siedzącym przy stołach, przy wejściu do kościoła, czy obchodzącym wkoło świątynię, powinni być we frakach, czarnych krawatach i jasnych rękawiczkach.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Osoby zaproszone na pogrzeb, powinny być ubrane mniej więcej czarno lub ciemno, mężczyźni w białej krawacie i w czarnych rękawiczkach

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Rzadko się mówi o zebraniach poufnych i wieczorkach przyjacielskich, składających się z kilku osób, tymczasem i tu zachować potrzeba pewne reguły.
I tak: toaleta ma być taka jak przy proszonych obiadach i przy koncertach, to jest damy nie mają sukni dekoltowanej i w ogóle balowego stroju, który w pośród innych skromnych toalet, mógłby razić. Mężczyźni we fraku, czarnej krawacie, ale zresztą szaro, rękawiczki gris-perle, — w bardzo poufnych zebraniach mogą się znajdować w surducie.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Wizyt z interesem nie oddaje się w godzinach przeznaczonych na przyjęcia. Przychodząc z prośbą, trzeba być we fraku i w białych rękawiczkach, tak samo w dzień Nowego Roku.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Wydawnictwo Biesiady Literackiej, Warszawa 1888

 

Użycie krepy oznacza pierwszy okres, im większa ilość krepy użytą zostaje do przystrój u sukni, tem charakter jej staje się posępniejszym i więcej ponurym. Kapotka z długim krepowym welonem i rękawiczki matowe bez blasku uzupełniają ten strój posępny.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Fason sukni wówczas może już [w czasie zwykłej żałoby] być udrapowany bez krepy, a z materyi strojnych odpowiedni jest jedwab matowy i takież koronki.
Kapelusz krepowy zamienić można na koronkowy lub nieduży, fantazyjny. Rękawiczki mogą być użyte jedwabne lub matowe duńskie.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Osoby idące na nabożeństwo i pogrzeb wcale nie należące do rodziny powinny być ubrane zupełnie czarno i w czarnych rękawiczkach.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1894

 

Pani domu przyjmuje w rękawiczkach szwedzkich albo kozłowych koloru gris perles, poprzednio można było pomijać tę formę etykiety, obecnie uważanoby to za lekceważenie.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1895

 

W drugiem półroczu żałoba jest mniej ścisłą; suknia czarna poważna i pełna prostoty w odrobieniu, może być z kaszmiru indyjskiego, wigoniu lub t. p. materyału, przybrana w miejsce krepy grenadyną. Zamiast woalu krepowego, używa się gruby tiul czarny oszyty krepą lub gazą. Paletocik albo pelerynka z tego co suknia materyału; biżuterya rzeźbiona z hebanu lub z lawy matowej; rękawiczki jedwabne lub skórzane.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1895

 

Toaleta wieczorowa, plecy obnażone, brylanty lub kwiaty we włosach – oto ubranie do loży pierwszego piętra na operę lub przedstawienie uroczyste; panowie są we frakach, oraz krawatach i rękawiczkach białych.
Na dramaty i komedye, oraz do krzeseł na operę, bierze się toaletę wizytową, kapelusz i rękawiczki jasne; kapelusz musi być bardzo mały, zwyczajny toczek – dla niezakrywania widoku na scenę osobom, siedzącym z tyłu. Lepiej też jest kapelusze zdejmować, jakkolwiek naraża to na bardzo staranne uczesanie głowy.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Mężczyźni mogą bywać na maskaradach również w kostjumach, jeżeli jednak sobie tego nie życzą, to powinni być, tak jak na balu i raucie, we fraku i rękawiczkach. Rękawiczki mogą być kolorowe.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

U mężczyzn jedyną oznaką żałoby jest szeroka krepa na kapeluszu; wypustek białych u klapy surduta dziś się nie nosi. Czarny lub z włosów sznurek do zegarka i cały rok czarne rękawiczki.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

W dzień chrztu ojciec chrzestny wdziewa tużurek i udaje się po matkę chrzestną do jej mieszkania powozem lub pieszo. Matka chrzestna ma na sobie elegancką suknię wizytową i kapelusz jasny. Oboje są w białych rękawiczkach glansowanych.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Pan młody winien być oczywiście ubrany według najsurowszych przepisów etykiety; – biały krawat, białe rękawiczki, kamizelka czarna.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

W dzisiejszych czasach coraz częściej ludzie t. zw. praktyczni zawierają małżeństwo bez żadnych uprzednich przygotowań pod względem strojów. Suknia wizytowa lub podróżny kostium wełniany szary – dla panny młodej, która staje do ołtarza w kapeluszu niezbyt krzyczącym, i tużurek dla pana młodego – oto ubranie, przyjęte w takich razach. Rękawiczki jasne, ale nie białe.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Na podobny temat: Rękawiczki