W Wielki Piątek i Wielką Sobotę tradycyjnie organizowano kwestę wielkotygodniową – damy z towarzystwa zasiadały w kościołach w pobliżu grobów Chrystusa, by zbierać datki na wybrane cele dobroczynne od oglądających groby. W gazetach informowano z wyprzedzeniem, które z pań będą kwestowały i gdzie.

Kwesta wielkotygodniowa była wydarzeniem nie tyle religijnym, co towarzyskim. Liczyło się, w jakim kościele się kwestuje, w jakim towarzystwie, kto się pojawi, by zostawić datek, itd.

Najbardziej znany opis kwesty wielkotygodniowej i związanych z nią rozterek pozostawił oczywiście Bolesław Prus w „Lalce”.

 

– W Kościele Katedralnym Śgo JANA kwestować będą JW. Pułkownikowa Lachnicka z JW. P. Mieczysławową Epstein, żoną Konsula Belgijskiego, na Zakład ubogich dzieci Rodziny MARJI przy ulicy Żelaznej.
– W Kościele po Paulińskim Śgo DUCHA w Wielki Piątek i Sobotę kwestować będą, JJWW. Lucyna Trepka z siostrą swoją Emilją Łabęcką– W Sobotę, o godzinie 4tej po południu. Szkoła śpiewu pod przewodnictwem swego Nauczyciela Dyrektora Quattriniego, wykona „Stabat Mater" Pergolezego.
– W Kościele Katedralnym Sgo JANA, przy Grobie ZBAWICIELA na rzecz Przytuliska podjąć się raczyły kwesty: JW. Hr: Józefowa Gurowska z córką Wandą i z Panną Biernacką, zaś w godzinach po południowych Pani Teressa z Odyńców Chomentowska. – W Kościele Śgo ALEXANDRA JW. Ludwikowa Niemojewska, z siostrą.
– W Kościele po Bernardyńskim kwestować będzie w Wielki Piątek i Sobotę JW. Nowosielska z córką i Panną Heleną Darowską.

„Kurier Warszawski”, 1866

 

– Jaśnie Wielmożna Hrabina Berg, Małżonka Namiestnika Królestwa, kwestować będzie w Kaplicy Zakładu Opieki NAJŚWIĘTSZEJ MARJI PANNY przy ulicy Żytniej.
– W Kościele po-Kapucyńskim, przy Grobie ZBAWICIELA kwestować będzie Hrabina Augustowa Zamoyska.
– W Kościele po-Bernardyńskim w Wielką Sobotę kwestować będzie na rzecz Przytuliska Pani Natalja Bogowolska.
– W czasie ostatnich dwóch dni Wielkiego Tygodnia, kwestować będzie przy Grobie ZBAWICIELA w Kościołku Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności i na rzecz funduszów tejże Instytucji, Wżna Julja Bogk, Opiekunka Towarzystwa.

„Kurier Warszawski”, 1866

 

– W Kościele PP. Sakramentek, przy Grobie ZBAWICIELA kwestować będzie JW. Senatorowa Żaborowska z córką, na rzecz Instytucji Jałmużniczej dla biednych wstydzących się żebrać.
– W Kościele PP. Kanoniczek, kwestować będą JW. Hrabina Kossakowska z Panią Laską z Hrabiów Ilińskich.
– W Kościele XX. Franciszkanów, kwestować będą Panie: Walerja Kochańska, Natalja Wysiekierska i Teresa z Odyńców Chomentowska.
– W Kościele po-Karmelickim na Krak:Przedmieściu, kwestować będzie JW. Paulina Jełowicka z córkami.
– W Kościele XX. Pijarów kwestować będą: JW. Janiszowska z JW. Hrabiną Mycielską i W. Jadwigą Kołakowską.
– W Kościele po Bernardyńskim w Wielką Sobotę kwestować będzie: Pani Natalja z Czarneckich Bogowolska z Panią Stefanją z Zielińskich Leo.
– W Kościołku na b. cmentarzu Śto-Krzyzkim, kwestować będą na rzecz tegoż ubogiego Kościołka w Wielki Piątek, Panie: Natalja z Czarneckich Bogowolska i Stefanja z Zielińskich Leo. – Zaś w Wielką Sobotę Pani Boczkowska.
– Podczas ostatnich dwóch dni Wielkiego Tygodnia, łącznie z W. Julją Bogk, Opiekunką Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności będą kwestować w Kościołku Instytutowym tegoż Towarzystwa: W. Pani Marja Gliszczyska, oraz Panny: Marja Łubkowska i Helena Witwicka.

