Ubiór żałobny dla kobiet podlegał ścisłym, tradycyjnym regułom. Ogólny krój sukni był zastosowany do mody, jednak pozostałe aspekty określał zwyczaj.

Żałoba mogła mieć do trzech faz, począwszy od żałoby „grubej” (zwanej też „wielką”, „ciężką” lub „ścisłą”), przez żałobę „cienką” („zwykłą”), do pół-żałoby. Obecność wszystkich trzech faz i ich długość zależały od stopnia pokrewieństwa.

Kobieta będąca w grubej żałobie ubierała się tylko w matowe tkaniny, na sukni miała tylko minimalną ilość ozdób, nie nosiła też biżuterii. Jedynym dopuszczalnym kolorem stroju była surowa, matowa czerń. Na głowie nosiła zazwyczaj czepek wdowi czy kapotkę - pozbawione ozdób, z gęstym, czarnym welonem zasłaniającym twarz. W cienkiej żałobie dozwolone były ozdobniejsze, bardziej połyskliwe tkaniny, bogatsze przybrania sukni i stosowna biżuteria (była to specjalna biżuteria żałobna – wyroby z gagatu, czarnego szkła, oksydowanej stali, medaliony pamiątkowe, nawet biżuteria zawierająca włosy zmarłego). Dopuszczalne też były ozdobniejsze, lżejsze kapelusiki. W pół-żałobie można było zamiast czarnych nosić suknie szare lub fioletowe.

 

Szale zupełnie czarne kaszmirowe były i będą zawsze używane, szczególniej przy żałobie.

Szale, w: „Bluszcz”, 1867

 

Pani Julji Cz. Do grubej żałoby noszą się suknie tylko z matowych materjałów np: kaszmiru, tybetu i niczem się nie ubierają. W dalszym czasie suknie wełniane czarne ubierają aksamitem i torsadą – dodają wolanty, plisy i tuniki. Nakoniec noszą się materje i koronki. Żałobna suknia powinna być do pokoju z długim trenem.

Korespondencja, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1873

 

Widzieliśmy w tych dniach przywieziony z Paryża piękny kostium do cienkiej żałoby.
Był odrobiony z rodzaju czarnego batystu.
Na spódnicy szeroki wolant ułożony w szerokie i głębokie fałdy; tak iż z kolei było zawsze trzy fałdy czarne, trzy fijołkowe z materyi faille. Polonezka z czarnego batystu, w drobne fijałkowe bukieciki haftowano z włóczki szydełkiem, i zakończona u dołu riuszą z czarnej faille. Jest to toaleta bardzo elegancka i poważna zarazem.

Mody, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1873

 

Do cienkiej żałoby pokazywała mi pani W. piękny diadem z popielatych połyskujących liści, z długo spadającemi lokami z gron o srebrnym połysku, ubranka takie są i w innych kolorach, lecz pierwsze tak dystynkcyją pomysłu jak i oryginalną barwą się odznaczało. Przylepiona kartka cenę 8 rs, wskazywała.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1875

 

Tylko w żałobie noszą się rękawiczki czarne.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Ani kobieta ani mężczyzna nie powinni nosić podczas żałoby klejnotów ani ozdób złotych. Tak zwana dżetowa biżuterya dozwoloną jest kobiecie po upływie sześciu miesięcy.

Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Pani Maryi S. w Litewczyznie. Do ciężkiej żałoby sukno jest nieodpowiednie, używają tylko kiru, który jest niezmiernie ciężki, a zwykle kaszemiru którego cena jest od rs. 1 do rs. 2 k. 70, podwójna szerokość. Suknia robi się zupełnie gładka z plerezą na ćwierć łokcia z białego skośnego perkalu pokrytego przejrzystą grenadiną, kołnierzyk i mankiety, stanowi oszycie z kontrafałdowanej dubeltowej krepy, którą tasiemką się nieoszywa zupełnie. Kapelusz na lato do grubej żałoby używa się albo cały z krepy, albo z matowego bastu i krepą ubrany – woal 2 łokcie i ćwierć jest nieodzowny – u kapelusza żadnych kwiatów ani piór. Okrycie na lato z kaszemiru czarnego najwłaściwsze, kokardy nie bardzo są właściwe.

