Menu wigilijne.

Przepisów na dania przeznaczone specjalnie na wieczerzę wigilijną nie ma wiele, ale można je czasem znaleźć.

Pierogi pieczone na Wigiliją Bożego Narodzenia.
Zrobić ciasto jak wyżej powiedziano o pierogu; roztaczać na stolnicy okrągłe kawałki, krajać w kawałeczki, rozwałkować każdy wałkiem, nakładać kapustą utuszoną z masłem lub olejem, pieprzem i cebulą smażoną zaprawioną, albo powidłami, jabłkami siekanemi zaprawionemi miodem lub cukrem, śliwkami odgotowanemi i posiekanemi z miodem, makiem utartym także z miodem, nakładają się pierożki, zalepiają i kładną na wysmarowaną blachę, na której powinne pół godziny podchodzić, posmarować jajkiem lub piwem i wstawić na dwadzieścia minut do niezbyt gorącego pieca, uważając aby się nie popaliły. Tak samo robią się pierożki z mięsem i serem.

Maria z Krzywkowskich Marciszewska, Kucharka szlachecka. Podarek dla młodych gospodyń., Wydanie trzecie poprawione, Kijów, 1878

 

Barszcz znakomity na wilią.
Wziąć cztery buraki ćwikłowe, pokrajać w szatki, dodać jednę cebulę i jednę łyżkę octu i to razem gotować w trzech litrach wody.
Osobno wziąć grzybów prawdziwych 15 — 20 sztuk, sparzyć gorącą wodą, wypłukać, zalać później letnią wodą i gotować do miękkości. Po ugotowaniu obydwóch smaków smak z grzybów przecedzić, wlać do smaku burakowego, dodać jeszcze odpowiednio soli, octu i gotować. Następnie d osobnego rądelka dać sporą łyżkę masła, roztopić, dodać trzy łyżki mąki i, mieszając bez przerwy zarumienić. Tę zasmażkę zalać później zimną wodą, zagotować, przecedzić przez durszlak, wlać do smaku i zagotować wszystko razem. Gdyby barszcz okazał się mało czerwony, należy wziąć burak ćwikłowy, utrzeć na tarce, skropić odrobiną octu i jeszcze raz barszcz zagotować. Przed wydaniem na stół przecedzić przez durszlak.
Pozostałe grzyby można usmażyć w lanem cieście jako leguminę, lub usiekać drobno i dodać do barszczu, albo też zrobić z nich uszka i podać z barszczem.

Małgorzata Bogacka, Powszechna kuchnia swojska, oparta na wieloletniem doświadczeniu  i zdrowotno-dyetetycznych zasadach, obejmująca ogólne pouczenie, jakoteż szczegółowe wskazówki, i przepisy przyrządzania tanich i smacznych, a przytem zdrowych pokarmów i napojów wszelkiego rodzaju oraz wszelkie wiadomości i sekrety kuchenne z przydaniem dyspozycyi obiadowych, na wieczerze i wszelkie przyjęcia i uroczystości doroczne, zamiany wag i miar dawniejszych na teraźniejsze i odwrotnie etc. etc., Nowy Sącz, 1896


Paszteciki z grzybów.
Paszteciki z grzybów najczęściej się podaje w wigilję i wtedy do grzybów można domieszać wątróbki od ryb, utarte na miazgę. Ugotować młodych dobrych grzybów suszonych i usiekać na massę; wziąść łyżkę masła, wrzucić gdy się zagotuje cebulę usiekaną, podsmażyć; następnie grzybki, parę łyżek śmietany, wątróbkę rybną jeżeli jest, trochę pieprzu, soli, garść bułki tartej; wymieszać na ogniu, żeby zgęstniało, i układać na placuszki z francuzkiego lub maślanego ciasta, przykryć drugim  placuszkiem, posmarować jajkiem i wstawić w gorący piec, przykrywszy na wierzch papierem.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, 365 obiadów za 5 złotych, 1897

 

Babka makowa na wilię.
Biały lub niebieski mak wypłókać kilka razy w wodzie, potem sparzyć na kilka godzin. Zlać tę wodę, mak wiercić polewając słodką śmietanką, przecedzić przez sitko i zmieszać z cukrem i wanilią do smaku. Wziąść bułki najpiękniejsze wczorajsze, obetrzeć ze skórki, pokrajać w kostkę, nalać śmietanką makową, aby napęczniały, ułożyć na salaterkę i dobrze osypać cukrem z wanilią. Jest to przewyborne makowe danie. Na funt maku bierze się kwarta dobrej śmietanki, pół funta cukru i pół laski wanilii. Tort makowy i mazurek makowy, patrz: Jedyne praktyczne przepisy wydanie 18.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, 365 obiadów za 5 złotych, 1897

