Strój do pierwszej komunii miał być skromny. Dziewczynki obowiązywała biel i wianek z welonem. Chłopcy nakładali odświętne ubranie z okolicznościowymi ozdobami.

 

Uszyte z białego muślinu ma bluzkę zapiętą z przodu na kryte guziki, u góry zaszytą w drobne zakładki odznaczające karczek. Spódniczka marszczona ozdobiona rzędami zakładek w trzech odstępach; pasek fałdowany zapięty z tyłu pod szarfą z wstążki jedwabnej. Rękawy marszczone wszyte w mankiet fałdowany; woreczek pompedour z białej materyi. Wianeczek z róż białych i welon tiulowy lub muślinowy.

N. 1. Ubranie do pierwszej komunii., w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1889

 

Stosownie do pory zimowej lub ciepłej szyje się z białej wełny lub z białego muślinu; spódnicę kraje się do ziemi i zdobi kilkoma zakładkami, danemi nad szerokim obrębem; górny brzeg zakończa wypustka ze sznureczkiem. Stanik zapinany z tyłu na haftki ma podszewkę dopasowaną gładko, wierzch zaś z przodu i z tyłu ułożony w kontrafałdy 3 c. szerokie.
Kołnierzyk stojący ogarnirowany koronką; rękawy marszczone mają wysokie obcisłe sztylpy, u ręki koronką oszyte. Szarfa z matowej materyi związana z tyłu; z boku kieszonka jedwabna. Na głowie podług zwyczaju francuzkiego czepeczek muślinowy lub tiulowy, oszyty riuszą i związany wstążką; można go zastąpić wianeczkiem róż białych. Welon muślinowy spuszczony na twarz, zakończony wokoło brzegów obrębem. Trzewiki białe — rękawiczki białe glansowane lub duńskie. Na szyi krzyżyk lub medaljon.

Ubranie do pierwszej komunii, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1891

 

Przyszły miesiąc z oktawą Zielonych Świątek i Bożego Ciała jest terminem w którym zazwyczaj dzieci przystępują do pierwszej Komunii. W wielu domach dzień taki stanowi prawdziwą uroczystość familijną i niejedna kochająca matka z niezmiemem wzruszeniem asystuje dzieciom swoim w tej uroczystej, przejmującej chwili. Może spoglądając na młodziutką dzieweczkę swoją przybraną w bieli, marzy i o tem jak po upływie niedługich lat powtórnie przybierze ją w szaty białe, skromny wianeczek stokrotek, konwalii lub róż białych, zamieniając na kwiat pomarańczowy.
Otóż najwłaściwszą do pierwszej Komunii jest sukienka z białego muślinu lub z cienkiej wełny śnieżno białego koloru, nie niewpadającego w żółtawy. Spódniczka gładka zakończona szerokim obrębem, lub co najwięcej kilkoma zakładkami; staniczek może być gładki, bluzkowy lub odpowiednio do spódniczki zdobny zakładeczkami; zapięty z przodu, z boku lub środkiem pleców na kryte haftki. Szarfa biała stanowiąca niezbędne dopełnienie ubrania, daje się z mory, materyi surah lub faille; może być związana z boku w kokardę z długiemi końcami, nad któremi dwa krótkie pukle zachodzą w górę na stanik, przypięte szpilkami z perełką białą. Materyę surah jako zbyt miękką, składa się we dwoje na końce dość szerokie, przyszyte do paska, zapiętego z tyłu pod dwoma rozetami, zfałdowanemi z materyi. Szarfa z faille w dobrym gatunku może być wzięta pojedyńczo i wysiepana u dołu końców; pasek zaplisowany w trzy fałdy i zapięty z tyłu pod dwoma fałdami złożonemi wachlarzowo z podwójnej materyi, zachodzącemi w górę na stanik, z pod których spuszczone końce szarfy.
Ubranie głowy w naszym kraju stanowi wianeczek białych kwiatów, bez zielonych liści, przysłonięty welonem z cieniutkiego klarownego muślinu. Mniej rozpowszechnioną jest moda franouska małego czepeczka z materyi białej lub muślinu, ogarnirowanego w około sutą riuszą i zdobnego kokardą; do związania pod brodą służą końce z wązkiej wstążki. Welon muślinowy zakończony obrębem.
Dopełnia ubrania woreczek (ridicule) zawieszony na wstążkę tego co szarfa gatunku i przypięty z boku do paska; szyje się z materyi, mory, aksamitu, ale najmodniejsze są z cienkiej białej skórki.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1892