„Kurier Warszawski”, 1866

 

– W Kościele po Bernardyńskim przy Grobie ZBAWICIELA w Wielki Piątek i Sobotę, kwestować będą Panie: Wiktorja z Cieleckich Skarżyńska z córkami.
– W Kościele po-Karmelickim na Krak:Przedmieściu, kwestować będzie w Wielki Piątek i Sobotę dla Zakładu Opieki N. MARJI PANNY Hrabina Krasińska i Adela z Hrabiów Starzeńskich Hrabina Stadnicka.
– W Kościele po-Dominikańskim kwestować będzie, Hrabianka Klementyna Łubieńska.
– W Kościele po-Kapucyńskim kwestować będą oprócz Hr: Augustowej Zamoyskiej, Panie: Wandalinowa i Xawerowa Pusłowskie.
– W Kościele Śgo KAZIMIERZA na Tamce, kwestować będzie Xiężna Eugenjuszowa Lubomirska.
– W czasie ostatnich dwóch dni Wielkiego Tygodnia, kwestować będzie w Kaplicy Śgo DUCHA, Józefa z Hr: Tyszkiewiczów Hr: Wodzińska
– W Kościele XX. Reformatów w Wielki Piątek i Sobotę, kwestować będzie Pani Aniela z Jasińskich Zielińska.
– W Kościele Karmelickim na Krak:-Przedmieściu kwestować będzie Hrabina Siberg Plater z córkami, w Kościele PP. Wizytek Hrabina Hortensja Małachowska, z Panią Ludwikową Górską, w Kościele po-Kapucyńskim Hrabina Kazimierzowa Starzeńska z córkami, w Kościele po-Dominikańskim Pani Leopoldowa Łącka, w Kościele po-Paulińskim Pani Romualdowa Gosiewska.

„Kurier Warszawski”, 1866

 

– W Kościele PP. Wizytek, kwestować będzie w czasie obchodu Grobów ZBAWICIELA, na tenże Kościół, Hrabina Sołtyk z córką.
– W Kościele Śgo ALEXANDRA przy Grobie ZBAWICIELA, kwestować będzie Pani Kossecka z Córkami.
– W Kościele po-Kapucyńskim, oprócz z Hr: Ożarowskich, Hr: Kazimierzowej Starżeńskiej z córkami, kwestować będzie Pani Orzeszko.

„Kurier Warszawski”, 1866

 

W tych dniach panie kwestowały – podobno już od dawna nie zebrano tyle pieniędzy w kościołach! A nikt ich nie ma! To jest coś czego nikt nie rozumie! Panuje duży luksus, ludzie się bawią, stroje są bogate, przyjęcia wspaniałe, obiady wykwintne, a wszyscy są bez grosza!
Hrabina Berg kwestowała dla Magdalenek, zdaje się, na Żytniej ulicy – została od rana do wieczora, przy sobie miała modlitewniki, nie było żadnych następstw, żadnego policjanta, nic – po prostu spełniła prawdziwy uczynek miłosierdzia i zebrała około tysiąca rubli. Wyobraź sobie, że pani Mansfield, która miała kwestować w tym oddalonym kościele, odmówiła mówiąc, że boi się kompromitacji. Hrabina Berg nie bała się zająć jej miejsca zadziwiającą odwagą cywilną. Pani Elfrida (Zamoyska) dostała od hr. Berga zezwolenie na kwestowanie u kapucynów, a ponadto hrabia złożył jej wizytę pozostawiając 10 luidorów. Pani Lachnicka również była kwestarką u Św. Jana. W innych kościołach małe kwestujące elegantki chrupiąc cukierki mizdrzyły się do kawalerów – przyznaję, że ten rodzaj miłosierdzia nie jest dla mnie budujący.

Eliza z Branickich Krasińska, list z 1.4.1866, z Warszawy do Zofii Potockiej

 

W Wielki Piątek i W. Sobotę, przy Grobie ZBAWICIELA, kwestować będą: w kościele Śgo KAZIMIERZA, na Nowem Mieście, z Hr. Chodkiewiczów JW. Hr. Kosakowska i z Xiążąt Czetwertyńskich JW. Karska, na rzecz biednych kościołów, do zaopatrzenia w potrzebne Aparaty; w kościołku Instytutowym Śgo KAZIMIERZA, przy ulicy Tamka, z Hr. Potockich JW. Hr. Augustowa Potocka i z Hr. Zamojskich Xżna Eugenjuszowa Lubomirska, na rzecz miejscowego Szpitala.