 

Szczupak nadziewany na Wigilję.
Po oczyszczeniu 3 do 5 funtów szczupaka i osoleniu, wziąć jak zwykle ugotowanego średniej grubości makaronu na drobno połamanego, zmieszać go z 3 ugotowanemi na twardo i usiekanemi jajami, jednę cebulę upieczoną i posiekaną, dodać szynki tartej kawałek, łyżkę masła, garść bułki tartej, soli, pieprzu — wymieszać, nadziać tem szczupaka, zaszyć i upiec w piecu, smarując masłem. Na post zamiast szynki dodaje się grzyby szuszone, gotowane i usiekane.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Wskazówki i rady, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1897

 

Mak na wilią.
Wypłukać kilka razy w wodzie biały, lub niebieski mak, potem sparzyć go na kilka godzin. Wodę zlać, mak wiercić, polewając go nieco słodką śmietanką, przecedzić przez sitko i zmieszać z cukrem i wanilią dla smaku. Wziąć najpiękniejsze bułki wczorajsze, obetrzeć ze skórki, pokrajać w kostki, nalać śmietanką makową, aby napęczniały, ułożyć na salaterkę i osypać sporo cynamonem.
Jest to danie arcy-smaczne. Na ½ kg maku bierze się 1 l dobrej śmietanki, ¼ kg cukru i pół laski wanilii.

Kuchnia polska, niezbędny podręcznik dla kucharzy i gospodyń wiejskich i miejskich oraz poradnik w wielu gałęziach gospodarstwa domowego. Wydanie piąte uzupełnione i poprawione, Toruń, 1901

 

Mak z czekoladą na Wigilję.
Kwartę białego maku namoczyć dziś na jutro w zimnej wodzie, aby zmiękł i łatwiej dał się utrzeć, potem biorąc po trochu ucierać go w donicy, dodając po łyżeczce miałkiego cukru. Wszystek mak utarty i ocukrzony rozdzielić na połowę i jedną z nich wymięszać z ¼ funtem utartej czekolady. Przed samą wieczerzą ułożyć na okrągłym półmisku mak w promienie, dając jeden biały, drugi czekoladowy. Promienie te powinny ku środkowi odpowiednio zwężać się, w taki sposób aby utworzyła się okrągła dość wysoka legumina, którą z wierzchu przybrać makaronikami lub biszkopcikami.

Paulina Szumlańska, Rady gospodarskie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1904

 

Krem z makiem na Wigilję.
3 kwaterki kremowej śmietanki ubić z pół funtem cukru i pół laską wanilji i zastudzić z 1 łutem rozpuszczonej w wodzie żelatyny. Oddzielnie sparzyć i dobrze utrzeć pól kwarty białego maku i wymięszać go z 1 kwaterką cukru i pół laską wanilji. Kupić w cukierni potrzebną ilość andrutów zwiniętych w tutki; na krótko przed obiadem andruty te napełnić makiem i poutykać w krem zastudzony na płaskiej salaterce. Z salaterką wydać na stół.

Paulina Szumlańska, Rady gospodarskie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1904

 

