Etykieta

W XIX wieku wszelkie kontakty międzyludzkie określały ścisłe zasady dobrego wychowania. Mężczyzna miał się zawsze zachowywać jak dżentelmen, kobieta jak dama. Sposób zachowania zależał od wieku, statusu społecznego, stanu cywilnego, miejsca, pory dnia i wielu innych czynników. Publikowano podręczniki etykiety, drobiazgowo opisujące wszystkie zasady. Nikt nie chciał uchodzić za osobę źle wychowaną.

Szczególnie surowe zasady określały wszystkie pozarodzinne interakcje męsko-damskie. Złamanie tych zasad mogło doprowadzić do utraty „dobrej reputacji”, co zwłaszcza dla kobiety było poważnym zagrożeniem dla jej pozycji w społeczeństwie.
 

Zaproszenia

Większość okazji towarzyskich wymagała oficjalnego (lub mniej oficjalnego) zaproszenia. W zależności od rodzaju okazji oraz od stopnia zażyłości zaproszenie miało być pisemne lub ustne.  Dodatkowo mogły być one wysyłane lub dostarczane osobiście – ten ostatni sposób był wskazany zwłaszcza wobec gości szczególnie dostojnych i godnych szacunku.

Chrzest

Chrzest był oczywiście niezwykle ważnym momentem w życiu dziecka i jego rodziców. Ze względu na wysoką śmiertelność niemowląt często odbywał się bardzo wcześnie w ich życiu – wynika to zarówno z poradników, jak i ze wspomnień. Często także odbywał się w domu. Na rodziców chrzestnych zapraszano zazwyczaj bliskich krewnych, począwszy od dziadków dziecka. Chrzestnymi mogły być także całkiem małe dzieci.

Etykieta dotycząca fotografii

Niedawno wynaleziona i dopiero się rozpowszechniająca fotografia była nowym elementem, do którego należało dostosować etykietę. Z jednej strony była ona jeszcze dość kosztowna i trudno dostępna (im bliżej końca wieku, tym powszechniejsza i tańsza się oczywiście stawała) – z drugiej była o wiele łatwiejsza do uzyskania i tańsza niż portret.

Podróże koleją

Pojawienie się sieci kolejowych było przewrotem. Podróże, które dawniej wymagały wiele czasu i nakładów, skróciły się nagle znacznie i tak samo potaniały. Wzrósł także ogromnie komfort podróżowania. Odległe miejsca stały się osiągalne szybciej i taniej, a grupy ludności dawniej niepodróżujące zyskały mobilność.

Jazda koleją wiązała się jednak z pewnym ryzykiem, zwłaszcza dla kobiet. Wagon kolejowy był dostępny dla każdego, narażone więc były na kontakty z ludźmi, z którymi w normalnych warunkach może wcale by się nie zetknęły. Co gorsza, nie można było mieć pewności, że przypadkowi towarzysze podróży będą potrafili odpowiednio się zachować. Mogli nie przestrzegać zasad dotyczących zachowania odpowiedniego stroju, konwersacji, czy niepalenia przy damach.

Na przechadzce

Spacery czy przechadzki pozostawały podstawowym powszechnie akceptowanym sposobem, w jaki damy mogły zażywać ruchu fizycznego i cieszyć się świeżym powietrzem – czy to po własnym parku bądź ogrodzie, czy to po miejskim parku. Ponieważ jednak odbywały się one na widoku publicznym, zasady savoir-vivre’u ściśle określały, kto może brać kogo pod rękę, z kim iść i dokąd chodzić.

Zaczepki na ulicy

W XIX w. uważano, że miejsce kobiety było w przestrzeni prywatnej, nie publicznej. Opuszczając przestrzeń prywatną, czyli dom, powinna znajdować się co najmniej w towarzystwie innych kobiet, lub pod opieką – służby albo mężczyzny o odpowiedniej pozycji. Szczególnie ważne było to w miastach, gdzie przestrzeń publiczna pełna była ludzi, którzy mogli stanowić zagrożenie albo być świadkami czegoś, co zagroziłoby kobiecej reputacji.

Na miejskich ulicach mogły mieć miejsce naprawdę nieprzyjemne sytuacje. Do grożących tam niebezpieczeństw należeli tak zwani „donżuani”, zaczepiający przechodzące kobiety i czyniący im nieprzyzwoite propozycje. Musiał to być dość odczuwalny problem, skoro policja otrzymała oficjalne polecenie zajęcia się nim.

Przedstawianie

Zawieranie nowych znajomości było sprawą bardzo sformalizowaną. Wymagało przede wszystkim oficjalnego przedstawienia przez wspólnego znajomego. Ten z kolei powinien był uważać, kogo i dlaczego przedstawia, ponieważ poniósłby częściową odpowiedzialność, gdyby nowy znajomy zawartej znajomości w jakiś sposób nadużył.

Pierścionki zaręczynowe

Przypieczętowaniem zaręczyn była zazwyczaj wymiana pierścionków. Nie było ścisłych reguł określających, jaki kamień powinien być osadzony w pierścionku zaręczynowym. Panowały natomiast różne przesądy dotyczące „pechowości” różnych kamieni, zmieniające się w zależności od kraju czy czasu.

Pogrzeb

Pogrzeby były wydarzeniami poważnymi i smutnymi. Od uczestników wymagano spokoju i powagi. Na pogrzeb wszyscy ubierali się na czarno. Idące za trumną kobiety z najbliższej rodziny zmarłego zasłaniały twarze gęstymi czarnymi welonami.

Dla rodziny zmarłego po pogrzebie rozpoczynał się okres ciężkiej żałoby i związanego z nią odosobnienia.

 

Jazda powozem

Podstawowym środkiem transportu był powóz. Etykieta dyktowała, kto powinien zajmować które miejsce (nie wszystkie były jednakowo prestiżowe, ani jednakowo wygodne), w jakiej kolejności należy do powozu wsiadać, a także w czyim towarzystwie można nim jechać.

Najsurowsze zasady dotyczyły oczywiście młodych panien, którym nie wypadało jeździć powozem z kawalerami.

Etykieta jazdy konnej

Jazda konna także była obwarowana licznymi zasadami. Kobieta na grzbiecie konia znajdowała się w większym stopniu poza kontrolą i w jej zasięgu znajdowało się znacznie więcej swobody.

Co wypadało kobiecie w ciąży

Pomimo coraz większej idealizacji macierzyństwa jako posłania i najwyższego szczęścia kobiety, ciąża była stanem, którego publicznie nie można było nawet nazwać. Nawet taki eufemizm, jak „kobieta brzemienna” był najwyraźniej zbyt śmiały, by można go było użyć w towarzystwie.

Spodziewano się, że kobieta w widocznej ciąży nie będzie pokazywać się publicznie. Chodziło przede wszystkim o dzieci (zwłaszcza dziewczynki), które starano się trzymać w jak największej nieświadomości.