„Kurier warszawski”, 1867

 

- W Wielki Piątek i W. Sobotę, przy Grobie ZBAWICIELA, kwestować będą, z Hr. Chodkiewiczów JW. Hr. Kosakowska i z Xiążąt Czetwertyńskich JW. Karska, na rzecz biednych kościołów, do zaopatrzenia ich w potrzebne Aparaty, w kościele Śgo ANDRZEJA, przy ulicy Senatorskiej, a nie w kościele Św. KAZIMIERZA, na Nowem-Mieście, jak to wczoraj ogłoszonem było.
- Przy Grobie ZBAWICIELA, w Kościele parafjalnym Śgo Antoniego, przy ulicy Senatorskiej, kwestować będzie JW. z Hrabiów Illińskich Stefanja Laska i JW. z Hrabiów Kwileckich Marja Zawisza, oraz Gertruda z Jawornickich Laska. – W kaplicy Szpitala Śgo DUCHA, przy ul. Elektoralnej, kwestować będzie JW. z Hrabiów Potockich Hrabina Poletyłło. – W Kościele Dolnym Ś. Krzyża kwestować będzie Hortensja Hrabina Małachowska z Marją Hrabiną Władysławową Łubieńską. – W koście Arcbikatedralnym Ś. Jana kwestować będzie JW. Senatorowa Adela Hoffmann. – W Kościele parafjalnym Przemienienia Pańskiego, przy ulicy Miodowej, kwestować będzie Zofja Hrabina Starzeńska z Córkami. – W Kościele parafjalnym Śgo Karola Boromeusza kwestować będzie JW. Pani Izabella Piłsudzka.
– W kościele parafjalnym Panny Marji kwestować będzie Klementyna Hrabianka Łubieńska z W. Panną Ścisłowską.
– W Kościele Śgo Ducha, przy ulicy Freta, kwestować będzie Pani Łącka z Siostrą JW. Panną Anielą Łącką, oraz JW. Trepka.

„Kurier warszawski”, 1867

 

-W Wielki Piątek i w Wielką Sobotę, przy Grobie ZBAWICIELA w Kaplicy Zakładu N. MARJI P, przy ulicy Żytniej, kwestować będzie JW. Hrabina Berg, Żona JW. Feldmarszałka i Namiestnika Królestwa, na rzecz tegoż Zakładu.
- Arcy-Bractwo Nieustającej Adoracji Przenajświętszego SAKRAMENTU, przy Kościele Śgo Kazimierza na Nowem Mieście, zawiadamia swych Protektorów, Protektorki, Członków i Adoratora, oraz wiernych w Chrystusie, że na mocy pozwolenia JW. Namiestnika Królestwa, objawionego przez reskrypt JW. Jenerała Ober-Policmajstra z dnia 14go (26) Marca 1866 Nr 26,258, kwestować będą w tymże Kościele, zacząwszy od ostatniej Passji w Wielki Czwartek i przez Wielki Piątek i Sobotę, u Grobu ZBAWICIELA, uproszona Protektorka JW. Zaborowska, Senatorowa wraz z Córką, na rzecz Instytucji Jałmużniczej, przy temże Arcy-Bractwie exystującej, dla biednych wstydzących się żebrać, a przeto dla klassy ludności najnieszczęśliwszej, bo kiedyś w dostatkach opływającej, a zbiegiem okoliczności dziś wolą z poddaniem się Opatrzności nędzę w ukryciu cierpieć niż rękę żebrzącą po ulicach wyciągać.
- W Kościele Sgo Józefa Oblubieńca, na Krakowskiem - Przedmieściu, kwestować będą JW. Julja z Prozorów Jaczewska z Panną M. Chołowińską. – W Kościele parafjalnym Ś. Karola Boromeusza, przy ulicy Chłodnej, kwestować będzie Pani Hermann na Zakład Ubogich Dzieci.
- W Zakładzie Ubogich Dzieci, przy rogu ulic Żelaznej i Ogrodowej, kwestować będzie JW. Hrabina Scypio z Panną Matuszewską i JW. Marszałkowa Kuczyńska, na Zakład Ubogich Sierót.
- W Kościele parafjalnym Wszystkich Świętych, na Grzybowie, kwestować będzie JW. Hrabina Alexandra z Hrabiów Sobolewskich Kwilecka na rzecz tegoż Kościoła.
- W Kościołku Instytutowym Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności kwestować będzie JW. Julja Bogk z Pannami Ludwiką i Marją Hauke, oraz z Panną Teklą Niepokojczycką. – W Kościele Sgo Ducha, przy ulicy Freta i Długiej, kwestować będzie JW. Trepka z Siostrą P. Emilją Łabędzką. – W Kościele parafjalnym Przemienienia Pańskiego, przy ulicy Miodowej, kwestować będzie W. Emilja Lubkowska z Córką Marją i W. Kamillą Płonczyńską. – W Kościele parafjalnym Śgo Karola Boromeusza kwestować będzie Pani Izabella Piłsudzka i Pani Teressa z Odynców Chomentowska. – W Kościele parafjalnym Śtej Trójcy, przy ulicy Solec, kwestować będzie Pani Alexandra z Chomentowskich Borkowska i Panna Stanisława Przyłęcka. – W Kościele parafjalnym Przemienienia Pańskiego, przy ul. Miodowej, kwestować będzie JW. Hrabina Kazimierzowa Starzeńska z Córkami i Hrabiną Adamową Ożarowską. – W Kościele Śtej Anny, Matki N. M. P., kwestować będą JW. Panie: Konstancja Epsztein i Leonja z Hrabiów Ilińskich Kaszowska. – W Kościele parafjalnym Śgo Karola Boromeusza kwestować będzie Pani Helena Chomentowska z siostrą Panną Józefą Niewiarowską.
- W Kościele parafjalnym Śgo Marcina, przy ulicy Piwnej, kwestować będą: Pani Emilja Bloch i Pani Alexandra Frankenstein.