O rybach na Wigilję.
Do najmniej przyjemnych zajęć wigilijnych należy zakup ryb, a mało gospodyń posiada taką służbę, aby w zupełności z tym sprawunkiem zdać się na nią mogły, same więc najczęściej tłoczyć się muszą i stać godzinami przed straganem.
Wiemy o tem wszyscy, że ryby żywe są najsmaczniejsze i najzdrowsze, ale ponieważ cena ich jest zwykle bardzo wysoka i dla średnio zamożnych ludzi prawie niedostępna, często więc trzeba się ograniczać na rybach śniętych, byle tylko świeżych, których rozpoznanie mogą ułatwić podane poniżej wskazówki.
Świeżo śnięte ryby powinny być zawsze jędrne; miękkie i łatwo zginające się są nieświeże, bardzo dla zdrowia szkodliwe. Jędrny brzuch śniętej ryby jest ważną oznaką świeżości, a po rozkrajaniu go krew nie powinna być czarna; przytem skrzela i ziewy po uniesieniu ości pod okiem zawsze powinny być czerwone, a i na to trzeba zwrócić uwagę, aby nie były podfarbowane. Ryby zmarzłe świeże powinny mieć koniecznie oczy wypukłe, i jak się grzbiet paznogciem uskubie, mięso ryby łupać się, nie zaś rozmazywać w palcach powinno.
Ryby zmarzłe dla prędkiego rozmrożenia trzeba włożyć w wodę zimną. Gdy w niej parę godzin poleźą, pokryją się lodem, który łatwo da się usunąć i wtedy ryba rozmarznie zupełnie. Szczupaki golone a nie skrobane ładniej wyglądają, ale nie każda kucharka umie je golić. Trzeba do tego mieć nóż bardzo cienki i ostry, a zacząwszy od ogona, podbierać nim łuskę z wierzchnią skórką. Wprawnej kucharce idzie to bardzo szybko, całymi płatami łuskę ścina, a ryby nie kaleczy. Szczupak golony jest zupełnie z wierzchu biały.
Obecnie szczupaki mniej są używane przy wykwintnych zastawach, bo sandacze, tak obficie na targi dowożone są o wiele delikatniejsze i lepsze.
Wszystkie żywe ryby trzeba koniecznie pierwej zabić a dopiero skrobać i krajać, bo barbarzyństwem jest męczyć tak biedne, żywe stworzenia. Wszystkie ryby, prócz szczupaka, trzeba skrobać, a wszystkie inne, prócz sandacza, solić dziś na jutro, bo lepiej nasłonieją i łupią się. Do solenia ryb najlepsza jest sól prażona to jest zrumieniona na patelni i gorąca użyta. Ryby osolone przykryć trzeba, aby nie wietrzały, a biorąc do gotowania lub smażenia, spłukać całe zimną wodą. Gdy ryba dobrze nasłonieje, spłukanie takie nic jej nie szkodzi – przeciwnie jest smaczniejsza, bo opłukana ze szlamu który się zwykle po osoleniu wydziela. Lepiej potem po zagotowaniu ryby, gdy smak okaże się nie dosyć słony dosolić go wedle potrzeby.
Ryby do galarety należy zdjąć zupełnie z ości, trzeba więc rozpłatać je surowe wzdłuż grzbietu i mięso podważać ostrożnie nożem, a zejdzie w całości. Mięso to od głowy należy odkrajać, a głowę i cały grzbiet włożyć w smak z włoszczyzny do wygotowania.
Zupa rybna na wigilję stanowi ważną potrawę. Aby mieć dobrą, zupę do czego zwykle dobiera się drobne i gorsze gatunki ryb, nastawić je należy w zimnym lub zupełnie letnim smaku z włoszczyzny z dodatkiem kilku suszonych grzybów. Ryba podana na jarzynę wtenczas tylko będzie smaczna, łupka i soczysta, gdy się ją odrazu surową włoży w gotujący smak z włoszczyzny.

Paulina Szumlańska, Rady gospodarskie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1902

 

Zupa migdałowa.
Funt migdałów słodkich z kilkoma gorzkimi oparzyć z łupinki, nalawszy na kilka minut wrzącą wodą, poczem przepuścić je przez maszynkę lub utłuc w moździeżu na massę. Masę ucierać w donicy tak długo, dopóki migdały nie zbiją się w jedną całość; wówczas nalać je 2 kwartami wrzącego mleka i wystudzone wycisnąć przez gę3te sito lub płótno. Migdały wyciśnięte utrzeć po raz drugi na misce, nalać jedną kwartą gorącego mleka, a gdy wystygnie, znów wycisnąć. Oddzielnie wytaić na mleku ½ funta ryżu, rozebrać go zupą, dodać cukru do smaku, a gdy kto lubi, zagotować w mleku rodzynków bez pestek, i złożyć w zupę, którą na wydaniu trzeba zagrzać.

Zupa z maku.
Pół kwarty maku białego namoczyć na całą noc w zimnej wodzie. Nazajutrz odcedzić wodę, mak utrzeć w donicy, wymieszać z kilkoma łyżkami cukru, trochą cynamonu lub wanilji i kilkoma gorzkimi miałko utłuczonymi migdałami. Oddzielnie zagotować kwartę mleka z trochą cienko pokrajanych kluseczek, i do mleka tego dodać przyprawiony mak, wymieszać dobrze i gorący podać na stół.