 

Ubranie do pierwszej Komunii dla chłopca składa się z czarnych spodni, takiejże źakietki z szerokiemi wykładami z materyi jedwabnej i z białej kamizelki. Koszula może być gładka lub w zakładeczki, krawacik wązki z białego batystu.
Niezbędne dopełnienie stanowi opaska z wstążki białej, dana między ramieniem a łokciem na lewej ręce, związana w zwykłą kokardę z końcami, lub spięta rozetą z pod której spadają dwa pukle.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1892

 

Ponieważ w przyszłym miesiącu, około Zielonych Świątek wypada termin przystępowania dzieci do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej, więc dzisiejsze sprawozdanie zakończamy opisom ubrania stosownego na tę uroczystość. Może zbyteczną jest uwaga, że strój ten powinien odznaczać się skromnością, powagą i prostotą—że matki powinny przygotować go bez odwoływania się do córek, aby nie rozbudzać w nich niewłaściwej pretensyi i nie rozpraszać skupienia, ani podniosłego nastroju młodocianej duszy.
Najwięcej używanym materyałem jest biały muślin wełniany, voile, bengalina lub cienki kaszmir. Gładką sukienkę można ozdobić zakładkami, albo rulonikami z wypustką jedwabną; można także dać u dołu szeroką falbanę, sięgającą aż do kolan przyszytą w górze dwoma odstającemi pliskami. Stanik bluzkowy z karczkiem otoczonym odpowiednio do spódnicy rulonikami czy pliskami, albo bluzka cała zaszyta w drobniutkie zakładeczki. Szarfa stosownie do szerokości wstążki wiąże się rozmaicie; z boku w krótką podłużną kokardę, z przodu w dwa pukle zwrócone ku górze, ściśnięte węzłem, lub z tyłu w kokardę z długiemi końcami, przyciśniętą klamrą z kości słoniowej. Wstążka może być morowa, atlasowa lub faille. Na ręku zawiesza się woreczek z atlasu białego z falbana z jedwabnego muślinu, lub ze skórki białej z falbanką jedwabną. Welon tiulowy upina się na głowie ozdobionej wianeczkiem stokrotek lub róż — we Francyi przyjęte są czepeczki muślinowe, przysłonięte welonem.
Dla chłopców młodszych może być ubranie formą marynarską granatowe z białym kołnierzem, plastronem, krawatką i białą wstążką, związaną na lewej ręce między ramieniem a łokciem. Starszy chłopiec włoży spodnie białe sukienne, kamizelkę białą pikową, żakiet czarny sukienny z ranwersami jedwabnemi. Kołnierzyk wykładany z krawatką czarną jedwabną — na lewej ręce opaska z wstążki faille białej.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1894

 