Odpowiedzi od redakcyi, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1876

 

Wszedłszy na tor smutnych wspomnień, pomówię o żałobie, w noszeniu której, od lat kilku zaszły znaczne modyfikacye. Nasze babki nosiły długie, gładkie suknie czarne wełniane, szal czarny i woal sięgający ziemi. Posuwano surowość w tym względzie do tego stopnia, iż podczas kilku pierwszych miesięcy włosy pokrywał czepiec czarny, a suknię lampas biały czynił bardziej ponurą. Teraz wszystko zmienione. Spódnicę z kaszmiru, ogarnirowaną czarną krepą angielską, pokrywa vëtement z tegoż co suknia mataryału, również krepą przybrane. Upięcia skromne są dozwolone, suknia więc żałobna jedynie krepą wyróżnia się od zwykłej czarnej skromniejszej toalety, wszelkie białe oszycia są wykluczone, natomiast dżet, pasmanterje itp. czarne ozdoby już po trzech miesiącach nosić można. W rzeczach tych prawa nie dyktujemy, zwykle moc żalu i uczucia, tu stanowią, lecz u Was wątpią, aby zwyczaj ten się przyjął. Gdy żałoba się nosi, największej potrzeba oględności w stroju, w całym otoczeniu kobiety, i złe daje wyobrażenie o sobie ta, która owe zwyczaje pomija i depcze.

L.S., Korespondencya z Paryża, w: „Mody Paryzkie”, 1879

 

Dla kobiet przy pół-żałobie dozwolone są koronki i pióra.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi. Na podstawie dzieł Pani d'Alq ułożył, Warszawa, Kraków 1881

 

Ubranie do cienkiej żałoby. Suknia morowa czarna, u dołu gruba riusza atłasowa, układana po trzy kontrafałdy. Przód spódnicy zupełnie gładki, na tylnym brycie dwie namarszczone buffy jedna nad drugą. Stanik czarny aksamitny, długi, z bufowanem w tyle karoczkiem, w koło ogarnirowany blądyną hiszpańską. Kapelusik czarny blądynowy z dżetem i małym pęczkiem piór strusich, na szyi cztery rzędy wielkich paciorek dżetowych.

Korespondencya z Paryża o ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1882

 

Dawne suknie żałobne odznaczające się prostotą kroju, pozbawione garnirowań, draperyi i w ogóle wszelkich ozdób, wyszły ze zwyczaju; teraźniejsze ulegają wszelkim zmianom mody, na które zezwala surowy i poważny charakter tego ubrania.
Najbardziej używane na żałobne suknie materyaly są: angielska wełniana krepa, „crêpe-bizon“, indyjski i francuzki kaszmir „foulé“, wełniana etamina i przeróżne rodzaje ażurowych, a nawet koronkowych materyałów. Na ciężką żałobę używają tylko wełnianych materyi, a do przybrania wełnianej taśmy; na lżejszą etaminy lub „guipure-laine“, przybranej koronkami; atłas, aksamit i w ogóle świecące kosztowne materye, uważają się jako nie odpowiednie, nawet do przybrania żałobnej sukni; jedynie na bardzo strojne tualety konwencyonalnej żałoby, można użyć jedwabnej, lub haftowanej perełkami etaminy.
Przybranie żałobnej sukni stanowią poważne, fałdziste draperye. tak zwane „paysanne“, noszone są bardzo rzadko i jedynie przez bardzo młodziutkie osoby, podobnież jak ciężkie, gładkie, powłóczyste suknie, jedynie przez wdowy podczas uroczystości żałobnych; w każdym; zaś innym razie, są to zwyczajne okrągłe, byle nie zbyt krótkie suknie.
Fason stanika takiż jak u innych sukien, tylko że staniki z ażurowych materyałów, podszywają się zwykle aż do góry. Kołnierzyki i rękawki obszywają się nie crepe-lisse, lecz garnirowaniem z matowej jedwabnej grenadiny, czarnego tiulu lub koronki na ciężką żałobę; na lżejszą zaś plastrony, stojące kołnierzyki z perełek, z koronki haftowanej perełkami, lub jedwabiem i sznelą. Z perełek tylko zupełnie matowe, odpowiednie są do ciężkiej żałobnej sukni, która w ogóle powinna być pozbawiona wszelkich ozdób, z wyjątkiem broszki.
Powszechnie używane materyały na pokrycie żałobnych kapotek; matowa jedwabna grenadina i krepa w deseń, z tegoż samego materyału robią się welony, których długość od 7 a do 100 centimetrów, stosownie do gustu lub wzrostu osoby, szerokość zaś od 60 do 80 centimetrów. Fason kapotki może być więcej lub mniej podniesiony nad czołem, lub przylegający do głowy; do przybrania służą matowe perełki, egretki, lub same kokardy, plisy i fałdki z materyału.
Okrycia, paltociki, zarzutki robią się stosownie do mody, lecz jedynie z matowych wełnianych materyalów.
Czepeczki i ubranka z krepy, stosowne są tylko dla poważniejszych wdów. Rękawiczki do żałoby duńskie lub jedwabne.