Paulina Szumlańska, Rady gospodarskie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1906

 

Krem z makiem.
Pół kwarty śmietanki słodkiej kremowej ubić do gęstości trzepaczką w zimnem miejscu, poczem dodać pół kwarty maku białego, utartego doskonale i ½ funta cukru, utłuczonego z laską wanilji. Gdy wszystko zostanie tak ubite, że grudek z maku nie będzie, dolewać powoli 1 łut białej żelatyny, rozpuszczonej w półkwaterce gorącej wody. Żelatynę trzeba przed wlaniem do kremu prawie zupełnie ostudzić, uważając znów, aby się nie zgalaretowała. Po wlaniu w krem żelatyny należy go tak długo jeszcze ubijać, dopóki nie zacznie gęstnąć. Wówczas w formie lub salaterce porcelanowej wypłókanej zimną wodą wyłożyć boki i dno biszkopcikami i powoli krem nakładać uważając, aby biszkopciki pozostały w swoich miejscach. Krem ten należy robić na kilkanaście godzin przed podaniem, bo musi dobrze zastygnąć, aby łatwo wyszedł z formy.
Nadmienić muszę, że mak powinien być do tego kremu tłusty i świeży, dobrze z piasku wysiany, potem spłukany w kilku zimnych wodach, aby wszystko co pływa po wierzchu zostało usunięte, poczem zalać znów zimną wodą o tyle, aby go pokryła i tak na całą noc zostawić, przez co zmięknie i łatwo da się utrzeć.

Paulina Szumlańska, Rady gospodarskie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1906

 

Wigilia Bożego Narodzenia.
Potrawy do wyboru:
24. 1. Sago na winie, str. 31. — Barszcz czysty z uszkami z grzybów, str. 8. — Zupa migdałowa, str. 25 lub zupa grzybowa, str. 17
2. Paszteciki z ryb we francuzkiem cieście; str. 128.
3. Szczupak w galarecie, str. 148. — Szczupak duszony w maśle.— Szczupak z pieczarkowym sosem, lub z pietruszkowym i garniturem, str. 141.
4. Sandacz lub okonie z jajami, str. 150.
5. Kaszka na grzybowym sosie, str. 19. — Jarmuż z kasztanami, str. 195. — Groszek zielony z grzankami, str. 191. Makaron włoski, str. 212. — Ryż z szafranem i czekoladą, str. 268.
6. Karp lub leszcz na szaro z rodzenkami, str. 156.
7. Kluski ze śliwkami i gruszkami, str. 216. — Pierożki kruche, str. 251.
8. Lin smażony z kapustą czerwoną lub białą, — Szczupak lub karaski smażone, str. 159,
9. Legumina z jabłek, str. 254. – Budyń z szodonem, str. 137. — Legumina parzona z sokiem, str. 239.
10. Legumina makowa. — Łazanki z makiem. — Sliżyco lub bułeczki z makiem.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, 365 obiadów za 5 złotych, 1871

 

Wieczerza na Wiliję Bożego Narodzenia
Zupa migdałowa z ryżem i rodzenkami, a druga jaka komu się podoba, barszcz z uszkami albo zupa rybna z farszem.
Szczupak na szaro w kwasie z cytryną z rodzenkami.
Okunie posypane jajami oblane masłem.
Szczupak na żółto, zimny, w całku, z szafranem z rodzenkami na stole postawiony.
Karp cały na zimno, z rumianym sosem, z rodzenkami na stole postawiony.
Pasztet z chucherek we franeuzkim cieście.
Liny w galarecie, można także stawić na stole.
Karasie smażone z czerwoną kapustą.
Krem śmietankowy, galareta albo kisielek.
Suszenina ze śliwek, wisien i gruszek.
Zamiast chleba, strucle na migdałowem lub makowem mleku, powinny leżeć z jednego i drugiego końca stołu, całe.

Maria z Krzywkowskich Marciszewska, Kucharka szlachecka. Podarek dla młodych gospodyń, wydanie trzecie poprawione, Kijów, 1878

 

Obiad na wigilią.
Śledzie, marynowane zwyczajnym sposobem str. 168
Ziemniaki pieczone.
Herbata.