„Kurier warszawski”, 1867

 

- Przy Grobie ZBAWICIELA, w Kościele Śgo Jana kwestować będą J W. Pułkownikowa Lachnicka z JW. Mieczysławową Epstein, Konsulową Belgijską. – W kościele Sgo Andrzeja, przy ulicy Bonifraterskiej, dla miejscowego Szpitala, kwestować będą Panie: Natalja z Friedrichsów Słomińska i Stanisława z Grabińskich Piechowska. – W ubogim Kościołku Śtej Barbary, na b. cmentarzu Śto-Krzyzkim, na potrzeby tegoż, kwestować będą: W. Doktorowa Korzeniowska i P. Boczkowska.

„Kurier warszawski”, 1867

 

Pani Natalja Bogowolska, w kościele Śtej ANNY, na Krakowskiem Przedmieściu, kwestująca na korzyść Przytuliska, podczas obchodu Grobu ZBAWICIELA, zebrała rs. 150.

„Kurier warszawski”, 1867

 

Podajemy całkowitą listę dam, które raczyły przyjąć w r. b. obowiązek kwesty Wielkotygodniowej u Grobu ZBAWICIELA:
JW hr. Berg, Małżonka Jenerał feldmarszałka, w kaplicy zakładu penitentek, przy ulicy Żytniej, na korzyść tegoż zakładu. — W kościele Ś.Jana, pani pułkownikowa Lachnicka z p. Mieczysławową Epstejnową, dla zakładu sierot, przy ul. Żelaznej. — W kaplicy Tow. Dobrocz., p. Wanda Potocka, na rzecz tegoż Towarzystwa. — W kościele Śgo Krzyża, Adela z hr. Stadnickich hr. Starzeńska z panną Gerlicz, — W kościele Śgo Aleksandra z hr. Lavalów Kossakowska, z córkami i panią Marją z Andraultów Garbińską. — W kościele Śgo Karola Boromeusza, hr. Bnińska. — W kościele P. MARJI, na Nowem-Mieście, panie Tyraskie. — W kościele Przem. Pańskiego, przy ulicy Miodowej, Elfryda z hr. Tyzeuhauzów hr. Zamoyska. — W kościele Śgo Antoniego, przy ulicy Senatorskiej, pani Aniela Zielińska. — W kościele WW. Świętych, na Grzybowie, Helena hr. Ostrowska. — W kaplicy Dzieciątka JEZUS, Marja hr. Starzeńska z córkami. — W kaplicy Śgo Ducha, przy ulicy Elektoralnej, Józefa z hr. Tyszkiewiczów hr. Wodzyńska.— W kościele Śgo Andrzeja, na placu Teatralnym, Aleksandra z hr. Chodkiewiczów hr. Kossakowska, z hr. Branicką. — W kościele Śej Anny, na Krak.-Przedm, pani Leonowa Epsteinowa i pani Celina z Bispingów Niezabitowska.— W kościele Śgo Józefa Obl. na Krakowskim Przedm., pani Paulina Jełowicka. — W kościele Śgo Józefa Opieki na Krak. Przedm., hr. Hortensja Małachowska. — W kościele Śgo Marcina przy ulicy Piwnej, pani Emilja z Kronenbergów Bloch. — W kościele Śgo Jacka przy ulicy Freta, małżonka Rzecz. Radcy Stanu, Dyrektora Głównego Kommisji Rządowej Spraw Wewnętrznych, pani Braunschweig. — W kościele N. Marji Panny Łaskawej, przy ulicy Śto-Jańskiej, pani Emilja z Ufniarskich Reschke. — W kościele Śgo Kazimierza na Nowem Mieście, przy grobie ZBAWICIELA, na rzecz instytucji jałmużniczej, dla wstydzących się żebrać, w Wielki Piątek i Sobotę, odbywać się będzie kwesta, której raczyły się podjąć hrabina Marja Miączyńska z córką, hrabina Michaliną Miączyńską, oraz Izabella z Lempickich Ciechomska. — W kaplicy instytutu Śgo Kazimierza, na Tamce Księżna Leokadja z hrabiów Potockich Woroniecka, z panią Gabryellą z Brezów Wrotnowską, na rzecz tegoż Instytutu.