Każda rozumna matka, przygotowując duszyczkę córki do tak uroczystej chwili, stara się usunąć pretensyę i chęć podobania się choćby nawet dziecinną i nieświadomą a zwrócić myśli jej do rzeczy wyższych.
Zmienność i kaprysy mody nie wdzierają się tutaj i mimo wielkiej rozmaitości i doboru materyałów białych używanych na suknie — wszystkie ustępują przed muślinem białym, matowym, lekkim, klarownym! Suknia i welon taki zdają się jak obłok biały osłaniać niewinne, czyste duszyczki przed powiewem złego. Forma spódnicy najwłaściwsza gładka á la paysanne, z brytów prostych; przód powinien leżeć zupełnie gładko, zaś boki i tylne bryty są zmarszczone i sfałdowane. Pod spód szyje się spódnicę jedwabną, z moire antique, a dla oszczędności z satynetki, bryty trzeba ścinać kliniasto, żeby u góry nie było nadto fałd. Tradycyonalna gładka suknia z szerokim obrębem w zupełności odpowiada powadze chwili, co najwyżej można ją ozdobić zakładkami Stanik bluzkowy zachodzący pod szyję może być plisowany maszynowo lub marszczony á la vierge. Pasek z wstążki białej lub biały skórzany zapięty monogramem srebrnym albo złotym. Przy pasku zawieszona maleńka torebka albo woreczek, szyje się z materyi odpowiedniej do paska lub ze skórki białej, zdobi kokardami i garniruje koronką. Pończoszki białe niciane lub jedwabne, trzewiczki atłasowe wycięte z niziutkim obcaskiem, albo też głębsze z kokardą na podbiciu (zwane Richelieu) uszyte z białej skórki, z obcasem francuskim. Przybranie głowy składa się z welonu i z wianka lub na wzór francuski z czepeczka. Co może być bardziej uroczego nad widok niewinnej, przejętej i wzruszonej postaci dziewiczej, osłoniętej delikatną mgłą powiewnego muślinu, nad twarzyczkę pełną w tej chwili słodyczy i spokoju anielskiego, otoczoną bujnemi splotami złocistych lub ciemnych włosów, od których ślicznie odbija wianeczek białych róż, pierwiosnków, hyacentów czy konwalii — główka taka to cały poemat! Spytajmy matek a potwierdzą ile głębokich i miłych wrażeń odczuły asystując przy tym uroczystym akcie pierwszej Komunii ich córek.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1896

 

Ubranie dla chłopców składa się z żakietu i majtek czarnych sukiennych, kamizelki białej pikowej z guzikami z konchy perłowej, krawatki białej atłasowej. Żakiecik może mieć kołnierz szalowy lub marynarski z białej piki, repsu jedwabnego lub mohairu. Na lewej ręce, mniej więcej w pośrodku między ramieniem a łokciem, opaska z wstążki białej morowej lub faille, związana w krótką kokardę z dość długiemi końcami, oszytemi frendzlą złotą.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1896

 

O niechże żadna z matek nie psuje uroczystego nastroju zbytnią pretensyą o ubranie córki - niech umysłu młodocianego nie odrywa do drobiazgów toaletowych! Rok rocznie powtarzamy, że ubranie do pierwszej Komunii powinno wyróżniać się skromnym materyałem, prostotą formy i wykończenia. Każdy materyał biały wełniany lub bawełniany może być użyty - byle niczem nie przypominał stroju balowego, trzeba więc odrzucić jedwabie, gazę, tiul lub krepę a dobierać kolor śnieżno biały nie zaś kremowy. Mięka wełna biała w porze chłodniejszej, a tradycyonalnie używany przez nasze babki muślin biały w porze letniej są najwłaściwsze. Im mniej garnirunków tem lepiej; na główce wianeczek z róż, stokrotek albo konwalii czy hiacentów — byle nie kwiat pomarańczowy. Niektóre matki dają czepeczki białe wiązane, podług zwyczaju francuzkiego i jako wybitną różnicę od stroju ślubnego. Zarówno na wianeczku jak i na czepeczku upięty welon z najcieńszego muślinu, zaokrąglony z boków, sięgający prawie do dołu sukni.

Ubranie do pierwszej Komunii, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1899

 

Ubranie dla chłopca nie uległo zmianie od przeszłego roku: spodenki długie czarne, kamizelka biała pikowa i smoking; kapelusz marynarski lub okrągły (melonik) czarny; na lewej ręce opaska z kokardą z białej wstążki faille, oszytej u dołu frendzlą. Dla młodszego chłopca może być ubranie marynarskie.

Ubranie do pierwszej Komunii, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1899

 