Wigilia Bożego narodzenia.
(Potrawy do wyboru).
a) Barszcz znakomity na wigilią z uszkami str. 45.
Zupa rybna z kluseczkami str. 50. i 54.
Barszcz postny z bułką str. 44.
b) Kanapki postne str. 66.
Paszteciki z grzybów str. 63.
c) Karp ze szarym sosem str. 157.
Lin, duszony krótko str. 158.
d) Sandacz z jajami str. 165.
Szczupak ze śmietaną str. 166.
e) Ryby smażone str. 163.
f) Kapusta kwaśna z beczki (postna) str. 177.
Kasza sypka na grzybowym smaku str. 206.
g) Sztrudel jabłczany str. 230.
Sztrudel z makiem str. 231.
h) Śliwki i gruszki suszone i gotowane.
i) Sztrucle z makiem i masą.

Małgorzata Bogacka, Powszechna kuchnia swojska, oparta na wieloletniem doświadczeniu  i zdrowotno-dyetetycznych zasadach, obejmująca ogólne pouczenie, jakoteż szczegółowe wskazówki, i przepisy przyrządzania tanich i smacznych, a przytem zdrowych pokarmów i napojów wszelkiego rodzaju oraz wszelkie wiadomości i sekrety kuchenne z przydaniem dyspozycyi obiadowych, na wieczerze i wszelkie przyjęcia i uroczystości doroczne, zamiany wag i miar dawniejszych na teraźniejsze i odwrotnie etc. etc., Nowy Sącz, 1896

 

Wigilja Bożego'Narodzenia.
Potrawy do wyboru.
24a) Sago na winie.
Barszcz czysty z uszkami z grzybów.
Zupa migdałowa lub zupa grzybowa.
b) Paszteciki z ryb we francuzkiem cieście
Paszteciki z grzybków w kruchem cieście.
c) Szczupak duszony z jarzynami.
Szczupak z pieczarkowym sosem, lub pietruszkowym i garniturem.
d) Sandacz z jajami.
Karasie ze śmietaną.
e) Kaszka na grzybowym sosie.
Jarmuż z kasztanami.
Groszek zielony z grzankami.
Makaron zapiekany z parmezanem.
f) Karp lub leszcz na szaro z rodzenkami.
g) Kluski ze śliwkami i gruszkami.
Pierożki kruche z jabłkami.
h) Lin smażony z kapustą czerwoną lub białą.
Szczupak lub sandacz smażone.
i) Łazanki z makiem.
Łamańce lub bułeczki z makiem.
Legumina makowa.
Jabłka, pierniki, orzechy, bakalje.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa, 365 obiadów za 5 złotych, 1897

 

WILIA BOŻEGO NARODZENIA.
Rozmaite potrawy do wyboru.
24 a) Barszcz czysty ze śmietaną z uszkami z grzybków. — Zupa rybna. — Sago na winie lub zupa migdałowa.
b) Paszteciki z ryb we francuskiem cieście. — Paszteciki z grzybków we francuskiem cieście.
c) Szczupak lub sandacz z jajami. — Szczupak z chrzanem ze śmietaną. — Sandacz z sosem grzybkowym garnirowany.
d) Pierożki z kwaśną kapustą lub pierożki z powidłami,
e) Lin, szczupak, karp, lub sandacz smażony z chrzanem lub komputem.
f) Budyń z szodonem, legumina piankowa z konfitur poziomkowych lub strudel z jabłkami.
g) Karp na szaro z miodem z rodzenkami.
h) Gołąbki z kwaśnej kapusty. — Kutia.— Owoce. — Bakalie. — Orzechy. — Owoce smażone i t. p.

[Niewiarowska] Florentyna i [Małecka] Wanda, Kucharka polska czyli szkoła gotowania tanich, smacznych i zdrowych obiadów zebrana przez Florentynę i Wandę, część druga, wydanie siódme rozszerzone, Lwów ok. 1901

 

Stół wigilijny zaścieła się u nas sianem, na pamiątkę żłoba Pańskiego, a uczta rozpoczyna się dopiero z pierwszą gwiazdką na niebie. Składa się ona zazwyczaj z wielkiej ilości potraw rybnych (sandacz, karp, szczupak i karaś), z sałaty śledziowej, kapusty z grzybami, kompotu z owoców suszonych, maku z półksiężycami i bakalii. Wszystko poprzedza dwa a niekiedy trzy gatunki zup, jak: rybna ze śmietaną, barszcz z uszkami i zupa migdałowa – specyał dziecinny.