Kostiumy żałobne, w: „Bluszcz”, 1885

 

Ubiór żałobny bez wątpienia najmniej podlega modzie; może ona tylko w bardzo nieznacznym stopniu zmieniać krój i wyrób materyałów użytych, ogólnie zarysy muszą zostać niezmienione, jeśli strój żałobny nie ma się zamienić w zwyczajny, modny, czarny kostjum.
Ogólny typ żałobnej sukni jest następujący: czarny, matowy materyał, prosty fason i unikanie wszelkich dodatków.
Czas żałoby dzielimy na trzy okresy: ciężkiej, zwyczajnej i pół żałoby.
Użycie krepy oznacza pierwszy okres, im większa ilość krepy użytą zostaje do przystrój u sukni, tem charakter jej staje się posępniejszym i więcej ponurym. Kapotka z długim krepowym welonem i rękawiczki matowe bez blasku uzupełniają ten strój posępny.
Na obrzęd pogrzebowy suknia wdowy musi być powłóczystą, szal kaszmirowy na ramionach, a kapotka w formie czepeczka z długim welonem.
W czasie ciężkiej żałoby noszenie wszelkich klejnotów jest wykluczone. Nawet ozdoby z matowego dżetu, srebra i czarnej emalji używane są dopiero do zwyczajnej żałoby.
Fason sukni wówczas może już być udrapowany bez krepy, a z materyi strojnych odpowiedni jest jedwab matowy i takież koronki.
Kapelusz krepowy zamienić można na koronkowy lub nieduży, fantazyjny. Rękawiczki mogą być użyte jedwabne lub matowe duńskie.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Dla młodych panien przepisy toalety żałobnej są mniej srogie, do zwyczajnej żałoby nosić można ciemne okrycie, kapelusz może być bez welonu, tylko przybrany krepą.

Szyk! Czyli sztuka ubierania się gustownie (poradnik dla kobiet), Warszawa 1890

 

Zamieściwszy w dzisiejszem sprawozdaniu wszystko co w obecnej chwili dało się powiedzieć o ubiorach letnich, zrobiwszy parę tygodni temu wzmiankę o ślubnem ubraniu, uważamy za właściwe podać kilka szczegółów o sukniach żałobnych. Ubranie jakie przywdziewa się po stracie blizkich, drogich sercu osób, tak zwana gruba żałoba nie podlega modzie, boć osoby które nieszczęście zmusza ją nosić, usuwają się czasowo od towarzystw i unikają wszelkich zebrań publicznych. Czas trwania grubej żałoby nie może być przepisany niezmiennie, z terminem stałym — dyktuje go uczucie, usposobienie a przedewszystkiem stopień pokrewieństwa, a także zwyczaj przyjęty w kraju. Długa gładka suknia, kapotka wiązana pod brodą i welon prawie sięgający ziemi składają ten poważny ubiór.
Stanik powinien być dłuższy, w rodzaju żakietki. Różnicę wybitną jaka zaszła teraz jest używanie coraz więcej krepy angielskiej, żałobne kaszmirowe suknie nieledwie całkowicie pokrywają krepą. Dla okrycia służy szal zasłaniający osobę, lub dla młodych osób żakietka szeroko oszyta krepą.
Podczas lekkiej żałoby, noszonej pod koniec lub po osobach dalszych, materye jedwabne i dżety. Oryginalną nowość wchodzącą w użycie we Francyi stanowią przy kapeluszach brydy z białego krepowanego muślinu; tam po trzech tygodniach grubej żałoby dodają szerokie brydy związane w sutą kokardę pod brodą.
Młode panienki do grubej żałoby noszą gładką suknię z wigoniu czy kaszmiru, szeroko wokoło oszytą krepą, rękawy mogą być cale pokryte krepą i takaż szmizetka przy staniku. Dla chłopczyków właściwe ubranie z szewiotu, złożone z bluzy marynarskiej i długich majtek, kołnierz marynarski pokryty zwierzchu białą wełną, plastron w paski białe i czarne. Berecik czarny opasany wstążką przykrytą krepą. Rękawiczki matowe.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1891

 