Corocznie przypominamy kochającym mateczkom, że ubiór do pierwszej Komunii powinien być usunięty na dalszy plan, a przynajmniej, niechże myśl o tem nie będzie nasuwana młodziutkiej, niewinnej, czystej duszyczce. Niestety jak w wychowaniu córek wiele matek pierwej zajmuje się powierzchownością, niż rozwojem ducha, tak i w zbliżeniu się tej uroczystej chwili niektóre matki przygotowanie duchowe chętnie zdają w obce ręce a same troszczą się o ubiór. Niegdyś za czasów naszych prababek gładka muślinowa suknia była powszechnie przyjętą; bez żadnych garnirunków, koronek, jedwabi, szyto ją co najwyżej z kilkoma zakładkami, starając się aby ubranie do pierwszej Komunii jaknajmniej zbliżało się do ubrania panny młodej. Moda i zbytek wciskający się wszędzie zatarł dziś tę różnicę: używają biały muślin niby jak niegdyś ale pozwalają sobie szyć go na białej materyi, szumiącej przy każdem poruszeniu i garnirować falbankami z koronką, riuszkami i t. p. Zamiast staniczka bluzkowego lub a la vierge widzimy staniki wypracowane podług wszelkich wymagań mody, obciążone ranwersami lub dodatkami z materyi i koronki, kokieteryjnie garnirowane krepą chiffon i rozetami (choux) z tejże krepy bardzo właściwemi ale przy balowej toalecie. Chcąc zadowolić różne upodobania naszych czytelniczek podajemy dziś między modelami sukienkę również przybraną, zastrzegamy jednak, że dla młodziutkiej panienki zawsze najwłaściwsze jest ubranie pełne prostoty, dowodzącej dobrego gustu — a tym bardziej ubranie do uroczystości religijnej. To też matki zapatrujące się poważnie, a takich dzięki Bogu nie brakuje u nas — przejęte ważnością aktu, subtelnie odczuwające uczucia i wzruszenia serduszek czystych, wiedzące w jakim nastroju powinien być wtedy młodociany umysł ich córek, wyrzekną się wszelkiej próżności jaką rozbudza pojęta błędnie miłość macierzyńska.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1900

 

We Francyi używają czepeczków wiązanych pod brodę i przysłoniętych welonem, u nas więcej przyjęte wianeczki z białych róż, konwalii czy stokrotek byle nie mirt lub kwiat pomarańczowy uprzywilejowany do ślubnego ubrania. Toż samo zastrzeżenie co do welonu, że do pierwszej Komunii powinien być welon muślinowy — illuzye zostawiając pannie młodej. Przy lekkiej białej sukni, szczególniej zaś przy welonie kieszeń jest zbyt widoczną lub niedogodną do odszukania, dla tego zwykle używane są woreczki jedwabne, zawieszone przy pasku, uszyte z jedwabnej faille, atłasu lub z białej kozłowej skórki. Trzewiczki z białej skórki fason Louis XIII, z obcasem obklejonym skórką, z dużą klamrą srebrną.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1900

 