Mieczysław Rościszewski, Pani domu. Skarbiec porad praktycznych dla Polek wszelkich stanów. Dzieło, opracowane na podstawie licznych źródeł swojskich i obcych, Warszawa 1904

 

Wieczerza wigilijna.
Urządzenie wieczerzy wigilijnej zależy od zamożności domu. W niektórych domach, trzymają się tej tradycyjnej zasady, że wieczerza wigilijna z 9 dań składać się powinna, i tak:
1) Rosół rybny z kluskami franc. albo zupa migdałowa z ryżem, wreszcie barszcz burakowy z uszkami grzybkowemi.
2) Paszteciki z ryb lub szczupak z zupy z chrzanem.
3) Potrawa z karasi w sosie koperkowym, lub lin po nelsońsku.
4) Sandacz z jajami, lub szczupak duszony z jarzynkami.
5) Łosoś w majonezie, lub karp na szaro.
6) Szarlotka z jabłek lub kisiel żórawinowy ze śmietanką.
7) Ryby smażone z kompotami i sałata z kapusty czerwonej.
8) Łamańce lub ciastka z makiem.
9) Krem śmietankowy z makiem lub galareta ponczowa.
Bakalje, pierniki i owoce.

Paulina Szumlańska, Rady gospodarskie, w: „Tygodnik Mód i Powieści”, 1904

 

Wieczerza wigilijna.
Zupa migdałowa, barszcz z grzybkami.
Szczupak z jarzynami, łosoś z jajami.
Karp gotowany na niebiesko, leszcz w szarym sosie z winem.
Lin z kapustą, karasie z kompotem.
Krem z maku z ciasteczkami, lody ponczowe.
Kawa, owoce, bakalje.

Wieczerza skromniejsza.
Barszcz z grzybkami.
Śledzie smażone z kartofelkami.
Szczupak pieczony z kompotem.
Owoc suszony z kluseczkami.
Mak tarty z biszkoptami.
Pierniki, jabłka, orzechy.

 Wieczerza wigilijna, w: „Dobra gospodyni”, 1904

 

Zupa rybna z pasztecikami w francuskiem cieście.
Łosoś z sosem holenderskim.
Ryby smażone z kapustą.
Karp z maderowym sosem.
Kompoty.
Krem z maku.
Bakalje, pierniki i owoce.

Zupa rybna z pasztecikami lub kluseczkami.
Szczupak nadziewany lub sandacz z chrzanem.
Ryby smażone z kapustą.
Kompot.
Mak tarty z kruchemi ciasteczkami.
Bakalje i pierniki.


Obiad wigilijny, w: „Bluszcz”, Dodatek, 1905

 

I. Wieczerza wigilijna wykwintna
Zupa rybna i migdałowa.
Volau vent z lina z szampionami.
Karp w galarecie.
Szczupak gotowany sos chrzanowy.
Karaś smażony z kapustą.
Owoce suszone.
Łamańce z makiem.
Kisiel żurawinowy z opłatkami.
Bakalje.
Desery różne.

II . Wieczerza skromna.
Zupa grzybowa lub rybna.
Paszteciki.
Karp na szaro.
Zrazy z sandacza.
Szczupak smażony z kapustą.
Owoce suszone.
Kluski z makiem.
Bakalje.


Przepisy kulinarne w: „Dobra gospodyni”, 1906

 

„Dobra gospodyni”, 1906

 

A tak wspominał Wigilię w Dereszewiczach Antoni Kieniewicz:

Do tradycyjnej wieczerzy wigilijnej zasiadało w Dereszewiczach zwykle około dwudziestu osób. Stół był długi, rozciągnięty, zasłany pięknym obrusem na pachnącym sianie. Duże dwa srebrne kandelabry na stole. W dwóch rogach pokoju snopy zboża. Po czterech rogach stołu tradycyjne talerze z niejadalnymi, jak mówiliśmy, dzieci, paskudztewkami, zwanymi kutja. Menu: 1. kwasek zabielany z uszkami z grzybów; 2. szczupak duży w całku po polsku, czyli z jajkiem; 3. leszcz smażony nadziewany kaszą gryczaną; 4. łamańce z makiem; 5. kompot z suszonych gruszek i jabłek; 6. kisiel z mlekiem makowym i migdałowym do wyboru. Do tego starka i wina czerwone i białe, zwykle krajowe. Herbata i kilka gatunków przeróżnych strucli i moc przywiezionych zwykle z Pińska rozmaitych bakalii.

Antoni Kieniewicz, Nad Prypecią, dawno temu… Wspomnienia zamierzchłej przeszłości, 1989

 

Na podobny temat: Wypieki bożonarodzenioweBoże Narodzenie