Ostatnią stronę dzisiejszego dodatku, poświęcamy ubraniom żałobnem — podamy więc kilka szczegółów o żałobie, która dzieli się na grubą, lekką i konwencjonalną.
Do grubej żałoby nietylko nastrój wewnętrzny dotkniętych nieszczęściem osób ale i przyzwoitość nie pozwala na używanie żadnych ozdób lub strojnego fasonu sukien — matowe materyały i krepa, nic więcej. Prócz kaszmiru noszonego od lat dawnych, używane jest sukno, krepa wełniana i materyał zwany foulé. Krepę wyrabiają grubszą lub lżejszą na lato, obecnie zagranicą robią materyały bawełniane na podobieństwo krepy; materyał zwany crêpe façonné ma na tle krepowem rzucik w grochy, kostki lub paski trochę świecące.
Najściślejszą żałobę noszą wdowy po mężach, ich welony krepowe sięgają prawie na równi z suknią. Forma kapelusza konieczna jest wiązana pod brodę; u nas w kraju przyjęty zwyczaj spuszczania welonu na twarz, w pierwszych kilku tygodniach, do kwartału. Do żałoby po rodzicach i po dzieciach welony noszą krótsze, po za kolana spuszozone z tyłu, a na twarz spada woalik tiulowy z obrębem krepowym. Do żałoby po dalszych krewnych nie używa się krepy angielskiej lecz francuzką lub grenadynę i długi welon odrzucić można w kilka tygodni — niezbędny on jest jednak na nabożeństwie żałobnem i pogrzebie. Młode osoby zamiast wiązanych kapotek mogą nosić kapelusze okrągłe krepowe, ale na pogrzeb i w pierwszych tygodniach najwłaściwsza kapotka.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1891

 

Do lekkiej żałoby po roku, lub po dalszych krewnych można nosić materyały czarne świecące, jedwabie, koronki i aksamit, nakoniec suknie popielate czarnem przybrane.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1891

 

Kolor czarny tak bardzo dziś jest w użyciu, że mówiąc o żałobie, mówi się jednocześnie o najmodniejszym kolorze. I to nie tylko jedwabie czarne i fulary, ale i wełny są bardzo w modzie, hafty kolorowe matowe na czarnem tle, do garnirowania zaś służą czarne gipiury, czarna mora i czarny dżet we wszystkich możliwych odmianach; powtarzamy czarny, bo są tacy, co uważają inne metalowe perełki za dżet złoty, srebrny, stalowy, a dżet może być tylko czarny. Gruba żałoba, przy której zamieniono białą taśmę na krepę jest zawsze jednakowa, z długim welonem otaczającym całą postać, z prostotą konturów. Widziałam w swej wycieczce za granicą model bardzo eleganckiej żałobnej tualety, suknię z koronki naszytej haftem czarnym; — na to idzie długi żakiet z jedwabiu wytłaczanego, sięgający do połowy spódnicy, otwarty, wygarnirowany „Chantillą“ i przewiązany w pasie szarfą „crêpe de Chine.“ Drugi żałobny model z kreponu czarnego jedwabnego, podobnego do krepy angielskiej. Spódnica bardzo obcisła, ogarnirowana w dole węzłami z wstążki czarnej atłasowej, ułożonemi w festony. Stanik formy gabryeli opięty zupełnie na ramionach, na to duży kołnierz z cienkiego batystu prawie przezroczysty, zakończony starą gipiurą, wyciętą w długie zęby: rękawy bufiaste do łokcia, przy długich jedwabnych lub z kozłowej skórki rękawiczkach. Każdą suknię żałobną bardzo zdobią figury z haftu naszywane, długie szelki z haftu lub wreszcie maleńki krótki kaftanik „Figaro.“ Można z takiego haftu zrobić na formie z papieru ażurowy kaftanik i nosie go od razu na sukni bez żadnego wykończenia, jak to widziemy na rycinach podawanych w Bluszczu.

L.C., Przegląd mód, w: „Bluszcz”, 1892

 

Do grubej żałoby noszą się mięsiste matowe materyały, jako to: szewiot, krepa wełniana, kaszmir, dyagonal, voile, foulé, przybrane krepą angielską lub francuską, a do lżejszej materyałem pongé lub matową materyą. Spódnicę krajać trzeba trochę dłużej, licząc 300—350 c. obwodu. Przybranie używane pod koniec żałoby stanowią plisy i falbany różnej szerokości sięgające do kolan, albo też krają spódnicę w trzy szerokie falbany. Żałoba tak zwana konwencyonalna, t. j. noszona po dalszych krewnych dozwala na przybranie stanika, podobne jakie widzimy przy sukniach wizytowych.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1893

 

Pani G. S . w Dol. Najściślejszą żałobę nosi się po mężu; przyjęto zwyczaj noszenia krepy i welonu krepowego. Woal bardzo długi, kapotka wiązana pod szyją. Szczegóły o żałobie podane były w n-rze 36 „Tygodnika mód" z r. p. O czasie i ścisłości żałoby rozstrzyga uczucie osobiste. Garnitur futrzany powinien być czarny, ale osoby niezamożne używają takiego, jaki mają. Zmiana kolorów zwykle idzie stopniowo, więc popielaty i lila mają pierwszeństwo przed żywszemi barwami.