Pisząc ciągle o wszelkich nowościach, zmianach i pomysłach w dziedzinie mody, dając na każdą zmianę pory roku nowe wzory i kroje — raz na rok poświęcamy słów kilka ubiorom do pierwszej Komunii św , których modele daliśmy w przeszłym N-rze Tygodnika. Moda nawet zmienna i kapryśna, umie uszanować tę najuroczystszą chwilę i od lat dawnych nie zamąca zbytkiem wszędzie się wciskającym, powagi i prostoty tych szat białych! Mięka, matowa śnieżno biała wełna, albo muślin w porze letniej, stanowią najwłaściwszy materyał na ten ubiór dziewiczy, pod którym bije serduszko niewinne i czyste, wolne jeszcze od próżności i zazdrości. Zdarzają się matki tak zaślepione źle pojmowaną miłością macierzyńską, że zamiast zająć się przysposobieniem młodocianej duszyczki, zająć uwagę dziecka myślami głębszemi, troszczą się przedewszystkiem o stronę zewnętrzną. Kładą na córkę strój przesadny, sukienkę białą ale na jedwabiu szumiącym a nawet dodają złote biżuterye, dbając o to, aby każdy szczegół był wyszukany, efektowny. Biedne ofiary narzuconej im pretensyi, w takim modnym kostjumie czują się skrępowane, postarzałe uczesaniem wymuszonem, plączące się w zbyt długiej sukience, z rączkami zawadzającemi o zbyt szeroki welon-wstępują onieśmielone w progi świątyni, z myślą rozproszoną, daleką od przejęcia się ważnością chwili!
Trzeba o tem pamiętać, że ubranie do pierwszej Komunii nie powinno naśladować ślubnego ubrania — im skromniejszy materyał, im więcej prostoty, tem lepiej. Matka powinna sama wybrać i rozstrzygnąć o fasanie i materyale, nie rozbudzać próżności, nie osłabiać wpływu religijnego. Radzimy więc sukienkę gładką z szerokim obrębem lub zakładkami, takąż bluzkę, szarfę jedwabną, wianeczek z białych kwiatków: stokrotek, konwalii, hijacentów, byle nie pomarańczowego kwiatu — welon z cieniutkiego bardzo klarownego muślinu albo tiulu, z szerokim obrębem. We Francji zamiast wianeczków, używane są czepeczki muślinowe, z riuszą około twarzy, wiązane wstążką pod szyją. Zakładki stosowane w najrozmaitszy sposób, ozdobią dostatecznie sukienkę; można także całą sukienkę i bluzkę zrobić plisowaną maszynowo. Na drobną, szczupłą, dziecinną figurkę właściwa będzie sukienka formą bluzy, lekko przewiązanej szarfą jedwabną z frendzlą, z końcami puszczonemi z lewego boku. Przy sukienkach w zakładki, lub z wszywkami dają szarfy gładkie, z wstążki repsowej czy peau de soie wiązane z tyłu a przeciwnie przy gładkiej sukience dają szarfę ozdobną, pięknie haftowaną jedwabiem np. w bukiet lilii białych, albo garnirowaną riuszką naszytą około brzegów i w zęby szpiczaste idące wzdłuż końców. Na ręku albo z prawego boku przy pasku zawieszony ozdobny woreczek, w którym umieszcza się chusteczkę do nosa, małą książeczkę do nabożeństwa (nieraz bardzo ozdobną, stanowiącą podarek pamiątkowy) różaniec, pieniądze do rozdania biednym. Woreczki takie są ze skórki białej, z materyi, z okuciem i łańcuszkiem srebrnym, ściągane na wstążkę i t p. Ładnie przed stawia się woreczek s białej skórki kozłowej, haftowany srebrem albo perełkami białemi — jedwabny haftowany filozelą i perełkami; deseń haftu składa się z emblematów, jak krzyż, serce i kotwica, albo z lilii.
Trzewiczki noszą z białej kozłowej skórki wycięte, gładkie, z kokardą z wstążki.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1901

 

Chłopcy przystępujący do pierwszej Komunii św. noszą ubranie z czarnego sukna lub kammgarn'u złożone ze spodni, kamizelki i żakietki (Eton) krótszej lub dłuższej, otwartej albo zapiętej na jeden rząd, z przodami prostemi lub zaokrąglonemi u dołu. We Francji charakterystyczny jest kołnierz biały płócienny, szeroko wyłożony, z maleńką białą krawatką. Dopełnienie ubrania stanowi opaska na lewej ręce zapięta powyżej łokcia — układa się z wstążki atłasowej albo matowej na której końcach wyhaftowane są jedwabiem, srebrem lub złotom krzyżyki w promieniach łub kwiatach, albo lilie. Układ kokardy dowolny, z dwóch lub czterech krótkich pukli, przepiętych wzdłuż węzłem i dwóch końców, albo jeden dłuższy pukiel, węzeł i końce wycięte w zęby; opaska powinna leżeć gładko nie ściskając rękawa.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1901

 

Stosownie do pory roku na sukienkę do pierwszej Komunii wybiera się cienkie białe sukno, kaszmir, szewiot, muślin wełniany, voile, w lecie klarowny muślin, byle nie materyę jedwabną. Zakładki tak bardzo modne obecnie, stanowią najodpowiedniejsze przybranie, przy muślinie można dać wszywki valenciennes — właściwiej będzie bez nich. Biała repsowa wstążka służy na szarfę lub kokardy. Forma staników przeważnie bluzkowa jako najzgrabniejsza dla szczupłych figurek; dla drobnej nizkiej dziewczynki może być bluza puszczona, obciśnięta szarfą satin Liberty. Włosy odpowiednio do ich długości mogą być rozpuszczone zupełnie, odczesane i związane kokardą białą, splecione w warkocz zakończony wstążką, lub zaplecione i nizko upięte. Przykrywa je welon tiulowy zakończony obrębem, przypięty na wianeczku z białych róż, stokrotek, hijacentów czy konwalii byle nie kwiatu pomarańczowego, który służy tylko pannie młodej. Naśladując zwyczaj francuzki, niektóre panie ubierają córeczki w czepeczki muślinowe wiązane pod szyją, ogarnirowane do twarzy sutą riuszką, ale te u nas mało są rozpowszechnione. Trzewiki białe powinny być wysokie, dla wyróżnienia od używanych do tańca — dla oszczędności można użyć czarne trzewiki, byle świeże, odpowiednie do białego ubrania żółte albo bronzowe są niewłaściwe. Sukienka powinna być tak długą żeby tylko połowę stopy było widać.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1902