„Kurier warszawski”, 1868

 

— W czasie obchodu Grobów Zbawiciela na ubogich bractwa Pań Miłosierdzia Ś-go Wincentego, a Paulo kwestować będą. W kościele archikatedralnym Ś-go Jana z ks: Lubomirskich hr: Franciszkowa Łubieńska, z siostrą hr: Marją Grabowską. — W kościele Przemienienia Pańskiego przy ulicy Miodowej, z hr: Ilińskich Stefania Laska z ks: Henrykową Woroniecką. — W kościele Ś-go Antoniego przy ulicy Senatorskiej z hr: Zamoyskich Pelagia Rembielińska.

„Kurier warszawski”, 1868

 

- W kościele Opieki S-go Józefa na Krak. Przed, kwestować będą z hr. Hortensją Małachowską, Panny i hr. Natalja i Marja Potockie. W temże samym kościele kwestować także będzie z hr. Łubieńskich, P. Emilja Sobańska z panną hr. Łubieńską. W kościele parafialnym S-go Krzyża kwestować będą na korzyść ubogich bractwa Ś. Wincentego a Paulo P. z hr. Krasińskich Ludwikowa Górska wraz z P. hr. Władysławową Łubieńską. Na tenże sam cel w kościele S go Karola Boromeusza kwestować będzie JWP. Łącka z siostrą swoją, P. Anielą Łącką. W kościele zaś P. Maryi na N. Mieście P. hr. Klementyna Łubieńska.
— Będą kwestować w kościele Opieki S-go Józefa na Krakowskiem-Przedmieściu JW. Pani Julia z Prozorów Jaczewska, z JW. panną Marją Hołowińską na zakład ubogich dzieci przy ulicy Żelaznej.
— W kościele parafialnym WW. SS. na Grzybowie przy grobie Zbawiciela odbywać się będzie kwesta przez Wielki Piątek i Sobotę wyłącznie na zasilenie funduszów budowy tegoż kościoła. Kwesty tej raczyły się podjąć JW. hrabina Stanisławowa Ostrowska i hrabina Mikorska.
— W kościele S-go Ducha, róg ulicy Długiej i Freta kwestować będzie JW. Anna Szamota z córkami: oraz: JW. Senatorowa Hoffmann z córkami i z panną Leonią Gloc.
— w kościele Ś-tej Barbary na byłym cmentarzu S-to Krzyzkim istniejącego, na rzecz tegoż kościółka kwestować będą podczas obchodu grobu Zbawiciela Wna. Doktorowa Korzeniowska z Panią Kaszewską i Pannami Sławianowskiemi.

„Kurier warszawski”, 1868

 

— W urządzeniu kwest wielko-tygodniowych, na rzecz szpitali Warszawskich, zaszły następujące zmiany i uzupełnienia, mianowicie: 1) JW. Marja Braunszweig, wraz z Panną Emilią Sierzputowską, kwestować będzie, już nie w kościele Ś-go Jacka, lecz w kościele Narodzenia N. P. Marji, na Lesznie. 2) W kościele katedralnym Ś-go Jana Pani Senatorowo Glotz z córką Leonią. 3) W kościele Ś-tej Anny na Krak. - Przedm. Pani Marja Jodko, z pannami Grabowskiemi, Zofią i Marją.