Odpowiedzi od redakcyi, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1894

 

P. L . z D. W numerze 36 „Tygodnika mód" z roku przeszłego znajdzie pani w artykule o ubiorach szczegóły o żałobie, która nie ulega tak szybkim zmianom mody jak suknie zwyczajne. Nie wiemy kiedy włożyła pani żałobę, jeżeli ją pani kończy to można włożyć suknię plisowaną, w pierwszym kwartale noszą suknie gładkie z krepą. Kapelusze powinny być kapotki pod brodę, ale wiele osób nie zachowuje tej formy, jeżeli upłynęło kilka miesięcy, może pani nosić kapelusz bastowy przybrany wstążką lub koronką. Zdejmując żałobę na jeden dzień, nie wypada brać sukni dekoltowanej, jeżeli pani chce zużytkować swoją białą, to można ją przybrać gazą lub krepą lila, albo morą i bukietami fjjołków lub hyjacentów, a będzie śliczna toaleta dla blondynki.

Odpowiedzi od redakcyi, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1894

 


Wdowa przywdziewając żałobę używa do niej tylko materyałów wełnianych matowych gładkich jak kaszmir, merinos, krepony lub świeżego rodzaju grubo prążkowane krepy — przybranie daje się z krepy angielskiej. Kapelusz wdowi musi mieć przypięty długi welon żałobny, spuszczony na twarz, przez ciąg pierwszego półrocza. We Francyi wdowy używają jako okrycie szala kaszmirowego lub w porze letniej grenadynowego, z szerokim obrębem, który niezbędny jest w ciągu sześciu pierwszych tygodni; pończochy i rękawiczki wełniane lub jedwabnej równie noszone są rękawiczki matowe szwedzkie — glansowanych do grubej żałoby nie powinno się używać. Wszelkie biżuterye odkładają się przez czas żałoby.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1895

 

Młoda wdowa na początek żałoby może włożyć suknię kaszmirową z małym trenem, ułożoną z tyłu w fałdy odstające, naszytą od dołu bardzo szeroką listwą z angielskiej krepy. Na staniku szerokie bretelki krepowe i takiż żabot sfałdowany wachlarzowo; rękawy cale z krepy. Kapotka płaska z długim welonem jest konieczna dla wdowy choćby najmłodszej zamiast okrągłego kapelusza. Córka po śmierci matki lub ojca jeżeli jest młodą panną może nosić kapelusz okrągły, z małą tiulową woalką otoczoną obrębem krepowym; z tyłu dodany długi welon. Suknia z lżejszej matowej wełny, naszyta wzdłuż na szwach skosami krepowemi, stopniowo zwężonemi w górze, u dołu zakończonemi rozetą krepową. Stanik do paska przybrany wielkim krepowym kołnierzem; około szyi riusza z krepy — takież rękawy. W drugiem półroczu żałoba jest mniej ścisłą; suknia czarna poważna i pełna prostoty w odrobieniu, może być z kaszmiru indyjskiego, wigoniu lub t. p. materyału, przybrana w miejsce krepy grenadyną. Zamiast woalu krepowego, używa się gruby tiul czarny oszyty krepą lub gazą. Paletocik albo pelerynka z tego co suknia materyału; biżuterya rzeźbiona z hebanu lub z lawy matowej; rękawiczki jedwabne lub skórzane. Po roku można nosić materyały czarne świecące, następnie jedwabne przybrane koronką czarną i dżetem. Dalej młode osoby przechodzą do koloru popielatego i białego z czarnym, nakoniec lila w różnych odcieniach. Najdłużej trwa żałoba po mężu — dwa lata są obowiązujące, po rodzicach półtora roku, po dziadku lub babce rok, po rodzeństwie dziesięć miesięcy; po ciotce lub wuju pół roku, po krewnych trzy miesiące i do tej żałoby od początku można nosić suknie z przybraniem lub jedwabne, w trzecim miesiącu popielate.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1895

 

Prawie zbytecznem zdaje się dodawać, że podczas żałoby szlafroczki i negliże ranne również są żałobne, chociaż mogą być bardzo starannie wykończone, zdobne haftem matowym i krepą, Młode panienki pod koniec żałoby, lub do żałoby konwencyonalnej noszą suknie z białej piki, z kołnierzem i paskiem krepowym; do takiej toalety kapelusz czarny podgarnirowany białym muślinem. Strojna i śliczna toaleta po żałobie była odrobiona z lekkiej czarnej wełny i białej jedwabnej materyi; spódnica otwarta z boków przy brycie przednim, wyżej nad połowę długości, odsłaniała plisowanie białe jedwabne przysłonięte gazą czarny. Stanik z głębokim kwadratowym wykrojem i przodami przeciętemi dwa razy odpowiednio do spódnicy dopełniony był bluzką białą, z takiemiż rękawami. Wielka kokarda biała atłasowa przypięta z przodu poniżej lewego ramienia.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1895