 

Stosownie do chłodniejszej lub cieplejszej pory, wybiera się wełnę miękką i matową lub muślin biały, nie mieszając nawet w przybraniu materyi jedwabnej, prócz na szarfę. Zakładki lub bufki dla bardzo szczupłych figurek dostatecznie ozdobią sukienkę; jeżeli zaś mają być użyte koronki, to tylko valenciennes do muślinu, który można wybrać w wyborowym najcieńszym gatunku. Zwykle stanik ma formę bluzkową, cały w zakładeczki, albo odcięty do karczka. Spódnica ma nad obrębem w około mniej lub więcej zakładek, albo wcale nie ma obrębu tylko od samego dołu szeroki pas zakładek; dla wyższej dziewczynki można dać falbanę – serpentine. Buciki białe z guziczkami z konchy perłowej, powinny być z białej kozłowej skórki — atłasowe z połyskiem jedwabiu są niewłaściwe. Na głowę niektóre matki przygotowują zwyczajem francuzkim czepeczki muślinowe, wiązane pod brodą, jednak o wiele więcej u nas używane są wianeczki z białych kwiatów: róż, konwalij, stokrotek, byle nie pomarańczowego bo ten wyłącznie do ślubu. Welon powinien być z najcieńszego klarownego muślinu, zaokrąglony do przodu i zakończony obrębem — ale używają i tiul; illuzya byłaby niewłaściwa.

Ubranie do pierwszej Komunii, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1903

 

Ubranie dla chłopca składa się ze smokingu dość długiego, z połami zaokrąglonemi, ze spodni długich z sukna czarnego, kamizelki białej pikowej z guzikami z konchy perłowej; koszula z zakładeczkami z kołnierzem stojącym i długą krawatką dla starszego chłopca, a z szerokim wykładanym i kokardką biała batystową lub jedwabną dla młodszego. Pończochy fil d'Ecosse czarne, buciki kozłowe lub z lakierowanej skórki; rękawiczki białe o jednym guziku. Na lewej ręce poniżej ramienia opaska z białej morowej wstążki, lub gładkiej taffetas, z kokardą z końcami oszytemi złotą frendzlą.

Ubranie do pierwszej Komunii, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1903

 

Fantazyjne nowości, najświeższe zmiany sezonowe nie stosują się tutaj, wszelkie ozdoby zwracające uwagę, materjały jedwabne, garnirunki przypominające stroje balowe, nie tylko że są niewłaściwe, ale dowodziłyby płytkości poglądów. Najbogatsza i najbardziej nawet kochająca mateczka, niechaj wyrzeknie się w tym razie wszelkiej pretensji o powierzchowność córki i niech wybierze dla niej gładką sukienkę z szerokim obrębem. Jako materjał radzimy piękny muślin biały, w porze chłodniejszej zaś cienkie sukno lub voile. Troskliwa mateczka przygotuje staniczek spodni i spódniczkę z białej flanelki, do włożenia pod spód w dzień chłodny, zapobiegając przed zaziębieniem. Bluzkowa forma staników utrzymuje się stale i najkorzystniejsza jest dla szczupłych figurek; lżejszy materjał przemarszcza się suciej i zdobi wszywką valencienne. W tym roku dodają na staniku przybranie formą berty chusteczkowej, okrągłej lub kwadratowej, albo kołnierz spadający po za ramiona. Spódnica powinna być dłuższa, dla starszych dziewczynek może dochodzić do ziemi; zdobią ją zakładki dane w około nad obrębem, może być cała zaplisowana, albo odcięta do szerokiej falbany. Można na pierwszy raz uszyć ją gładką z obrębem, potem przerobić strojniej dodając wszywki lub falbanki i bufki. Przy muślinie lub lekkiej wełnie ładnie wychodzą zakładki zwane „plis religieuse," mniej więcej 4 — 5 cent. szerokie; dają je u samego dołu, pięć lub siedm jedna przy drugiej, albo nad obrębem sięgające aż do kolan; mogą być równe albo stopniowo ku górze coraz węższe. Górny brzeg sukienki bywa przemarszczony kilkakrotnie w około: na bardzo szczupłej figurce marszczenie może tworzyć szerszy karczek.