„Kurier warszawski”, 1868

 

Panna lub młoda mężatka, która podjęła się kwestować w kościele, powinna mieć na sobie elegancką toaletę. W czasie kwesty wielkotygodniowej, jak to praktykowanem jest w Warszawie i w Krakowie, najwłaściwszym jest strój czarny, Lekkim skinieniem głowy należy dziękować za składane na tacy ofiary. Nalegać lub okazywać niezadowolenie z małego datku, w jakikolwiek, choćby najlżejszy sposób, byłoby niedelikatnem i nieprzyzwoitem. Przed rozpoczęciem kwesty kwestarka obowiązaną jest złożyć sama ofiarę większą od zwyczajnej. Młodzi ludzie asystujący kwestującym paniom, czy to siedzącym przy stołach, przy wejściu do kościoła, czy obchodzącym wkoło świątynię, powinni być we frakach, czarnych krawatach i jasnych rękawiczkach. Panna lub bardzo młoda mężatka nie może kwestować siedząc bez towarzyszki w dojrzalszym wieku, albo bez mężczyzny starszego i zajmującego pewne poważne stanowisko w świecie.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Przechodząc nie należy rozmawiać z kwestarką, choćby się ją znało; ukłon ze strony mężczyzny albo przyjazny znak pozdrowienia ze strony kobiety jest wystarczającym. Zatrzymywanie się całego nieraz grona młodych ludzi przy stole kwestarek, praktykowane bardzo często w Warszawie, zasługuje na potępienie, jako niestosowne i niewłaściwe.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Panna lub młoda mężatka nie może kwestować siedząc bez towarzyszki w dojrzalszym wieku lub mężczyzny, poważne stanowisko w świecie zajmującego.

Wskazówki obejścia się z ludźmi, Kraków 1882

 

Oto co wyczytujemy w liście nadesłanym z Kalisza:
„Niewinna kwesta wielkotygodniowa stała się tutaj... niewinnie przyczyną niemałego i powszechnego zgorszenia. W jednym z kościołów, z za drzwi prowadzących do kaplicy, w której ubrano grób Zbawiciela, dochodzić zaczęły uszu pobożnych odgłosy śmiechu, wesołych żartów i dowcipów, brzęk talerzy, widelców, szklanek, a nawet słowa toastowych uniesień. Pobożne duszyczki, słysząc co się tam dzieje za temi drzwiami, żegnały się krzyżem świętym i szepcąc półgłosem: „zgorszenie, zgorszenie!" wymykały się czemprędzej z kaplicy, w przekonaniu może, że to piekło za drzwiami grobu Pańskiego wyprawia orgią ku zohydzeniu świętości.
„Potem się to wyjaśniło: nie piekło to zabawiało się, złe i wyszydzające pobożność ludzką,ale piękne panie kwestujące, z pięknymi panami asystentami spożywały śniadanie, podlane suto szampanem. Śmiano się i weselono, bo przecież inaczej byćby nie mogło, na samę myśl, iż ta przyzwoita i we właściwem miejscu urządzona uczta więcej może pieniędzy wyprowadzić, niż ich kwesta pobożnych filantropek przyniesie.
„Kościół, przy którym przebywają pobożne zakonnice, mógłby z ich woli ustrzedz się tej profanacyi rozpusty, gdyby nie miał opiekuna uznającego, że taka zabawka nic nie szkodzi."

Maryusz, Z tygodnia, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1891

 

O konieczności poprawienia kwesty wielkanocnej mówiono już bardzo dużo i pisano bardzo często; jest ono koniecznem nietylko dla nastroju i powagi ile chwila i dla pomyślnego osiągania tych skutków, jakie kwesta przynosić powinna. Wszakże to uczta miłosierdzia, zastawiona dla wszystkich, nietylko dla wybrańców świata, których stać na złote półimperyały i różowe dziesięciorublówki. Tych szczęśliwców jest przecież tak niewielu, że dla nich samych jedynie niewarto wystawiać stolików, zaścielać dywanów, podsuwać fotelów i rozpalać kandelabrów. Treścią ofiar wielkotygodniowych powinny być miedziaki w kilkakroćstotysięcznem powtórzeniu... Ale miedziaki boją się tej kwestyjnej parady, impertynenckich, świdrujących spojrzeń, słów cudzoziemskich, brzmiących przy stolikach, i tego trybu zachowania się „wielkiego świata" o kilkanaście kroków od Chrystusa w grobie.