 

W pierwszym więc okresie suknia z gładkiej matowej wełny, naśladującej krepę ma spódnicę dotykającą ziemi, nawet powłóczystą; stanik i rękawy mają dodatki z krepy angielskiej. Kapelusz formą kapotki wiązanej, z długim krepowym welonem; rękawiczki matowe. Mężczyźni przy czarnem ubraniu używają kapelusza pokrytego krepą, daną w formie bardzo szerokiej opaski, rękawiczki szwedzkie czarne, dewizka złota zastępuje się morową wstążeczką w czarnym matowym krawacie szpilka dżetowa lub emaliowana czarno.

O ubiorach żałobnych, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1898

 

Stałej prenumeratorce A. Z. Żałoba o którą Sz. Pani pyta nosi się kwartał - suknia z matowej wełny bez pleurezy z angielskiej krepy, tylko welon krepowy upięty w róg z tyłu kapelusza. Po trzech miesiącach można krepę odrzucić i przez drugie trzy ubierać się czarno – w tym okresie noszą dżety, materye, wstążki.

Odpowiedzi od redakcyi, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1900

 

Do grubej żałoby używane są jedynie wełny matowe i suknia musi być powłóczysta, zupełnie gładka, szeroko naszyta krepą angielską (pleureuse) nie dzieloną na kilka oddzielnych plisek, co jest bardzo niewłaściwe. Wdowy i mężatki powinny nosić kapotki wiązane pod szyją, w lecie z krepy angielskiej, w zimie z krepy wełnianej, młode panienki mogą mieć kapelusz okrągły poważnie przybrany krepą, gdyż wszelkie fantazyjne przystrojenia (niestety bardzo rozpowszechnione), rażą przy długim welonie krepowym, który powinien być noszony przynajmniej przez kwartał. W ogóle najsurowszą jest żałoba wdowy — choćby przy nieszczęśliwym zbiegu okoliczności i niedobranem małżeństwie śmierć męża nie była istotnie najcięższym ciosem, kobieta taktowna przywdziawszy żałobę, usunie się od świata i nie skróci jej terminu.
W czasie upałów letnich można w domu nosić suknię z lekkiej wełny, albo nawet kretonową w biały rzucik, ale niewłaściwe jest noszenie na ulice deseniowych kretonów a co gorsza bluzek białych, póki welon żałobny jest przy kapeluszu. Przez pierwsze sześć tygodni welon nosi się spuszczony na twarz, następnie przypina z tyłu. Za granicą zamiast długich prostych welonów będących u nas w użyciu, używają krótszych, przypiętych jednym rogiem do kapelusza, na twarz zaś zachodzi woalka z matowego tiulu otoczona pliską krepową. Odrzuciwszy krepę od sukni pod koniec roku, młode osoby mogą używać materyałów czarnych wełnianych klarownych na czarnej materyi, do lekkiej żałoby mogą nosić suknie przybrane koronkowemi wszywkami, z podszewką wyciętą od góry stanika i w rękawach.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1901

 

Do grubej żałoby mężatki noszą półdługie okrycia pelerynowe, obłożone krepą, młode osoby paletociki empire albo pelerynki (douillettes) z krepy na jedwabnej podszewce. Krezy na szyję z długiemi końcami z przodu lub boa z krepy angielskiej są bardzo używane. Do lekkiej żałoby modne toczki krepowe naszyte matowemi blaszkami, albo kapelusze z matowej pletni bastowej czy słomkowej, a woalki małe okrągłe tiulowe z pliską krepową. Przybranie stanowi pletnia z ruloników krepowych, riuszki i upięcia a do lekkiej żałoby krepa chiffon.
Biżuteryi nie używa się żadnych, ich miejsce zastępują wyroby lawowe i dżetowe; modne długie łańcuszki są również czarne. Bardzo ładne są wyroby z czarnej stali. Młode osoby przy lekkiej żałobie noszą do ubrania półdługie rękawy a przy nich siatkowe lub ażurowe jedwabne mitenki. W porze letniej kończąc żałobę można użyć na suknię batyst czarny w biały deseń, krepę chiffon, albo pongé; dla dziewczynek odpowiednia biała sukienka z czarnym paskiem lub naszyciem czarną aksamitką.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1901

 

Mężczyźni przez czas żałoby noszą ubranie czarne, z gładkiego matowego materjału, grubszego czy lżejszego stosownie do pory roku ale czarnego – żakiet, kamizelka, spodnie, tużurek, paletot powinny być zupełnie czarne. Krawaty czarne z repsu jedwabnego lub mory na początku żałoby, z fularu czy atłasu w końcu, albo do żałoby po dalszych. Zapinki do koszuli są hebanowe lub dżetowe; rękawiczki duńskie później kozłowe, na końcu popielate. Szerokość opaski krepowej na kapeluszu zwęża się stopniowo podług terminu trwania, albo stosownie do stopnia pokrewieństwa. Również nie używa się w czasie żałoby szpilek do krawata złotych, z kolorowemi kamieniami.