Ubranie do pierwszej Komunii Św., w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1904

 

Niewłaściwie jest szyć spódniczkę z jedwabiu, szumiącą przy każdym ruchu, lepiej uszyć ją z satynetki, bengaliny lub miękiej Liberty; ażeby dobrze podtrzymywała suknię wystarczy falbanka z białej taffetas. Przyozdobienie sukni stanowi pasek z szarfą, z wstążki taffetas morowej lub faille, opasującej figurę i zapiętej z tyłu pod kokardą z pukli złączonych rozetą, albo z dwóch pukli dłuższych a dwóch małych, przepiętych węzłem podłużnym. Niezbyt długie końce oszywają frendzlą jedwabną z nagłówkiem siatkowym, zdobią riuszą z wązkiej wstążki naszytą nad frendzlą kilkoma rzędami, lub dają zakładki przedzielane mereżką. We Francji przeważnie używane są na głowę czepeczki wiązane wstążką pod szyją, u nas niektóre matki naśladują tę modę, ogół jednak tradycjonalnie używa wianeczka z róż białych, stokrotek, konwalji lub innych kwiatów białych z wyłączeniem pomarańczowego który służy do ślubu. Welon z najcieńszego muślinu przypina się szpilkami o łepkach z perełek, końce mogą być proste lub zaokrąglone; lżej wygląda i lepiej układa się brzeg nie obrębiony, byle tylko nie ciągnęły się nitki wysiepane. Niepraktycznie jest rozpuszczać włosy, bo się ciągną, plączą i mogą przeszkadzać, lepiej zapleść warkocz i upiąć wyżej, lub złożyć we dwoje i związać wstążką białą, odpowiednią do szarfy.
Jeżeli uroczystość wypadnie w dzień chłodny trzeba wziąść okrycie białe lekko wątowane, pelerynkę włóczkową lub z futra białego.
Buciki powinny być z białej skórki kozłowej lub gemzowej — wysokie właściwsze są od wyciętych pantofelków, gdyż mogą służyć w lecie przy jasnych sukienkach i czyszczą się benzyną. Atłasowe pantofelki wcale nie używane; niepotrzebny zbytek stanowią jedwabne pończochy.
Ponieważ z pod lekkiej sukni odznaczałaby się kieszeń, zwykle zastępuje ją woreczek przypięty do paska, uszyty z białej mory, atłasu, faille, przybrany frendzlą jedwabną, haftem, krepą chiffon albo też woreczek z białej skórki z okuciem srebrnem lub cały z perełek białych. Książka do nabożeństwa powinna być biała aby nic nie mąciło całości białego ubrania.

Ubranie do pierwszej Komunii Św., w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1904

 

Jeżeli widzimy dzieweczki pretensjonalnie ubrane, to wina matek zapominających lekkomyślnie o ważności chwili. W stolicy mody w Paryżu szanują tradycję i wyrabiają sztuki gładkiego białego muślinu, wystarczające na sukienkę i na welon. Różnica klimatu u nas może zmusić do wybrania grubszego materjału, z całej massy wyrobów wełnianych, odpowiednich na zmienną porę wiosenną, lub cieniutkich, klarownych na lato — byle nie żadnej materji jedwabnej, nie odpowiedniej na ten cel. Nawet na podszewkę pod klarowny muślin nie używa się szumiącej materji, tylko mięki fular a najlepiej bawełnianą satynkę.
Trzymając się tradycji trzeba uszyć sukienkę dłuższą, niż zwykle noszą panienki w tym wieku, tak aby spódniczka prawie dotykała ziemi i zakończyć ją szerokim obrębem, Jeżeli chodzi koniecznie o przyozdobienie, to można dać zakładki w około, zwane plis religieux; osoby praktyczne, zmuszone myśleć o tem, aby sukienka służyła i nadal do ubrania, mogą ozdobić ją wszywką haftowaną. Górny brzeg sukni zmarszczony w fałdki drobne i mało nasunięte z przodu, zaś głębsze, ściśle zsunięte na tylnym brycie. Przy sukni z cienkiego muślinu, aby brzeg dolny nie zwijał się, trzeba szeroki obręb złożyć potrójnie. Staniczek najodpowiedniejszy do takiej spódniczki będzie bluzkowy, marszczony à la vierge, albo zaszyty w drobne zakładeczki podłużne (jeżeli zakładki są przy sukni) i obciśnięty wysokim paskiem z materji matowej, zmarszczonej lub zebranej poprzecznie w fałdy. Pasek zapina sią z boku pod węzłem z końcami, spadającemi do kolan, albo z tyłu pod rozetą, przy której końce wysiepane u dołu spadają aż do brzegu sukni; można użyć na pasek materji ciętej z łokcia, ale praktyczniejsza będzie wstążka, której potrzeba mniej więcej trzy metry na pasek, kołnierzyk i zakończenie rękawów.

O ubiorach, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1905

 

Ubranie chłopca do pierwszej komunii składa się z czarnej sukiennej marynarki, długich czarnych spodni i kamizelki do gorsu; koszula biała batystowa z zakładkami na gorsie i kołnierzykiem stojącym; krawat biały jedwabny lub kokardka batystowa, skarpetki czarne i lakierki, oraz rękawiczki białe glansowane, na jeden lub dwa guziki; chustka biała batystowa z obrębkiem a jour, kapelusz – melon czarny lub marynarz słomiany; naramiennik stanowi kokarda jedwabna, atłasowa lub morowa biała, obszyta szychem złotym lub srebrnym. W ręku różaniec z granatów, pereł, lapis-lazuli lub agatu i książeczka do nabożeństwa. Chłopcy, chodzący do szkół, zachowują mundurek szkolny z przypiętą do ramienia białą kokardą jedwabną.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Ubranie dziewczynki powinno być skromne i w dobrym guście. Zbytek i dystynkcya powinny polegać na starannem wykończeniu, a nie zaś na kosztownych dodatkach. Zazwyczaj całe ubranie, wierzchnie i spodnie, robi się nowe. Bielizna płócienna z ręcznym haftem; spódniczki perkalowe, pończochy niciane lub jedwabne nieprzezroczyste, trzewiki skórkowe lub pantofelki białe atłasowe. Suknia muślinowa. Rusze tiulowe pod szyją i przy rękawach; pasek z materyi surah, z wielką kokardą z tyłu w kształcie motyla, ze zwieszającymi się końcami, zakończonymi frędzlą i ręcznym haftem. Mały czepeczek tiulowy z ruszem na głowie; rusz moda ostatnia zastępuje ładną girlandą z białych róż dookoła czepeczka. Woal muślinowy, jak suknia, przypina się na wierzchu czepka dwiema szpilkami o główkach perłowych. Dziewczynka jest uczesana tak, ażeby czepek trzymał się mocno i nie opadł w czasie ceremonii. Woal powinien zakrywać ręce i suknię do połowy piersi; podnosi go się dopiero do przyjęcia komunii. Rękawiczki białe skórkowe na trzy lub cztery guziczki; kieszeń zastępuje worek jedwabny lub biały skórzany; przyczepia go się z lewej strony do paska. Mieści się w nim chusteczka batystowa a jour i portmonetka. Żadnych biżuteryi, oprócz małych perełek w uszach i medalu pierwszej komunii, zawieszonego na szerokiej białej wstędze pod samą szyją; medal ten zastępuje niekiedy krzyżyk srebrny lub z perłowej masy. Różaniec taki sam, jak u chłopców; książka do nabożeństwa w oprawie z kości słoniowej lub celluloidu.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

Na podobny temat: Pierwsza komunia