Maryusz, Z tygodnia, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1892

 

Co ja myślę!... Cieszę się, moje dziecko, że mi Pan Bóg pozwolił doczekać tej pociechy, że już i ty bierzesz się do pieczenia mazurków. Zaś rok przyszły, kiedy już lepiej obeznasz się z gospodarstwem, życzę ci, ażebyś podczas tych dni uroczystych zajęła się – kwestą przy grobach.

Bolesław Prus, Kroniki tygodniowe, w: „Kurier Codzienny, 1894

 

Bywały przykłady, że damy kwestujące zajadały w kościele ciastka i cukierki i prowadziły głośne rozmowy, a w jednej ze świątyń niemałe zgorszenie wywołał pewnego razu fakt przyniesienia butelki z limonadą gazową, z której korek, strzelając w górę, uczynił hałas w kościele.

„Kurier Warszawski”, 1897

 

O kwestach wielkanocnych tyle pisano w prasie warszawskiej, tyle naurągano się tej bezbożnej zamianie kościoła na salon, że zaznaczamy to jedynie dla ścisłości. Bądź jak bądź, kwestarki powinny przybrać się bardzo starannie i grzecznem skłonieniem głowy dziękować za każdy datek, przyczem nie wolno być natrętną, ani okazywać niezadowolenia wobec tych, którzy nic nie dają.
Niekiedy panie kwestujące rozsyłają do znajomych następujące zawiadomienia:
Władysława Puchalska z córką Janiną mają zaszczyt donieść, że w dniu 1 Kwietnia r. b. o godzinie 5 po południu kwestować będą w kościele Przemienienia Pańskiego, przy ul. Miodowej.
Każdy, najmniejszy nawet datek przyjmą z wdzięcznością.
Listy takie rozsyłają się przez posłańców lub pocztą.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Kwestę wielkotygodniową opisano w krótkim utworze zamieszczonym w „Kurierze”:

Innym razem, a było to w Wielki Piątek, podczas obchodu grobów, wchodziłem do świątyni Pańskiej.
Byłem jeszcze wówczas bardzo młody, a że wiesz że co posiadam, własnej pracy jestem winien, nie zdziwisz się, gdy ci powiem, że finanse moje, były jako u początkującego, w bardzo nieszczególnem położeniu.
Pomimo tego guwernerując w jednym z najznaczniejszych tu domów, miałem trochę znajomości tak zwanych wielkoświatowych, i chociaż były to zimne i dalekie stosunki, znałem i byłem znany.
Przy tacy, na którą składano ofiary dla ubogich siedziały damy czarno ubrane, damy bywające często w tym domu, gdzie byłem guwernerem, o których opinją wielce mi chodziło, chociaż do tej opinji wówczas bardzo fałszywe przywiązywałem znaczenie.
Koło tacy koniecznie przejść wypadało, przejść jakby pod ogniem z armat, pod spojrzeniem tych pań pięknych. Jakże więc tu przejść nie rzuciwszy na tacę jałmużny? A cały mój majątek wówczas stanowiło kilkanaście złotych, które już miały swoje przeznaczenie.
Dać dziesiątkę, jak to już w innych kościołach uczyniłem, niepodobna, niedorzeczna młodzieńcza miłość własna oburzała się przeciwko temu; sypnąć zaś na tacę cały zasób pieniędzy, jaki posiadałem, byłoby własnowolnem ogołoceniem się ze środków zaspokojenia koniecznych wydatków.
Jeszcze gorzej wracać się z kościoła, kiedy się już raz weszło.
Była to chwila krótkiej, lecz silnej walki wewnętrznej, chwila rozstrzygająca może o mojej przyszłości.
Zwyciężyło poczucie obowiązku, powiedziałem sobie: „Dać trzeba, bo się daje ubogim, a chcieć uchodzić za to, czem nie jestem, pozbawiając się ostatnich zasobów nie przez miłosierdzie, ale dla zadowolenia miłości własnej, śmiesznem jest i niedorzecznem.
I przeszedłem odważnie, rzucając na tacę dziesiątkę, którą damy przyjęły skłonieniem głowy i wdzięcznym uśmiechem.
I dopiero później zastanawiając się nad tym uczynkiem, poznałem całą jego wartość moralną. Prawdziwa jałmużna powinna być darem serca, ale nie haraczem próżności ludzkiej oddanym.