O żałobie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1903

 

Gruba żałoba wymaga materjałów nie tylko czarnych ale matowych; formy sukien muszą się stosować do fasonów modnych w danej chwili ale wykończonych jak najpoważniej, bez żadnych niepotrzebnych ozdób i dodatków, tylko z krepą angielską. Najodpowiedniejsze materjały na suknię są matowe jak krepon, drap mousseline, croisé, granité. Pod suknią noszone halki mogą być z czarnej taffetas przybrane takiemiż pliskami, falbankami, riuszą, byle nie wszywkami i koronką; dodatki atłasowe i kokardy są niewłaściwe. Szale kaszmirowe już nie są noszone przez starsze osoby, zastąpiono je okryciem pelerynowem z krepą, dla młodych osób paletociki lub krótki żakiecik. — Kapelusze szyją się z rulonów krepy i przybierają tym samym materjałem. Wielki welon krepowy w pierwszych tygodniach zasłania twarz, spuszczony z przodu mało co krócej od sukni, następnie odrzuca się na plecy, zastępując woalką z tiulu otoczoną 5 cent. szeroką plisą krepową. Zmarszczenie albo zebranie w fałdy welonu zależy od formy kapelusza. Rękawiczki matowe z duńskiej skórki; chusteczki do nosa z obrębem czarnym; żadnych złotych biżuterji ani brylantów nie można używać przy grubej żałobie, noszą się tylko wyroby hebanowe, lub matowe z lawy. Zegarek jeżeli ma być zawieszony widocznie, musi być czarno oksydowany.

O żałobie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1904

 

W drugim okresie żałoby można używać wełny nawet połyskującej, byle nie materji; można w porze letniej nosić materjały czarne klarowne na taffetas. Kapelusze tiulowe, z krepy chiffon; słomkowe, przybrane wstążką, dżetem, kwiatami fantazyjnemi czarnemi lub piórami. Rękawiczki mogą być glansowane, broszki, łańcuszki, ozdoby dżetowe. W okresie żałoby lekkiej używają się materje czarne, aksamit, koronki czarne, nakoniec suknie popielate, czarne z białym, fijołkowe do najjaśniejszych cieni. Nadmieniamy, że nawet młode pełne pretensji osoby, nie powinny popełniać niewłaściwego przeskoku od żałoby wprost do sukni różowej, niebieskiej czy ponsowej.

O żałobie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1904

 

Co do strojów żałobnych, to czarny kaszmir i krepa angielska stanowią materiały powszechnie używane. Welony zakrywają całą twarz tylko w dzień pogrzebu, później noszone są do tyłu, przypięte w fałdach do kapelusza lub do włosów; ażeby głowy nie obciążać zbytnim ciężarem, welon bywa przypinany w pasie do żakietu.
Po upływie sześciu miesięcy, gdy żałoba staje się lżejszą, krepę ścisłą zastąpić można krepą haftowaną; kapelusz ubrać czarnym haftem na muślinie jedwabnym, co nie wyłącza jednak długiego welonu. Niekiedy można odjąć ten ostatni, n. p. podczas przechadzek wieczornych, lub przy odwiedzaniu zatłoczonych sklepów, lub też nad brzegiem morza – wogóle tam, gdzie welon mógłby być zerwany przez tłum lub wicher. Umyślnie przypominamy o tem, słyszeliśmy bowiem nieraz wyrzekania pań na ciężar welonu; niektóre panie utraciły część włosów, inne cierpiały na uciążliwą migrenę. Nie radzimy jednak używać welonów lżejszych, tiulowych. Brzydną one i rudzieją po kilku spacerach. Jedwab, atłas i materiały czarne fantazyjne noszone bywają po skończeniu grubej żałoby. Kapelusz słomkowy z wstążką, obszytą marszczonym riuszem z jedwabnego muślinu, lub ubrany piórami i aksamitem. Półżałoba, t. j. ostatni okres żałoby, pozwala na kolory: biały, czarny, popielaty, szary, fijołkowy i malwowy we wszystkich odcieniach i materyałach. Spódnica do grubej żałoby, obszyta u dołu krepą do kolan, robi się gładka, bez żadnych koronek, wstążek, riuszów i t. p. ozdób. Półzałoba dopuszcza natomiast najprzeróżniejszy krój i ornamenty.
Rękawiczki duńskie matowe; do przechadzek porannych mogą być wełniane lub jedwabne. Przy grubej żałobie coraz bardziej rozpowszechnia się moda noszenia rękawiczek białych, które jednak brudzą się niezmiernie prędko o czarny materiał sukni – o wiele przeto właściwsze są czarne duńskie.
Książka do nabożeństwa, oprawna w skórę czarną, portmonetka czarna, chustki do nosa ze szlakiem czarnym, którego szerokość zależy od stopnia żałoby; biżuterya czarna, żadnych pierścionków, z wyjątkiem obrączki, żadnych brylantów w uszach, zegarek stalowy na łańcuszku z czarnych perełek drewnianych, – oto do czego obowiązuje gruba żałoba. Półżałoba pozwala na biżuteryę wszelką i brylanty.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Panowie noszą czarne ubrania tużurkowe lub frakowe, takież paletoty bez wypustek białych na klapach, cylindry obszyte krepą do samej góry, rękawiczki duńskie czarne, krawaty białe lub czarne, spinki w gorsie czarne i łańcuszki do zegarków srebrne oksydowane. Przy mniejszej żałobie wystarcza ubranie ciemne, byleby kapelusz obszyty był krepą. Żałoba krótka pozwala na przewiązanie krepą rękawa u paletota – krawat musi być ciemny.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów, Warszawa, 1904