„Kurier Warszawski”, 1868

 

A tak kwestę Prus opisywał wielkotygodniową, wiążące się z nią rozterki panny Izabeli, oraz rozczarowanie pana Wokulskiego niezbyt duchowo podniosłą atmosferą panującą w kościele:

 Potem zapomina o czem myślała w tej chwili i pyta się w duchu: o czem ja myślałam?... Ach, prawda o kweście wielkotygodniowej... I nagle czuje ochotę przejechania się karetą, a jednocześnie czuje żal do nieba, że jest takie szare, że złotawe żyłki na nim są tak wąskie... Dręczy ją jakiś cichy niepokój, jakieś oczekiwanie, ale nie jest pewna, naco czeka: czy nato, ażeby chmury się rozdarły, czy nato, ażeby wszedł lokaj i wręczył jej list, zapraszający na wielkotygodniową kwestę? Już taki krótki czas, a jej nie proszą.

Bolesław Prus, Lalka, Warszawa 1890

 

Kto tak, jak ona, służy Kościołowi, nie może być zapomnianym przy wielkotygodniowej kweście. Wybiera jedwabie, nawłóczy igły i szyje wciąż. Oko jej przebiega od wzoru do haftu, ręka spada z góry na dół, wznosi się z dołu do góry, ale w myśli zaczyna rodzić się pytanie dotyczące kostyumu na groby i toalety na Wielkanoc. Pytanie to wkrótce zapełnia jej całą uwagę, zasłania oczy i zatrzymuje rękę. Suknia, kapelusz, okrywka i parasolka, wszystko musi być nowe, a tu tak niewiele czasu i nietylko nic nie zamówione, ale nawet nie wybrane!...

Bolesław Prus, Lalka, Warszawa 1890

 

„Droga Belu!  – pisze ciotka. – Zapomnij aniołku o moim poprzednim liście. W rezultacie twój serwis nic mnie nie obchodzi i znajdziemy inny, gdy będziesz szła zamąż. Ale chodzi mi, ażebyś koniecznie kwestowała tylko ze mną, i właśnie o tem miałam zamiar pisać poprzednio, nie o serwisie. Biedne moje nerwy! jeżeli nie chcesz ich do reszty rozstroić, musisz zgodzić się na moję prośbę.
 Grób w naszym kościele będzie cudowny. Mój poczciwy Wokulski daje fontannę, sztuczne ptaszki śpiewające, pozytywkę, która będzie grała same poważne kawałki i mnóstwo dywanów. Hozer dostarcza kwiatów, a amatorowie urządzają koncert na organ, skrzypce, wiolonczelę i głosy. Jestem zachwycona, ale, gdyby mi wśród tych cudów zabrakło ciebie, rozchorowałabym się. A więc tak?... Ściskam cię i całuję po tysiąc razy, kochająca ciotka,
Joanna.

Bolesław Prus, Lalka, Warszawa 1890

 

Ciotka ją przeprosiła, ona sama będzie kwestować przy najładniejszym grobie i będzie miała najpiękniejszy kostium; lecz mimo to – jest nieszczęśliwą...

Bolesław Prus, Lalka, Warszawa 1890

 

Od pogrążonych w modlitwie cieniów, wzrok jego pobiegł ku światłu. I zobaczył w różnych punktach świątyni stoły okryte dywanami, na nich tace pełne bankocetli, srebra i złota, a dokoła nich damy siedzące na wygodnych fotelach, odziane w jedwab, pióra i aksamity, otoczone wesołą młodzieżą. Najpobożniejsze pukały na przechodniów, wszystkie rozmawiały i bawiły się jak na raucie.

Bolesław Prus, Lalka, Warszawa 1890

 

Jednocześnie przy czwartym stole, w głębi kościoła, spostrzegł hrabinę Karolową i pannę Izabelę. Obie również siedziały nad tacą z pieniędzmi i trzymały w rękach książki, zapewne do nabożeństwa. Za krzesłem hrabiny stał służący w czarnej liberyi.
Wokulski poszedł ku nim, potrącając klęczących i omijając inne stoły, przy których pukano na niego zawzięcie. Zbliżył się do tacy i, ukłoniwszy się hrabinie, położył swój rulon imperyałów.

Bolesław Prus, Lalka, Warszawa 1890

 

 Kwesta wielkotygodniowa, Wędrowiec 1896Wędrowiec, 1896