 

Pierwsze pół roku suknie czarno wełniane dla kobiet, kołnierze czarne krepowe, takież mankiety; dla mężatek czepki czarne krepowe, kapelusze formy całkiem prostej, krepa ubrane z krepowym czarnym, długim welonem; drugie pół roku można jedwab i tiul czarny nosić, a w sześć tygodni po roku kolor popielaty i lila już uchodzi.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

U mężczyzn jedyną oznaką żałoby jest szeroka krepa na kapeluszu; wypustek białych u klapy surduta dziś się nie nosi. Czarny lub z włosów sznurek do zegarka i cały rok czarne rękawiczki. Koszule zawsze białe zostają u panów; nie ma zwyczaju brać kolorowych.

Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa, Lwów, 1905

 

W oczekiwaniu nowości przyszłego sezonu słów kilka poświęcam ubraniu żałobnemu. Otóż szal kaszmirowy przed laty tak nieodzowny do żałoby, zwłaszcza w jej początkach – powrócił znów do mody jako okrycie smutku, ale został przekształcony na wdzięczniejszy i praktyczniejszy. Szal ten, złożony we dwoje, przymocowany z tyłu w środku talji mocno do figury jest obszyty dookoła krepą szeroką mniej więcej na 20 centymetrów. U szyi zaś, wycięty „en forme” przybrany jest również krepą.
Podczas upałów grenadina i bareż zastępowały kaszmir, ale jedno i drugie bywa przybrane nieodzowną krepą. Z chwilą powrotu szala kaszmirowego powróciła moda długiego woalu z krepy, umocowanego z przodu kapelusza, spadającego aż do kolan. Kapelusz zaś płaski bywa przykryty drugim woalem z krepy angielskiej, spadającym z tyłu aż do pasa z wdziękiem, miękko upięty, dziewiczo wygląda i przypomina upięcie welonów zakonnych. Po pierwszych miesiącach żałoby krepę zastępują obecnie podwójną gazą, tak dobrze dającą się układać i dodającą wdzięku. Niegdyś barwa czarna była jedyną oznaką żałoby, moda ta nieco okrutna zmieniła swą surowość i siłę wobec upałów. Noszono suknie z białego płótna, do tego kapelusz z krepą czarną, albo też do czarnej spódnicy brano białe bluzki, przybrane na kołnierzyku czarnym haftem lub koronką.
Nowość zupełną stanowią kapelusze z białej krepy, przybrane dwiema kokardkami z czarnej tafty, również i kapotki z białego angielskiego haftu przybrane koronkami z czarnej tafty lub krótko strzyżonych piór, ale fantazja to już zbyt wielka, jak do ubrania żałobnego. Zwrócić musimy też uwagę i na to, że nie jest „comme il-faut” nosić przy żałobie wycięte suknie i krótkie rękawy tak samo jak i kolorowe spódnice pod suknię żałobną.

Moda, w: „Dobra Gospodyni”, 1905

 

Na podobny temat: Żałoba,

Więcej przykładów strojów żałobnych można znaleźć tutaj

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz